9NStyl - jak szarlotka (kim jest buntowniczka?)
w temacie: O czym szumią drzewa. Szarlatanka na wiosnę.
w podrzędnej mieścinie szumiały znużone drzewa
a wiatr do złocieni upitych deszczem się modlił
śpiewały ranniki o pewnym romansie szarlatanki i wiosny
sfioleciły się krokusy zazdrosne
anemony kruche i ulotne płakały że już śmierć płatki kosi
tulipan co z własnej duszy odgadł cień w swoim losie
wspomnieniami wolnej miłości
powracał zamknięty w szklanej bańce nie chciał nic więcej tylko wolności
dziki żarnowiec miotlasty musiał opętać wiosnę
odurzona jak wariatka tańczyła po polach łąkach i lasach
a wiatr przygrywał na baziach czardasza
znudziły ją cudze westchnienia poszła w szał-tan zapomnienia
dość krzyknęła pod zimnym oczarem chcę pić do dna oczarowanie z czary
konwalii aż złożę siebie na łożu mary
i tylko niewierna szarlatanka widziała w jej oczach mgnienie
pięknych chwil lśnienie
ach ta wiosna kobieta jak szklanka delikatna i silna jak szałwia wieszcza
upita wonią kwiatów szarlatanka… kokietka złowieszcza
Komentarze (3)
"tulipan co z własnej duszy odgadł cień w swoim losie"
Wraz z kotem jesteśmy zachwyceni. Pasja.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania