Kropki pojawiają się jakby częściej, ale zdania nadal są niepoprawne, jak choćby to: " w clubie dokąd się udała
spotkała tam Aleksa" - po jaką cholerę wstawiłaś wyraz " tam". Bez niego byłoby lepiej, a to tylko jeden z wielu
przykładów. Bardzo naciągana 3
Gówno prawda!
Twój tekst jaki wyswietla się u mnie
"Otworzyła kopertę nożykiem do papieru i wyjęła z niej
wezwanie do Sądu w kalendarzu zanotowała datę i godzinę rozprawy.
Dalej czekała przeglądając katalog AVONA, ale się nie pojawił o 17.00
postanowiła, że poczeka jeszcze trochę, a skoro godzina była dość młoda
udała się do kuchni i zrobiła sobie kolację zjadłszy ją
poszła na górę. Tam się przebrała w sukienkę z cekinami jako dodatek
chciał włożyć naszyjnik z diamentów w uszy wpiąć kolczyki,
a na rękę założyć swój ukochany zegarek, ale okazało się, że szkatułka jest pusta.
Przeszukała cały dom, ale niestety nie znalazła tego
był tylko kwit z lombardu od razu wiedziała kto za tym stoi
była załamana tym faktem, a zarazem zła na samą siebie, że tak łatwo
mu zaufała i pozwoliła zamieszkać w swoim domu.
Żeby o tym nie myśleć wyszła z domu w clubie dokąd się udała
spotkała Aleksa i razem spędzili ten wieczór cały czas tańcząc
lokal opuścili o 3 nad ranem mężczyzna odprowadził ją pod sam dom,
jak, już przed nim stali to zagadnął do Marii masz taki ładny i duży dom
może byś mnie zaprosiła na kawę i oprowadziła po nim – powiedział Aleks.
- Słuchaj, Aleks dzisiaj jest to nie możliwe ponieważ jestem zmęczona
mam bałagan i nie obraź się za to co powiem, ale nie mam nastroju do rozmów
po za tym jest, już dość późno - odpowiedziała Maria
- No dobrze skoro tak mówisz, ale jutro będę mógł przyjść - zapytał Aleks
Jutro, jak najbardziej bo mam ci parę rzeczy do pokazania – odpowiedziała Maria
- To jesteśmy w takim razie umówieni i się oddalił.
Maria zamknęła drzwi wzięła gorącą kąpiel i położyła się spać od razu zasnęła
noc upłynęła spokojnie.
Następnego dnia rano wstała o w pół do jedenastej z miejsca się ubrała
zrobiwszy sobie śniadanie usiadła przy stole i zaczyna jeść, gdy
nagle słyszy dzwonek do drzwi."
Poprawiony tekst, tak jak powinien od początku do końca wyglądać.
"Otworzyła kopertę nożykiem do papieru i wyjęła z niej wezwanie do sądu. W kalendarzu zanotowała datę i godzinę rozprawy. Dalej czekała, przeglądając katalog AVONA, ale się nie pojawił o siedemnastej. Postanowiła, że poczeka jeszcze trochę, a skoro godzina była dość młoda udała się do kuchni i zrobiła sobie kolację. Zjadłszy ją, poszła na górę. Tam przebrała się w sukienkę z cekinami, a jako dodatek
chciała włożyć naszyjnik z diamentów, w uszy wpiąć kolczyki, a na rękę założyć swój ukochany zegarek, ale okazało się, że szkatułka jest pusta. Przeszukała cały dom, ale niestety nie znalazła tego. Był tylko kwit z lombardu. Od razu wiedziała kto za tym stoi. Była załamana tym faktem, a zarazem zła na samą siebie, że tak łatwo mu zaufała i pozwoliła zamieszkać w swoim domu. Żeby o tym nie myśleć wyszła z domu. W clubie dokąd się udała, spotkała Aleksa i razem spędzili ten wieczór, cały czas tańcząc. Lokal opuścili o trzeciej nad ranem. Mężczyzna odprowadził ją pod sam dom. Jak już przed nim stali to zagadnął do Marii:
- Masz taki ładny i duży dom, może byś mnie zaprosiła na kawę i oprowadziła po nim?
- Słuchaj, Aleks dzisiaj jest to niemożliwe, ponieważ jestem zmęczona, mam bałagan i nie obraź się za to, co powiem, ale nie mam nastroju do rozmów, a poza tym jest już dość późno - odpowiedziała.
- No dobrze, skoro tak mówisz, ale jutro będę mógł przyjść? - zapytał.
- Jutro, jak najbardziej, bo mam ci parę rzeczy do pokazania – odpowiedziała.
- To jesteśmy w takim razie umówieni - rzekł i się oddalił.
Maria zamknęła drzwi, wzięła gorącą kąpiel i położyła się spać. Od razu zasnęła. Noc upłynęła spokojnie. Następnego dnia rano wstała o wpół do jedenastej, z miejsca się ubrała.
Zrobiwszy sobie śniadanie, usiadła przy stole i zaczęła jeść, gdy nagle usłyszała dzwonek do drzwi."
Dla mnie to kolejny twój niby tekst, w którym raczyłaś wstawić kilka przecinków. Za to dostajesz 3, gdyż jest postęp, ale do ideału masz jeszcze ogromną drogę ;)
Komentarze (22)
Dwa razy przeczytałam
Daję 5
Olga Undomiel dziewczyno, za co?
Olga Undomiel Dziękuję
A dalej masz błędy w zapisie zdań. Po co ty dajesz entery w środku zdania?
Niekonsekwencja: Aleks, club. I te pocięte zfania!
*zdania
Kropki pojawiają się jakby częściej, ale zdania nadal są niepoprawne, jak choćby to: " w clubie dokąd się udała
spotkała tam Aleksa" - po jaką cholerę wstawiłaś wyraz " tam". Bez niego byłoby lepiej, a to tylko jeden z wielu
przykładów. Bardzo naciągana 3
Poprawiłam
Magda1906 ale tych błędów jest więcej. Skorzystaj ze strony podanej Ci przez Karole i
przejrzyj tekst jeszcze raz, na spokojnie i pomału.
Angela sprawdź to, co jej poprawiłam. Tak jest chyba dobrze, nie?
Gówno prawda!
Twój tekst jaki wyswietla się u mnie
"Otworzyła kopertę nożykiem do papieru i wyjęła z niej
wezwanie do Sądu w kalendarzu zanotowała datę i godzinę rozprawy.
Dalej czekała przeglądając katalog AVONA, ale się nie pojawił o 17.00
postanowiła, że poczeka jeszcze trochę, a skoro godzina była dość młoda
udała się do kuchni i zrobiła sobie kolację zjadłszy ją
poszła na górę. Tam się przebrała w sukienkę z cekinami jako dodatek
chciał włożyć naszyjnik z diamentów w uszy wpiąć kolczyki,
a na rękę założyć swój ukochany zegarek, ale okazało się, że szkatułka jest pusta.
Przeszukała cały dom, ale niestety nie znalazła tego
był tylko kwit z lombardu od razu wiedziała kto za tym stoi
była załamana tym faktem, a zarazem zła na samą siebie, że tak łatwo
mu zaufała i pozwoliła zamieszkać w swoim domu.
Żeby o tym nie myśleć wyszła z domu w clubie dokąd się udała
spotkała Aleksa i razem spędzili ten wieczór cały czas tańcząc
lokal opuścili o 3 nad ranem mężczyzna odprowadził ją pod sam dom,
jak, już przed nim stali to zagadnął do Marii masz taki ładny i duży dom
może byś mnie zaprosiła na kawę i oprowadziła po nim – powiedział Aleks.
- Słuchaj, Aleks dzisiaj jest to nie możliwe ponieważ jestem zmęczona
mam bałagan i nie obraź się za to co powiem, ale nie mam nastroju do rozmów
po za tym jest, już dość późno - odpowiedziała Maria
- No dobrze skoro tak mówisz, ale jutro będę mógł przyjść - zapytał Aleks
Jutro, jak najbardziej bo mam ci parę rzeczy do pokazania – odpowiedziała Maria
- To jesteśmy w takim razie umówieni i się oddalił.
Maria zamknęła drzwi wzięła gorącą kąpiel i położyła się spać od razu zasnęła
noc upłynęła spokojnie.
Następnego dnia rano wstała o w pół do jedenastej z miejsca się ubrała
zrobiwszy sobie śniadanie usiadła przy stole i zaczyna jeść, gdy
nagle słyszy dzwonek do drzwi."
Poprawiony tekst, tak jak powinien od początku do końca wyglądać.
"Otworzyła kopertę nożykiem do papieru i wyjęła z niej wezwanie do sądu. W kalendarzu zanotowała datę i godzinę rozprawy. Dalej czekała, przeglądając katalog AVONA, ale się nie pojawił o siedemnastej. Postanowiła, że poczeka jeszcze trochę, a skoro godzina była dość młoda udała się do kuchni i zrobiła sobie kolację. Zjadłszy ją, poszła na górę. Tam przebrała się w sukienkę z cekinami, a jako dodatek
chciała włożyć naszyjnik z diamentów, w uszy wpiąć kolczyki, a na rękę założyć swój ukochany zegarek, ale okazało się, że szkatułka jest pusta. Przeszukała cały dom, ale niestety nie znalazła tego. Był tylko kwit z lombardu. Od razu wiedziała kto za tym stoi. Była załamana tym faktem, a zarazem zła na samą siebie, że tak łatwo mu zaufała i pozwoliła zamieszkać w swoim domu. Żeby o tym nie myśleć wyszła z domu. W clubie dokąd się udała, spotkała Aleksa i razem spędzili ten wieczór, cały czas tańcząc. Lokal opuścili o trzeciej nad ranem. Mężczyzna odprowadził ją pod sam dom. Jak już przed nim stali to zagadnął do Marii:
- Masz taki ładny i duży dom, może byś mnie zaprosiła na kawę i oprowadziła po nim?
- Słuchaj, Aleks dzisiaj jest to niemożliwe, ponieważ jestem zmęczona, mam bałagan i nie obraź się za to, co powiem, ale nie mam nastroju do rozmów, a poza tym jest już dość późno - odpowiedziała.
- No dobrze, skoro tak mówisz, ale jutro będę mógł przyjść? - zapytał.
- Jutro, jak najbardziej, bo mam ci parę rzeczy do pokazania – odpowiedziała.
- To jesteśmy w takim razie umówieni - rzekł i się oddalił.
Maria zamknęła drzwi, wzięła gorącą kąpiel i położyła się spać. Od razu zasnęła. Noc upłynęła spokojnie. Następnego dnia rano wstała o wpół do jedenastej, z miejsca się ubrała.
Zrobiwszy sobie śniadanie, usiadła przy stole i zaczęła jeść, gdy nagle usłyszała dzwonek do drzwi."
Czy teraz widzisz różnicę czy dalej nie?
Elena nie poprawiajcie jej tego za każdym razem, niech sama pokombinuje.
Teraz dużo lepiej, więcej z tym tekstem, nie przerabiając go zupełnie, zrobić nie można.
Angela chciałam jej zasadniczą różnicę pokazać, bo ona niczego chyba nie kapuje
elenawest musi się dziewczyna przyłożyć, tylko pytanie czy jej się chce, czy za chwilę
nie zrobi po prostu kopiuj, wklej?
Dla mnie to kolejny twój niby tekst, w którym raczyłaś wstawić kilka przecinków. Za to dostajesz 3, gdyż jest postęp, ale do ideału masz jeszcze ogromną drogę ;)
Porównaj teksty pokazane przez elenę i spróbuj kolejny napisać wzorując się na tym. Ja trzymam za Ciebie kciuki, pozdrawiam :)
KarolaKorman
Dziękuję
Magda1906 akurat to mnie powinnaś podziśkować, bo siadłam nad tymi bzdurami, które wypisujesz i je poprawiłam, wskazując ci błędy, no ale cóż...
elenawest
Tobie też dziękuję
Magda1906 yhm
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania