.

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • O-Ren Ishii 04.08.2016

    O, jak wroce do domu, to Ci cos opowiem.
    Ale jestem z Ciebie dumna, kochana.
    A ci co tak kuszą... kurwy.

    Jak piszesz czarno-biały, bez spacji przy myślniku.
    Tę* kosmetyczkę. :)
    6

  • O-Ren Ishii 04.08.2016

    No tak, ja chce i moja klawiatura tez by chciala dac Ci 6, laska, ale ni mo. 5 więc.

  • Ritha 04.08.2016

    A już zostawię te błędy :p albo potem poprawię, nie mam siły kliknąć edytuj xD Dzięki iRen'ko:*

  • Ritha 04.08.2016

    Halo anonimki, nie wstydźcie się :)

  • Okropny 04.08.2016

    No dobra, dobra

  • Ritha 04.08.2016

    Ah to Ty, pf

  • alfonsyna 04.08.2016

    Zawsze łatwiej burzyć niż budować - a w takich przypadkach jednak trzeba budować - samokontrolę, silną wolę, wewnętrzny spokój - a do zburzenia wystarczyłby jeden tylko zapalony papieros w chwili słabości. To teraz tylko pozostaje mi trzymać kciuki za Twój upór i wytrwałość - bo najcięższa walka już chyba stoczona, co nie oznacza, że nie nadejdą jeszcze różne pomniejsze bitwy. Bardzo emocjonalny tekst - w bardzo pozytywnym znaczeniu, choć emocje niekoniecznie do pozytywnych należały. No i pozostawił mnie z refleksją, iż cieszę się, że nigdy się w palenie na dobre nie wciągnęłam. :D

  • Okropny 04.08.2016

    A jak się wciągniesz, to pomogę ci rzucić.

  • alfonsyna 04.08.2016

    Okropny, dzięki, ale z dwojga złego jednak wolę się nie wciągnąć. :P

  • Ritha 04.08.2016

    alfonsyna nie wciągaj się absolutnie :) potem droga przez mękę

  • Angela 04.08.2016

    Podziwiam wszystkich, którym udało się rzucić i jeśli to prawda gratuluję : D 5

  • Ritha 04.08.2016

    No wszystko prawda! :) Dzięki:D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania