Poprzednie częścidzisiaj znowu duże zachmurzenie

dzisiaj bez gwiazd

nie pozwól mi odejść, zamknij w silnych dłoniach,

ukryj. usiądziemy na parapecie,

na tym samym, na którym pisałam ci wiersze.

dzisiaj tam ciemno, nie będzie widać, że czasami się boję,

że ty boisz się codziennie.

 

przekręcimy czas, a może tylko cofniemy do straconych

kiedyś. dogonimy zaspane.

wybudzimy.

 

nikt z nas nie będzie pisał. nie dzisiaj, gdy powiedzieliśmy wszystko,

a nawet więcej. rozsypiemy jedynie czyste kartki, kto zechce,

zrozumie.

Następne częścidzisiaj z tobą zatańczę

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (37)

  • andrew24 4 miesiące temu

    ...
    wtedy myśli
    przekraczają galaktyki
    mijają czarne dziury
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego wieczoru

  • o nim pseud 4 miesiące temu

    🌻

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    pseudzik, gdzie frezja?

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Andrew, ładne to, co napisałeś.
    Dziękuję...

  • o nim pseud 4 miesiące temu

    Grafomanka 🌺

  • andrew24 4 miesiące temu

    Grafomanka 🌻

  • Jimmy 4 miesiące temu

    Piękny wiersz 💪💪💪

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Jimmy, rozpieszczasz mnie... ale podoba mi się to, bo czemu nie...

  • Jimmy 4 miesiące temu

    Grafomanka - pięknie piszesz 😎

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Jimmy, tak pięknie ściemniasz, że jestem gotowa we wszystko uwierzyć...

  • Jimmy 4 miesiące temu

    Grafomanka - szczera prawda ❤️

  • NinjaC 4 miesiące temu

    Ten wers: "wybudzimy, a wtedy jakby jutra nie było. ostatni full wypas." - to dwa gotowce naraz - szkoda, bo reszta ma własny oddech. 4

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Nie wiem, o co tobie chodzi...

  • NinjaC 4 miesiące temu

    Grafomanka, to dwa utarte zwroty obok siebie. Klisza.

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    NinjaC, jak to czytasz? Zinterpretuj proszę...

  • NinjaC 4 miesiące temu

    Grafomanka, czytam to tak: wiersz wcześniej buduje intymność i napięcie bardzo własnym językiem, a w tym wersie nagle pojawiają się dwa gotowe hasła z obiegu („jakby jutra nie było”, „full wypas”).

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    NinjaC, rozumiem... pomyślę, może faktycznie poszłam na skróty.
    Dziękuję...

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Usunęłam... myślę, że to bez szkody dla wiersza, samo wybudzimy sugeruje ten full wypas. Na razie zostawię tak, niech odleży...

  • NinjaC 4 miesiące temu

    Grafomanka, teraz wróciło do swojego nerwu.

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    NinjaC, dziękuję za pomoc...

  • Polaroid 4 miesiące temu

    Ładnie tu.. na tyle, na ile ja się znam :)
    ładnie tu
    i dobrze mi tu :)

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    A to dziękuję... miło mi

  • Grain 4 miesiące temu

    cofniemy do straconych kiedyś /czego/

    te czyste kartki przypominają mi anegdotę o tłumaczeniu Czukczy, zgarniętego na rozrzucanie pustych kartek na Placu Czerwonym

    problemów full wypas, a nie wien o co ten hałas

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    cofniemy do straconych ''kiedyś'' - chodzi o odkładanie na kiedyś, o przekonanie, że wystarczy czasu na wszystko...

  • Adin dwa tri 4 miesiące temu

    maj hart łyl goł on?

  • Adin dwa tri 4 miesiące temu

    chyba że masz syndrom deski niczym Celine Dion

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Adin dwa tri... miło cię widzieć... jak zawsze kulturalny i na poziomie...

  • Adin dwa tri 4 miesiące temu

    Grafomanka A ty kulturę zabrałaś ze sobą tym razem?

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Adin dwa tri, oczywiście... jak zawsze

  • Bettina 4 miesiące temu

    Adin dwa tri
    Ze tez taka pokraka swieta ziemia znosi.

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Piękny nastrojowy wiersz

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Dziękuję Sokrates...

  • Dr. Emil 4 miesiące temu

    Kurcze dawno cię nie czytałem a bardzo lubię.
    Żeby pisać pełne rzeczy trzeba mic sporo za sobą i mieć sporą wiedzę.
    Bardzo szanuję

    Pozdrowionka 🙂

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Dziękuję, Dr. Emilu, za odwiedziny i słów kilka pod wierszem.

    Pozdrawiam również...

  • Grisza 4 miesiące temu

    Spóźniłem się chwilę, więc nie będę się rozpływał - tu powyżej słodycz aż kapie. Zresztą słusznie, podzielam... Chociaż kusi mnie, żeby policzyć, w ilu Twoich wierszach występuje parapet... 😄 Byłoby tego trochę...

  • Grafomanka 4 miesiące temu

    Bo ten parapet jest duży, można nawet położyć się wygodnie... lubię siedzieć na nim. mam tam dużo świec i poduszeczki... widzisz?

  • Grisza 4 miesiące temu

    Grafka, zobaczyłem to tak wyraźnie, że machnąłem wierszyk, zaraz go puszczę. Tylko błagam - pod żadnym pozorem nie bierz tego do siebie! Parapet był tylko (i aż) inspiracją. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania