Żony niewierne

w niewiernych żonach

nie ma prostych znaków

lubią opowiadać ptakom

o jaśminowych ustach

o rzekach

które rwą ich sukienki

i rozniecają płomienie

zamiast studzić

 

lubią milczeć o tęsknotach

głaszcząc ciepłe futra kotów

mruczą nad rozlanym mlekiem

w garściach ukrywając grzechy

 

zachłanne są ich dłonie

między drzwi wkładają palce

nienasyconymi ustami

chwytają sroki za ogony

 

w ich oczach

diabeł przegląda się

i ucieka w popłochu

zamknął piekło

na trzy spusty

closed

fechado

 

żony niewierne

wiją gniazda

nierządnymi myślami

między niebem a piekłem

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • kudu 26.02.2024

    Dla równowagi; chętnie przeczytam o niewiernych mężach...

  • Conie 27.02.2024

    Tak, tak, nie ma nic gorszego od niewiernej kobiety, może tylko poza ruskim szkopskim kundlem zainstalowanym przez nazistów w kraju u władzy.

  • mamycię 27.02.2024

    Debil

  • Angela 27.02.2024

    Wierszyk ma kilka naprawdę dobrych linijek, ale i kilka baboli. Nie mniej jednak, całość na +.
    Pozdrawiam :)

  • Laura Alszer 27.02.2024

    Dziękuję:) i pozdrawiam

  • Szpilka 27.02.2024

    Całkiem udany wiersz, a mnie naszła konkluzja taka: kobitka zdradza i owszem, ale tylko, gdy ma chłopa miękiszona ¯\_(ツ)_/¯

  • Laura Alszer 27.02.2024

    Dziękuję :)

  • zsrrknight 27.02.2024

    super

  • Laura Alszer 27.02.2024

    Dziękuję:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania