Poradnik - Zapis Dialogów

Drassen Prime
08.07.2015
"Mogę Wam w Waszych opowieściach (i nie tylko ja) wytykać do znudzenia błędy w zapisie dialogów, ale co z wytykania, jeśli ono samo wcale nie wytłumaczy, dlaczego właśnie tak, a nie inaczej. Toteż mam nadzieję, że poniższa wypowiedź kilka rzeczy szanownemu towarzystwu uzmysłowi.

1. Akapity daje się zawsze. I nie wolno przesadzić z ich wielkością. Tutaj, mości towarzysze broni, jest to możliwe z użyciem "[ p ]" (bez spacji) na początku wersu.

2. Do zapisu dialogów używamy myślników, nie (!) dywizów, które to z kolei są wykorzystywane do łączenia wyrazów typu biało-czarny. Demonstracja:
pauza: —
półpauza: –
dywiz: -
PS Tak już ten świat jest skonstruowany, że myślnik jest posadą, którą autor oddaje albo pauzie, albo półpauzie, nie raz jednej, raz drugiej i nie żadnemu innemu znakowi.

3. Po myślniku występuje spacja (sic!).
— Marek?
— Co?

4. Przed też. Należy zwrócić uwagę, że w obydwu przypadkach wypowiedzi hm... Ewy następny wyraz nie jest zapisany wielką literą (znaki interpunkcyjne typu: ?, !, ... nie zastępują kropki w tym przypadku). Zasada ta jest związana z rodzajem słowa występującego po myślniku. Druga rzecz, która winna przykuć Waszą uwagę, to fakt, że myślniki lubią standaryzację, czyli wszędzie mają być takie same, żadnej partaniny, żadnej mozaiki wielkościowej.
— Marek? — zapytała powoli, podnosząc głowę.
— Co?
— Chciałabym ci coś powiedzieć... — wyszeptała.

5. A teraz o tych wcześniej wspomnianych słowach. Jeśli opisuje czynność związaną z mówieniem (powiedział, krzyknął, mrukną, szepnął itd.) nie stawia się kropki, a słowo pisze się małą literą. Natomiast w innych przypadkach (odwracanie się, przesuwanie krzeseł i ta cała reszta) słowo pisane jest wielką literą, dialog zaś zakańczany kropką (w tym przypadku znaki interpunkcyjne: ?, !, ... na powrót pełnią swoje podstawowe funkcje).
— Marek? — zapytała powoli, podnosząc głowę.
— Co? — Odwrócił się w jej stronę.
— Chciałabym ci coś powiedzieć... — wyszeptała. — Tylko nie wiem, jak zacząć.

6. Istnieje też możliwość, że opis będzie udawał przecinek.
— Marek? — zapytała powoli, podnosząc głowę.
— Co? — Odwrócił się w jej stronę.
— Chciałabym ci coś powiedzieć... — wyszeptała. — Tylko nie wiem, jak zacząć.
— Od początku.
— Wydaje mi się — zaczęła Ewa — że rozdwajają mi się końcówki włosów."
J.J Leto
09.07.2015
Chyba sobie poczytam.
Slugalegionu
09.07.2015
Znam łatwiejszy podział niż czynności związane z mówieniem i te nie związane z nim.

Czynności gębowe i niegębowe.
Slugalegionu
21.07.2015
Podbijam^
Xax
22.07.2015
W końcu ktoś mi wyjaśnił kiedy co i jak wielką/małą literą w dialogach.
Dzięki. Pjona!
Anonim
06.08.2015
Podbijam dla potomnych.
Anonim
10.08.2015
Podbijam.
Anonim
16.08.2015
Podbijam.
Anonim
24.08.2015
Podbijam po raz trzeci.
Anonim
30.08.2015
Podbijam coś, co się przyda.
Slugalegionu
12.09.2015
Podbijam i lecę pozamieniać dywizonu na myślniki. O ja pierdolę... zajmie mi to lata ;_;
Ichigo-chan
21.09.2015
*chyba czas podbić, a Ichi zawsze chciała to zrobić xD*
Ichigo-chan
12.10.2015
*up*
Angela
19.11.2015
Odświeżam : }
Jack O'Frost
08.12.2015
Odkopuję.
Ichigo-chan
28.12.2015
up
Akwus
18.01.2016
podbijam, bo temat stale się przydaje :)
KarolaKorman
18.01.2016
Skoro już tu weszłam, zapytam.
Jak traktuje się: uśmiechnął, roześmiał, parsknął śmiechem. Czy to też należy do czynności związanych z mówieniem i zapisujemy je w dialogu z małej litery?

Czekam na odpowiedź :)
Slugalegionu
18.01.2016
Wielką, nie wiem czemu, ale wielką.
KarolaKorman
18.01.2016
Tak się domyślałam szczerze mówiąc, bo chyba traktuje się radość jako: coś uczynił. Czyli zrobił głupią minę albo wykrzywił usta w grymasie, ale nie będąc pewną, unikałam takiego zapisu w dialagach jak ognia :)

Dzięki wielkie :)

Część postów została ukryta (-5)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Slugalegionu
18.01.2016
Nie ma sprawy, od tego jest Opowi. :)
Akwus
15.02.2016
nadal aktualne :D
phototka
21.02.2016
Przydało sie! Zawsze miałam z tym problem...
Nuncjusz
17.09.2016
up
ausek
27.10.2016
up
Okropny
24.01.2017
Podbijam, bo trzeba
katharina182
01.02.2017
Bardzo pomocna ściąga.
ausek
16.05.2017
up
Skoiastel
16.05.2017
UZUPEŁNIAM OD SIEBIE:

07. Może się zdarzyć, że chcemy DODAĆ KOMENTARZ W ŚRODKU WYPOWIEDZI – wtedy nigdzie nie stawiamy kropek, traktując komentarz jak wtrącenie. W przypadku kiedy w miejscu postawienia myślnika powinien był pojawić się przecinek, pomijamy go:
– Nie patrz tak na mnie – poskarżyła się – przez całe popołudnie próbowałam cię wyciągnąć z Nowego Jorku.

Inaczej sytuacja się ma w przypadku wykrzyknika, znaku zapytania i wielokropka – znaki te bowiem wcale nie muszą oznaczać końca zdania:
– Gatsby? – spytała Daisy. – Jaki Gatsby?


08. Czasami zdarza się, że KOMENTARZ AUTORA BĄDŹ NARRATORA ROZPOCZYNA PARTIĘ DIALOGOWĄ. W takich sytuacjach zamiast myślnika stawiamy dwukropek:
– Tak, whiskey i woda – zgodził się Gatsby, a potem do Wolfsheima: – Tam jest za gorąco.


09. Zdarza się również, że chcemy PRZYTOCZYĆ CZYJĄŚ WYPOWIEDŹ – wcale nie musimy zapisywać jej jak zwykły cytat. Możemy postawić dwukropek po czasowniku oznaczającym mówienie, a następnie wypowiedź zapisać jako zwykłą partię dialogową.

(…) Dlatego kiedy zaczęła mi opowiadać „Daniela Derondę”, który, nawiasem mówiąc, wcale mi się tak bardzo nie podobał, zamknęłam książkę, usiadłam i wypaliłam zupełnie niespodziewanie:
– Miałam cię zamiar o coś spytać, Ruth. (…)


10. Wszystkie ZAIMKI NAZYWAJĄCE ADRESATA (zwroty grzecznościowe) takie jak: Ciebie, Ci, Tobie, Tobą; Was, Wami, w przeciwieństwie do korespondencji pisanej, zapisujemy małą literą.


11. Jeśli ZWRACAMY SIĘ DO KOGOŚ przezwiskiem lub imieniem, zwrot wydzielamy przecinkami:
– Życzę ci powodzenia, Harry Potterze – rzekł Firenzo.
– Zgotuj im piekło, skarbie – zabrzmiał jego niski, szorstki głos.
– I na litość boską, tym razem nie daj się nikomu dźgnąć, ofiaro losu! – dodała Vida.


12. Innym sposobem na zapisanie dialogu jest zapisane wypowiedzi poszczególnych osób cudzysłowami i zapisując je w ciągu. Należy jednak zwrócić uwagę, że wtedy obowiązują nas zasady jak przy cytowaniu (kropka zawsze poza cudzysłowem!). Tak zapisane dialogi zazwyczaj występują w tekstach prywatnych (wspomnienia, dzienniki, powieści stylizowane na wspomnienia), rzadziej w prozie:

(…) Kiedy Chrissie napomknęła o czymś naprawdę niejasnym – powiedziała coś w rodzaju: „O tak, wtedy, kiedy ściągał dżinsy!” – Ruth wybuchnęła gromkim śmiechem i wskazała nas oboje, jakby chciała powiedzieć: „No, dalej, wyjaśnij im, o co chodzi, żeby też się z nami pośmiali”. (…)

13. Dozwolone jest również równoczesne stosowanie obu typów zapisu. Wtedy zwykle jeden, dialogowy, zarezerwowany jest dla głośnych rozmów, a drugi dla monologów wewnętrznych:

Zaczął mi opisywać swoje najlepsze rysunki, lecz ja nie mogłam się skoncentrować; im bardziej się ekscytował, opowiadając o swoich zwierzakach, tym bardziej nieswojo się czułam. „Znowu zrobisz z siebie pośmiewisko, Tommy” – miałam ochotę go ostrzec. „Wyimaginowane zwierzęta? Co ci strzeliło do głowy?”. Ale nie powiedziałam tego.
– To naprawdę ciekawe – powtarzałam tylko, bacznie mu się przyglądając.

:)
Neurotyk
16.05.2017
Fajne odświeżenie i uporządkowanie wiedzy.

Dzięki i inne dźwięki ;)
Tanaris
16.05.2017
up
Okropny
07.06.2017
Up
Skoiastel
28.06.2017
up
Okropny
28.06.2017
Hello
KarolaKorman
29.06.2017
Hello, Okropny :)
motomrówka
29.06.2017
Ja nie wiem, jest o tym na forum, jest na stronie głównej, a tu, co rusz, wrzuca ktoś tekst i dialogi posze tak, że strach się bać. W komentarzach powtarzane są do znudzenia niektóre kwestie i, jak grochem o ścianę. A potem się tłumaczą narodowością, dysleksją, smartfonem... Brak słów.
KarolaKorman
29.06.2017
Szczerze? W ogóle mi to nie przeszkadza, jak treść zawiera coś, co mnie zainteresuje. Gorzej jak treść i błędy idą w parze. Sięgając pamięcią wstecz - katastrofa, a jak dam nawet teraz tekst pod lupę (na przykład na Bitwie literackiej), to aż się roi od błędów, a jestem przekonana, że wrzucając, było wszystko dograne. Czego się sama nauczyłam przez te trzy lata, wskazuję innym, jak inni kiedyś mnie, ale robię to bez emocji.
Okropny
29.06.2017
Motorówka, pijesz do mnie?
motomrówka
29.06.2017
Czymże mi zawiniłeś, że mam pić do ciebie? Nie, nie do ciebie, ale może coś jest na rzeczy, skoro zareagowałeś ;)
motomrówka
29.06.2017
Karola, mnie denerwuje. Bo wkładam pracę i wysiłek w to, co piszę, i szukam, drążę, dociekam, bo mi zależy na tym, żeby czytelnik miał podane na czysto. Dla siebie również, bo w dbałości widać szacunek dla drugiego, czytającego.
Tobie, Karolu, zdarzają się psikusy, ale inni, ze swoich nieudolności starają się uczynić jedyny środek wyrazu i namolnie wmówić mi, że to ja jestem ta zła.
Ale luzik, nie ma we mnie emocji, a psikusy mogą przytrafić się każdemu, kto strzeli tekst na 70 tys znaków.
Jednak "zdarzać się" a "ostentacyjnie przeginać" to dwie różne rzeczy ;)
ola1402
01.07.2017
W końcu mi to ktoś wytłumaczył. Dzięki piona
Tanaris
17.07.2017
„Wyimaginowane zwierzęta? Co ci strzeliło do głowy?”. Ale nie powiedziałam tego.
Zastanawia mnie to zdanie. Po cudzysłowie jest kropka. Ale wcześniej jest pytajnik, więc eee... Ktoś to wyjaśni? :)
Lucinda
17.07.2017
Drugi znak zapytania, tak jak ten poprzedni, dotyczy samego pytania, ale zdanie tworzy całe wyrażenie w cudzysłowie, które złożone jest z dwóch pytań, i właśnie to zdanie jest zakończone tą kropką. Tak chyba najłatwiej wyjaśnić :)
Tanaris
17.07.2017
Szczerze, od czasu do czasu powracam tu, aby na spokojnie jeszcze raz to wszystko przeanalizować. Wtedy, a zwłaszcza wtedy mam jeszcze większy mętlik w głowie. Dlatego dziękuję za tak szybką odpowiedź. :)
Jeszcze daleka droga do tego, abym pisała dialogi "przyzwoicie". ;p
Tanaris
18.07.2017
– Cóż ja mogę, że ostatnimi czasy nie można się z nią dogadać. Mniejsza o mnie, Dzela – obracam się do tyłu, aby spojrzeć na kolejną koleżankę, która maluje swoje usta głęboką czerwienią i dokańczam – śliczne buty. Gdzie kupiłaś?
Czy ma być tak:
– Cóż ja mogę, że ostatnimi czasy nie można się z nią dogadać. Mniejsza o mnie, Dzela – obracam się do tyłu, aby spojrzeć na kolejną koleżankę, która maluje swoje usta głęboką czerwienią i dokańczam. – Śliczne buty. Gdzie kupiłaś?
A może obie wersje są poprawne?
Przepraszam, że tak cały czas pytam i pytam. Ale obiecuję, że na dziś to ostanie. ;)
KarolaKorman
18.07.2017
mróweczko, jesteś cudna ze swoją szczerością :) W ogóle uwielbiam szczerość. Nie widziałam Twojego wpisu wcześniej, bo szybciej bym odpisała. Nie jesteś ta złą, to nie chodzi o to. Myślę, że każdy chciałby pisać super i zbierać same pochwały, ale jesteśmy przeciętniakami i niestety tylko amatorami pisania. Tu chodzi mi o to, że wiele rzeczy robimy intuicyjnie lub powielamy jakieś regułki, które utkwiły nam w głowie, ale do polonistów nam daleko. Wnikliwy polonista pewnie w najlepszym tekście miałby się do czego przyczepić. Ja podejrzewam, że większość z tych osób, które wrzucają tekst z błędami są przekonane, że ich w nim nie ma. Piszę z własnego doświadczenia. I na koniec. Nie chciałam Cię zdenerwować :)
motomrówka
18.07.2017
Tanaris, po mojemu - mrówkowemu powinno być tak:

Cóż ja mogę, że ostatnimi czasy nie można się z nią dogadać. Mniejsza o mnie, Dzela. – Obracam się, aby spojrzeć na kolejną koleżankę, która maluje usta głęboką czerwienią i dokańczam: – Śliczne buty. Gdzie kupiłaś?

Wywaliłam "do tyłu", bo założyłam, że rozmówca na początku patrzy w przód, a skoro się odwraca i do tego nie w bok, więc "do tyłu" jest powtórzeniem. Wywaliłam też "swoje", bo czyje usta miałaby malować?

Teraz mógłby się wypowiedzieć jakiś znający od podszewki ;)
motomrówka
18.07.2017
Karolciu, też piszę w większości intuicyjnie, a prozę poprawiałam z 50 razy, zanim tu wrzuciłam (na szczęscie mam pomocnika). Dlatego drażni mnie niedbalstwo. Ty piszesz długie historie i, naprawdę, u ciebie są to psikusy.
Gdzieś czytałam, że przed publikacją warto tekst po prostu wydrukować i wtedy przeczytać, bo wygląda on zupełnie inaczej niż na ekranie.
Robię inaczej, zapisuję za telefonie, wrzucam w komputer, stąd na Opowi, a potem na telefonie poprawiam błędy, bo na dużym ekranie ich nie widzę, albo mój radosny pięciolatek ma mi tysiąc rzeczy do pokazania i powiedzenia ;)
Nie pamiętam, byś mnie w jakiś sposób zdemerwowała ;)
Okropny
18.07.2017
MOTOMRÓWKA JEST MAMĄ
my world is ruined
Okropny
18.07.2017
nie no, sorry
motomrówka
18.07.2017
No, jestem ;)
Tanaris
18.07.2017
Ślicznie dziękuję za pomoc. :*
motomrówka
18.07.2017
Oczywiście zjadłam pauzy przed rozpoczęciem kwestii dialogowej, ale myślę, że jasnym jest, iż być muszą. Choć kiedy czytam niektóre tu publikacje, widzę że nie wszyscy to wiedzą ;)
KarolaKorman
18.07.2017
Ja, jak Okropny, z całości Twojego wywodu też tylko wyłapałam, że masz synka :) Super, że się nam, przy okazji, pochwaliłaś. Pozdrowienia dla Niego :) I Ciebie również :)
Ritha
18.07.2017
Pacz Moto jakie ludzie wścibskie XD
Okropny
18.07.2017
Ty patrz przez okno i milcz.
Ritha
18.07.2017
Ci zamilcze Ty! Nie dość, że okropny to jeszcze wścibski:p
aldanari
rok temu
Mam pytanie. Jeżeli nie piszę dialogu, tylko na przykład jakiś opis, czy taki zapis jest prawidłowy?
"Wszyscy wiedzieli, że Północ - od zimnych brzegów Lunarium, po Otchłań - kochała swoich bogów."
To tylko przykład, ale mam spory problem, żeby ogarnąć te zasady, więc proszę o pomoc!
Pan Buczybór
rok temu
Wszystko jest dobrze, tylko zamienić dywizy na półpauzy (–). Ogólnie poczytaj se tu: https://www.ekorekta24.pl/myslnik-pauza-polpauza-i-dywiz-lacznik-czym-sie-roznia-i-jak-je-stosowac/
aldanari
rok temu
Ooo, właśnie o to mi chodziło, dzięki wielkie za pomoc!
Canulas
rok temu
Hop
Neurotyk
3 tygodnie temu
Hip
Yourofsky
2 tygodnie temu
Oooooo zarąbisty temat. na pewno skorzystam.
Dialogi to mega ważna sprawa.

A propos dialogów to w moim ostatnim opowiadaniu, postarałem się nieco okrasić dialogi. Sami zobaczcie co mi wyszło, postarałem się też o klimat.... Zapraszam do mojego gorącego jeszcze opowiadania pt. " Układ "
Zaciekawiony
2 tygodnie temu
Skoiastel
2 tygodnie temu
Ad pierwszego tekstu. To, co nazywasz „jawnym przekazem” po twoim opisie wydaje mi się niczym innym jak ekspozycją narracyjną/ekspozycją dialogową. Nieumiejętnie i za mocno wpleciona w narrację spłyca ją i tworzy z opowiadania wypracowanie szkolne, a wpleciona w dialogi czyni wypowiedzi postaci (a więc i te postaci) sztucznymi.
Ta druga – ekspozycja dialogowa – sięga znacznie głębiej, niż przytoczyłeś; innym strasznie upierdliwym wypadkiem, z którym się walczy, są rozmowy między bohaterami. Kiedy to oni zaczynają przekazywać informacje między sobą – jak ty to nazywałeś – jawnie, mówiąc o rzeczach, które obie strony dialogu dobrze wiedzą, ale za to nie wie ich czytelnik. Wtedy wychodzą na jaw kwiatki typu:

– Oh, uwielbiałem tego człowieka. A ty pamiętasz Johna Smitha?
– Pamiętam – przytaknął Carter bez zawahania. – To przecież jeden z twoich sześciu szwagrów. Mieszka z twoją najmłodszą siostrą w Kaliforni, mają domek nad jeziorem i gromadkę słodkich purchlaków.

Natomiast w drugim tekście piszesz: „Zastanówmy się jednak nad tym[,] jaką jeszcze rolę pełni w zdaniach myślnik lub półpauza”, co już samo w sobie jest błędem, ponieważ myślnik i półpauza to to samo. Myślnikiem dla danego tekstu nazywa się albo pauzę, albo półpauzę, w zależności od tego, który zapis przyjął autor [PWN: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Myslnik-pauza-minus;16280.html].

Ad obu tekstów: nigdy nie stawia się kropek wewnątrz cudzysłowu, jeśli więc cytujesz przykłady, ostatnia kropka powinna wylądować zawsze na zewnątrz. :)

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji