Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Czy mu powiedzieć?? Rozdział 3

Rozdział 3

Rozstania bolą

 

Całą noc nie wiedziałam co zrobić aż nad ranem napisałam mu wiadomość. NAJWIDOCZNIEJ NIE JESTEŚMY SOBIE PISANI. MUSIMY SIĘ ROZSTAĆ ALE PAMIĘTAJ ŻE CIĘ KOCHAM. I zablokował jego numer. Cały dzień chodziłam jak rozbita. Próbowała mnie nawet kumpela na zakupy wyciągnąć ale jakoś nie miałam ochoty. Mijały dni aż pewnego wieczoru po dłuższej nie obecności na czacie zwróciłam uwagę że znowu od Jacka mam 2 wiadomości pierwsza była. OJ ŚNISZ MI SIĘ CO NOC. TAKA NAGA I WGL. A druga o tresci: MUSIMY SIE ZPOTKAC W SPRAWIE ALEXA. Olalam to i postanowiłam nie odpisywać. Ale była jeszcze jedna wiadomość od kumpla Alexa. HEJ. ALEX JEST W BARDZO DZIADOWYM STANIE PROSZĘ POGADAJ Z NIM. DZIEŃ DZIEŃ PIJE A OSTATNIO MÓWIŁ COŚ ŻE SIE ZABIJE. Postanowilam zadzwonić do Alexa.

- hej tu Luna. Możemy pogadać

- Luna kochanie w końcu - jego głos brzmiał bardzo źle jak pijaków z pod sklepu.

- Alex co się dzieje? Chce się spotkać. Ale masz być trzeźwy

- jutro? Rano?

- jutro o 20

- dobrze kochanie

Całą noc i cały dzień czekałam i myślałam co mam mu powiedzieć. Gdy przyjechał miałam stres ale wyszłam. Weszłam do auta powiedziałam tylko cześć. Głupio bo nie wiedziałam co mu powiedzieć.

- cześć. To tylko po to przyjechałem? Abyś udawała że się nie znamy?

-dobra czas szczerości. Czemu pijesz? Sam chciałeś abym była tylko panią na jedną noc.

- może i tak było ale widzę że ta rozmowa nie miała sensu. Nie wiem co zrobiłem nie tak ale widzę że najlepiej się tylko rozjebac .

- proszę nie strasz mnie. Dobra jak tak to ci powiem. Ciągle mam adorację ze strony twojego brata nawet na tej pierwszej imprezie obmacywał mnie i pocałował. Proszę zobacz co mi napisał.

Po przeczytaniu tego siedział z 10 minut patrząc w dach auta. Nie mogłam wytrzymać tej ciszy aż zapytałam

- co teraz? - spojrzał na mnie. I patrząc się mi w oczy powiedział

- otwórz schowek.- gdy to zrobiłam powiedział tam masz taką torebeczkę otwórz ją- gdy ją otworzyłam byłam zszokowana kupił mi przepiękna bransoletkę.

- ale nadal nie odpowiedziałeś. - odpalił auto i zaczął gdzieś jechać nie wiedziałam co się dzieje aż w końcu powiedział

- jesteś moją najkochańszą. I nikomu nie dam cię tak traktować jedziemy z nim pogadać.

Całą drogę jechaliśmy w ciszy. Nie chciałam przy tej rozmowie być .gdy dojeżdżaliśmy zadzwonił aby wyszedł na dwór. Gdy dojechaliśmy stał przed domem a jego mama siedziała pod altanka. Alex jak wyszedł z auta to bez żadnych słów podszedł i przywalił w twarz Jackowi. Wyleciałam za nim ale za szybko się działo. W tej samej chwili podleciał jego mama.

- co tu się dzieje?

- wyprowadzam się. Z ćpunem który nie może uważać na to co robi i co mówi mieszkać nie będę

- stary ale sam mówiłeś że to panienka na jedną noc, przelecisz i zostawiasz

- zamknij się. Masz się od niej odjebac bo jak nie to nie pierwszy raz to będzie jak dostaniesz.

- chłopaki możecie się uspokoić i powiedzieć co się dzieje

- twój kochany synuś wymyślił że się będzie do Luny przystawiać. Widział że się załamałem po zerwaniu z nią a potem okazało się że przez niego. Pod łóżkiem ma 3 woreczki z koksem. Niech więcej ćpa a długo pożyje. Kochanie zaraz wracam tylko skoczę się spakować.

Stałam jak wmurowana. Nie wiedziałam co się dzieje. Ich mama sama była zszokowana aż w końcu podeszła i przeprosiła. Nie wiedziałam co mam powiedzieć . Wyszedł w ciągu 5 min i wsiedliśmy do auta. Spojrzałam na niego.

- co teraz?

- muszę znaleźć jakiś hotel na 2 noce a za 2 dni do babci pojadę będę przyjeżdżać do ciebie po mimo że jest z 200km.

- mam propozycję. Mieszkam obecnie sama bo rodzice wyjechali do dani. Nie są tacy bogaci jak twoi dla tego muszą wyjeżdżać. Zostaniesz u mnie pokój się dla ciebie znajdzie

- jesteś pewna?

- no jasne, że tak. Przecież to moja wina.

Jechaliśmy cała drogę w ciszy. Całą drogę dzwonił mu tele jak nie mama to ojciec. W końcu się wkurzył i go wyłączył. Gdy dojechaliśmy pokazałam mu jego pokoju. Zjedliśmy kolację i poszłam dałam mu świeża pościel a ja sama poszłam do mojego pokoju. Pół godziny później usłyszałam że otwierają się moje drzwi . Poczułam jak ktoś siada koło mnie i złapał mnie za rękę

- kochanie śpisz. Chciałem ci podziękować i zadać pytanie. Czy w końcu jesteś moją dziewczyną?

- oj misiek. Jestem tylko twoja.

- a mogę się położyć z moją dziewczyną?

-wskakuj

Jak na chłopaka który zmieniał dziewczyny jak rękawiczki to był na prawdę czuły. Dotykał mnie w taki sposób aby mnie nie urazić ale ja nie byłam jeszcze gotowa na coś więcej. Zmęczeni ciężkim dniem usunęliśmy. Rano poczułam piękny zapach,a go nie było w łóżku. Zarzuciłam szlafrok i poszłam do kuchni. Okazało się że bez podkoszulki mój mężczyzna robił jajecznicę. Stałam dłuższą chwilę i patrzyłam na niego. Był na prawdę sexi. Podeszłam do niego i przytuliłam się.

- cześć słoneczko. Śniadanie prawie gotowe

- a ty nie musisz do pracy?

- oj skarbie ja pracuję w domu. Jestem w końcu szefem. A ogólnie gadałem z ojcem i opowiedziałem mu o całej sytuacji i dogadałem się że w tym tyg nie pokaże się we firmie. Dokumenty już wysłałem więc muszę szukać lokum. Nie mogę cię tak wykorzystywać.

- chyba żartujesz sobie. Masz zostać u mnie. Lecę się ubrac. Zaraz wracam.

Jakoś nie byłam nauczona że ktoś jest w domu i z przyzwyczajenia zostawiłam otwarte drzwi jak się kompałam. Gdy wyszłam z wanny i się ubierałam zwróciłam uwagę że ktoś stoi w drzwiach był to mój chłopak. Krzyknęłam aby wyszedł. I szybko się ubrałam. Gdy że szłam śniadanie było nałożone i czekał tylko na mnie. Usiadłam i zaczęliśmy jeść

- jesteś jeszcze piękniejsza niż sobie wyobrażałem

- ej nie przesadzaj.

Gdy zjedliśmy postanowiłam pozmywać a on poszedł się przebrać. Po chwili poczułam jak ktoś mnie całuje po plecach, bo miałam koszulkę z odkrytymi plecami. Złapał mnie i nawet nie wiem kiedy siedziałam na blacie.

- kochanie a może skończyła byś to co zaczęłaś w tedy u mnie

I w tedy nawet nie wiem kiedy złapał mnie i zaniósł do mojego pokoju położył na łóżku i lekko muskał ustami mój dekolt. Spojrzał się tylko czy może zdjąć mi bluzkę. Zgodziłam się. Był przy tym bardzo czuły. Kochałam go chciałam z nim to zrobić. Gdy całował mnie zwrócił uwagę na mój kolczyk w pępku.

- rodzice się zgodzili

- mam go od 7 lat i rodzice o nim nie wiedzą

- oj ty moja niegrzeczniucha

Zaczął całować mnie niżej aż ktoś zaczął dzwonić do drzwi. Widać w jego wzroku złość ale ubrałam się i poszłam otworzyć. Okazało się że kumpela przyszła filmy oglądać i pogadać ze mną o pracy.

- słuchaj jest fajna praca przy kosmetykach. Ty się w tym znasz więc bez niczego cię przyjmą.o kurcze gościa masz- akurat zszedł Alex.

- to mój chłopak Alex a to przyjaciółka Katy.

- ej szukasz pracy kochanie.

- no w końcu muszę. Uczelnia mi już nie zapłaci a od rodziców nie będę ciągła.

- no to czemu nie mówisz. Moja kobieta nie będzie pracować.

- kotek super ale wiesz dobrze że nic od ciebie nie wezmę.

-ej kurcze masz tą kartkę uciekam bo mama napisała. Ciotka przyjeżdża. Miło było poznać pa.

I poszła. Teraz zauważyłem, że moja kobieta ma jakieś problemy bo na szafce leżały rachunki nie opłacone. Gdy ona poszła do sklepu skontaktowałem się z infolinia i dowiedziałem się że ma prawie 4 tys długu i że za tydzień będzie miała odcięty prąd jeśli nie ureguluję. Od razu przelałem dana kwotę. Pogrzebałem jeszcze w papierach i okazało się że ma 10 tys kredytu do spłacenia. Gdy wróciła stanęłam za nią i zacząłem:

- kochanie znalazłem to -pokazałem jej wezwanie do zapłaty kredytu- masz tu 10 tys i zapłać to a i opłaciłem prąd

- po co to zrobiłeś? Nie lecę na Twój hajs. - nie mogłem tego słuchać wtuliłem ja do siebie

- kochanie zrobiłem to bo cię kocham i nie mówię że lecisz na hajs. Oddasz mi jak będziesz miała. A po za tym ja tu też tymczasowo mieszkam i prąd mi się przyda.

- oddam ci. Za 2 tyg mam rozmowę o pracę.

- kochanie serio. Proszę nie idź do pracy na razie. Chociaż przez miesiąc, bo mam plan. Chce ci załatwić miejsce w firmie jako sekretarka moja. 3tys na start.

- kotek nie chce abyś musiał mnie utrzymywać

- a wolisz abym miał inną sekretarkę? A wiesz co szefowie robią ze sekretarkami

Zaczął się ze mną droczyć ale ja mu dałam niewinnego całusa i zawołałam na górę.

Następne częściCzy mu powiedzieć?? Rozdział 4  

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania