Cisza od pozostałych

w lesie gniją liście.

możesz schować kilka do kieszeni,

to nie jest przestępstwo/

 

doznaję olśnienia, gdy je widzę.

przypominam sobie wiersze,

szaleją w mojej głowie.

 

wiersze, wierszunie – wyznania,

które zachowałam dla siebie.

bo gdy spoglądam na los liści,

oddala się życie, miłość.

 

wiersz i ja, wirują w nas myśli.

zaklinam słowa.

to głębina, z której nie można uciec.

 

hipotetycznie odpływam i szlag mnie trafia.

nie mogę ułożyć stosu,

podpalić tych wszystkich liści,

które dziś tworzą czarną głębię.

Następne częściCisza jest ułomna Cisza nad łąkami

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • laura123 26.11.2020

    Nie wiem, jakoś nie podobają mi się te gnijace liście i za cholerę nie wiem po co je wkładać do kieszeni...pozniej porownanie tych liści do wierszy w głowie.
    Nie kupuję tego.

  • zingara 27.11.2020

    trudno, serdeczności

  • Jacom JacaM 27.11.2020

    trochę przegadałaś ;-)

  • zingara 27.11.2020

    oj tam nie zawsze musi być idealnie :))

  • Castor 27.11.2020

    "smutne, ponieważ są martwe.". Nikt ani nic nie jest smutne tylko dlatego ze jest martwe. Jakos mnie tym wierszem nie przekonałaś. Strasznie rozgadany.

  • Onyx 27.11.2020

    Przepraszam, ale nie podoba mi się

  • Ciekawy wiersz i porównanie do martwych liści :) Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania