święta
nie będzie zwierząt w betlejemskiej grocie
osioł nie klęknie przed kołyską dziecka
trzej monarchowie zbłądzą gdzieś po drodze
z dusz poranionych nadzieja w dal pierzchła
nie odda hołdu wół stworzycielowi
smętnie zapłacze niewinny baranek
w oziębłych sercach żar się nie pojawi
ani pasterze nie zagrają panu
nie wybrzmi więcej radosny głos kolęd
z nocnego nieba zniknie jasna gwiazda
ludzie nie siądą z miłością przy stole
zbyt wielu ginie a za mało wzrasta
Komentarze (64)
W punkt.
Bardzo dziękuję za komentarz i ocenę Tomku. Pozdrawiam.
Bez oceny.
Dlaczego? Wiersz chyba ukazuje sedno problemu.
Celina jakiego problemu? Czyjaś wiara lub jej brak to niczyi problem. Żyjemy w wolnym państwie ;)
Wg tej wizji ateiści nie kochają rodzin i nie obchodzą świąt
Onyx ale futurystyczną wizję przyszłości chyba można przedstawić.
Ant jeśli są niewierzący dlaczego mieliby śpiewać kolędy, albo dzielić się opłatkiem. Trzaskowski postawił w Warszawie żydowską menorę przed Pałacem im. J. Stalina, a zabronił znaków chrześcijańskich w ratuszu.
Celina Żeby miło spędzić czas z rodziną
Ant no dokładnie
Ant znam już takich którzy Boże Narodzenie spędzają na nartach w Alpach. Sorry, ale to nie tak.
Celina no i?
Onyx to już jawne naplucie nawet na polską tradycję. Mają cały rok, żeby tam jeździć.
Celina nic Ci do tego, kto gdzie jeździ
Onyx jako zjawisko socjokulturowe jak najbardziej mnie to interesuje.
Ja nie byłbym takim pesymistą. Nowe pokolenie nie jest ateistyczne - jest antyklerykalne. A że nie potrafi tego przełożyć na aktywne działanie w Kościele? To się zmieni. Szybciej niż można przypuścić. Test całkiem całkiem.
Na szczęście jest też rozsądniejsza młodzież, ale to garstka. Większość woli dodawać kretyńskie zdjęcia na instagramie albo oglądać głupawych youtuberów.
piliery, wpojony przez media od kilkudziesięciu lat klerykalizm dla mnie jest równoznaczny z niewiarą w Boga.
err "antyklerykalizm"
Celina hmm zalezy co rozumiemy przez te pojęcia. Najwazniejsza jest wiara w istnienie Boga a potem konsekwencja...
"Lepiej nie chodzić do kościoła i żyć jako ateiści niż chodzić, a mimo to nienawidzić innych" taka tam dygresja niejakiego Franciszka ;-)
Zachowania i wypowiedzi Franciszka to zagadnienie na odrębną dyskusję.
Dwie.pierwsze strofy rewelacyjne. Robisz niesamowite wręcz postępy.
Jednak wydaje mi się, ze byloby lepiej nie używać słowa "ateisci". Tak jak pięknie poprowadziles poczatek trzeba bylo do końca, bez oskarżeń, zawsze lepiej kiedy z kontekstu cos wyjęte niż nazwane po imieniu.
Pozdrawiam. 5
Pełna zgoda. Brzmi to teraz jak peerelowski propagandowy wiersz
Ant gdzie masz tu propagandę. Ja tylko opisuję rzeczywistość. Ponurą co prawda, ale jednak rzeczywistość.
Bardzo dziękuję za pochwałę Lauro. Pozdrawiam ciepło.
I oczywiście zmieniłem ostatnią strofę.
Bigumil, zauwazylam i tytul teraz lepszy.
ludzie nie siadą z miłością przy stole
za dużo ginie a za mało wzrasta
Ja bym coś w ten deseń. Wymowne, a jednocześnie nie uderza, tylko zmusza do zastanowienia.
Dlaczego naciskam? Bo od pierwszego wersu jest subtelny, prawdziwy smutek i myślę ze lepiej, dla tego dobrego wiersza i pieknego rymu, byloby utrzymać taki klimat do końca.
No, teraz super Lauro.
Też mi się tak wydaje. Zobaczymy, co inni powiedzą...
Lauro, taka pointa to w samo sedno.
Tak się zastanawiam czy ten twór, to strofy chrześcijańskiej miłości, czy też faktyczna troska o powolnym gaśnięciu tradycji. Gdyby jednak tak było to co robią tam ateiści? Prawda okrutna jest jednak taka, że od wieków tradycje wszelakie zanikają na rzez nowych mód i trendów. Inaczej nadal siedziałbyś nadal na drzewie obok wujka szympansa i ciotki orangutanicy lub iskał kuzyna - goryla. Tesknotę za tradycją rozumiem, ale na postęp nic nie poradzę. ..."I choćbyś nie wiem jak się natężał, to nie udźwigniesz - taki to ciężar..."że strawestuję słowa Brzechwy.
Karawanie, przypominam Ci, że to dzięki chrześcijaństwu zeszliśmy z drzew i staliśmy się ludźmi świadomymi swojej wartości. Nie powoduje mną ślepa obrona tradycji, ale Święta Bożego Narodzenia, dotyczą nie jakiejś tam tradycji, którą w danym momencie można porzucić, gdy się znudzi, ale wartości nieprzemijalnych, aktualnych zawsze.
Celina
Nie przesadzaj. Kiedy schodziliśmy z drzew to o religii jeszcze nikt nie słyszał, a zanim nastało chrześcijaństwo, to na całym świecie w coś wierzono. Wiele systemów religijnych było wysoko rozwiniętych przed Jezusem.
Każda religia miała i ma wartości, które są nieprzemijalne i uniwersalne. Żadna nowość. Chrześcijaństwo wzięło wiele z pogańskich wierzeń i obrzędów, zmieniło i wykorzystało do tworzenia własnych tradycji.
Swang, mnie nie interesuje "każda" religia, czyli jakieś bałwochwalcze, niespójne tylko spójne aksjologicznie chrześcijaństwo, jedyna religia mówiąca o równości wszystkich ludzi.
Celina Właśnie. O równości. A jakoś ktoś, kto nie wierzy to do tej równości nie ma już prawa, tak? ;) Bycie chrześcijaninem to nie jest bycie wierzącym kiedy nam odpowiada. Bycie chrześcijaninem jest byciem wierzącym zawsze i zawsze trzymającym się szacunku do innych i prawa do równości.
Zresztą równość to nie tylko religia. To po prostu humanizm.
Liv12365 tak, we wszystkim masz rację, ale humanizm w kulturze europejskiej powstał z twórczego rozwinięcia myśli chrześcijańskiej, która jest i tak ponad nim, bo humanizm w ostatnich kilkudziesięciu latach poszedł nieco ślepą uliczką.
Liv12365 a równość wobec stwórcy dotyczy wszystkich, nawet tych, którzy nie wierzą. Zresztą na tym to polega, żebyśmy wzajemnie się upominali i zwracali sobie uwagę, bo chrześcijanie też miewają odloty.
Celina
Nie odniosłeś się do schodzenia z drzew, więc rozumiem, że przyznajesz mi rację. Co do religii, to w każdej znajdziesz dobre i złe strony. A co do pojęcia jedynej słusznej religii, to wiadomo - wyznawcy hinduizmu, buddyzmu czy islamu, też twierdzą, że to ich religia jest tą jedyną słuszną. Stara śpiewka.
Swang, chrześcijaństwo ma wyłącznie dobre strony, bo jedyna prawdziwa religia.
Tak, tak, zabijanie ciężarnych kobiet to też dobra strona.
Ech.
Celina
Wszystkie religie tak mówią.
SwanSong I o ile wiem, nie jestem fachowcem w pismach watykańskich, więc wybaczcie, że nie podam z dokładnością co do roku ani dokumentu, ale katolicyzm zrzekł się w XX wieku z twierdzenia, że jest jedynym i prawdziwym wierzącym kościołem czy wyznaniem.
Liv12365 DEKLARACJA DOMINUS IESUS
O JEDYNOŚCI I POWSZECHNOŚCI ZBAWCZEJ JEZUSA CHRYSTUSA I KOŚCIOŁA
https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/dominus_iesus.html
...oraz zabraknie tej uroczej chwili,
gdy zarzynany karp niemo zakwili.
Nie za przyczyną obrzydłej koronki -
dziś bowiem ludzie wolą z ryb mrożonki
?
"...humanizm w kulturze europejskiej powstał z twórczego rozwinięcia myśli chrześcijańskiej," - to oczywista nieprawda! Kultura europejska ma swoje korzenie w Grecji (wielobóstwo) i Rzymie (takoż!). Humanizm to nie emanacja chrześcijaństwa, a myśli filozoficznej rozwijanej od wieków. Pokornie wnoszę o nie mieszanie religii(sacrum) do życia i filozofii czyli rozważań co by było gdyby i dlaczego nie jest (profanum). Bogatych prezentów pod choinką i zdrowia Wszystkim :)
Doprawdy? A gdzie masz w filozofii greckiej takie piękne zdanie:
Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie.
Humanizm ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem ile z mahometanizmem, religią żydowską, a więcej z religią buddyjską, bo humanizm to suma filozofii, a nie jedno wyrwane skądkolwiek zdanie. Jeśli dla Ciebie początki humanizmu nie istniały przed chrześcijaństwem to tylko współczuć braku wiedzy!
Celina A co po zdaniu, jak chodzi o sens? Sens zdania, czy też przekaz jest taki sam jak w filozofii greckiej ;) Tyle w temacie.
Karawan przykro czytać, ale bzdurzysz.
Pewnie jacyś pojedyńczy greccy filozofowie dostrzegali godność człowieka, jak choćby Arystoteles, który dostrzega w swoich pismach różnice między człowiekiem a światem zwierząt, uznając za główną cechę posługiwanie się językiem. Pewne elementy tego znajdziesz także u Platona. Ale cywilizacja grecka, ani rzymska, ani egipska nie były cywilizacjami humanistycznymi. A to dlatego, że wszystkie te cywilizacje traktowały niewolnictwo jako rzecz zgodną z naturą. Co pisze najwybitniejszy filozof Grecki o niewolnictwie: „Pierwszą i najpotrzebniejszą własnością jest ta, która jest najlepsza i najprzydatniejsza, a jest nią człowiek. Dlatego trzeba przede wszystkim zaopatrzyć się w dobrych niewolników”.
Jeśli pochwałę niewolnictwa uważasz za przejaw humanizmu, to niech cię kule biją.
Cytat z Arystotelesa. Jeśli tak pisze humanista, to chyba nie wiesz, czym jest humanizm.
Liv12365 to zdanie pokazuje, nie ono zresztą jedyne, że chrześcijaństwo po raz pierwszy dostrzegło godność każdej osoby ludzkiej, w sensie systemowym, filozoficznym, religijnym. A Karawanowi chodzi pewnie o to, że jakiś pojedynczy grecki filozof, choćby i głośny do dziś o tym pisał. Cywilizacja grecka nigdy nie uznała godności pojedynczej osoby ludzkiej. W systemie dopuszczała całkiem jawnie że wielkie grupy ludności, choćby niewolnicy, czy osoby niemajętne nic nie znaczyły ani politycznie, ani społecznie.
Celina
Humanizm nie powstał hop-siup wraz z Kazaniem Na Górze, ludzkość musiała go sobie stopniowo wykształcić wraz z przemianami społecznymi i filozoficznymi. W średniowiecznej Europie chrześcijanie nie widzieli niczego niewłaściwego w karze śmierci na dziecku za kradzież czy spaleniu na stosie za bluźnierstwo dokonane przez osobę upośledzoną umysłowo. Wykształcenie sobie pewnych reguł postępowania wobec ludzi było procesem, który zresztą wciąż trwa, a dużą rolę w obecnym ich kształcie miały ruchy dążące do świeckości i oddzielenia Kościoła od ośrodków władzy państwowej.
Zaciekawiony Trafiłeś na wiedzących lepiej. Dla nich ci, co przed Chrystusem żyli, to poganie, piekło, to rzeczywistość, a stary brodaty Bóg nic innego nie ma do roboty, tylko śledzić ich idiotyczne zapewnienia o miłości chrześcijańskiej, której są oczywistym zaprzeczeniem. Szczyty zakłamania i ciemnoty!! Bez pojęcia o faktycznej historii chrześcijaństwa i świata.
No po raz kolejny okazuje się, że największymi ekspertami od wiary są ateiści. tudzież inni pajęczarze rzeczywistości.
Nawet mi ich nie szkoda. Czarna dziura da radę.
Zapomniałem o oświeconych derwiszach, Mędrcach.
Tia, nędrcy jak z koziej zupy trąba.
Err mędrcy
Bez urazy, ale toć Ty jedyny objawiony? ;) Pytanie bez ironii, z lekką nutą sympatii, zwracające uwagę na pewien problem.
Liv12365 moje komentarze zawierają pewną dozę ironii, której osoby mnie nie znające osobiście, nie odczytują:))) W pewnych tematach mam wiedzę, że czuję się uprawniony do wypowiedzi ex cathedra, w innych mniejszą, a jeszcze w innych zerową, więc raczej nie pozuję na mędrca, choć pewne komentarze pewnie mogą wprowadzić w błąd. Za co przepraszam.
Wiersz moim zdaniem, jest znakomity, powinni to przeczytać przede wszystkim duszpasterze i politycy, jak również - w pewnym sensie i ja, czyli hipokryci. Powiedzmy sobie szczerze: ile mamy w sobie współczucia i miłości do drugiego biednego człowieka, który leży w "lichej" stajence? Jakże miło postawić nam pusty naczynie na wigilijnym stole i zamknąć drzwi na cztery spusty. Jakże łatwo nam kupić rasowego pieska lub kotka za olbrzymie pieniądze niż zabrać ze schroniska bezdomnego reksa lub mruczka. Ja bym też będąc Jezuskiem nie chciał się położyć w tym naszym gnoju. Więc
"nie wybrzmi więcej radosny głos kolęd
z nocnego nieba zniknie jasna gwiazda
ludzie nie siądą z miłością przy stole
zbyt wielu ginie a za mało wzrasta.
Niestety ludzie dokładnie robią coś odwrotnego.Nie będzie tylko ani dziecka, ani kołyski.Jest za to taki idealny GLOBALNY SUPERMARKET.
Jerzy, dziękuję za komentarz, masz zupełną rację w tym co piszesz. ludzie teraz wpadli jakby w jakiś amok.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania