9NStyl - jak szarlotka (kim jest buntowniczka?)

w temacie: O czym szumią drzewa. Szarlatanka na wiosnę.

 

w podrzędnej mieścinie szumiały znużone drzewa

a wiatr do złocieni upitych deszczem się modlił

śpiewały ranniki o pewnym romansie szarlatanki i wiosny

sfioleciły się krokusy zazdrosne

anemony kruche i ulotne płakały że już śmierć płatki kosi

tulipan co z własnej duszy odgadł cień w swoim losie

wspomnieniami wolnej miłości

powracał zamknięty w szklanej bańce nie chciał nic więcej tylko wolności

 

dziki żarnowiec miotlasty musiał opętać wiosnę

odurzona jak wariatka tańczyła po polach łąkach i lasach

a wiatr przygrywał na baziach czardasza

znudziły ją cudze westchnienia poszła w szał-tan zapomnienia

dość krzyknęła pod zimnym oczarem chcę pić do dna oczarowanie z czary

konwalii aż złożę siebie na łożu mary

 

i tylko niewierna szarlatanka widziała w jej oczach mgnienie

pięknych chwil lśnienie

 

ach ta wiosna kobieta jak szklanka delikatna i silna jak szałwia wieszcza

upita wonią kwiatów szarlatanka… kokietka złowieszcza

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Wiosenne obrazy inaczej O!
  • Beloniusz godzinę temu
    Przepiękny wiersz.
    "tulipan co z własnej duszy odgadł cień w swoim losie"
    Wraz z kotem jesteśmy zachwyceni. Pasja.
  • Też mi się wydaje, ale z tym że nie pewno. Widzi mi się jakiś fan tulipanów O!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania