Moni 29.02.2016 Numer pierwszy: http://www.opowi.pl/versus-wydanie-pierwsze-sakal-kontra-a13305/ Numer drugi: http://www.opowi.pl/versus-wydanie-drugie-smok-kontra-moni-a14007/ No, ale ja się nie reklamuję, a mam do was kilka próśb. Chodzi mi o rozwój tej serii, bo średnia w żaden sposób mnie nie zadowala, a i mam konkurencję. Szczerze mówiąc nie za bardzo się jej boję, ale jednak jest, więc muszę się starać. Nie przedłużając, bo każdy wie co i jak: 1) Potrzebuję komentarzy. Ogromnej liczby komentarzy. Jakich? Idealne byłyby takie, jakie dała mi Karola pod drugim numerem. Ale nie pogardzę żadnym. Chcę wiedzieć, co robię dobrze, a co źle. Czemu nie poświęcam dość uwagi, a czemu poświęcam jej za dużo. Ale jak już mówiłam, nie pogardzę żadnym komentarzem. 2) Ostatnio paru z was miało słuszne pretensje do mnie, gdyż opisałam własny pojedynek. Nie zrobiłam tego chętnie, ale zrobiłam. I stąd moja prośba. Czy jakaś osoba z Opowi mogłaby pomóc mi w pisaniu Versusa? Poza tym, że będziemy opisywać prace "współpracownika" i poprawiać jego teksty, to obowiązków jeszcze nie ustaliłam, zrobimy to później. Wiadomo, lepiej dopasować zasady do ludzi, nie na odwrót. 3) Versus pisze o Pojedynkach, a o tych nie sposób pisać bez Pojedynków. Na razie było ich ile? Pamiętam cztery. //Nie brać ich opisów na poważnie//. a) Ten, w którym Ef całkowicie go olała i zdążyła dwa razy odejść z Opowi nic o nim nie mówiąc, a Ichi pisze go od kilku miesięcy, a Sakal dawno go olał (podobnie jak Opowi) i wstawiał poprawki, ale nie można go zakończyć, bo to sprawa Ichi i Sakala. (Musiałam. Swoją drogą, Sakal kazał przekazać Ichi, że ma dość czekania i wycofuje się. Normalnie dałabym walkowera Ichi, ale po takim przekroczeniu rozsądnego czasu oczekiwania na 1000 słów, sumienie mi zabrania. Dla mnie po prostu tego Pojedynku nie było. Zastanawia mnie, po co Ichi się za to zabierała, skoro nie miała zamiaru tego napisać. Trol?). b) Ten, który był łabędzim śpiewem Bitw na sztuki. Tu na szczęście obyło się bez większych zgrzytów i wszystko jest już zakończone Czyli Sakal kontra Khartus, wydanie pierwsze. c) Ten, w którym kwiatek zrównał z ziemią Smoka i w którym chodziło o honor, i z którego ktoś powinien wyciągnąć lekcję... długa historia. d) Ten, o którym zapomniał każdy, poza uczestnikami. (Czyli czekający na ocenę Sakal vs. Beznadzieja). To dość mało, dlatego chciałabym zachęcić was do brania udziału w Pojedynkach. Jeśli to wam pomoże, mogę zaproponować kilka propozycji, ale raczej nie wezmę w nich udziału. 5) Versus pisze jedynie o Pojedynkach i tak będzie. Ale pojedynki to nie jedynie prace, może wpadniecie na jakiś ciekawy pomysł z nimi związany? Nie wiem, na przykład specjalne numery o tym, co do danego Pojedynku doprowadziło, jeżeli nie było to proste "nudzi mi się, może taki a taki Pojedynek? Spoko". Zarzucajcie pomysłami. Ale przede wszystkim, wyraźcie tu opinię o mojej gazetce, niekoniecznie mając na uwadze te punkty. Z góry wam dziękuję. :3 |
Jared 29.02.2016 |
Moni 29.02.2016 Mogłabym poprosić Cię o przejrzenie mojej Gazetki i komentarz? Bardzo by mi pomógł. |
Vampircia 29.02.2016 |
Jared 29.02.2016 |
Moni 29.02.2016 |
Moni 29.02.2016 |
Moni 01.03.2016 |
Neurotyk 01.03.2016 |
Majeczuunia 01.03.2016 |
Majeczuunia 01.03.2016 |
elenawest 01.03.2016 |
Moni 01.03.2016 Eleno: http://www.opowi.pl/polowanie-a13645/ |
elenawest 01.03.2016 |
Moni 01.03.2016 |
Beznadzieja 01.03.2016 |
Moni 01.03.2016 |
Vasto Lorde 02.03.2016 @Jared nie gniewam się :D |
Sky300 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Vasto Lorde 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Vasto Lorde 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Vasto Lorde 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Moni 02.03.2016 |
Okropny 02.03.2016 |
Moni 03.03.2016 |
Okropny 03.03.2016 |
Moni 03.03.2016 |
Vasto Lorde 03.03.2016 Do dziś jak słyszy się "horror" to pierwsze, co przychodzi na myśl to strach. Czemu? Otóż, z początku na tym on polegał. Miał może nie tyle wystraszyć, co wzbudzić niepokój. Miał za zadanie, stworzyć atmosferę, aby człowiek poczuł się nieswojo, aby pobudzić jego wyobraźnię. Dziś jeśli horror ma poruszyć naszą wyobraźnię, to musi to być horror psychologiczny. Horror psychologiczny ma za zadanie, wymuszenie na odbiorcy, tych samych emocji, co bohatera w filmie/książce. Trzeba nadać bohaterowi bardzo realistycznych cech i stworzyć go na tyle przystępnego, aby poczuć nawet jego pot na skroni. Abyśmy mogli zastanowić się, co skłoniło go do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Abyśmy mogli pomyśleć nad tym, co się dzieje, co się stało i co może się stać. Oraz co najlepsze, jak zaprzestać tego, co się dzieje. Dwa podgatunki, które uwielbiam to Slasher oraz Gore. Ten pierwszy jest chyba najłatwiejszym do stworzenia, gdyż polega na stworzeniu grupki osób, dobrego miejsca akcji, choć nie jest to bardzo ważne, oraz najczęściej psychopaty/potwora itp. Umieszczamy np. grupkę 6 bohaterów w wielkim domu z mnóstwem pokoi, trafili tam przypadkiem, zgubili się jak jechali gdzieś tam i coś im nawaliło w samochodzie. Potrzebują pomocy, widzą domek gdzieś na odludziu, wchodzą, gubią się, spotykają swojego oprawce i od tej pory zaczyna się akcja. Każda osoba umiera po kolei. Mało poświęca się fabule, głównie chodzi o to, by ciekawie opisać walkę, śmierć, sytuację, kto, dlaczego i jak ginie. Pamiętając, że i tak każdy zginie, jeden za drugim. Ale, ale... Nie musimy ich wciskać w domki, labirynty itp. Równie dobrze, akcja może dziać się gdzieś w mieście jak np. w filmie Krzyk bądź Halloween, które są dobrymi przykładami na slasher. Jeśli chodzi o Gore, to jak dla mnie ciężki kawałek chleba. Jeśli chcesz się wystraszyć przy gore, to albo łatwo Cię wystraszyć, albo jesteś po paru zawałach. Tutaj już mniej ważna jest fabuła i bohaterowie. Tutaj największą uwagę zwracamy na tym, kto ma zabić. Zabić? Tylko i nic więcej? Nie nie nie. Gore to najbardziej popaprany podgatunek. W nim możesz umieścić wszystko, co najobrzydliwsze. Może to być równie dobrze oderżnięcie głowy kobiecie i dłubanie członkiem w jej oczodole, może to być zabójstwo z dodatkiem kanibalizmu, a może to być nawet nekrofilia. W skrócie gwałty, morderstwa, taplanie się nago w trzewiach swojego przyjaciela na łóżku swojej mamy, to bardzo normalne. Tu jedyne, co się liczy to pomysł. Pomysł na efektowną śmierć, która ma obrzydzić odbiorcę. Tutaj brutalność ma mieć 110%, reszta po tyle, żeby starczyło. Dobrym przykładem jest seria filmów "Droga bez powrotu". Teraz w mniejszym skrócie: Zombie - chyba nie muszę wyjaśniać. "Noc żywych trupów" "Resident evil" Torture/Porn - czym różni się Gore od tego? Otóż tutaj nie musi być tak dużo obrzydzenia. W zasadzie może tego nie być. Tu na tronie siedzą obok siebie "sadyzm i przemoc fizyczna". Dobrym przykładem jest seria "Piła" <3 Którą kocham tak swoją drogą :D Lub film "Hostel" Horror sci-fi - Czyli mieszanka wybuchowa. Tutaj mamy się bać czegoś niemożliwego. Trudny do stworzenia, ponieważ głównie wygląda to bardziej na sci-fi. Miejscem akcji może być kosmos, odległa planeta, no jak to na sci-fi przystało :) Ale tutaj dodajemy nutkę grozy, jakieś monstra, potwory, które wzbudzą w nas lęk. Przykładem może być "Obcy" "Doom". Wolfs/Werewolves - już nie pamiętam czy tak czy tak. Zawsze, ale to zawsze tym złym ma być wilkołak. Z tego gatunku pochodzi tak "świetny" "Zmierzch". Przepraszam jeśli kogoś uraziłem tym "świetny", to tylko moja opinia. Vampires - To samo co wyżej, tylko zamiast wilkołaka mamy wampiry. "Blade" "Nosferatu" "Dracula" Monster - To samo co wyżej, tylko głównie oprócz jakiejkolwiek fabuły, musimy postawić jakieś monstrum, kreature. Animal - To samo co Vampires czy Werewolves, tylko oprawcą/tym złym są zwierzęta. Np. "Szczęki" "Ptaki" Survival horror - tego też chyba wyjaśniać nie muszę. Bohaterowie/bohater musi przetrwać, jest narażony na zło. Przykładem jest "Silent Hill" "Jestem legendą" z czego ten drugi polecam. Ghost story - ostatnio najbardziej popularny podgatunek. Tutaj musimy się skupić na tym, aby przestraszyć. Ghost story, czyli w skrócie, coś o duchach. O nawiedzeniu, opętaniu, kontaktowaniu się z nim/nimi. "Paranormal Activity" "Duch" "Amityville" Horror Comedy - Rosnące napięcie i momenty grozy, które rozluźniamy czymś...zabawnym. Ma być ogólnie klimat, dobre napięcie i znakomity efekt końcowy, aby rozbawić odbiorcę :) np. "Zombieland" Asian horror - tak, azjaci doczekali się własnego podgatunku. Jeśli chodzi o horrory, to oni są mistrzami. Głównie fabuła oparta jest na jakiejś starej historyjce, legendzie. Bardzo częstym motywem jest śmierć niewinnej osoby i jej późniejsza zemsta. Wiem, że długo, ale rozpisałem Ci jak widzę każdy podgatunek i co powinien zawierać, sypnąłem też przykładami filmów :) |
Moni 03.03.2016 Nie wiem, czy mówimy o tej samej książce, ale to romans z mieszanką dark fantasy (przynajmniej tak głosiła okładka), a wilkołaki dodano w drugiej części, jeśli się nie mylę. A i potem okazało się, że to nawet nie wilkołaki. Więc... jest coś o czym nie wiem? Azjaci zrobili oryginalny Krąg, no nie? No nic, dziękuję bardzo za włożone w to serduszko. C: |
Vasto Lorde 04.03.2016 |
Moni 04.03.2016 |
Moni 14.03.2016 |
Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji