Zostać
Zostać tą rzeczą której nikt już nie chce
w ciasnym przedsionku rozchylonych dłoni
tak jakby Piete ktoś na chwilę wstawił
zapalił światło i uciekł ze wstydem
Zostać tą rzeczą o której się mówi
szeptem na rogu ruchliwej ulicy
tym skrawkiem krzyku
który już nie dziwi — bo pospolity
Zostać choć wąska jest tarcza zegara
trzeci policzek coraz mocnej boli
- o gdybyś wiedział jak wygląda jutro
gdy strach je sadza przed lustrem o świcie.
Komentarze (4)
Brak mu słów zachwytu.
To się nazywa - wiersz.
Świetny. W podmiocie lirycznym widzę kobietę, jej rozpacz (przy okazji - PietĘ), bezsilność, złą 'niewidzialność', przemijanie, w tym urody.
5.
no - wiersz! :)
Czasem brakuje słów na to, co dzieje się wokół nas, nie na wszystko mamy wpływ, jesteśmy ślepi, głusi. A może owo przemijanie — kiedyś miałem gęsią skórkę-dzisiaj przyglądam się z uwagą i niedowierzaniem. A nadewszytko, to dla ciebie, mój drogi czytelniku i jeśli coś w tobie drgnie, to cudownie. Dziękuje i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania