Drabble – rutyna pory

Utęsknione promienie słoneczne znikają za poświatą nowych barw. Jest przejrzyście, a zarazem zbyt rażąco. Błądzi po omacku wzrok, próbując dostrzec, a także zachwycić się jakże dziwnym, zimnym kolorytem. Nie ma już zieleni, szelestu liści, miłości i tych donośnych głosów. Za to mamy ciszę. Odpręża, relaksuje. Wpadamy w stan odpoczynku, zwolnienia w rutynie codziennej. W tym wszystkim zapominamy o rzeczywistości, a myślami błądzimy do wspomnień. W końcu jest na to czas. W nocy, kiedy zapada już ciemność, żarzy się w kominku pierwszy ogień. Stroiki, zapach pomarańczy, świeczki, które pomału gasną, sprawiają, że otulamy się kocem i zasypiamy. Oto magiczny świat zimy.

 

~~ Hejka wszystkim. Wiem, że zima kalendarzowa dopiero przyjdzie, ale kiedy ma się za oknem zaspy śniegu, to aż się prosi, aby coś napisać w takim klimacie. ;D

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Okropny 5 dni temu
    Gdzie te zaspy?
  • Tanaris 5 dni temu
    W Norwegii mieszkam :D 30 cm już jest, jeśli nie więcej.
  • Okropny 5 dni temu
    Tanaris wooo

    Takiej to dobrze
  • Tanaris 5 dni temu
    Okropny lepiej bierz łopatę i odśnieżaj mi plac :D Ja już sił nie mam. A to dopiero początek. xD
  • Ritha 5 dni temu
    No i pięknie Tanaris, klimat oddany, poczułam zapach pomarańczy ;) Łap zimowe gwiazdeczki*****
  • Tanaris 5 dni temu
    Coraz bliżej święta... Tra la la :D
  • Ritha 5 dni temu
    Tanaris ja akurat typ, co mnie wsio ryba. Ja żyję od maja do września, lubię jak słonko nakurwia, pot się leje ciurem, a sukieneczka podwiewa. Ale jak mam do wyboru listopadową aurę, to już wole biały puszek :)
  • Tanaris 5 dni temu
    Ritha za latem tęsknie, bo w tym roku był tylko tydzień naprawdę słoneczny i gorący. A tak deszcz i deszcz. I zanim się obejrzałam, sypnął śnieg. Mam ciepły kombinezon, także w tym roku zima mi nie zła :D A święta kocham i już nie mogę się doczekać. Nawet bombki wyciągnęłam, ale mój chłopak kazał mi je schować, bo przecież jeszcze za wcześnie. Jakiego focha wtedy zrobiłam :P
  • Ritha 5 dni temu
    Tanaris rozumiem chłopaka ;) Choć mnie tez łapie "magia świąt", ale dopiero gdzieś tak w połowie grudnia, przez resztę roku marudzę na nie xd
  • Tanaris 5 dni temu
    Ritha Nie wiem, jakoś tak nie czułam potrzeby ekscytacji rok temu, ale w tym aż buzuję, jakaś radość mnie przepełnia. A kiedy miną święta, jak już to wszystko opadnie, przeminie, to też mnie denerwuje, że za długo się ciągną te bombeczki, lampeczki, reklamy świąteczne, muzyka itp.
  • Ritha 5 dni temu
    Tanaris bo najgorsze to rozbierać choinkę ;)
  • Tanaris 5 dni temu
    Ritha Oj... zdecydowanie zgadzam się xD
  • Artbook 5 dni temu
    Świetnie oddałaś nastrój i atmosferę, która powoli daje się we znaki w tym jesienno-zimowym okresie :-) Szczególnie spodobały mi się te zdania, są bardzo prawdziwe i na czasie: "Nie ma już zieleni, szelestu liści, miłości i tych donośnych głosów. Za to mamy ciszę. Odpręża, relaksuje. Wpadamy w stan odpoczynku, zwolnienia w rutynie codziennej." Pozdrawiam :-) Piąteczka z plusem
  • Tanaris 5 dni temu
    Dzięki śliczne ;D
  • pasja 5 dni temu
    Tak świątecznie się zrobiło i piernikowo i w ogóle. Pozdrawiam cieplutko i sypnę gwiazdkami ******:)
  • Tanaris 5 dni temu
    Pierniczki... No tak, aż zrobiłaś mi smaka :D
  • Adam T 5 dni temu
    Zachwyt zimą podziwiam, osobiście omijałbym tę porę szerokim łukiem. Nie mniej bardzo klimatyczny tekst pod tytułem "w ziąbie jest tyle ciepła" ;)
    Jedno mam "ale":
    "W nocy, kiedy zapada już ciemność, żarzy się..." - dla mnie to się wyklucza, albo w nocy, albo kiedy zapada ciemność. Jak myślisz?
    Tekst mi się podobał.
    Pozdrawiam ;)
  • Tanaris 5 dni temu
    Masz rację. Teraz, jak mi to napisałeś to faktycznie, gafę strzeliłam. A wiedziałam, że gdzieś coś będzie nie tak. Hah, no trudno, zdarza się. Jednak następnym razem postaram się już nie popełniać tak prostych błędów. Dzięki śliczne za rozjaśnienie mojego umysłu. Niby oczywiste przecież, a tu no, proszę...
  • Adam T 5 dni temu
    Tanaris, nie przejmuj się. Zawsze, ile razy bym nie sprawdził tekstu, i tak zawszs puszczę jakiegoś babola. Takie moje przekleństwo ;))
  • illibro 5 dni temu
    Nie mam zimy w mieście, ale miałem taki stan dziś o 5 rano. Dokładnie taki ;) THX
  • Tanaris 5 dni temu
    No co ty, ale się trafiło. Cieszę się i dzięki. ;)
  • Pan Buczybór 5 dni temu
    heh, niby za wcześnie, ale Norwegia (super zazdro). No, napisane dobrze, boli trochę brak puenty, ale to tylko mała rana. Pozdro.
  • Tanaris 5 dni temu
    Coś się następnym razem wymyśli ;D Dzięki za szczery komentarz. A co do Norwegii, nie ma co zazdrościć. Krajobraz jest niezwykły, tego nie da się ukryć, ale po jakimś czasie czujesz, że brakuje znajomych, rodzinki i eee kiełbasy. :D Stąd mam zamiar powrócić do kochanej Polski, ale pytaniem jest kiedy :)
  • Szymon Skolarus 4 dni temu
    Jeśli chodzi o zimę, to nie cierpię zimna i odśnieżania śniegu. Jedynie możliwość poczytania książki, popijając herbatę i otulając się kocykiem sprawia że można przetrwać do wiosny:)
  • Tanaris 4 dni temu
    Taki zimowy klimat, dzięki :D
  • Ozar 4 dni temu
    Hm... "Magiczny świat zimy" - tak ale w TV, albo na zdjęciu, bo jak masz zaspy do odśnieżania, to już nie ma magii,tylko wkurwienie na maxa. Ale nastrój, klimat i atmosfera testu bardzo dobra. Taka miniaturka a daje do myślenia. Na szczęście u nas na razie nie ma zimy i oby tak pozostało.
  • Tanaris 4 dni temu
    Powiem tak, że da się przyzwyczaić do tych zasp, trochę ruchu jeszcze mi nie zaszkodziło. :P Ale pewnie będzie odwilż, także no. Ale dzięki za komentarz ;D
  • Marzycielka29 4 dni temu
    Magiczne 5 gwiazdek leciiiii :D Kocham te święta za ich magie za atmosferę za wlasnie zapach pomarańczy i cynamonu, ah troche sie rozmarzyłam
  • Tanaris 3 dni temu
    Tak, cynamon jako must have :D
  • fanthomas 3 dni temu
    Ja to jednak wolę Hiszpanię, czy Grecję niż Norwegię. Fajne drabble w zimowym klimacie. 5
  • Tanaris 3 dni temu
    W pogoni za miłością, kraj nie ma znaczenia :D pewnie też bym wybrała te cieplejsze strony zwłaszcza, że zimny wiecznie ze mnie człowiek.
  • Maurycy Lesniewski wczoraj o 15:31
    Pamiętam kiedyś te śnieżne zaspy, mrozy, zamarznięte rzeki, nawet morze... i te wszystkie rzeczy, które wyprawialiśmy za dzieciaka :) Teraz zimy są bardziej tylko z nazwy.
    Bardzo fajny nastrojowy tekst 5 pozdrawiam
  • Tanaris wczoraj o 16:49
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania