Dziś
Dziś zastąpię jutrem,
jutrem zastąpię wczoraj,
a później to wszystko
wrzucę do jednego wora.
Właduję do starej Frani
i niech się wszystko wymiesza,
niech brudy wyleją się z wodą,
a resztę na sznurkach powieszę.
I niechże bez wyżymarki
"wykapią" się dziś na balkonie -
z wczoraj pomieszane jutra
i stworzą "dziś" wspólnie we dwoje.
Komentarze (27)
Riggs, to niemal wyznanie miłosne... tylko ta stara frania psuje efekt.
brudów w automacie nie widać...
Frania jako symbol czasu o którym mowa w wierszu. Expose antycznej polskiej pralki jest jak najbardziej trafne. Wiersz super!
riggs ale estetyka leży.
maga dziękuję za trafny odczyt, może niektórzy zbyt młodzi na Franciszki poczciwe...
betti wiem Kochanie, wiem. "Nic to Baśka, nic to..."
riggs spodobało Ci się...
riggs spodobało Ci się...
Pieruńsko uroczy wierszyk. Tyle w temacie.
Pozdrawiam.
dzięki
I ten też na plus. Prosty i lekki, ale niegłupi. Tak mi się skojarzył cytat z nieodżałowanej Czubaszkowej: "Przychylam się do opinii,że są dwa dni,którymi nie należy się przejmować. To wczoraj i jutro."
Jakże nie kochać Czubaszkowej? Z taką to konie kraść i mordę mieć uchachaną całe życie
riggs - zdecydowanie.
Tjeri ale jak tu rzucić palenie??? haha
riggs myślę, że tak jak Mark Twain :D
("Rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy").
Tjeri dobreeeeeeee
Bardzo to obrazowe, plastyczne. Czy moja estetyka cierpi "franią"? Nie. Wiem jak brud się z niej wylewa.5
:)))
niegłupie
dzięki
Z brudów codzienności związek. :)
Lekkie jak to pranie na wietrze.
Dobry wiersz. Ma w sobie lekkość. :)
Fajnie zaskoczyło. I sens i mądrość i lekko i do czegoś prowadzi. Mniam.
Mnie się nie podoba. Dosłowny, przegadany. Nie lubię.
Wiersz-paradoks.
Tak, jak pisałem na fb, kojarzy mi się tuwimowo, ze względu na słowogranie. Fajne.
Bardzo udane pranie swoich brudów, kiedyś trzeba wyrzucić na zewnątrz by zacząć od nowa życie... stara poczciwa Frania zawsze węża użyczy na spuszczanie brudów xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania