Ech, tylko tak wspomnę, że wielokropek zawsze ma trzy kropki. Chyba, że chciałeś... nie wiem.
I co ma na celu puste miejsce w ostatnim wersie? Jeśli to ugrzecznień ie czy niedopowiedziane: "spierdalaj", to kłóci się z późniejszym odejdź. No bo jak: spierdalaj odejdź?
Moze ukryles tam coś innego. A znając Cię na tyle (na ile znam) wiem, że nie przeklinasz, a wzburzenie ubierasz w buciki słownej alergii, więc faktycznie mogłeś tam schować przekleństwo. Coś w stylu: to chuju odejdź w niesławie. No ale z kolei zastosowałeś interpunkcję, a przekleństwa niezmieniające sensu obustronnie się przecinkuje jako wtrącenia. Znaczy, jest tak z kurwą, ale czy z chujem?
Wiem, że są wyjątki, bo np. taka "cholera" często nie jest pod obostronnym ostrzałem przecinków.
Nie sądzę być tymi kropkami chciał zmusić do zamyślenia, refleksji, spojrzenia w dal i zastanowienia nad sobą. Raz, że więcej niż trzy kropki, dwa, że nie widzę Cię w roli górnolotnego wieszcza, a bardziej mrowiskowego kijaszka w krótkich spodenkach, getrach i czapeczce ze śmigłem. Tak więc ukryte słowo z całą pewnością jest pejorstywne w do/kogoś/czegoś. No i tyle chyba, Panie Bogumile
can - wielokropek, jak sama nazwa wskazuje, ma wiele kropek, dokładnie tyle ile autor sobie zażyczył postawić! nie będziesz uczył prawdziwego polaka jak ma pisać po polskiemu!
Obojętnie gdzie mieszkasz.
W Pcimiu, czy w Warszawie.
Jak Ojczyzny nie kochasz,
zdychaj w niesławie.
Ot i cała tajemnica wielokropka.
Oryginalny tytuł też był inny, zmieniłem na bardziej koncyliacyjny, strawny dla miejscowych przedstawicieli sił ciemności. Ot, taka drobna cesja.
Mane Tekel Fares dlatego zmieniłem, przez wzgląd na wrażliwość bliźniego. Oryginał tylko co wiadomości Canu ponieważ zastanawiał się nad sensem zastosowania wielokropka.
Something kościół to ludzie. Owszem a kto ma być? Kościół to mistyczne ciało Chrystusa w sensie metafizycznym. A wymiarze materialnym to są ludzie. Zwykli ludzie. Wspominający pamiątkę jego ofiary i pobytu na ziemi.
Something ja sobie codziennie „wycieram usta Bogiem” modląc się. I nawracam piórem i słowem bo pozamykali firmy zapałkarskie a te z Chin są przeciwpożarowe. Zapalniczki są niepraktyczne w podpalaniu stosów bo można sobie ręce poparzyć.
Canu chrześcijaństwo to najlepsza rzecz jaka przydarzyła się ludzkości. I od niego niestety nie uciekniemy, jakkolwiek ktoś by próbował. Istotą istnienia ateistów jest zaprzeczanie chrześcijaństwu. Bez Boga oni nie istnieją, i ich ciasny, wsteczny światopogląd sprowadza się do bezsensu.
Bogumił ja tu myślę, że ktoś inny ma ciasny, wsteczny światopogląd i nie są to bynajmniej ateiści. Inteligentni, szukający. Nie leniwi. Podobnie zresztą z chrześcijanami. Też są różni.
Nie znoszę przypinania łatek.
Bogumił
Jak kiedyś pytałem kolegów z klasy czemu chodzą do kościoła, to bardzo często słyszałem odpowiedzi w stylu "bo rodzice chodzą" czy "bo tak trzeba". Jak potem czytam, że tylko 25% dorosłych katolików uczęszcza na msze, to się nie dziwię.
Bogumił Ach, sorry, chodziło mi o 25% Polaków. W spisie z 2017 roku "dominicantes" (obecnych na mszy) było 37% spośród zobowiązanych katolików, a "communicantes" (przyjmujących komunię) 17%
To ja ci powiem, co jest tobie dedykowane.
Podręcznik psychiatrii klinicznej.
Rzadko się spotyka takie przypadki ciasnego intelektualnie doktrynerstwa i dogmatyki.
Wkładanie ciebie w średniowiecze jest obrazą średniowiecza, gdzie żył np. Abelard.
Jesteś ponadczasowym przykładem uchyłku umysłowego, który się powtarza we wszystkich epokach.
W każdym razie byłbyś w tamtych czasach świetnym inkwizytorem.
Puszczuś. Ja ci ofiarowałem mój własny pastisz domowego wyrobu, jeszcze ciepły, świeży, pachnący a ty mi tu z jakimiś podręcznikami wyjeżdżasz. Wstydź się.
Bogumił No właśnie robiłem.
Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Anonim13.07.2019
Norwidem mi to jedzie, że taka przeróbka https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/cos-ty-atenom-zrobil-sokratesie.html
"II
Więc mniejsza o to, w jakiej spoczniesz urnie,
Gdzie, kiedy, w jakim sensie i obliczu,
Bo grób twój jeszcze odemkną powtórnie,
Inaczej będą głosić twe zasługi
I łez wylanych dziś będą się wstydzić,
A lać ci będą łzy potęgi drugiej
Ci, co człowiekiem nie mogli cię widzieć..."
Yanko, żeś walnął komentarz;) Nie na Norwidzie się nie wzorowałem, a mogłem, może mimowolnie coś ci ten styl przypomina, ale nie brałem pod uwagę akurat tego wiersza, chociaż go znam.
puszczusiu robisz się coraz bardziej wulgarny i nerwowo odpowiadasz na najprostsze pytania. Obawiam się, że będę musiał ci rededykować ten podręcznik do psychiatrii klinicznej, bo tobie się ona bardziej przyda.
puszczyk Po prostu nie rozumiem użycia wulgaryzmu. Nie w tym kontekście. Jeśli dla ciebie była to metafora, to dla mnie jest to zagadką.
Nie muszę wszystkiego rozumieć, aczkolwiek chciałabym.
Inteligenty znowu dyskutują ha, ha kurwami się obsypują, dupy se podcierają, od wariatów wyzywają hi, hi ciekawe co na to Bóg, co na takich gorliwych wyznawców he, he zafrasował się czy już porzygał?
akwamen Mało się udzielasz, to nie ma kto poziomu podnieść.
Anonim13.07.2019
Obawiam się Bogumile, że będziesz musiał znaleźć sobie inną nazwę na swoją "wiarę", ponieważ z całą pewnością nie jesteś chrześcijaninem. Nie możesz powiedzieć, że jesteś wyznawcą faceta, który powiedział: "kochaj swoich wrogów" oraz "bądź dobry dla tych, którzy cię nienawidzą". Jezus stawiał duży nacisk na te sprawy, można znaleźć cytaty "nie odpłacaj złu złem" i "nie mścij się za wyrządzone krzywdy". Poważnie. To jest w tej samej książce, którą trzymasz, krzycząc na gejów, ateistów i lewaków.
To jest wiara bogu miła, a on ci jest bogu mił. Oto sedno tfórcy rymów i jego przesłań. Wszak nie chodzi ani o katolicyzm, ani o chrześcijaństwo, ani też Boga czy boga. Istota zamknięta w klatce własnych poglądów nie może zza nich wyjść, bo istnieć by przestała, a tego boi się bardziej niż śmierci - póki ta nie nadejdzie.
Obawiam się, że przesłaniem Ewangelii jest walka z grzechem i grzesznikami, które i których Jezus wiele razy potępiał. Jeśli już kogoś usprawiedliwiał, to tych, którzy się nawrócili.
Somi, to nic trudnego, wystarczy do głupiej wiki zajrzeć, żeby poczytać historię ekspansji islamu, masz jak na tacy:
W chwili śmierci Mahometa 632 zjednoczeni Arabowie panowali nad częścią Półwyspu Arabskiego znajdującą się na południe od linii łączącej zatokę Akaba z ujściem Tygrysu i Eufratu. Ideą przewodnią inwazji arabskich była islamizacja świata. Ilustruje to list Mahometa do sasanidzkiego króla Persów Chosrowa II. Na początku siódmego roku wędrówki – według islamskich źródeł historycznych – Mahomet wyznaczył jednego ze swoich współpracowników, imieniem Abdullah Huzafah Sahmi Qarashi, aby zaniósł jego list do króla Chosrowa II, nawołując go do nawrócenia:
W następnych latach, będących właściwie jedną nieprzerwaną wojną (dżihad), opanowali:
633–651 – perskie imperium Sasanidów (zob. arabski podbój Persji)[3]
634–640 – bizantyńska Syria po Antiochię Syryjską,
640–645 – bizantyński Egipt i Trypolitanię
649 – bizantyński Cypr
654 – Armenia
655 – bizantyński Rodos
659 – południowo-wschodnia część bizantyńskiej Azji Mniejszej po Tars
659–714 dorzecze Amu-darii (Chorezm), Syr-darii (Samarkanda i Buchara) (późniejszy Afganistan) wraz z częścią doliny Indusu.
698–709 – pozostałą część bizantyńskiej Afryki (dzisiejszy Maghreb)
711–714 – wizygocką Hiszpanię (z wyjątkiem Asturii) i Septymanii (nadmorskiego pasa Akwitanii między ujściem Rodanu a Pirenejami) (zob. arabski podbój Hiszpanii)
719–759 – część południowej Francji z miastami: Narbonne i Montpellier (719), Nîmes, Carcassonne i Autun (725); Bordeaux, Lyon, Besançon i Sens (731); Saint Remi i Awinion (734); Arles (735)
760 – bizantyńska Sardynię
798 – bizantyńskie Baleary
823 – bizantyńska Kretę
831–878 – bizantyńską Korsykę i Sycylię
miasto Tarent – 840 do 880
miasto Bari – 841 do 871
obóz Garigliano – 880 do 915
twierdzę Fraxinet – 888 do 975
I ty tu za przeproszeniem pitolisz, że islam nie zagrażał Europie. Jak trzeba nie mieć kompletnie wiedzy historycznej. Ale w dzisiejszych czasach masz przecież wiki, po co ci wiedza. Możesz zajrzeć, ale nie chcesz. A ten pseudohistoryk puszczyk mąci ci w głowie, wymachując dyplomem. Dyplomem, który dostał koziołek matołek nie znający historii.
A ty myślisz, za wszelką cenę chcesz przykryć swój brak wiedzy. Przykre. Pierwsza krucjata była reakcją na to co się działo z cesarstwem bizantyjskim upadającym pod ciosami islamskich Turków i innych ludów arabskich.
Something po głupich wpisach na temat historii cię oceniam. Tylko kompletne nieuki mogą potępiać krucjaty. To były zwykle wojny z islamem, który zresztą był stroną ekspansywną. Uważam, że i tak zostały podjęte zbyt późno.
zresztą te wojny ciągnęły się do końca XIX wieku, w kolejnych odsłonach. Dalsza część tych wojen to próba zajęcia przez Turków południowo wschodniej Europy, czy Ukrainy, a nawet Rosji i Polski.
Anonim13.07.2019
Niech żyją bezideowcy! - w pokoju. Słabo dziś się kręci. Bogumił się starzeje.
Kastor To jest wiara bogu miła, a on ci jest bogu mił. Oto sedno tfórcy rymów i jego przesłań. Wszak nie chodzi ani o katolicyzm, ani o chrześcijaństwo, ani też Boga czy boga. Istota zamknięta w klatce własnych poglądów nie może zza nich wyjść, bo istnieć by przestała, a tego boi się bardziej niż śmierci - póki ta nie nadejdzie.
Jak ojczyzny nie kochasz to odejdź w niesławie - ojczyzna to tak szerokie pojęcie, że nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć : tak lub nie. Czyli odchodzę jak radzisz, w niesławie. Albo w następnym tekscie napisz po prostu o tym, czymdla Ciebie jest ojczyzna
jagodolas - czy Ty czytasz bzdury, które piszesz? Jaki masz problem z kochaniem swojej ojczyzny i jakie to jest szerokie pojęcie?
To jest prościutkie. Kochasz albo nie. Czujesz się polakiem albo nie.
Chociaż co ja Tobie tłumaczę, jak Ty nawet nie wiesz, czym dla człowieka jest ojczyzna...
betti a wyobraź sobie, że ojczyzna, prócz pamięci, tożsamości to takoż ludzie, czy nie? ojczyzna to twór pozbawiony pierwiastka ludzkiego, czy nie? jeśli nie, to wybacz ale ja na przykład, czytając Twoje wpisy, zmieniam co rusz spodnie, bo scyzor co to się otwiera, dziurawi je notorycznie przez kieszeń. Ty to tylko przykład, takich betti w sieci, poza nią, na obczyźnie i w kosmosie jest od groma, i nie owijając już w cotton, nie lubię takich typów, typiar. Codziennie zmieniam spodnie, nosz kurcze mać
Wyobraź sobie, że wróg napada na oba kraje jednocześnie. Za którą ojczyznę idziesz walczyć?
Za miejsce narodzin, czy większości całego życia?
Nie powstałby dysonans, rozdarcie?
Może o to chodziło jagodolasowi?
Ojczyzna, to coś więcej. To korzenie, które można zapuścić i rosnąć, to miejsce na ziemi - nawet jeżeli podzielone przez wewnętrzny konflikt.
Bardzo dobrze rozumieją to np Niemcy.
Dwa bliskie tobie kraje stają naprzeciw siebie. Co robisz? Którą ojczyznę wybierzesz? Kraj twoich dziadków, czy kraj twojego życia.
Nie możesz powiedzieć, to teraz się walcie na ryj, teraz was nie kocham, jak się pogodzicie, to znowu będę was lubiła.
Idziesz w kamasze i koniec kropka!
Ale po której stronieeeeeeee!!!
I tak nie odpowiesz, bo jesteś downem (z Całym Szacunkiem dla Wszystkich Downów)
Będziesz tak lawirować, tak gmatwać, by nie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Komentarze (148)
W Pcimiu - język można połamać, miej litość.
Ładny wierszyk.
Cieszę się, że Ci się spodobał.
Ech, tylko tak wspomnę, że wielokropek zawsze ma trzy kropki. Chyba, że chciałeś... nie wiem.
I co ma na celu puste miejsce w ostatnim wersie? Jeśli to ugrzecznień ie czy niedopowiedziane: "spierdalaj", to kłóci się z późniejszym odejdź. No bo jak: spierdalaj odejdź?
Moze ukryles tam coś innego. A znając Cię na tyle (na ile znam) wiem, że nie przeklinasz, a wzburzenie ubierasz w buciki słownej alergii, więc faktycznie mogłeś tam schować przekleństwo. Coś w stylu: to chuju odejdź w niesławie. No ale z kolei zastosowałeś interpunkcję, a przekleństwa niezmieniające sensu obustronnie się przecinkuje jako wtrącenia. Znaczy, jest tak z kurwą, ale czy z chujem?
Wiem, że są wyjątki, bo np. taka "cholera" często nie jest pod obostronnym ostrzałem przecinków.
Nie sądzę być tymi kropkami chciał zmusić do zamyślenia, refleksji, spojrzenia w dal i zastanowienia nad sobą. Raz, że więcej niż trzy kropki, dwa, że nie widzę Cię w roli górnolotnego wieszcza, a bardziej mrowiskowego kijaszka w krótkich spodenkach, getrach i czapeczce ze śmigłem. Tak więc ukryte słowo z całą pewnością jest pejorstywne w do/kogoś/czegoś. No i tyle chyba, Panie Bogumile
can - wielokropek, jak sama nazwa wskazuje, ma wiele kropek, dokładnie tyle ile autor sobie zażyczył postawić! nie będziesz uczył prawdziwego polaka jak ma pisać po polskiemu!
Sęsolito, dyć to żartu są. Popłuczyno-gdybajki takie.
Canulas no weźmie na poważnie i zacznie trzy wstawiać. to ogranicza ekspresję :)
sensol, przepraszam :((
Oryginalna treść II zwrotki brzmiała następująco:
Obojętnie gdzie mieszkasz.
W Pcimiu, czy w Warszawie.
Jak Ojczyzny nie kochasz,
zdychaj w niesławie.
Ot i cała tajemnica wielokropka.
Oryginalny tytuł też był inny, zmieniłem na bardziej koncyliacyjny, strawny dla miejscowych przedstawicieli sił ciemności. Ot, taka drobna cesja.
Bogumił "zdychaj" jakie to katolickie po polsku.
Mane Tekel Fares dlatego zmieniłem, przez wzgląd na wrażliwość bliźniego. Oryginał tylko co wiadomości Canu ponieważ zastanawiał się nad sensem zastosowania wielokropka.
Bogumił No tak.
"wzburzenie ubierasz w buciki slownej alergii", haha, piekne :)
Znowu to robisz. Używasz Biblii, konkretnie 13 rozdziału Koryntian, podpinając to pod nacjonalistyczne pojmowanie patriotyzmu.
Komentarz: Lubię to
W Polsce miłość do Ojczyzny i Jezusa to synonim. Kto nie kocha Chrystusa na ogół szydzi też z miłości Ojczyzny.
Bogumił Bzdura.
Something to prawidłowość. Nawet niewierzący patriota będzie bronił Kościoła.
Bogumił Czym jest kościół?
Something dziełem Jezusa stworzonym na opoce Piotrze.
Bogumił Nie. Kościół to ludzie.
Bogumił Piotr nie jest opoką, tylko Jezus.
Something kościół to ludzie. Owszem a kto ma być? Kościół to mistyczne ciało Chrystusa w sensie metafizycznym. A wymiarze materialnym to są ludzie. Zwykli ludzie. Wspominający pamiątkę jego ofiary i pobytu na ziemi.
Człowieku, przestań się kompromitować. Rada ode mnie.
Something Prawdę ci napisałem. I chrześcijaństwo nie jest tworem człowieka, ale Boga.
Tym częściej wojny
Im bardziej lud bogobojny
Tak, między innymi, katolicy zorganizowali wyprawy krzyżowe; wycierając sobie usta Bogiem, nawracali ogniem i mieczem.
Something a tam nie chodziło przypadkiem o ziemie polskie, które chcieli sobie wziąć w wieczyste posiadanie?
Something ja sobie codziennie „wycieram usta Bogiem” modląc się. I nawracam piórem i słowem bo pozamykali firmy zapałkarskie a te z Chin są przeciwpożarowe. Zapalniczki są niepraktyczne w podpalaniu stosów bo można sobie ręce poparzyć.
Bogumił Jak się modlisz? Zdrowaś Mario?
Something no przecież nie ''zdrowaś Something'' - bez przesady
betti ;)))
Bogumił Niebiblijna modlitwa. Przeciwna chrześcijaństwu.
Something a Ty jak się modlisz, z czystej ciekawości pytam?
Somi co ty wymyślasz. Maryja w Fatimie wzywała do codziennego odmawiania różańca.
Mam wrażenie, że Bogumił to taki Wielki Wróbel z GOTa w naszych czasach.
Za mało lotny jest na to. WW miał inteligencję.
Something, a skończył w wybuchowym stylu XD
Ellie Victoriano Się zdarza. Cersei miała dość. ;p
Bardziej Hodor, Hodor
Hodor był zajebisty ;-;
Ellie Victoriano, fakt. Patrząc od tym kątem, mało trafne. Bardziej celowałem w zbieżność ciasnoty czapki
ja kocham synczyznę. do ojczyzny mam stosunek ambiwalętny
a co z matczyzną?
Ej sensol, sensol ile ty masz lat, trzynaście? Dorośniesz to podyskutujemy. Święta Faustyna była gorliwą świadomą chrześcijanką już w wieku 5 lat.
Bogumił Nie mów o Faustynie, bo nic o niej nie wiesz, poza bzdurami, którymi "karmi" Twoja religia.
Something akurat wiem dużo. Bardzo fajna kobitka już od dziecka była. Daj nam Boże ludzi jej formatu.
Bogumił Mhm. Czytałeś monografie katolickie?
Something a co Ty masz do Faustyny?
"nic nie wiesz", "wiem dużo" - brakuje jeszcze dzwonka na lekcje.
Tak... i Latarnika.
betti :))
Canulas Swoje zdanie napisałam. Do widzenia.
betti Wystarczy że mamy Siłaczkę
Zaciekawiony Wy to macie szczęście... aż zazdroszczę.
"Niech jadą"
Katechizm młodego ateisty
— Kto ty jesteś?
— Ateista.
— Jaki znak twój?
— Ma wścieklizna.
— Gdzie ty mieszkasz?
— Gdzie popadnie.
— W jakim kraju?
— Tam gdzie ładnie.
— Mówisz prawdę?
— Mówię szczerze.
— A w co wierzysz?
— W nic nie wierzę.
Modelowy przykład tłaczania wszystkiego (wszystkich) do jednego wora.
Modelowy przykład spłaszczania pojęć i cyzelowania ich pod moje jest "mojsze".
Modelowy przykład ograniczeń czuciowo-percepcyjnych i wściekliny na inny kolor, niż ulubiony.
Modelowy przykład wybiórczości zagadnień i dopasowywania ich pod wygodnym dla siebie kątem, a więc wygodnictwo.
Powierzchowność zagadnieniowa aż parzy.
Indolencja i wąskotorowe myślenie, obrazują z jak bardzo kloszowego chowu się wyklułeś i przypałętałeś.
Ciao
Canu chrześcijaństwo to najlepsza rzecz jaka przydarzyła się ludzkości. I od niego niestety nie uciekniemy, jakkolwiek ktoś by próbował. Istotą istnienia ateistów jest zaprzeczanie chrześcijaństwu. Bez Boga oni nie istnieją, i ich ciasny, wsteczny światopogląd sprowadza się do bezsensu.
Canulas Jak zwykle przekaz nie dotarł do adresata.
Jaki adresat, takie efekty przekazu.
puszczyk Katechizm jest dedykowany także dla ciebie puszczusiu.
Bogumił Przy czym zarysowuje się granica między chrzescijanstwem a kościołem katolickim w Polsce.
Mane Tekel Fares no tak w kk jest następca św. piotra.
Bogumił ja tu myślę, że ktoś inny ma ciasny, wsteczny światopogląd i nie są to bynajmniej ateiści. Inteligentni, szukający. Nie leniwi. Podobnie zresztą z chrześcijanami. Też są różni.
Nie znoszę przypinania łatek.
Bogumił Celowo podkreśliłem "w Polsce". Ale nie będę o tym dyskutował.
Bóg rzecz nabyta, można stworzyć doskonalszego, zamiast na własne podobieństwo.
Można to żartobliwie odwrócić:
- W co wierzysz?
- W Boga Jedynego
- Dlaczego?
- Bo co ludzie powiedzą...
Zaciekawiony to nie te czasy.
Bogumił
Jak kiedyś pytałem kolegów z klasy czemu chodzą do kościoła, to bardzo często słyszałem odpowiedzi w stylu "bo rodzice chodzą" czy "bo tak trzeba". Jak potem czytam, że tylko 25% dorosłych katolików uczęszcza na msze, to się nie dziwię.
Zaciekawiony chodzi 40 procent
To dużo dobrzy jakościowo katolicy świadomi prawie wszyscy przyjmują komunię. To cieszy.
Bogumił Ach, sorry, chodziło mi o 25% Polaków. W spisie z 2017 roku "dominicantes" (obecnych na mszy) było 37% spośród zobowiązanych katolików, a "communicantes" (przyjmujących komunię) 17%
To ja ci powiem, co jest tobie dedykowane.
Podręcznik psychiatrii klinicznej.
Rzadko się spotyka takie przypadki ciasnego intelektualnie doktrynerstwa i dogmatyki.
Wkładanie ciebie w średniowiecze jest obrazą średniowiecza, gdzie żył np. Abelard.
Jesteś ponadczasowym przykładem uchyłku umysłowego, który się powtarza we wszystkich epokach.
W każdym razie byłbyś w tamtych czasach świetnym inkwizytorem.
Puszczuś. Ja ci ofiarowałem mój własny pastisz domowego wyrobu, jeszcze ciepły, świeży, pachnący a ty mi tu z jakimiś podręcznikami wyjeżdżasz. Wstydź się.
Bogumił Mało mam wyrozumiałości wobec takich oferentów, więc mam ten prezent najzwyczajniej w dupie.
puszczyk rób z nim co chcesz jest twój.
Bogumił No właśnie robiłem.
Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Norwidem mi to jedzie, że taka przeróbka https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/cos-ty-atenom-zrobil-sokratesie.html
"II
Więc mniejsza o to, w jakiej spoczniesz urnie,
Gdzie, kiedy, w jakim sensie i obliczu,
Bo grób twój jeszcze odemkną powtórnie,
Inaczej będą głosić twe zasługi
I łez wylanych dziś będą się wstydzić,
A lać ci będą łzy potęgi drugiej
Ci, co człowiekiem nie mogli cię widzieć..."
Plagiacik? - nie, tylko odwzorowanie dla potrzeb.
Yanko, żeś walnął komentarz;) Nie na Norwidzie się nie wzorowałem, a mogłem, może mimowolnie coś ci ten styl przypomina, ale nie brałem pod uwagę akurat tego wiersza, chociaż go znam.
Jak nie polityka, to lament katolika.
Niby każdy może pisać o czym chce, ale za dużo tego wszystkiego.
"Jak trwoga, to do boga"
albo
Im bliżej śmierci, tym religia bardziej kręci.
Życzę Zdrowia.
Tylko ta ciasnota nie rozumie, że jak trwoga to do Boga, a niekoniecznie do kościoła z jego urzędnikami.
Możesz napisać swój punkt widzenia, ale nie w komentarzach.
Coś mądrego, trafiające pod strzechy.
Siej dobre ziarno, może zbierzesz obfite plony.
To było do puszczyka.
Puszczyk - żniwiarz. O Boże...
Mądry zrozumie, głupi skomentuje.
Tu nic innego się nie dzieje, poza komentowaniem komentarzy, więc nie ma co cnotą świecić pośród kurew.
Pośród kurew?
Czy ciebie również nazywają kurwą, że odpłacasz tym samym?
Aisak
Znasz takie pojęcie, jak metafora, userko portalu literackiego?
puszczyk idź w ... z takimi metaforami. Nikt tu się nigdy do ciebie w ten sposób nie zwrócił.
Bogumił
Niespecjalnie mnie rusza twoja opinia, dobry chrześcijaninie.
Żebyś ty chociaż pisać umiał... ((:
puszczyk to pokaż gdzie się ktoś do ciebie na portalu odezwał per c...va.
puszczyk, czyli kurwa, to po twojemu metafora?
Yyyy, to żule chyba tego nie wiedzą, że metaforami trzaskają, jak opętani.
Wiesz, co ty lepiej nic już nie pisz.
Panu meforzyście podziękujemy na dziś.
Aisak
To nie czytaj.
To najprostsze.
Skoro masz kłopot z rozumieniem, a najwyraźniej masz :)
Bogumił Idź na loda.
Jakkolwiek to rozumiemy.
puszczusiu robisz się coraz bardziej wulgarny i nerwowo odpowiadasz na najprostsze pytania. Obawiam się, że będę musiał ci rededykować ten podręcznik do psychiatrii klinicznej, bo tobie się ona bardziej przyda.
Bogumił Nie da rady.
Zużyjesz go całkiem.
puszczyk Po prostu nie rozumiem użycia wulgaryzmu. Nie w tym kontekście. Jeśli dla ciebie była to metafora, to dla mnie jest to zagadką.
Nie muszę wszystkiego rozumieć, aczkolwiek chciałabym.
Aisaczku, nie ty jedna nie rozumiesz.
Inteligenty znowu dyskutują ha, ha kurwami się obsypują, dupy se podcierają, od wariatów wyzywają hi, hi ciekawe co na to Bóg, co na takich gorliwych wyznawców he, he zafrasował się czy już porzygał?
akwamen Mało się udzielasz, to nie ma kto poziomu podnieść.
Obawiam się Bogumile, że będziesz musiał znaleźć sobie inną nazwę na swoją "wiarę", ponieważ z całą pewnością nie jesteś chrześcijaninem. Nie możesz powiedzieć, że jesteś wyznawcą faceta, który powiedział: "kochaj swoich wrogów" oraz "bądź dobry dla tych, którzy cię nienawidzą". Jezus stawiał duży nacisk na te sprawy, można znaleźć cytaty "nie odpłacaj złu złem" i "nie mścij się za wyrządzone krzywdy". Poważnie. To jest w tej samej książce, którą trzymasz, krzycząc na gejów, ateistów i lewaków.
Pozdrawiam.
M.
To jest wiara bogu miła, a on ci jest bogu mił. Oto sedno tfórcy rymów i jego przesłań. Wszak nie chodzi ani o katolicyzm, ani o chrześcijaństwo, ani też Boga czy boga. Istota zamknięta w klatce własnych poglądów nie może zza nich wyjść, bo istnieć by przestała, a tego boi się bardziej niż śmierci - póki ta nie nadejdzie.
Grunt to mieć żadnych poglądów, prawda Karawanie?
Bogumił Jesteś kiepskim prowokatorem, a także dyletantem.
Obawiam się, że przesłaniem Ewangelii jest walka z grzechem i grzesznikami, które i których Jezus wiele razy potępiał. Jeśli już kogoś usprawiedliwiał, to tych, którzy się nawrócili.
Somi ja tobie wykazałem dyletanctwo, w sprawie krucjat, które były obroną katolickiego świata, przed krwawą ekspansją ludów wyznających islam.
A kiepskim, bo w ogóle nie jestem prowokatorem.
Bogumił Nie wiedziałem, że choćby cudzołożnica, była osobą nawróconą. Nacjonalista, oraz dyletant.
Krucjaty były sprokurowane przez katolików. Islam nie zagrażał, w żadnym stopniu, Europie. Jedyny moment ich ekspansji, to VIII w.
Something Ha, ha, a piętnastym zdobyli w końcu Konstantynopol.
Bogumił Super. Po wiekach ciągłych krucjat i ataków.
Somi, to nic trudnego, wystarczy do głupiej wiki zajrzeć, żeby poczytać historię ekspansji islamu, masz jak na tacy:
W chwili śmierci Mahometa 632 zjednoczeni Arabowie panowali nad częścią Półwyspu Arabskiego znajdującą się na południe od linii łączącej zatokę Akaba z ujściem Tygrysu i Eufratu. Ideą przewodnią inwazji arabskich była islamizacja świata. Ilustruje to list Mahometa do sasanidzkiego króla Persów Chosrowa II. Na początku siódmego roku wędrówki – według islamskich źródeł historycznych – Mahomet wyznaczył jednego ze swoich współpracowników, imieniem Abdullah Huzafah Sahmi Qarashi, aby zaniósł jego list do króla Chosrowa II, nawołując go do nawrócenia:
W następnych latach, będących właściwie jedną nieprzerwaną wojną (dżihad), opanowali:
633–651 – perskie imperium Sasanidów (zob. arabski podbój Persji)[3]
634–640 – bizantyńska Syria po Antiochię Syryjską,
640–645 – bizantyński Egipt i Trypolitanię
649 – bizantyński Cypr
654 – Armenia
655 – bizantyński Rodos
659 – południowo-wschodnia część bizantyńskiej Azji Mniejszej po Tars
659–714 dorzecze Amu-darii (Chorezm), Syr-darii (Samarkanda i Buchara) (późniejszy Afganistan) wraz z częścią doliny Indusu.
698–709 – pozostałą część bizantyńskiej Afryki (dzisiejszy Maghreb)
711–714 – wizygocką Hiszpanię (z wyjątkiem Asturii) i Septymanii (nadmorskiego pasa Akwitanii między ujściem Rodanu a Pirenejami) (zob. arabski podbój Hiszpanii)
719–759 – część południowej Francji z miastami: Narbonne i Montpellier (719), Nîmes, Carcassonne i Autun (725); Bordeaux, Lyon, Besançon i Sens (731); Saint Remi i Awinion (734); Arles (735)
760 – bizantyńska Sardynię
798 – bizantyńskie Baleary
823 – bizantyńska Kretę
831–878 – bizantyńską Korsykę i Sycylię
miasto Tarent – 840 do 880
miasto Bari – 841 do 871
obóz Garigliano – 880 do 915
twierdzę Fraxinet – 888 do 975
I ty tu za przeproszeniem pitolisz, że islam nie zagrażał Europie. Jak trzeba nie mieć kompletnie wiedzy historycznej. Ale w dzisiejszych czasach masz przecież wiki, po co ci wiedza. Możesz zajrzeć, ale nie chcesz. A ten pseudohistoryk puszczyk mąci ci w głowie, wymachując dyplomem. Dyplomem, który dostał koziołek matołek nie znający historii.
Bogumił Ty spójrz na daty, pomyśl trochę...
A ty myślisz, za wszelką cenę chcesz przykryć swój brak wiedzy. Przykre. Pierwsza krucjata była reakcją na to co się działo z cesarstwem bizantyjskim upadającym pod ciosami islamskich Turków i innych ludów arabskich.
Bogumił Człowieku, nie znasz mnie, a usiłujesz wmówić rzekomy brak wiedzy. Najwyraźniej, niektórzy tak mają.
Something po głupich wpisach na temat historii cię oceniam. Tylko kompletne nieuki mogą potępiać krucjaty. To były zwykle wojny z islamem, który zresztą był stroną ekspansywną. Uważam, że i tak zostały podjęte zbyt późno.
zresztą te wojny ciągnęły się do końca XIX wieku, w kolejnych odsłonach. Dalsza część tych wojen to próba zajęcia przez Turków południowo wschodniej Europy, czy Ukrainy, a nawet Rosji i Polski.
Niech żyją bezideowcy! - w pokoju. Słabo dziś się kręci. Bogumił się starzeje.
Dlaczego nie w kuchni? Pytanie w stylu sensolowym. A raczej bezsensolowym.
Kastor To jest wiara bogu miła, a on ci jest bogu mił. Oto sedno tfórcy rymów i jego przesłań. Wszak nie chodzi ani o katolicyzm, ani o chrześcijaństwo, ani też Boga czy boga. Istota zamknięta w klatce własnych poglądów nie może zza nich wyjść, bo istnieć by przestała, a tego boi się bardziej niż śmierci - póki ta nie nadejdzie.
Wymyśliłem nazwę dla swojej partii - Łapy precz! ( w domyśle od Polski) w skrócie ŁP!
Super nazwa, Tomek. Zapisuję się.
Niezła.
uuu, propagowanie konserwatywnych, przestarzałych poglądów...
uuu, Bogumił, pisz o czymś sensownym.
to jest słabe, uuu
E tam. Patriotyzm jest zawsze na topie. Patriotyzm to jedyny możliwy wybór każdego Polaka.
a matriotyzm?
sensol ojczyzna to matka wszystkich swoich dzieci.
Jak ojczyzny nie kochasz to odejdź w niesławie - ojczyzna to tak szerokie pojęcie, że nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć : tak lub nie. Czyli odchodzę jak radzisz, w niesławie. Albo w następnym tekscie napisz po prostu o tym, czymdla Ciebie jest ojczyzna
Sam pewnie, gdybyś się zastanowił nad tym pojęciem, byś stwierdził, że z tą miłością do ojczyzny nie jest tak różowo.
jagodolas - czy Ty czytasz bzdury, które piszesz? Jaki masz problem z kochaniem swojej ojczyzny i jakie to jest szerokie pojęcie?
To jest prościutkie. Kochasz albo nie. Czujesz się polakiem albo nie.
Chociaż co ja Tobie tłumaczę, jak Ty nawet nie wiesz, czym dla człowieka jest ojczyzna...
betti a wyobraź sobie, że ojczyzna, prócz pamięci, tożsamości to takoż ludzie, czy nie? ojczyzna to twór pozbawiony pierwiastka ludzkiego, czy nie? jeśli nie, to wybacz ale ja na przykład, czytając Twoje wpisy, zmieniam co rusz spodnie, bo scyzor co to się otwiera, dziurawi je notorycznie przez kieszeń. Ty to tylko przykład, takich betti w sieci, poza nią, na obczyźnie i w kosmosie jest od groma, i nie owijając już w cotton, nie lubię takich typów, typiar. Codziennie zmieniam spodnie, nosz kurcze mać
I nikt mi nie wmówi, że miłość do ojczyzny jest łatwa, bo nie jest. Kocham ją zgrzytając przy tym zębami, tak już mam
Jeśli ktoś żyje na obczyźnie, to moźe mieć problem, który kraj wybrać.
Ty chyba nie żyłaś na obczyźnie, inaczej nie miałabyś problemu.
Wyobraź sobie, że wróg napada na oba kraje jednocześnie. Za którą ojczyznę idziesz walczyć?
Za miejsce narodzin, czy większości całego życia?
Nie powstałby dysonans, rozdarcie?
Może o to chodziło jagodolasowi?
Za każdą, skoro to moje ojczyzny - potrafisz to pojąć, czy trzeba roztłumaczyć?
A jeśli te dwie ojczyzny są ze sobą skonfliktowane?
Barani łbie.
A jeśli w jednej komuś padnie na głowę, to jest nadzieja, że w drugiej go wyleczą, prawda?
Jeśli dwie ojczyzny są skonfliktowane, to żadnej nie trzeba kochać, bo po co, jak one w konflikcie...
A jak twoje dzieci się pokłócą, to z automatu żadnego nie kochasz, prawda? Bo po co, jak oni w konflikcie...
Przeczytałem. Wiadomo że ojczyzna to rodzina ,nasi bliscy.W naszej historii były różne dylematy , po której stronie stanąć. Pozdrawiam
Ojczyzna, to coś więcej. To korzenie, które można zapuścić i rosnąć, to miejsce na ziemi - nawet jeżeli podzielone przez wewnętrzny konflikt.
Bardzo dobrze rozumieją to np Niemcy.
Niemcy? Raczej nie.
Something chcesz mi powiedzieć, że Niemcy nie są dumnym narodem?
betti Obecnie? Nie.
Something chyba żartujesz? Toż to przodujący kraj. Niemcy, Francja wszak to oni pociągają za sznureczki.
Dwa bliskie tobie kraje stają naprzeciw siebie. Co robisz? Którą ojczyznę wybierzesz? Kraj twoich dziadków, czy kraj twojego życia.
Nie możesz powiedzieć, to teraz się walcie na ryj, teraz was nie kocham, jak się pogodzicie, to znowu będę was lubiła.
Idziesz w kamasze i koniec kropka!
Ale po której stronieeeeeeee!!!
I tak nie odpowiesz, bo jesteś downem (z Całym Szacunkiem dla Wszystkich Downów)
Będziesz tak lawirować, tak gmatwać, by nie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
A ta jeszcze nie zrozumiała... czy naprawdę są wśród nas tak ograniczone jednostki? To aż nie do wiary...
Szwabskie nasienie...
I wszystko jasne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania