Zwracam na siebie uwagę
Zwracam na siebie uwagę
Na ciebie
Zwracam
Zawracam
Jednak nie
Nie patrz na mnie
Ciebie
Podcięłam gardło owieczce
Gdy patrzył zdechły pies
On mnie wsypie
Ciebie wsypie
I nie będzie konsekwencji
Po tym wszystkim gniją mi usta
Po psim uśmiechu rekina
Po wodospadach
Po dotykaniu połamanymi palcami
Spływają kwasem po brodzie
Śmierdzą
Ale nie wiem co to masochizm
Ja tylko kocham się zabijać
Ciebie zabijać
A ty kochasz
Zabijać mnie
Jesteśmy idealni
Jak diabli
Biorę łyk wody żeby znów ruszyły
Wodospady
Z których pijesz radość
Dla ciebie
Dla mnie
Dla nas już nie
A ty napisz mnie
Czarnym markerem w powietrzu
Zawisnę
Zawiśniesz
Na sznurze bez sznura
Ten pies nadal na nas patrzy
Wyjmę mu wnętrzności
Wyjmiesz je
Co z tego że kochasz zwierzęta
Jesteś zwierzęciem
Schowasz wyrzuty sumienia
W domku na drzewie
Spalisz go
Się
Mnie
Komentarze (24)
W każdym razie, dziekuje! ❤
„…Ale nie wiem co to masochizm
Ja tylko kocham się zabijać
Ciebie zabijać
A ty kochasz
Zabijać mnie
Jesteśmy idealni…”
Poszło wielki i tłuste 5 !
Nie dyskutuj ze mną, ja mam rację ;-;
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania