Drabble - Zaklęcie.
Wczoraj przez przypadek wypowiedziałam zaklęcie. Byśmy byli razem na reszcie. Lecz się nie spodziewałam, że ty możesz tego nie chcieć. Ale z kąt miałam to wiedzieć? Skoro zarzekałeś się na świętości, żadna prócz ciebie w mym sercu nie gości. Ale ktoś nasze marzenia przetasował. I zburzył karciany dom. Wygrany na loterii przez obcych wtedy sobie ludzi. I tak beztrosko marnowaliśmy chwile, a życie było nam przyjacielem. Lecz ja musiałam próbować zaplanować życie za ciebie. I to właśnie przeze mnie jesteś dziś w niebie. Bo żadne zaklęcie nie zagwarantuje, że miłość nie przeminie. Więc chroń to, co daje ci codziennie przewrotny los.
Komentarze (10)
Znowu zalatuje wierszem. Jest chyba jeden błąd po za tym ok. 5
Błędów jest więcej niż jeden plus kulawa interpunkcja
Jest trochę błędów, ale da się zrozumieć "co poeta miał na myśli" :-)
Poetą bym siebie nie nazwała.
Dlatego dałam cudzysłów. Każdy jakoś zaczyna swoją przygodę z pisaniem:-)
Dzięki wszystkim za zrozumienie.
Mi się tam podoba :D. Tekst jest ciekawy i ratafia w me gusta :D. Leci pięć ha:D
Dzięki wielkie
Ładne, szkoda tylko, że zrezygnowałaś z zaskakującego zakończenia. 4 : )
No cóż, nie każdy jest mistrzem. Ale dzięki za 4.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania