Poprzednie części9NStyl - Portal - Beloniusz

9NStyl - Motylek - Beloniusz

w temacie: Szarlatanka na wiosnę

 

Czarne jak węgielki źrenice płonęły radością, a kurze łapki w kącikach oczu układały się w żartobliwą mapę do skarbu. Miała na sobie kwiecistą koszulę i spódnicę zdobioną wstążkami babiego lata. Hebanowe włosy oraz ciemny odcień skóry budziły podejrzenie, że wśród jej przodków musiał znaleźć się jakiś drow. Podobne mezalianse zdarzały się przecież w każdym mrocznym zakamarku królestwa. Namiętność nie kieruje się bowiem rozumem ani rasą. Czasem wystarczy błyskawica rozcinająca niebo, ulewny deszcz i dwójka zakochanych w tej samej stodole... czy jakoś tak.

 

– Mój drogi – wyszczebiotała, przewracając aż nadto oczami. – Zbyt dużą wagę przywiązujesz do słów. Każde z nich powinno być jak drgnięcie skrzydeł motyla. Powinno nieść jedynie czyste, estetyczne piękno. Magia unika konkretów i znaczeń, nie działa dzięki mechanice zaklęcia. Uwalnia ją astralna energia, która rodzi się wraz z ostatnim tchnieniem wyrazu.

Skończywszy przemowę, z tym samym niezmiennym uśmiechem, rozgniotła siedzącego na jej dłoni motyla. – Więc nadal twierdzisz – zapytała cicho – że twój opis rytuału jest właściwy?

 

Do środka sączyło się barwne światło, przesiane przez szkiełka witraża, który niczym szklany owad przysiadł w okiennej wnęce.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania