Czarny kruk na bruk
Cichy pokój
Cichy wrzask
Cicha ja
Otwieram
Zamykam
Umieram
Podchodzę
Odchodzę
Podbiegam
Wypadać nie chcę
Za późno
We włosach wiatr
I między palcami
Szept
Chciałam latać
Latać
Mamo! umiem
Ale w dół
Krzyczę szeptem
Spadam wolno
Zgubiłam wątrobę
Leżę
Chciałam nie
Czuć
Czuję mocniej
Czy czarny kruk
Na bruk?
Nie
Komentarze (46)
Kałasznikow <3 Pierwsza! 5!
Dziękuję :*
A i jeszcze to:
"...Chciałam latać
Latać
Mamo! umiem
Ale w dół..."
Ritha, brrrrr. Najgorszy.
O-Ren Ishii Najlepszy.
O-Ren Ishii wiem. I najmocniejszy.
Dzięki, dziewczyny. <3
Włosy me pochwyci wiatr
Dziesięć pięter i ciemność
Tak mniej więcej
O-Ren Ishii to fragment z piosenki Jaka róża taki cierń
Nuncjusz posłucham zaraz, ale najpierw Mozart
O-Ren Ishii okioki
Ode mnie trzecia 5. Super wiersz. Naprawdę.
Bardzo dziękuję!
Super wiersz. Pełny emocji. 5
Wielkie dzięki!
Przesiąknięty emocjami. Jeszcze w głowie miałam Twój głos do tego, ciarki mnie przeszły. 5
Ktoś jeszcze pamięta mój głos... ;_; Dziękuję ❤
Dziwne, mroczne, samobójcze 4
Trzy słowa opisujące Ren. Dziękuję. Czego brakowało?
A co byś chciała?
Violet czemu 4?
Okropny Za klimat, za doła, za to coś, co brakuje, co sama autorka zauważyła. Pozdrawiam.
Violet, chyba nie mogę tutaj chcieć.
Violet, ja pytałam czego brakowało.
Hmmm, czy to znaczy, że w zły sposób stworzyłam taki klimat, czy po prostu, że taki jest?
O-Ren Ishii nie mów tak, bo możesz wszystko.
O-Ren Ishii Klimat stworzyłaś swój, ja po swojemu odebrałam.
Violet, ach, nic mi więcej nie potrzeba.
O-Ren Ishii Dobrze piszesz, choć trzeba się w ciebie wgryźć. Tak trzymaj.
Violet, o, bardzo, bardzo dziękuję. Wiem też, że to wgryzienie jest trudne, ale nie jest niewykonalne.
O-Ren Ishii Też wiem, tylko każdy inaczej gryzie i inaczej smakuje.
Violet, o to w tym wszystkim chodzi.
O-Ren Ishii I tego się trzymajmy :)
"Latać [...] umiem, ale w dół" - uwielbiam taki rodzaj metaforyczności, uwielbiam! Nic nie powiem więcej, ale nadal uwielbiam. ;)
Bardzo dziękuję!
Strasznie mi się spodobał styl, pomysł i wykonanie. Wszystko pięknie do siebie pasuje, cudowne *-* Ode mnie 5
Niezmiernie się cieszę! :3
Tak dużo w tak niewielu słowach. Dwa, trzy słowa i cała historia. Pod słowami kryją się obrazy. Lubię, Ren. Wolę Cię taką dłuższą, ale także miałam swego czasu potrzebę zamykania, słupkowania, nienadużywania. Bo słowa są niebezpieczne. Gubią.
Lubię jednakże, gdy mówisz słowami.
Dziękuję Ci, Niemampojecia, ciesze się, że jesteś.
O-Ren Ishii, ja u Ciebie Zawsze.
Nie cieszę się, że jestem. Miło, że ktoś się cieszy.
Niemampojecia96, Cieszę się za Ciebie.
Bo wiem jak to czuć, ja też nie, że jestem.
Cudowne.
"Chciałam latać
Latać
Mamo! umiem
Ale w dół" - to
Dziękuję!
Każde słowo jak wystrzał z karabinu : ) 5
Bardzo dziękuję!
Ponownie motyw matki i kolejna porcja czystego smutku. Wiersz nietypowy i bardzo przejmujący. Mam wrażenie jakby podmiot liryczny był młodym pisklakiem, który musi już "wyjść" z gniazda, musi polecieć i w konsekwencji robi to, ale nie potrafi latać; Matka nie nauczyła go jak latać (widoczny jest żal do matki). Taka moja abstrakcja na temat tego wiersza.
P.S.(co do wierszy, bardzo mi się podobają)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania