LBnR- Początek i koniec

Na zgliszczach Ziemi, siedzą dwa anioły. Młody pyta starego:

- Więc ogień był zawsze? Teraz, jest początek?

- Nie! Najpierw była jasność, ona dała życie. Jego krzyk przebudził radość, wtedy matka wzięła w swe objęcia świat. To był początek i, koniec zarazem.

- Nie rozumiem, „koniec...”?

- Ogień chwilą był. Zanim on nastąpił, była jeszcze miłość. I był człowiek... to on go rozniecił.

- I co teraz będzie? Dostanie znów szansę?

- Człowiek? Nie. Pan zdecydował, tamto już skończone.

Następne częściLBnR 59 Jak dziecko  

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Brawo Maurycy! Witamy w Bitwie.
  • Dodaj jeszcze 50
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Hej, nie wiem czy to można zaliczyć do wiersza, jeśli uznacie, że nie, po prostu nie głosujcie na ten tekst w bitwie :)
    Wahałem się czy wstawić, zrobiłem to bardziej po to aby zwiększyć frekwencję :)
    Zachęcam do wzięcia udziału w zabawie i pozdrawiam wszystkich :)
  • pasja ponad rok temu
    Dzień dobry
    Bardzo ciekawie roznieciłeś ogień. Proza poetycka aniołom pisana.
    W porządku i dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki Pasjo za temat i za zerknięcie do tego mojego "dziełka" :)
    Pozdrawiam :)
  • Margerita ponad rok temu
    pięć podoba mi się
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki Marg :)
  • Tina12 ponad rok temu
    Według mnie to najlepsza definicja końca i początku.
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki Tina!
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Filozoficzna to. Zależy jak rozumieć
    ''Człowiek? Nie. Pan zdecydował, że tamto już skończone''
    Nie jest powiedziane→każdy człowiek. Po drugie...''tamto już skończone'' skoro - tamto to w ''czymś'' ( nie jest powiedziane, że każde tamto)→A zatem może być inne ''tamto'' o który jeszcze nie wiadomo. Czyli w sumie - umiarkowany optymizm.
    Nie zanudzam już więcej. 5 → chociażby za to, że udało mi się pomyśleć. Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki DD za Twoje rozważania sprowokowane tekstem.
    Bardzo mi miło gościć Cię pod moimi tekstami.
    Pozdrawiam
  • Justyska ponad rok temu
    Zrodzony z jasności ginie w płomieniach. Bardzo dobrze pomyślane.
    "Ogień chwilą był. Zanim on nastąpił, była jeszcze miłość" Miłość - nienawiść - ogień - koniec.
    Pozdrawiam 5
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Justyska świetnie wyciągnęłaś esencję z tego tekstu!
    Dzięki za wizytę i komentarz, bardzo mi miło :)
  • MarBe ponad rok temu
    Krótkie, pełne treści i wspaniałe podsumowanie ery człowieka na Ziemi.
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki bardzo za wizytę i komentarz :)
  • Aisak ponad rok temu
    Nieeee, nie ma starych Aniołów i starych Anielic.
    Wszyscy są
    piękni
    młodzi
    ponętni
    W końcu są w raju.
    Więc muszą być doskonali.


    Miniaturka, miniaturka, to ciekawa jest lekturka :)
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Ajsi a skąd wiesz, że nie ma? :)) Poznałaś jakiegoś? Hm :)
    Dzięki za zerknięcie :)
  • Agnieszka Gu ponad rok temu
    Witam,
    Ciekawe podejście do tematyki. Filozoficzne i... niemalże biblijne. Pozdrawiam :)
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Dzięki Aga :)
  • Zapraszamy na Forum. Głosowanie rozpoczęte
  • Canulas ponad rok temu
    Nie lubię motywu aniołów. Tak mam. W sensie, ostatnie anioły podobały mi się u Ench. Tutaj broni się dla mnie zapis i rewelacyjny koniec. Koniec zwraca aniołowy nadmiar ;)
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    Ale woda swięconą Ci nie przeszkadza? :))
    Dzięki Canie za refleksje.
    Pozdro :)
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    No, ciekawe, choć interpunkcja się rozszalała. Znaczy, nie uderza tak mocno; trochę jak ogryzek jabłka. Aż chce się więcej, ale jest co jest i nie ma co narzekać. Niezłe. Pozdro
  • Maurycy Lesniewski ponad rok temu
    To miało być tak bardziej aby zwiększyć frekwencję w bitwie, ale dzięki PB za dobre słowo. Pozdro :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania