Znów będziemy jak dzieci II
Dumnice pomyślane były jako świątynie zadumy nad wszechświatem i bogami. Chodowane umy, całą wiedzą ludzką i boską do-umione zmieniły się w dumy. Ludzie przybywali, by się nimi zadumić (wówczas jeszcze nie znano sposobu łączenia się z dumami poprzez myślinki, co później nazywało się zadumieniem). Nadziemskie grania, słodkie szepty i wyświetlane pięknoty ruchome temu towarzyszyły. Najpiękniejsze piewni, i najmędrsze, sączyły się z głośników i słuchawek całą dobę, lecz rychło przestały być dla ludzi, nawet xięży, zrozumiałe. Trzeba było zapętlić to, co w pierwszym rzucie powstało. Można było zadawać dumom pytania rozmaite, uczeni jak i zwykli ludzie przychodzili ze swymi troskami. Niestety, odpowiedzi dum rzadko kiedy się pytającym podobały. Z tego nie było zysku. Próbowano nauczyć dumy prorokowania, ale wtedy jeszcze nie udało się to, nadal prorokinie były potrzebne, które odurzone świętymi ziołami dawały widzenia i natchnione słowa dumom do wykładu.
Przełom dokonał się, gdy pewien xiądz wpadł na pomysł, żeby spytać dumy, co zrobić by zaczęły dobrze prorokować, i pomogły napełnić skarb świątyni, zrujnowany na zakup dumic. Odpowiedź otrzymał. Tu powiedzmy o podstawowej trudności w dumaniu: otóż powyżej pewnej miąższości połączeń myślinek dumica rozpadała się na wrogie sobie dumki, szaleństwo ją ogarniało po prostu. Zatem xiądz nasz uzyskał odpowiedź, że najpierw musi połączyć wiele dum w naddumę, i pokazano mu jak to zrobić. Uczynił to pokryjomu, jako że mędrcy nie chcieli o tym słyszeć, by nie stracić swej władzy. Zespolił więc podanym sposobem wszystkie pojedyncze dumnice-dumy i dał początek jaźnicy. O niej kiedy indziej...
Komentarze (10)
Wszebor, dobrze się czujesz?
Ha ha, raczej tak.
Pobóg Welebor no to miłej niedzieli.
Noico1 wzajemnie ?
Widzę konflikt między mędrcami i dumami, którzy w sojuszu z xiężmi. No i te coraz mniej zrozumiałe piewnie, a w końcu i tak konflikt o władzę i kasę. Chyba czas, na wprowadzenie czegoś na kształt seksu, bo bez niego brakuje trzeciego boku trójkąta. Pozdrawiam
Zobaczymy, co będzie, sam jestem ciekaw. Sex? To ciekawa podpowiedź, dzięki ?
Pozdrawiam również !!
Czyta się to jak kawałek księgi mistycznej. Pisanej niemal szyfrem. Zapewne jakby było na papierze byłoby pisane lustrzanym odbiciem?
Ha ha, możliwe. Dzięki za to porównanie.
Pozdrawiam ?
Najbardziej dochodowy biznes to religia. Ogłoś się głową nowego kościoła, a skrzynie w skarbcu prędko się wypełnią. ???
Wiesz, myślałem o tym, ale planuję coś lepszego. Na razie nie mogę powiedzieć ?
Ale finansowych profitów się nie spodziewam, nie o to mi chodzi. Prawdziwy Kościół to niestety, czy na szczęście, sprzeczność sama w sobie. Tylko prywatne religje.
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania