Zwrotnica
Niektórzy umierają, bo mają już dość uciekających pociągów.
Starość? Stan obrośnięty poczuciem żalu i bywa, że także winy. Nie zasnąć, nie zagubić się w labiryncie dawnych szczęść i triumfów i dzisiejszych ostrzeżeń.
Starość to piękny czas, bo zaczyna się już w dniu urodzenia.
Jeśli mamy szczęście, to kochani ludzie będą nas karmić, czesać, kupować ładne stroje, obchodzić wszystkie święta ...
A my już wtedy będziemy się starzeć! - ot, to tylko kolejny bezokolicznik, bez znaczenia ...
Potrzebujesz wiary.
Mimo, że być może stworzyliśmy się sami, ze wstrętem odwracając głowy od małpiej czekokształtności.
Stworzyliśmy też modlitwę, te ciche zamyślenia względem kogoś, w kogo wierzymy, bo sami nie dajemy rady wywlec się spod tego pociagu, który (w) nas ... umiera.
Nie, nie zabija, nie przejeżdża, nie miażdży tylko - w nas i nami umiera.
Życie?
Jadę w nim. Wioząc świętą ikonę. Jadę, pojmując każdą prawdę - czyli absurd, trzymając siebie w zapasie - bo, a nuż, przyjdzie mi zwiedzać bliźniego czułością mapy powlekanej papierem ściernym, wraz z innym globtrotterem: Bóg!
Zwiedził cały mój świat, ale nigdy nie skłamał, że to On go stworzył...
Komentarze (2)
cul8r
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania