Zwrotnica

Niektórzy umierają, bo mają już dość uciekających pociągów.

 

Starość? Stan obrośnięty poczuciem żalu i bywa, że także winy. Nie zasnąć, nie zagubić się w labiryncie dawnych szczęść i triumfów i dzisiejszych ostrzeżeń.

 

Starość to piękny czas, bo zaczyna się już w dniu urodzenia.

Jeśli mamy szczęście, to kochani ludzie będą nas karmić, czesać, kupować ładne stroje, obchodzić wszystkie święta ...

A my już wtedy będziemy się starzeć! - ot, to tylko kolejny bezokolicznik, bez znaczenia ...

 

Potrzebujesz wiary.

Mimo, że być może stworzyliśmy się sami, ze wstrętem odwracając głowy od małpiej czekokształtności.

 

Stworzyliśmy też modlitwę, te ciche zamyślenia względem kogoś, w kogo wierzymy, bo sami nie dajemy rady wywlec się spod tego pociagu, który (w) nas ... umiera.

Nie, nie zabija, nie przejeżdża, nie miażdży tylko - w nas i nami umiera.

Życie?

 

Jadę w nim. Wioząc świętą ikonę. Jadę, pojmując każdą prawdę - czyli absurd, trzymając siebie w zapasie - bo, a nuż, przyjdzie mi zwiedzać bliźniego czułością mapy powlekanej papierem ściernym, wraz z innym globtrotterem: Bóg!

Zwiedził cały mój świat, ale nigdy nie skłamał, że to On go stworzył...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dobranocka 3 miesiące temu
    Fajne.
  • il cuore 3 miesiące temu
    Dużo sloganów, problematyka terminalna.
    cul8r

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania