Poprzednie częściDroga zapomnienia

Droga przyrody

Kolor otchłani powoli ciemnieje,

Jedno drzewo rękoma kołysze.

Idę przez pole, wąską ulicę,

Jedyne, co słyszę, to słyszę ciszę.

 

Powietrze daje mi ukojenie,

Światła błysk przesyła ciepło.

Zatrzymuję się, podziwiam przyrodę —

Chwila upłynie, zaniknie w powietrzu.

 

Wsłuchuję się w szept środowiska,

Słyszę melodię — przygrywa echem.

Dążę do przodu, daleko w nieznane,

Aby odkryć to, co przykryło życie.

Następne częściDroga do ukojenia

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery 9 miesięcy temu
    Super przykład ja pisać o niczym. :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania