Dziewczyna i anemony (a...)
„Ty jesteś daleko a poziomka ma kształt łzy”
~Małgorzata Hillar - Poziomka
Zamknij oczy, kiedy patrzysz, powtarzała nieustająco każdego ranka.
Powietrze było ciężkie od żalów i win.
Nocne rozmowy niekontrolowane przez dotyk, raniły jak paralizatory.
Mocne i niewyobrażalne w bólu, a cisza targała jej ciałem. Jęczała w każdym centymetrze istnienia.
Zawsze przednoce kończyły się chłodnym pocałunkiem i zmęczeniem, a tyle lat minęło od tamtej chwili.
Wciąż milczała.
Po każdym zbliżeniu odsuwała się, jakby chciała wejść w głąb ściany. Tam był jej azyl wyciszenia, miejsce wygojenia ran i zapomnienia.
Ile czasu potrzeba na zamknięcie jednej chwili?
Kwadrans spóźnienia i skazanie na wygnanie poza wolność.
Pragnąłem wypożyczyć wytrwałość i uzyskać spokój. Siedemnaście miesięcy jak białe kartki
szeleściły pomiędzy nami.
Chciałem z nich wyjść, ona przyciskała moje dłonie do swojej twarzy… tam, gdzie kiedyś kwitły poziomki.
Byłem wrośnięty w nią jak sęk do stołu. Stanowiliśmy dwie blizny.
Czyja boleśniejsza?
Ciągle ten sam wzrok wbijała we mnie i prosiła o przeczekanie na zakwitnięcie.
Na próżno.
Wciąż patrzyła i wybierała z dna miski resztki jagód. Jakby tam chciała odnaleźć odpowiedzi.
Nie znalazła.
Przeszła przez przedwiośnie już sama i gdzieś u jesieni zrywała kwitnące zawilce.
Komentarze (18)
Jakież to piękne...
Serdecznie :)
Dziękuję serdecznie za obecność. Pozdrawiam
Bardzo ładne i poetyckie ?
Dzięki Szpilko za słowa.
Pozdrawiam
Pięknie napisana smutna historia o dwóch osobach, które niewątpliwie darzyły się uczuciem, a nie potrafiły porozumieć. Piękny cytat z poziomką.
Dobrej nocy!
Witaj Bożenko
Dziękuję za odbiór. Czasem nie potrafimy podnieść się z upadku i prowadzimy walkę ze sobą. Porozumienie też jest zbyt proste by to zamknąć. Pozdrawiam serdecznie
Bardzo mi się podobało, ach te poziomki... pamiętam film Bergmana "Tam gdzie rosną poziomki ".
Dziękuję za poziomki. Pozdrawiam ciepło
Ładnie się zaczyna, potem jest trudno mi się czytało. Pozdrawiam!
Dzięki za początek i pozdrawiam serdecznie
Chciałem z nich wyjść, ona przyciskała moje dłonie do swojej twarzy… tam, gdzie kiedyś kwitły poziomki.
Byłem wrośnięty w nią jak sęk do stołu. Stanowiliśmy dwie blizny.
Piękne!
Pozdrawiam
Dzięki za przystanięcie i dobry wybór
Pozdrawiam ciepło
Pasjo↔Bardzo poetycki tekst, lecz taki trochę ''nie można czegoś skończyć, by zacząć od nowa, tylko inaczej trwać, w tym co jest''
''Ile czasu potrzeba na zamknięcie jednej chwili''?
''Pragnąłem wypożyczyć wytrwałość i uzyskać spokój''
Te dwa→najbardziej:)↔Pozdrawiam:)↔5
Dobrze prawisz Dekaosie i pięknie dziękuję za spojrzenie.
Pozdrawiam
Przepiękne
Dzięki Onyx za przeczytanie i słowo.
Pozdrówka
Bardzo smutne - "Po każdym zbliżeniu odsuwała się, jakby chciała wejść w głąb ściany. Tam był jej azyl wyciszenia, miejsce wygojenia ran i zapomnienia."
Pozdrawiam
Dzięki piękne za odbiór i słowa. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania