Poprzednie częścibękarci i patrioci

bękarci i patrioci

opadła żelazna kurtyna

runął ostatni mur

ukazał się pozornie

lepszy świat

 

aż chciało się żyć

muzyka miłość

młoda dziewczyna

odrobina wina

radości pełna piersi

byliśmy tacy młodzi

pamiętam ten zew

 

nietrwało to długo

czerwonych pełno pomiędzy nami

niszczono kraj

ciągle pusty gar

 

róbta co chceta

lala mi do

otworem

bramy na zachód

uciekał kto mógł

za kromką bo głód

 

brak perspektyw na lepszy dzień

 

zostałem sam

kilku kumpli tam mam

 

złodzieje pełne kieszenie

mówiąc

prywatne przecież nasze

że należy się im farbowany syf

 

narodzone partie zagranicznych kont

wmówili nam że kryzys nie będzie dobrze

ledwo starczało na opłaty

nie było dobrze

praca czy wykształcony czy nie

 

na budowie miejsca starczy dla wszystkich

przecież jakoś trzeba żyć

na zapłatę najlepszy ryż

bierz miskę i liż

 

teraz gdy dobrze robi się

mącą wodę czystą brudną łapą

straszą wojną bunkry już są

 

choć pod pazurem każdy ma już coś

pieniędzy nie ma i nie będzie

apokalipsą straszą mnie

 

bat na siebie kręcą

takie gadki wchodzą pomiędzy pośladki

manipulacja zła wiara absurdalne idee

wolność od wieków największa w Europie

 

Polska nie damy się

nie zabetonujecie naszych głów

dość betonu na mieście

 

dalej jest źle oszołomy pchają się by mieć

dostać choć kęs oblizać kość

daj im niech się nażrą ale wiem że nie odejdą

przeciąć pępowinę

bękartów wysłać na inny ląd

 

nie wyrzeknę się ziemi przodków o nie

zawsze będę tu gdy wróg u bram

nawet gdy zapukają do moich drzwi

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sucre godzinę temu
    Może wojsko zrobi jakiś przewrót. Coś w stylu Franco, albo Pinocheta. Tam u was więcej czerwonych pająków, czy patriotów. Chodzi mi o wyższe szarże, bo na niższych to chyba raczej sami patrioci.
  • Sucre godzinę temu
    Kiedyś jakiegoś generała chyba nawet usunięto za tak zwany Obiad Drawski, bo się mieszał do polityki, jako czynny wojskowy.
  • realista
    PS 2. Schuman, Adenauer i De Gasperi traktowali więc Europę przede wszystkim jako wspólną rzeczywistość duchową, cywilizacyjną i kulturową, której podmiotami są państwa narodowe.
    De Gasperi, postulując integrację europejską, miał na myśli „konsorcjum wolnych narodów”, które powinny ze sobą współpracować, jednak zachowując autonomię każdego z nich. Przestrzegał zarazem przed konstruowaniem nadbudowy, która odbierałaby poszczególnym państwom ich suwerenność.
    Podobnie myśleli Adenauer i Schuman, dla których zjednoczona Europa oznaczała przede wszystkim wspólnotę opartą na chrześcijańskiej tożsamości tworzących ją narodów, a nie technokratyczną instytucję, chcącą regulować każdy wymiar życia publicznego w państwach członkowskich.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania