żyłem jak chciałem
żyłem jak chciałem krew nie woda
dziewczęta dookoła
pchały się jak pszczoły do ula
byłaś jak miód w słodkich ustach
kocham swój sposób na życie
moje marzenia spełniły się
kocham ten stan gdy wkracza miłość
jak nieznany numer telefonu
moje wariactwo i cześć
uciekam myślami błądząc
wśród wielu przyjaciół
kochać mnie to zamało
czasu coraz mniej tyle na sercu
żal chwili która drży jak szkło
kocham zieleń patrzyłem długo
napisałem kilka niewinnych
tekstów piosenek kilka bzdur
wytartych teksasów bandamek
czarnych skór
dość kłamstwa i co
odejść przyjdzie podstępnie
zabierze wolność
zmuszony walczyć chwytam za pióro
Komentarze (7)
Cos w sobie ma
Dziękuję.
Ma moje życie
Yaro kazdy ma swoje
Żyłeś jak chciałeś?! Toś bóg jest, bo człowiek mimo, że chciałby to jedynie żyje jak może.
A granic owego - może jest więcej niż bogów je wyznaczające.
O, np. dekalog, a Tora. Pierwszy to 10 przykazań (chyba 3/4 katolików ich nie zna), a druga to 613 (chyba 3/4 mojzeszowych je zna).
Chyba jedno co zrobileś jak chciałeś, to ten tekst,. Ale dlaczego z błędami - "to zamało", bo też pokraczne "porównania" - "dziewczęta dookoła pchały świat jak pszczoły do ula"
Ładny tekst wspomnieniowy. Dałem nieco na górkę.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania