Drabble - Dziewica (cz. 1)
Parą byliśmy od dwóch tygodni. To była miłość od pierwszego wejrzenia. W końcu nadeszła ta chwila, na którą oboje z utęsknieniem czekaliśmy. Ślubu udzielał nam prezydent Warszawy. Po nim wesele z trzema setki gości, prezenty, gratulacje, życzenia długoletniego pożycia. Śpiewom i tańcom nie było końca. Taki dzień zdarza się tylko raz w życiu. Miesiąc miodowy mieliśmy spędzić w Egipcie, pod piramidami.
Przed wyjazdem postanowiliśmy skonsumować nasz związek. To była nasza noc poślubna. W najdroższym stołecznym apartamencie. Tylko ja i mój świeżo poślubiony małżonek. Starannie nasmarował mój tyłek kupioną w aptece wazeliną.
Byłem przecież dziewicą i to był mój pierwszy raz.
Komentarze (9)
Noc poślubna prezesa hihihi
Wreszcie się ogarnął, chłopak... pewnie pozazdrościł prezesowi mediów powszechnych, ale na wszelki wypadek kościelnego nie wziął, coby łatwiej było mężożonę zmienić. Ciekawe czy sierściuch był z osobą towarzyszącą? ;)
Akwadar aż się zadławiłem tym newsem hihihi
Można i tak... Nie no, średnio śmieszny ten żart, a w zasadzie w ogóle. Żeby nie było - nie czepiam się naśmiewania z gejów. Suche te drabble po prostu i bez polotu.
Bo to w założeniu wcale ma nie być śmieszne.
Dziękuję za komentarz.
Sorry, ale nie wyszło. Po pierwsze niespodzianki nie ma, gdyż szybko rozszyfrowałem jaki będzie finał. Po drugie po co? Pozdrawiam!
Ps. Żalem ale 1.
Przykro Marku, że nie spełniłem Twoich oczekiwań. Zapraszam pod drugie drabble, jest dużo lepsze. Pozdrawiam.
Jarema miejmy nadzieję. Pozdrawiam!
Bogusiowy poziom : (
Smutam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania