chudy

chudy chudy ten chłopak

chudy i wysoki

ciężkie ręce leżą wzdłuż ciała

 

a ona myje każdy palec

przeciera chusteczkami

jedną chustkę wyrzuca

sięga po kolejną

 

sama chudnie od tego ciągłego przecierania

grzbiet dłoni wnętrze dłoni ramię szyja broda

 

jeszcze chociaż dzień jeden

i jeszcze

pół połowy połowy nocy

 

w suchej wieczności trwać będą

nawilżające chusteczki

i wieczny odpoczynek który

dałeś chusteczkom panie

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (35)

  • Narrator 2 tygodnie temu
    Wycierała go, dopóki sama przy nim nie uschła, bo nie było komu jej nawilżyć. Znakomite!
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Tak było. Jakiś czas temu spędzałam kilka godzin, codziennie, przez trzy miesiące, w hospicjum. Odwiedzałam leżącego tam ojca. Ten wiersz to zapis jednego z obrazów, które tam zobaczyłam.

    Dziękuję za komentarz!
  • Narrator 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery Ja to odebrałem zupełnie inaczej, w głębszym sensie, bardziej filozoficznym, no bo przecież nie mogłem wiedzieć o konkretnym przypadku. Ot, poezja, figle płata, prowadzi na manowce. Trzeba było się nie wychylać.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Narratorze , Twój pierwszy odbiór wiersza jednak zaistniał:) Teraz masz dwa spojrzenia:)
  • Ośmiorniczka 2 tygodnie temu
    Bardzo wymownie. Piękny wiersz.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Dzięki, Ośmiorniczko.
  • Vincent Vega 2 tygodnie temu
    Kojarzy mi się z opieka nad niepełnosprawnymi osobami. Wiersz pełen czułości, zarazem pięknie obrazuje ile taka opieka kosztuje wysiłku. 5 i pozdrawiam serdecznie.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Wolę pisać o jasnych i dobrych momentach w życiu, ale tych jasnych i dobrych jest jakby mniej. Dziękuję za wizytę!
  • 00.00 2 tygodnie temu
    Poruszające, chusteczka ma coś więcej, niż tylko materialne przeznaczenie. Nasączona jest tym, co opiekun nosi w sobie.
    Podsumowanie z wiecznym odpoczynkiem uderza najbardziej.
    Dawno mnie żaden wiersz tak nie szarpnął emocjonalnie.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Ładnie napisałaś o chusteczce. Może być nasączona różnymi, czasem bardzo odmiennymi uczuciami emocjami. A też zmęczeniem.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Zaniemówiłam. Pięknie opisałaś niełatwy temat, który jest mi dosyć bliski.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Chudy to był młody chłopak. Leżał (tylko tydzień...), na łóżku pod oknem w trzyosobowej sali. Od tego łóżka nie odchodziła młoda dziewczyna. Nie rozmawiała z nikim, tylko patrzyła na nieruchome ciało i co chwila przemywała, przecierała, to jego dłonie, to twarz i szyję, to nogi, wilgotnymi, pachnącymi chusteczkami.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Na pozostałe komentarze odpowiem wieczorem, przed północą:) teraz jadę autobusem, i nie mam warunków. Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Trzy Cztery↔Zwyczajnymi słowami, o niezwyczajnych w swoim sensie, uczynkach→takie skojarzenie me.
    Ostatnia zwrotka↔bardzo na Tak.↔Pozdrawiam:)↔5
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Te uczynki wypływają z nas najczęściej naturalnie, zwyczajnie.
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Chudość, zanikanie. Niesamowita obserwacja wyostrzona metaforą.
    I żal jaki budzisz w czytelniku nad tą biedną parą.
    Unieśmiertelniasz ich, a przynajmniej apelujesz o wieczność dla nich do Najwyższej Instancji.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    "Chudość" dwojga i wspólne zanikanie. Zamienianie się w papierki. Tak też to zobaczyłam.
  • pansowa ponad tydzień temu
    Ten wiersz jest świetny.
    Nawracająca idea zwyczajnej chusteczki doskonale i prosto zarazem oddaje obraz przemijania i głuchą rozpacz czuwającej.
    Nie ma rozdzierania szat, patetycznych łez, gromkiego męstwa.
    Są tylko chusteczki...
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Pansowa, dzięki!
  • Tjeri ponad tydzień temu
    O. A tu jakby przenosimy się do sali obok (nawiązuję do https://www.opowi.pl/tyrli-tyrli-a66886/).
    Kolejny zatrzymany obraz. Kompulsywne wycieranie ciała ukochanego na zatrzymanie myśli, łez.
    Czy można to lepiej sfotografować?
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Sala obok. Albo - łóżko obok. Może i można, może i na kilka sposobów? Dziękuję Ci za obecność!
  • Piecuszek ponad tydzień temu
    Niesamowity wiersz.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Dzięki, Piecuszku, za dwa słowa!
  • Piecuszek ponad tydzień temu
    Trzy Cztery
    Nie umiem pisać długich komentarzy. Przepraszam.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Piecuszek , a ja bym chciała nauczyć się zwięźle wypowiadać w komentarzach. to mój cel, do którego idę jakbym pokonywała labirynty.
  • piliery ponad tydzień temu
    Bardzo mnie ten wiersz poruszył. I pewnie bym trwał w tym poruszeniu jednak "wieczny odpoczynek" dla chusteczek, mocno mnie zżenował. Śmierć przenoszona na przedmioty i nadawanie im osobowych cech, w takich okolicznościach, jest dla mnie nie do przyjęcia.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    "Śmierć przenoszona na przedmioty i nadawanie im osobowych cech, w takich okolicznościach, jest dla mnie nie do przyjęcia".

    Piliery, u Norwida „ludzie mówią, i mówią uczenie, że to nie łzy są, ale że kamienie”, a cyprysy mówią, że jednak łzy... Możliwe, że zbyt dosłownie odczytałeś ostatnie wersy.

    Dla mnie chusteczki, tutaj, w tym wierszu, to nie tylko kawałki papieru nasączony wodą, gliceryną, perfumami i czymś tam jeszcze. One są czymś więcej.

    W takim miejscu jak hospicjum wszystkiemu należy się „wieczny odpoczynek”, a nawet „światłość wiekuista”.
    I chusteczkom, i pochłaniaczowi zapachów, i stojakowi, na którym zawieszone są worki z kroplówką ze środkiem przeciwbólowym i torby z tzw. „kaszą” do karmienia pozajelitowego, np. przez cewnik żylny, umieszczony w dużej żyle, prowadzący mieszankę białek, tłuszczy, węglowodanów i innych składników, bezpośrednio do serca.

    Na tych stojakach-wieszakach widać czasem założone czarne worki. To znak dla salowych, że już nie trzeba wymieniać pustych toreb z "kaszą" na pełne. że pacjent nie będzie już karmiony.

    Z głośników nad drzwiami płynie dwa razy dziennie modlitwa. Wszystko przesiąknięte jest ostatecznością.

    Człowiek, który leży i ten, co przy nim siedzi, obaj wyraźnie zadają sobie sprawę, że obrócą się w proch. Że są jak te papierowe chusteczki. I że czeka ich „sucha wieczność”.

    (Tak trochę próbuję obronić te wersy, które Ci się nie spodobały).
  • piliery ponad tydzień temu
    Trzy Cztery Inaczej pojmujemy zwrot "wieczny odpoczynek". Masz oczywiście do tego prawo. Dla mnie to przejście w świat czynny i piękny. Twój zapis wpisuje się w świat bezczynności. To jednak Twój wiersz.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Piliery, pisząc w komentarzu powyżej o obróceniu się w proch, miałam na myśli ciało. Ciało na pewno będzie bezczynne. Co do naszych świadomości, jaźni, dusz - zobaczymy.
  • pasja ponad tydzień temu
    Pamiętam moją babcię i umierającego dziadka. Nie było nawilżanych chusteczek. Ale za to były szmatki zrobione prześcieradła. Nawilżane olejem z konopi i obmywały skulone ciało, odleżyny i uśnieżały. Codzienne moczenie w ługu i prane. Po odejściu dziadka zostały wyprane i schowane do szafy. Marysiu, mówiła do moje mamy, kiedyś mnie nimi obmyjesz. Czy tak było? Nie pamiętam.
    W twoim wierszu nakreślone przemijanie, wplecione jest w chusteczki i ciszę. A wieczny odpoczynek już czeka, by wejść. Bo niema tutaj innego wyjścia. Myślę, że jest to szpitalna sala i wszystkie czynności wiążą się z ukojeniem cierpienia. Chusteczki, niby kawałek tkaniny, papieru a jaki mają ogromny wydźwięk. Zawsze kiedy odchodzi człowiek widzimy ten gest ocierania twarzy chusteczką.
    Można odnieść się do chusty Weroniki, która to Chrystus docierał twarz.
    Serdecznie pozdrawiam
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Lubię, kiedy wiersze, które czytam, wywołują we mnie jakieś osobiste wspomnienie. Więc, jak czytam, że i moje wiersze mogą podobnie zadziałać na kogoś (na Ciebie), cieszę się.
  • Baba Szora 6 dni temu
    Bez dramatycznych słów, bez melodramatycznych gestów, a wykreowałaś obraz poruszający i prawdziwy.
    Jestem pełna podziwu,
    Pozdrawiam,
  • Trzy Cztery 3 dni temu
    Dopiero dzisiaj tu zajrzałam. Dziękuję, BS. Miła wizyta. Cieszę się, że zostawiłaś ślad.
  • Szpilka 6 dni temu
    Bardzo dobre i obrazowe, łapie za serducho, ech, życie 😐

    Piątak 🙂
  • Trzy Cztery 3 dni temu
    Dzięki za komentarz, Szpilko. I za ocenę 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania