Drabble - Kret
Tunel był długi, ciemny, pod wodą. Miażdżące przekonanie, że głębia jest korytem nad jeziorem nie pomagało jechać spokojnie. Łapał płytkie oddechy, tlen podziemny. Nowa fobia konduktora - utonie. Stare bilety, upchane na zapas wylatywały z jego kieszeni. Przepustki na nadzieje, że przeciek jest niemożliwy.
Nie wydał ich w okienku, na rozliczeniu ze sprzedaży, oszukał, że sprzedał w zamian wydawał karteczki z hasłami. "Podróż bez hamulców".
Siedział w ostatnim przedziale, zamykając oczy, wybierał daty na kasowniku. Ostatni bilet, będzie datą końcowej podróży. Obiecał sobie rzucić tę posadę, kret co nigdy nie widział światła, był wczoraj na skrawku papieru. Wydrukowany w pasie metra.
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-zaczynamy-w1959/
Komentarze (8)
O, kurczę! Drugie tematyczne drabble?!😳
Bardzo fajne stosłówek CHO👏👏🙂
Ja nawet tematu nie mam. Może przez całodzienny globus, nie wiem...
Gratulki talentu!
Aisak, napisałam. Teraz mogę odetchnąć. 😉
To nie talent, jedynie szukanie w stosie znaczeń.
Dziękuję. :)
Hmm... z pewnością podoba mi się pomysł na ten tekst — jest jakiś i o czymś, więc na bazie tej materii można coś ukształtować. Końcówka, która powinna być najmocniejsza, spełnia swoje zadanie. Podoba mi się.
Sujfen Zdradzę Ci, że to była niezła akrobacja z tym drabblem. 😅 Upchnęłam moje własne uprzedzenie do jazdy pod ziemią.
Cieszę się, że jest czytelne.
Dzięki :)
C₁₂H₂₂O₁₁ Do siebie też zapraszam... wykorzystując moment z blokiem reklamowym ala Opowi :D
Sufjen, dzięki za zaproszenie, ale ja kiepsko komentuję. 😊
C₁₂H₂₂O₁₁ Tuż, zrobisz jak uważasz. Grunt, że masz ciekawe teksty. :)
Sufjen Przyjdę :),
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania