evviva l'arte
bogowie, tworzący świat
swój własny, nieskalany
w objęciach sztuki, niczym morskich fal
zagubieni poszukiwacze nirwany
odkrywają się, nadzy i niepokorni
odziani w słowa, bezwstydnie błądzący
spowici pięknem, tak jak Tetmajer
aby sztukę dla sztuki tworzyć wytrwale
nie oczekują poklasku
nie pragną pieniędzy
jedynie twórczość oddziela od nędzy
boskie poematy, rymy, cytaty
non omnis moriar, tak jak Horacy
Następne części: Evviva l'arte
Komentarze (2)
bogowie szukają burz poklaskiwania. Zachłanni i zazdrośni gotowi zabić co robią z lubością, jak choćby Jezus zamieniający dzieci w świnie czy oddające je na rozszarpanie niedźwiedziom za wyśmiewanie "łyska".
Pieniędzy-nędzy, pracy-Horacy zbyt pospolite i nie koresponduje z efektem bogatej wyobraźni autora. Zazwyczaj z tą idzie w parze bogactwo słownictwa czego, jak wskazałem, nie widać.
Tekst bez bez tej rymowanej banalności nic nie straci a chyba nawet jeszcze zyska.
I tak ci dopomósz buk.
,,rymowana banalność" jest jedynie dodatkiem, który według mnie nie gra tu istotnej roli. Warto jednak skupić się na licznych aluzjach, aby w pełni zrozumieć sens. Wiersz sam w sobie jest parafrazą ,,Evviva l'arte" od Tetmajera, który również przedstawia artystów jako biednych, a mimo wszystko szczęśliwych, właśnie za sprawą sztuki. Mnie osobiście temat sztuki i całego tworzenia fascynuje i to właśnie chciałam pokazać w utworze, jak bardzo intymny i sakralny jest to proces. pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania