-----

------

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • elenawest 24.02.2016
    Eh, magda poprawiłam ci poprzedni tekst, pokazałam ci jak ma wygladać, a ty dalej robisz te same błędy. Nie mam do ciebie słów. Powiedz po co ja się wypruwam, siedzę nad tymi twoimi wypocinami, przepisuję je, by miały ręce i nogi a ty i tak to olewasz i to w dość efektowny sposób i tak dalej piszesz jak ci się żywnie podoba... 1!
  • Karo 24.02.2016
    elena Wypociny???!! Coś takiego niestety nie można nazwać wypocinami ;) To po prostu słowa bez większego sensu.
  • elenawest 24.02.2016
    Karo ja nazwałam je wypocinami, co w moim odczuciu oznacza coś staaasznie słabego.
  • Magda1906 24.02.2016
    Przepraszam
  • elenawest 24.02.2016
    Ty nie przepraszaj, tylko acznij się starać i przede wszystkim sprawdzać tekst przed dodaniem, a nie wrzucać tutaj takie gówna...
  • elenawest 24.02.2016
    zacznij*
  • Magda1906 24.02.2016
    Dobrze postaram się, ale znowu, jak będę miała źle napisaną interpunkcję czy dialog to znów będziecie mieli powód żeby się mnie czepiać
  • Morelia 24.02.2016
    A ja tym razem ani nie skomentuję, ani nie ocenię. Nie ma sensu. Za to ostatnia rada dla Ciebie przed napisaniem kolejnego tekstu, to żebyś poczytała sobie tę stronę http://k_sidorczuk.republika.pl/edytory.htm i żebyś chociaż starała się stosować do informacji, które tam znajdziesz i do rad tutejszych użytkowników. Tyle ode mnie, pozdrawiam.
  • Olga Undomiel 24.02.2016
    Daję 5.
  • Karo 24.02.2016
    Za co? Poważnie? Myślisz, że jeśli ty będziesz dawała innym dobre oceny, to inni ci tez je będą dawać? Oceniaj słusznie,
  • Olga Undomiel 24.02.2016
    To moja decyzja.
  • elenawest 24.02.2016
    Karo zgadzam się z tobą :-D
  • Nazareth 24.02.2016
    Karo Ocena to rzecz subiektywna, każdy ma prawo wystawić swoją w zgodzie z uznawanymi kryteriami.
  • elenawest 24.02.2016
    Nazareth oczywiście, ale dawać 5 za coś co się reguł nie trzyma, prawdopodobnie tylko po to, by osobę która dała nam ocenę zaczął ktoś czytać, to jest takie dość niepoważne. W moim odczuciu przynajmniej...
  • Nazareth 24.02.2016
    elenawest Jeżeli faktycznie takie są tego motywy to... dalej to nic nie zmienia. Przynajmniej w mojej ocenie. Każdy orze jak może. Wkraczamy tu w kwestię społecznych standardów, uniwersalnych zasad to nie jest temat, w którym można dojść do poruzumienia. Ty oceniłaś w zgodzie ze swoim sumieniem, ja w zgodzie z moim od oceny się wstrzymałem Olga natomiast z sobie tylko znanych pobudek wystawiła ocenę taką jaką czuła, że wystawić powinna. Ot, wszystko.
  • elenawest 24.02.2016
    Nazareth no ok ;-)
  • Nazareth 24.02.2016
    elenawest :)
  • Nazareth 24.02.2016
    elenawest Drogi pamiętniku - W tle słychać ciche skrobanie - Dziś doszedłem do porozumienia z elenawest aż pod dwoma opkami. Ten dzień zapamiętam na długo. - Skrobanie ustaje i słychać trzaska zamykanej książki. (przepraszam, że odchodzę od tematu opowiadania, ale nie mogłem się powstrzymać)
  • elenawest 24.02.2016
    Nazareth ależ proszę bardzo ;-)
  • Magda1906 24.02.2016
    Olga Undomiel dziękuję
  • Olga Undomiel 24.02.2016
    A jak ci się moje dzieła spodobały
  • Magda1906 25.02.2016
    Olga Undomiel bardzo
  • Nazareth 24.02.2016
    Nie widziałem zdań tej długości od czasu jak czytałem Bruno Jasieńskiego ;) Oceny nie wystawiam. Zajżyj na stronę, którą podała ci Morelia :) Powodzenia
  • KarolaKorman 24.02.2016
    Powiem tyle, Twoje długie zdania faktycznie pobijają rekordy :)

    Po dokończeniu posiłku postanowili, że pójdą na policję, dlatego z miejsca wyszli z domu.
    Dotarłszy przed budynek komisariatu weszli, za biurkiem siedział ten sam młody policjant, ale (tu wstawiłam ale dla lepszego wyglądu zdania)
    tym razem był o wiele grzeczniejszy niż, jak Maria była ostatnio.
    Natychmiast ich zaprowadził do komendanta. Zatrzymawszy się przed drzwiami z
    napisem komendant zapukał i wszedł jako pierwszy, po chwili kazał im wejść
    wskazując krzesło usiedli.
    - Czy złapaliście, już Mateusza i jego żonę,
    a Sonia mam nadzieję, że nadal przebywa w areszcie - zapytała Maria.
    - Nie wiem, jak to pani powiedzieć chodzi właśnie o to, że dziś rano ktoś wpłacił za nią
    kaucję i musieliśmy ją zwolnić, a co do państwa Słomianych to niestety nie udało nam się ich namierzyć,
    ale to jest kwestia czasu – powiedział komendant.
    Gdy skończyli składać zeznania policjant przestał pisać na maszynie
    i odprowadził do wyjścia radząc, aby wynajęli biuro ochroniarskie.
    - Dziękujemy tak też zrobimy- odparli.
    Po opuszczeniu budynek udali się do szpitala gdzie odebrali chłopaka wypis (tu usunęłam ,,ze szpitala'', bo czytający już to wie i żeby słowo szpital się nie powtarzało drugi raz w tym samym zdaniu)
    i zaświadczenie przeprowadzonej obdukcji. Do domu wrócili około 18.00 będąc, już
    w cieplutkim mieszkaniu ( i tutaj zdanie się urywa. Wiem, że może to jest zabieg celowy, by czytelnik z zainteresowaniem przeszedł do kolejnej części, ale powinno być choć zakończone trzema kropkami. Tak robimy w miejscu przerwania wypowiadanej kwestii)

    Historia dalej jest ciekawa, ale postaraj się korzystać z naszych rad. Wiem, że potrafisz :) Pozdrawiam i pisz dalej :)
  • Angela 24.02.2016
    magda, magda, magda, na forum masz poradniki, w necie "interpunkcję dla opornych" mogą trochę pomóc, ale sporo dają też
    rady opowijczyków. Postaraj się wziąć je sobie do serca.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania