15NStyl - szron i cukier (kim jest szczęściara?)
w temacie: „Toto, mam wrażenie...” Nasze szczęście zależy od nas samych - Arystoteles
w Kansas już szaro i jesiennie mgliste od depresyjnych stanów
deski płotu owite szronem
wrastają w ziemię jak kości
szare pola w pół nagie swędzą się mgłą
gdzieniegdzie sterczące zmurszałe nawłocie walczą ze słońcem
obok mknąca wiecznie zakurzona droga
tak wygląda to miejsce zawirowane od mnożących się myśli
dziewczynka powoli otworzyła drzwi chaty
światło które wpadło do środka nie było ponad marzeniami
było jaskrawe niemal oślepiające
a trawa w kolorze głębokiego szmaragdu odurzała tak że aż kręciło się w głowie
wszystko pachniało cukrem i deszczem
i czymś zupełnie nieznanym
magią
poczuła jak jej serce bije jak dorośleje
przytuliła mocno małego sierściucha
który drżał w jej ramionach cicho poszczekując na widok gigantycznego błękitnego motyla
— Toto — szepnęła a jej głos utonął w nierealnej ciszy tego miejsca — mam wrażenie
że nie jesteśmy już w Kansas tylko gdzieś poza nami
spojrzała głęboko w jego oczy i była już pewna że będzie to podróż z której nigdy nie wróci już jako ta sama mała dziewczynka
Toto choć wciąż zaniepokojony widokiem motyla większego od niego samego przestał drżeć uniósł łebek jakby i on zrozumiał że przekroczyli niewidzialną granicę między tym co realne i smutne a tym co nieznane i nieskończone
podniosła z podłogi upadłą podkowę i zawiesiła nad drzwiami...
Komentarze (1)
Ciekawe, ale jakby niedokończone O!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania