Drabble - Zegarmistrz Świata
Wybaczcie drobne błędy, pisałem na komórce...
Stoję przed olbrzymim mechanizmem. Ja - Bill, technik czwartego stopnia, dzisiejszej nocy jestem zegarmistrzem świata. Wszyscy wyżej postawieni zajmują się usterką w elektrowni i to do mnie zadzwonił urzędas, w sprawie zegara.
Ale zegar ten to nie zwykły zegar. To symbol czasu, a przede wszystkim symbol Anglii. Big Ben.
I choć od tego Zależy moja pozycja, mam nieodpartą chęć zaistnienia. Nie chcę oddawać tej sławy, którą otrzymałem na chwilę. Jutro znowu mogę obudzić się jako technik, chociaż...
Od zawsze byłem figlarzem.
W końcu zegarmistrz świata, opuścił budynek, po odebraniu konkretnej kwoty. Zostawiał za plecami już chodzący zegar.
Chodzący o dwie minuty z późno.
Komentarze (9)
Jakoś mnie nie porwało :0 Ale za pomyśł z BB 4
Janusz technologii :D tekst fajny, na czwórkę, ponieważ nie do końca mi się podobał :)
Wiem, że styl nie porywa, ale pisane na szybko :l
jako anglofil i student filologii angielskiej - daję 4, bo rozumiem miarę Big Bena ;D
Tekst całkiem niezły.
ale też podszedł z innej strony niż wszyscy. 5 (jak dałem wszystkim innym uczestnikom to wszystkim :P, ale na przyszłość nie będę oceniać w momencie kiedy biorę udział)
Dzięki, Panowie, za niezbyt surowe oceny :D
spoko wyszło, ale tak jak mówi Vasto nie porwało; 4:)
A mi się podobało, lekkie ale inne, ciekawe. Wydaję mi się że zegarmistrz to taki trochę Ty: ktoś kto chcę zaistnieć i nie chcę stać się szarakiem, cofnąć się o krok. Nikt tego nie chcę. A ludzie się czepiają, a sami mają wiele błędów a piszą w różnych programach itd.
Daję 5, bo był efekt wow ! :)
Nie podobało mi się. Dla mnie była to próba stworzenia czegoś wielkiego, ale nie wyszło. Ostatnie zdanie było interesujące. Dam 3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania