Czarne żyłki
Świat obraca się w kierunku przeciwnym do gwiazd.
tak samo ona
od początku znaczona piętnem ,,innej''.
Zawsze twierdziła, że Bjork jest jej siostrą z krwi.
dlaczego?
obie potrafiły dostrzec pająki
śpiewające w waginach.
Nad ranem nawoływała matczyną twarz lecz
ta nigdy nie miała czasu się pojawić
od dziecka zawsze ważniejsze były lekcje
pozamałżeńskiej etykiety z Królową Serc.
Tylko naszyjnik z cienkiej czerni
sprawia, że czasem może zobaczyć
boginię która nie lubi schematów.
Wtem krzyczy:
,,Pragmatyzm to grzech!''
Następne części: Czarne róże
Komentarze (4)
łoł, trochę trudnych słówek odstraszających plebs. Wiersz całkiem spoko, znaczy fajny i podoba mi się, i słownictwo interesujące. Pozdro
Dziękuję bardzo za odwiedziny, okraszone entuzjastycznym komentarzem :) W zasadzie utwór powstał ,,na szybko'', ze zbitki przypadkowo ułożonych słów. Może to jest ta technika, pomagająca utworzyć w miarę sensowną poezję.. Również pozdrawiam :)
Bardzo "żyletkowe". Tak, przyznam się. Wlazlem tu za Buczym i nie żałuję. Swoją drogą równie świetny wiersz, co i jego komentarz. Lubię oba.
Dziękuję za kolejny komentarz :) To tylko umacnia człowieka w przekonaniu, że warto co jakiś czas wracać do starych śmieci i pracować nad nimi od nowa aby nie utonąć całkowicie w zbyt łatwowiernych rymach.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania