Drabble - sumienie

Pod stosem książek odnajduję starą fotografię. Chwytam ją, palcami błądzę po ostrych krawędziach. Zatrzymuję się przez chwilę na mglistym uśmiechu, co jest, znika i znów się pojawia. Wędruję do tajemniczych, zmrużonych oczu. Nagle wspomnienia z kart wypływają. Sprawiają uścisk w sercu, a wargi drżą, całe ciało się wije błagając... o jeszcze jeden, delikatny uścisk.

Za tak wiele słów niewypowiedzianych, brakiem przeprosin, skrywaną miłość i lustrzaną przeszłość, co siedzi we mnie i czyha na potknięcie. Trwam z nadzieją, dopóki na papierze jesteś taka, jak zawsze.

Bo czas ucieka, a ja jeszcze go dogonię i... zadbam na nowo.

Czekaj na mnie, mamo.

Następne częściDrabble – choroba  Drabble – rutyna pory  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Szymon Skolarus 06.06.2017
    Naradę bardzo ładne :)
  • Tanaris 06.06.2017
    Dziękuję ;)
  • motomrówka 06.06.2017
    Bardzo trudno jest pisać o mamie, o tacie jakoś inaczej, natomiast mama stwarza straszne trudności, przynajmniej dla mnie. Łatwo popaść w cukierkowość, ckliwość, niełatwo napisać coś prawdziwego. Przyzwyzajani do laurek od dzieciństwa, klecimy kolejne laurki... albo nie robimy nic. A ty nie napisałaś laurki, napisałaś prawdziwie, jest w tym jakaś tajemnica, niedopwiedzenie, jakiś zgrzyt nie "wyjaśniony", jest też żal, szacunek, tęsknota.
    Pięknie to napisałaś :) Mrówka Piątkówna
  • Tanaris 06.06.2017
    Jest w tym pewna tajemnica, której jednak nie zdradzę. ;p Stąd też taki charakter tego tekstu. Cieszę się, że się podobał.
  • Freya 06.06.2017
    "Chwytam nią" - ją - będzie bardziej prawilnie
    "zmrużonych oczów" - oczu - to samo tutaj
    Mało ostatnio tu czytam... wiem, że ten tekst jest bardzo osobisty i teges. Pozdrawiam serdecznie.
  • Tanaris 06.06.2017
    Poprawione, co ja bym bez ciebie zrobiła <3
  • Pan Buczybór 06.06.2017
    Coś jak czekanie na pociąg bez torów. Tyle zła, a czasu tak mało by je zamazać. Czuć tu tęsknotę. Dobre to i lekko strawne.
  • Tanaris 06.06.2017
    Tęsknota była motorem i ogniwem do napisania tego tekstu. Pozdrawiam :)
  • Enchanteuse 06.06.2017
    Po pierwsze brawo za formę. Serio, dla mnie drabble to jest jakiś abstrakt, zmieścić się w tak ciasnej formie zdaje się być niewykonalne. Ty pokazujesz, że jest inaczej.
    Jest lirycznie, melancholijnie i enigmatycznie.
    Z tekstu wypływa morał : chwytajmy czas, póki ten wciąż żyje.
  • Tanaris 06.06.2017
    Za to dla mnie taka forma jest idealna. Lubię bawić się w pisanie takich krótkich treści, które pobudzą czytelników do zadawania sobie pytań i zgadywania, o co tak naprawdę chodzi.
    Bardzo mnie cieszy, że się podobało. Dziękuję ;)
  • Tina12 06.06.2017
    Nareszcie znalazłam troche czasu, żeby znów odwiedzic opowi. Ale mniejsza z tym wiersz jest piękny. Nie będę sie rozpisywała bo inn już to zrobili.
    5
  • Tanaris 06.06.2017
    Znam ten ból, niestety ze mną jest podobnie...
  • Tina12 06.06.2017
    Tanaris
    Juz nie wspomnę o tym że moje opowiadanie czeka na dokończenie od miesiąca.
  • Tanaris 06.06.2017
    Tina12 Ale damy radę ;D
  • KarolaKorman 06.06.2017
    Bardzo ładny tekst :)
  • Tanaris 06.06.2017
    Dzięki <3
  • pasja 06.06.2017
    Bardzo emocjonalnie, a zarazem z dużą miłością napisałaś o mamie. Zawsze mama tam na górze będzie czuwać nad tobą i czekać. Pozdrawiam
  • Tanaris 07.06.2017
    Dziękuję :)
  • krysia 18.06.2017
    czy da się dogonić coś co jest już za nami nie wrócimy do przeszłości ale róbmy tak zeby nie zmarnować tego co mamy
  • Ritha 19.06.2017
    Relacja rodzic - dziecko, z perspektywy dziecka, to Twój konik. Krótko, a dobitnie i emocjonalnie. 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania