zwątpienie
Zwątpienie
zachwyciło mnie słowo
wydobyte z filozoficznych głębin
uwierzyłem
tak po prostu na słowo
chciałem być mu wierny
do ostatniego szeptu
kiedy dotknęło ust
zaczęło się kurczyć
poczułem jak
wychodzi ze mnie
stając się istotą
pozbawioną wyrazu
Komentarze (62)
pozbawioną - raczej
A wiersz dobry. Taki na 5
No masz, tak to jest jak się co chwilę poprawia i na gorąco wysyła. Zaraz poprawię.
Lotos, ja tez tak mam. Zawsze na czysto piszę, później sobie poprawiam. A jeszcze później jeszcze raz poprawiam i dopiero wypuszczam z rąk.
MartynaM Opowi to wylęgarnia dobrych ludzi ;)
Łukaszenko, masz rację, nawet bardzo dobrych. Zobacz, chcesz zrobić z nas oslów i baranów, a my nadal z tobą rozmawiały.
Czego chcieć wiecej?
MartynaM Chyba jednak wolę z panią Urszulą pogadać...
Łukaszenko Grzegorz, lepiej z Panią Urszulą niż sam ze sobą, chociaż kto Cię tam wie, co wolisz...
Łukaszenko, będzie mi bardzo miło, jeśli na kogoś innego skierujesz swój wzrok bazyliszka...
Papatki!
Abbie Faria, tak ładnie ze sobą rozmawiał, a jeszcze piękniej tęsknił za sobą, a Ty tak bezceremonialnie psujesz mu zabawę... co z Ciebie za człowiek...
Lotos kolejny durny wierszyk dla oszołomów.
rozmawiamy*
Uwierzyłem (bez mu)
kiedy dotknęło ust
zaczęło się kurczyć.
Bardzo dobry wiersz.
No ok. Chyba masz rację, dzięki za komentarz.
Zwykła grafomania.
Tak uważasz, Bogumil? A jak powinno być zapisane, żebyś uznał za poprawne bądź dobre?
MartynaM Bogumił, Celina itd... ten człowiek nigdy nie zaprzeczył moim zarzutom, jego idolem jest Hitler, a robi tu syf na polecenie Bąkiewicza lub kogoś w tym rodzaju. Pod moim wierszem "Auschwitz " zadał pytanie, zerknij jakie.
Lotos, nie wierzę że idolem Bakiewicza może być Hitler.
Bogumil, to kameleon. Każdego dnia jest kimś innym.
MartynaM wiesz... u mnie są pewni ludzie, którzy w latach dziewięćdziesiątych byli skinami, wrzeszczeli hasła " Żydzi do gazu" albo" Hitler Hess niech żyje SS" A dzisiaj faceci po 40 biegają w parku w adresach z kotwicą Polski walczącej.
MartynaM zejdź ze mnie jeśli łaska, wracaj do swojego bagienka.
Lotos a ty banderowski durniu pewnie byś siekierę w łapska chwycił i kościoły podpalał, jak twoi idole na Wołyniu.
Noico1, a ty z jakiego bagienka, że trzeba ci piętnaście nickow na jeden portal?
Nie obrażaj ludzi, bo można ci tym samym odplacic, pomimo wybitnych wulgaryzmów w nickach.
MartynaM wracaj do swojego bagienka.
Noico1, tak, tato!
Lotos, U mnie też tacy byli, część teraz zajmuje wysokie stanowiska - no niekoniecznie już u mnie, bo wyjechali, ale chodzi, że zajmują a poglądy te same i popierają takich, co biegają, ci ich - właściwie wśród onej braci panuje szczęście.
yanko wojownik 997 Podejrzewam, że dzisiaj wszędzie tak jest.
Hitlerek się mendzie śni.
A wierszyk na poziomie przedszkolaka z placówki integracyjnej.
Spadaj hiterowcu.
Lotos banderowcu, Hitlerek, Stalin i Bandera was prowadzili do rzezi. Tęsknisz za tym. Pierwszy być palił kościoły, tak jak oni. Znam cię od podszewki pawianie.
Taaaa.....
Noico1 Leczysz się?
Lotos nie mierz wszystkich swoją miarę. Łyknij leki, znikną nazistowskie mary.
Noico1 portale to jedyna twoja zabawa, czujesz się kimś, być może tylko tyle możesz, portalowych faszysto.
Ha, ha portalowy faszysto, bolszewiku, nazisto, banderowcu, nie wysilaj się tępaku.
Lotos, chce Ci się tarzać z moim tatą?
Lepiej tego nie rób, bo i Ciebie weźmie w opiekę!?
MartynaM No nie bardzo, ale chyba już za późno.
MartynaM zamierzasz teraz kolejnego gnoja nakręcać? Zajmij się poprawianiem wiersza.
A raczej tego czegoś co udaje wiersz.
Noico1, twojego, tato, wiersza? Przykro mi, ale twoich już nie będę poprawiać...
Lotos, możliwe że już Ciebie pokochał... szybki jest!?
Poprawiaj szambo, które tutaj zostawił po sobie niejaki lotos.
Tato, dobrze się czujesz?
MartynaM świetnie.
To napisz, co ja mam w tym wierszu poprawić?
MartynaM to ja mam Cię uczyć? Dobry żart. Jak Ci się nie chce, niech usunie tego ramola w całości.
Noico1,
Bogumił - Noico1
człowiek to, co do serca przyłóż
nie zjajdziesz takich wielu, on na milion jeden
ludzi kocha - każdego, bezwzględnie, jak bóg kazał kochać bliźniego
ale zawiść mieszka u wielu za tę jego dobroć wielką
podłe uklone bestie zerkają z zarośli, zza winkli
czekają tylko okazji, by szpikulec mu wetknąć jak gwóźdź - wiele cali
wsadzić mu w serce, tak go zamęczyć, a na grobie postawić jedynkę!
Uczyć?
Zrozumiałam, że dostrzegasz mankamenty i poprosiłam o wskazanie. Proste chyba?
Nie potrafisz?
MartynaM to jeden wielki mankament.
Nie znajduję tego, dlatego poprosiłam o wskazanie
Nie potrafisz wskazac, jak widzę. Dlaczego więc pyszczysz?
MartynaM to bełkot nabuzowanego lewaka, bez ładu i składu.
No ale jak chcesz, to chwal, tępak Cb pochwali w rewanżu, i tak to się tutaj kręci, jak ktoś mądry gdzieś napisał.
Czemu jesteś taki niedobry dla niej, przecież kiedyś lubiłeś Martynę, choćby z sentymentu, z szacunku dla wspomnień, możesz odpuścić dziewczynie.
Bełkotem to ty jedziesz, tato! Nie potrafisz nawet wskazać o szwankuje, bo nigdy nue jest tak, że wszystko, no może u początkujących, ale Lotos do takich się mie zalicza.
Przyszedłeś mu dokopac, ale tego też nie potrafisz zrobić dobrze. Gdy zapytalam o mankamenty, wijesz się jak ryba w sieci.
Teraz zapamiętasz chyba, żeby przychodzić przygotowanym... a teraz - siadaj! Jedynka!
MartynaM, idę, żeby sobie nie obrzydzać kolacji tym pseudowierszem.
Tylko nie udlaw się swoim jadem, tato!
Noico1Chyba rozumiem, to takie przełożenie miłości na sposób wyrażania, coś tam zazgrzytało i był wyszczerb, ale kłótnia oznacza dialog i to jest spełnienie.
Noico1, Kompensacja.
MartynaM cały ten twór to jeden wielki mankament. Bełkot bez polotu. Obraza poezji. Poezja to piękno i sięganie do wyżyn. A to, to to jest dno. Skończyłem.
Mykam w real.
Mylisz się, ale widocznie niewiele potrafisz odczuć.
Bywa, tato!
Noico1, To jakiś nowy portal literacki?
pomysłowo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania