dziesięć lat po maturze
Sprzęgły się dziś przeciwności
Chuje, dupy, kurwy, ości
Sprzągły się też powinności
Zdam maturę z płetwowości
Jadłem larwy, muchy, bąki
Karaluchy, żuki, stonki
Czasem nawet i biedronki
Z ich nóżek plotłem postronki
Zapodziałem wieloryba!
W morzu! Da się zgubić, chyba
Ostatnio też wredna ryba
Skok! I zbita w aucie szyba!
Płetwy, gąbki na maturze
Rozmnażanie z jajek - kurze
Zdziwisz się, że w tej naturze
Seksem wabią pszczoły róże
A, w nosie mam powinności
Nikt nie chce tajemniczości
Powiem wam też, nie po złości
Czości Bości Penis z Kości
Pozłacany penis boga
Religijna pierdzinoga
Urwę jaja swego wroga
I wpakuję do pieroga
Wiedza z wosu, biologiczna
Antropopolologiczna
Rymowanka wyszła śliczna
Jak się wczytasz - jest logiczna
Słowa tworzę, tworzyć tworzę
Sprzedam na targu Pomorze
Patyk znajdę gdzieś na dworze
I go w dupę, w oko, włożę
Tobięę
Tak zrobięę
Tres bien
Już idęę.
Komentarze (123)
Miesiąc przed maturą... ehhh :D
HŁEHŁEHŁEHŁE
Okropny jesteś okropny...
Szymon Szczechowicz no co? Pamiętam, jak to było.
Okropny no nic nic :D Mam nadzieję, że za 10 lat będę mógł napisać podobny tekst :D
Szymon obyś za 10 lat pisał ambitne i górnolotne utwory, a nie trujące wyziewy z dupy jak ja ;)
Okropny aj tam! Dziękuję bardzo, ale w końcu u tak wszyscy gorzkniejemy i piszemy trujący wyziewy z dupy...
Szymon Szczechowicz SUGERUJESZ, ŻE JESTEM ZGORZKNIAŁY, GÓWNIARZU? ;)
Okropny Naturalnie że jesteś. W przeciwnym razie nie kisiłbyś się tutaj i nie memłał razem z nami tej papki :D
Szymon Szczechowicz i tak coraz rzadziej tu ostatnio bywam, a bywam głównie dla taniej rozrywki.
Okropny poszukiwanie taniej rozrywki... czy to nie jest jeden z objawów zgorzknienia?
Szymon Szczechowicz raczej kwestia inspiracji, papki, distraction
Okropny można i tak, ale szukanie inspiracji tutaj też jest jakimś przejawem zgorzknienia! :D
Szymon Szczechowicz serio?
Okropny to znaczy ja, żałosny psycholog, mógłbym się dopatrzeć w tym pierwszych objawów... ale nie łam się. Mógłbym u każdego z jakiegoś powodu :D
Szymon Szczechowicz a, tam. Ty się nie dopatruj w starych prykach zaczątków niczego, bo - jak to zwykłem mawiać - I hate being bipolar, it's awesome.
Okropny Nie dopatruję się zaczątków, a szczątków! :D
Szymon Szczechowicz amonity same, żadnych łupków roponośnych
Okropny może chociaż jakiś trylobicik? Malutki nawet...
Szymon Szczechowicz trylobity, panie, to tym interesem kręcą.
Szymon Matura to mały... penis. Czekaj pan aż na studia pójdziesz tam się będzie działo!
Okropny a co z otwornicami? Mają swoje miejsce?
Szymon Szczechowic jakimi otwornicami?
Okropny no otwornice no. Nawet nie mów, że są dyskryminowane! Co?! To że pochodzą z kambru to znaczy, że są gorsze?! No wiesz?!
Szymon Szczechowicz Ty mi tu do dupy nie zaglądaj, ino ładuj węgiel do taczki i spierdalaj z hołdy ;)
Okropny ale panie kierowniku no... fajrant no...
Szymon Szczechowicz Pacz go Okropny. Fajrantu mu się zachciewa. To nie studia tu się robi!
Nazareth, w za oceanem, a u nas głęboki socjalizm, czy się siedzi czy się leży pięć tysięcy się należy XD
Nazareth et te Brute contra me?! *upada, raniony nożami razy dwadzieścia i trzy*
Neurotyk Ty idź lepiej majstruj bliźniaki i do kolejki po 500 zł
Szymon Szczechowicz Toć ci życiowej leckji udzielam tutaj! Przyda ci się, docenisz kiedyś i wspomnisz z łezką w oku... a teraz targaj taczkę!
Okropny, skąd wiesz, czy nie soje?
stoje
ogonka zapomniałem
Nazareth ja tu prozę majstruję, a wy mi taczkę każecie targać! Śmierć sztuki! Śmierć kultury! Trzecia rewolucja z ,,Szewców" nie może się mierzyć z tym barbarzyństwem!
oto on ","
Szymon Szczechowicz Dopiero gdy sięgniesz dna i poznasz ból prawdziwego istnienia pisać mógł będziesz o raju.
Nazareth ale ja nie chcę... ja nie muszę o raju... Piekło mi wystarczy, ja nie Dante!
Szymon Szczechowicz
Bo słuchajcie i zważcie u siebie,
Że według Bożego rozkazu:
Kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie.
Toż o duszę twą nieśmiertelną tu idzie! Czyś tego jecze nie pojął?
Nazareth dajesz ten tekst, jak chcesz ruchać laskę ?:)
Nazareth Ale ja wolę być jak Gustaw z części IV! Wtedy będę mógł rzec: ,,Kobietu puchu marny/Ty wietrzna istoto!" Poza tym... Naz i poezja?! Co ja widzę?! :D
Neurotyk nie prowokuj go
Szymon Szczechowicz za Gustawa daję w ryja bez pytania. Tak samo za nieboską
Okropny ale Gustawa to Ty szanuj! Może i wywłok, ale sympatyczny! No i Hrabia Henryk, mimo swojej sztywnoty też coś tam w sobie ma, jak biega za dziewicami :D
Szymon Szczechowicz Przyjaciół trzymaj blisko ale wrogów jeszcze bliżej.
Neuro W zależności od laski, dobrze sprawdza się monolog Merkucja, z Romea i Juli, czasem któryś z tekstów Wysockiego nie raz nawet cytat z Bibli potrafi dokonać tej sztuki, ale prawdziwa przygoda to laska co lecie na Baudelaire. Z nią przeżycia będą niezapomniane, gwarantuję. Była taka jedna, pół kwiatów zła jej wyrecytowałem z pamięci jak żeśmy... a zresztą nie ważne. Stare dzieje :)
Nazareth na Baudelaira to i ja bym poleciał! :D
Szymon Szczechowicz ale będę w ryja ładował...
Szymon Szczechowicz poleciał? przeleciał chyba
Nazareth, kurwa mać, Baudelaire... XD
Dziś mówiłam Szymonowi, że to mój idol xD
Szymon Szczechowicz to znaczy jak jakaś niewiasta by go recytowała czy ja? Bo zaczynasz mnie przerażać
Neurotyk ty to musisz tak ordynarnie od razu...
Nazareth błagam cię, takie coś cię przeraża?
Ran ja też go lubię, zawdzięczam temu martwemu żabojadowi, parę naprawdę niezwykłych przygód :D
Nazareth wymiękasz za oceanem.
Nazareth no ba, że niewiasta, zwyrodnialce starce... zgorzkniałe, brodzące w kupie starce...
Okropny cóż mam rzec? Bojaźliwy się robię na starość. Albo mi słownik ubożeje po pijaku. Wybierz sobie.
Szymon Szczechowicz grozisz mi?
Okropny Gdzie? :D
Szymon e, e, e... chmuj bo wdupisz! Żadnej kupie.
Nazareth znów kierujesz...? :D
Nazareth, przygody dzięki niemu? No ładnie!
Szymon jest krypotogejem. :>
Ren... dziecko, dziecko... kto Cię uczy takiego słownictwa... Ehh, będę musiał się wziąć za porządne Ciebie wychowanie...
O-Ren Ishii co?!!
Szymon Szczechowicz koprofagią mu się tu nie paramy, bo - mówię za siebie - lepiej najpierw usunąć niepotrzebne odpady i bawić się czystym placem zabaw, aniżeli samymi odpadami.
Okropny a więc wracamy do teorii trylobitów? :D
Szymon Szczechowicz Znów kieliszek do ust. Właściwie szklankę... kolejną...
Szymon, na mnie narzekasz?! A wychowanie mnie... Próbuj szczęścia. :3
Nazareth to może się trochę po(c)hamuj, żeby sprostać tej jakże merytorycznej dyskusji godnej katedr Oxfordu!
Szymon Szczechowicz słowo analizator składa się z anal i lizator, a jak wszyscy wiemy lizator to mały krokodyl, który wydaje dźwięki jak kameleon w rui
Okropny Nie wiedziałem że Oxford ma katedrę kryptozoologi
Okropny Cieszę się, że wreszcie dane mi jest trafić na filologa słowiańskiego z krwi i kości! Zapamiętam Twą naukę!
Szymon Szczechowicz żebyś czasem kurwa przy tablicy potrm nie pierdolił, że nie wiesz o co chodzi, bo na wykładach nie byleś
uwaga, neuro opowiada prawdziwą anegdotę ze studiów:
Łacina. Pani od łaciny:
Król to po łacinie Rex, jak jest królowa? Ktoś wie?
Neuro
Rexona???
Śmiech na sali XD XD XD
Okropny zapisałem sobie, panie profesorze... to kiedy te egzaminy są?
Jak tyle przeklinam, to albo grożę w internecie, albo zasypiam.
Neuro, suche
Okropny ale prawdziwe
Okropny ach, tak a propos basenu... ja rozumiem, że "jutro" może być rozciągnięte w czasie, ale na konsultację w sprawie pozytywizmu to ja już z tydzień czekam! :D
Szymon Szczechowicz Filologów chybaś pan chciał powiedzieć!
Nazareth Naturalnie, że filologów, jednakże pominąłem Cię, jako iż na czas pewien (krótki względnie wprawdzie) opuściłeś kilka kolejek naszej wielmożnej konwersacji!
Szymon Szczechowicz dobra wybaczam.
Szymon Szczechowicz to czemu nie napisałeś, nie przypomniałeś?
Matura, nawet nie pamiętam kiedy to było : ) 5
ANGELAAAA! nie udawaj, żeś taka staraaaa!
Okropny to było jakieś czternaście lat temu, a na matmie siedziałam przed samą komisją
( o tym wolałabym nie pamiętać : ))
Angela ja na którejś pisemnej zostałem specjalnie do końca czasu, bo moja polonistka była na sali, i puszczałem jej "zajączki" w pysk :)
Okropny ja też zostałam, ale dlatego że na ściągę czekałam : P
Angela... Smucisz me serce.
Okropny jakby matematyczka na lekcjach uczyła, a nie przeglądała katalogi, to bym czekać
nie musiała : )
Angela nie można polegać na belfrach.
Jeszcze rok do śmierci mi został ;-;
Piąteczka :D
Jakiej śmierci?
Okropny, do matury.
O-Ren Ishii to jakiś nowomodny synonim?
Okropny, nie, właśnie pierwszy raz ją tak nazwałam. Chociaż pewnie ktoś już tak kiedyś mówił.
O-Ren Ishii ktoś już kiedyś mówił nawet "bździągwa", cokolwiek by to nie teges.
Okropny, więc prawdopodobnie żadnego nowego określenia nie znajdę. Poza gradem brzydkich słów.
O-Ren Ishii a tam, pierdolisz
Okropny no może, ale taki dzień. Tylko Baudelaire go uratował.
O-Ren Ishii pierwsze słyszę... To jakieś francuskie ciasto?
Okropny zgrywasz się teraz czy poważnie?
O-Ren Ishii coś mi się kojarzy... Taki sernik śmietanowy z malinami? Tak?
Okropny, tak. Dokładnie tak.
Nie.
O-Ren Ishii to co w końcu? Toussaint? Sprimont?
Okropny, Charles Baudelaire. Kc go mocno.
O-Ren Ishii to ten młodszy brat de Gaulle'a? Jemu też było Charles
Okropny, Kc, ale mnie denerwujesz.
O-Ren Ishii no co ja poradzę, że te francuskie cipy się tak samo nazywają... Jakieś Woltery, Degole, Bodlery, jak to się kurewstwo pisze, rany!
Okropny, rany.mp3 XD
O-Ren Ishii ej kurwa, zycie to nie Gargantua i Pantagruel, to prawdziwa Sodoma i 120 dni chuja w dupie na rowerze *co ja pierdole* ide spać
Okropny teraz idziesz spać? Jak Markiza de Sade przywołałeś?! No wiesz?!
Cholera, miałam iść spać dwie godziny temu...
Tak się martwisz tym życiem, a i tak umrzesz. ~ Ren Schopenhauer
Szymon Szczechowicz jutro po basenie macie przejebane. A teraz dobranoc, fiutki.
Szopen to ten od Żelazowej Woli, nie?
Okropny a co, do cholery, to ma do rzeczy?! Dobranoc Zgorzknialcze! :D
Okropny, oczywiście, że to ten.
Dobranoc :D
Okropny powtórzę po Szymonie - Okropnyś Okropny! Chociaż przyznam z niechęcią, że mnie tym rozbawiłeś :P No 5 zostawiam
Czemu z niechęcią?
Okropny, że muszę to przyznać po tym jak przypomniałeś mi o maturze!
Morelia tytuł miał zniechęcić...
Okropny ale sam tytuł już przypomniał, to stwierdziłam: "No zrobię już chłopinie przyjemność i przeczytam..." ;D
Morelia z łachą, plebsowi, rzucisz
Okropny kurcze i tak nie dogodzę i tak :P
Śmieszne i lekkie; 4:)
"Pozłacany penis boga
Religijna pierdzinoga
Urwę jaja swego wroga
I wpakuję do pieroga" - omg, to grzech chyba, że to czytam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania