Wydawnictwa literackie fantastyki, które wydają książki nieznanych początkujących.

Yourofsky
3 tygodnie temu
Wie może ktoś z Was czy wydawnictwa literackie, zawarte w poniższym linku

https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/15488

nadal działają na zasadach jak jest to opisane na ww stronie ?

W ogóle jak ktoś z Was ma doświadczenie z wydawnictwami i może podzielić sie swoja wiedzą na ten temat to byłbym bardzo wdzięczny. Lepiej wydać książkę papierową czy audiobooka ?

Z góry wielkie dzieki i pozdrawiam :)
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Lepiej wydać papierową i audiobooka, ale z wydawnictwami to ciężko, żeby tak wzięli i wydali, niemniej słać do nich można.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Dzięki. To jak nie wydawnictwa to co innego pozostaje ?
Ellie Victoriano
3 tygodnie temu
Zapłacić samemu,by wydali
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Publikowanie nakładem własnym autora, ale różnie mówią potem, od razu podpadniesz pod grafomana.
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Selfpuby mają sens, jak już trochę osób cię zna, np. masz popularny profil z mediach społecznościowych czy coś w tym stylu. Wtedy odsetek zysków trafiający do autora jest korzystny. Debiutowanie w ten sposób jest ciężkie, bo ludzie wydają sobie różny chłam i nie da się wybić bez porządnej kampanii reklamowej. Jeśli chcesz wydać książkę fantasy, o chłopaku z wioski w paraśredniowiecznych realiach, który mści się za spalenie wioski i wstępuje do akademii magów czy rycerzy, to... jest to strasznie popularny schemat.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Napisałeś książkę, czy dopiero planujesz napisać?
Bukietkwiatow
3 tygodnie temu
Krótka odpowiedź:

Jeśli wydawnictwo nie uderzy do ciebie, nie powinieneś się pchać na półki.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Wydawnictwo ma uderzać do ciebie? Nie.
Pisz krótkie formy, publikuj, gdzie się da, bierz udział w konkursach literackich. A potem napisz książkę i wysyłaj, wysyłaj, próbuj, próbuj.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Napisałem książkę i chciałbym ją wydać. Nie wiem tylko u których wydawnictw jest największa szansa żeby wydali. jest to fantastyka z drugim dnem, dająca do myślenia.

Napisałeś " publikuj gdzie się da ", tzn gdzie ? Bo tutaj zająłem 2 miejsce w LBNP " Ludzie ludziom zgotowali ten los" i nic ;)
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
"Bo tutaj zająłem 2 miejsce w LBNP"

Tutaj to tylko taki trening - zabawa
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Słać trza do wydawnictw teksty i czekać, może przeczytają, może od razu wyrzucą - też trochę loteria
Celina
3 tygodnie temu
Zerknąłem na twoje opka. Potencjał masz. Podrzucę ci adres wydawnictwa później. Możesz wysłać i zadzwonić, pogadać z jakimś redaktorem, żeby przeczytali.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
"Jestem ciekaw Waszych porad i opinii. nie licze na to że ta ksiażka przyniesie mi dochód pasywny taki że nie będe juz musiał pracowac hehe . Bardziej chodzi mi o sam fakt wydania ksiazki, której treśc i przesłanie wydaje mi się wartościowe , zwłaszcza w tych czasach."

To spoko się sam wydawaj.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Nie, nie chodzi o konkursy tutaj, chociaż udział w nich też ćwiczy warsztat. Publikacje w antologiach, Nowej Fantastyce, e-zinach (Biały Kruk, Grabarz Polski, Fantazmaty itd.), udział i wysokie miejsca w konkursach literackich. Daj swoje opowiadania na Weryfikatorium albo na portalu Nowej Fantastyki. Daj tam swoje opowiadania i zobacz odzew. Nawet możesz dać fragment książki i powinien znaleźć się ktoś, kto zrobi analizę fragmentu.
Jeśli książka jest napisana, poprawiona, to możesz słać i czekać, Twój wybór, ale rozpoznawalnego autora chętniej wydają.
Celina
3 tygodnie temu
Yourowski, wyśłę ci na meila z twojego profilu. Możesz spróbować tam.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Dochód pasywny? Zapomnij.
Przesłanie wartościowe? Trudno będzie, szczególnie w fantastyce.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Celina załatwi jednym telefonem, bedzie dobrze

Część postów została ukryta (27)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Na to wygląda
Bukietkwiatow
3 tygodnie temu
To dobrze w sumie. Może tam wrzucę moją pracę w takim razie.

A lubią tam pisanie w częściach?
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Nie, nie lubią.
Fragmenty cieszą się tam najmniejszym powodzeniem. Opowiadania zamknięte tak do 30k znaków znajdą najwięcej czytających.
Bukietkwiatow
3 tygodnie temu
Hmm... To chyba muszę sobie darować. :( Albo pisać tam inne prace, ale nie do końca wiem ile to trzydzieści tysięcy znaków w praktyce.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Fragmenty wszędzie nie są git, bo można pominąć łatwo i się pogubić. Śledzę tu tylko trzy wątki, co idą fragmentami.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Bukietkwiatów
Chyba każdy edytor tekstu ma licznik znaków, więc możesz sprawdzić (na NF jak wklejasz opowiadanie, to pokazuje od razu liczbę znaków).
Co byś chciała napisać? Książkę w odcinkach, którą tam mają czytać? Nie ma sensu. Jeśli chcesz pisać książki, to pisz książki, a jeśli chcesz podszkolić warsztat, to pisz zamknięte opowiadania. Uczą panować nad limitem znaków i fabułą.
Bukietkwiatow
3 tygodnie temu
O, czemu nikt mi nie powiedział, że też tego nie lubicie? :O

Może nie książkę perse, historię bardziej. Ale nie umiałabym się zebrać do napisania jej za jednym zamachem raczej.
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
To przedstaw ją światu, kiedy skończysz. Bo kończysz swoje historie, prawda? :)
Bukietkwiatow
3 tygodnie temu
Eee... To już ma grubo ponad trzydzieści tysięcy znaków. :(
Rafał Łoboda
3 tygodnie temu
Do 80k znaków jeszcze ktoś tam przeczyta. Najlepiej napisz coś innego, krótszego.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Alienator - ten link z wydawnictwami, który podałeś zawiera wszystkie wydawnictwa i dużo z nich nie wydaje fantastyki.

Ma może ktoś listę wydawnictw, które specjalizują sie w fantastyce?

Albo jeszcze inaczej: Do których wydawnictw Wy byście uderzali jako nieznani debiutanci, taka lista 15 wydawnictw by się przydała.

Z góry dzięki.
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
A możesz przejawić ze swojej strony inicjatywę i samemu przejrzeć które się zajmują fantastyką? Tak w ramach ćwiczenia.
Yourofsky
3 tygodnie temu
Przejrzałem i wysłałem już do 3 wydawnictw, najpierw zadzwoniłem, porozmawiałem z redaktorami i wysłałem, odzew u jednych ma być do miesiąca a u innych do 2 miesięcy bo jak mówią - mają dużo mejli z propozycjami wydawniczymi.

Co do mojej prośby to po prostu pytam sie, czy może ktos z Was wie jakie wydawnictwa chętnie wydają autorom nieznanym.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Tu mało kto coś wydał, tu głównie amatorzy aspirujący.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Ci co wydali, to stąd poszli - jakaś prawidłowość... Ja bym został.
Yourofsky
3 tygodnie temu
CHĘTNIEJ a nie chętnie a raczej u których wydawców jest największa szansa dla debiutant
Yourofsky
3 tygodnie temu
Czajnik mi wybił korki ehhhh....

Gdzie oni poszli? Jest jakieś mega miejsce w necie gdzie pisarze dyskutują ze sobą ;) ?

Ja bym też został bo dużo tu się uczę
Yourofsky
3 tygodnie temu
yanko wojownik - przeczytałem właśnie twoja łachmaniare spod lasu - podoba mi sie :). Ale widzisz.. ja juz chyba po raz setny odnosze sie do filmu, porównuje treści pisane do filmów , które widziałem a wiedziałem ich z milion ;) Myśle że to dobra baza bo pomysły zostają w pamieci długotrwałej i potem jest z czego brać pomysły. Ciekawy jestem czy Wy macie podobnie. Ale odbiegam od tematu wydawnictw hmmm....
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Jeśli są tu jacyś wydający, to się nie chwalą, żebyśmy nie poznali ich prawdziwego nazwiska. :)

A próbowałeś szukać po prostu w wyszukiwarce czegoś pod hasłem "debiutancka powieść fantasy"? Bo jeśli komuś z Polski wydano debiut, to chyba prędzej tak znajdziesz wydawnictwa. Tu na przykład książka polskiego autora wydana przez Novae Res:
http://mojkajecik.pl/index.php/2019/04/23/e-raj-uczen-nekromanty-recenzja/
To wydawnictwo ma różne systemy wydawania, począwszy od vanity, czyli "wydrukujemy cokolwiek tylko zapłać" przez "wydamy ale jeśli dopłacisz to przeredagujemy" po różne formy półpłatności, jeśli uznają że tekst jest warty ryzyka.

Tu chłopak chwali się wydaniem zbioru opowiadać weird/fantasy w wydawnictwie Oficynka, choć nie jest to tak do końca debiut, bo jedno z opowiadań było drukowane (coś takiego bardzo ułatwia dogadywanie się z wydawnictwami)
https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/21269

Tu facet debiutował w wydawnictwie Panko:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4894303/mrok-we-krwi

I tak dalej, i tak dalej. Szukając po takich hasłach, bo debiutanci chętnie się chwalą tym, że to debiut, powinieneś znaleźć więcej.

Długi jest twój tekst? Ile ma znaków ze spacjami?
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Nie, czekaj. Konrad Florian ma już wydane tomy wierszy, zbiory opowiadań i nie wiem czy wydał już którąś ze swoich powieści. Ostatnim tomikiem się chwalił, ludzie zamawiali egzemplarze. Popatrz mu na profilu, możesz zapytać o te sprawy.

Yanko Wojownik wydał coś własnym sumptem, ale to czym się ostatnio chwalił było wydane bez korekty

Margerita wydała wiersze, ale to chyba też było na zasadzie drukujemy tylko zapłać.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Bez korekty - za szybko - źle, zbyt na urra, szybko pisane, szybko składane i nie sprawdzone - to co najwyżej można uznać za trening.

Florian Konrad - wydał.
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Zapowiadał chyba wydanie Negleriozy, ale nie wiem ostatecznie, bo nie śledzę (jego teksty mi nie podchodzą).
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
I wydał https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4883964/neglerioza
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Napiszę rzecz niepopularną - muwi się, by nie wydawać nakładem własnym, bo to nie tego..., ale wydawnictwa przychylniej patrzą, na tych co już coś wydali. Wg.mnie jeśli podda się to dobrej korekcie, to warto mieć coś, czym można się minimalnie promować. Rozesłać do bibliotek, do recenzentów, znajomych itp.
Nie rozumiem, dlaczego jest to odradzane, albo rozumiem - chodzi o mniejszą konkurencję, bo akurat jakiś debiutant, zdarzy się, że wskoczy na miejsce już uznanego i ten się będzie musiał bardziej starać :)
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Czasem udaje się zdobyć czytelników czymś wydanym przez samego siebie, są autorzy, którzy tak zaczynali. Znałem takiego jednego, który najpierw książkę wydrukował sam, ale zyskał pozytywne recenzje w prasie i dzięki temu nawiązał kontakt z wydawnictwem, które wydało drugie wydane (a potem trzecie i czwarte). Ale autor powinien pamiętać, że wtedy zostaje ze swoją książką sam, bez żadnego wsparcia. Oraz oczywiście czytelnicy niechętnie sięgają po książki wydane przez nikogo, bo w ten sposób drukuje się najgorszy chłam.
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Wygląda na to, że Florian za bardzo popularny nie jest.
Zaciekawiony
3 tygodnie temu
Bogumił też wydawał książki, ale to była publicystyka.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Były sławne z tego, że wydane, nikt ich nie znał.
yanko wojownik 1125
3 tygodnie temu
Zaciekawiony, Florian, to jeden z czołowych współczesnych, tylko tych z niszy.
Yourofsky
2 tygodnie temu
Dostałem taką informacje zwrotna od jednego z wydawnictw, do którego wysłałem swój tekst. Odpisali mi tak :

"Nasze Wydawnictwo działa na zasadach współfinansowania książki przez autora, wiąże to się z poniesieniem nakładu finansowego, ale przekłada się to później na większe zyski z honorarium autorskiego. Z reguły wynosi ono ok. 60-65% od ceny zbytu.
Proces wydawniczy prowadzi przydzielony do danego tytułu redaktor prowadzący, ale autor również ma nad nim kontrolę i jest na bieżąco informowany o postępach. Zapewniamy profesjonalne wykonanie wszystkich prac redakcyjnych, wykonanie okładki, składu książki, organizację i kontrolę druku, magazynowanie oraz dystrybucję."

Wysłałem im zapytanie ile by mnie to mogło kosztować biorąc pod uwagę możliwe jak najtańsze wydanie książki. jeszcze nie odpowiedzieli.

Jak myślicie ile mnie to może kosztować?

I czy taka opcja jest bardziej realna niż wydanie książki za darmo ale potem mieć bardzo mały procent od sprzedaży ?
nie to że dziele skóre na niedźwiedziu ale tak się tylko pytam z ciekawości.
Yourofsky
2 tygodnie temu
Zaciekawiony - odpowiem na Twoje pytanie jak wrócę z gór do domu.

Reszcie też bardzo dziękuję.

Trochę jest roboty z wyszukiwaniem odpowiednich wydawnictw ale jestem pełen nadziei.
yanko wojownik 1125
ponad tydzień temu
Pewnie zedrą jak najwięcej - wg. mnie, bo oni już na tm etapie zarabiają, ale muszą rzucić taką cenę, żeby jednocześnie wyglądała na przystępną.
fanthomas
ponad tydzień temu
najlepiej zaczynać od niszowych wydawnictw bo te większe i tak będą cię mieć w dupie.
fanthomas
ponad tydzień temu
Co do konkursów na Nowej Fantastyce to sporo tego obecnie, niedawno zrobiłem tam nawet konkurs bizarro, niestety też już się skończył
fanthomas
ponad tydzień temu
Dobry wątek, sporo się dowiedziałem
Yourofsky
ponad tydzień temu
Wczoraj odpisała mi Replika. Napisali tylko że nie wydadzą mojej fantastyki. Szkoda tylko że nie napisali przynajmniej w jednym zdaniu dlaczego.
fanthomas
ponad tydzień temu
Jak zwykle. Bo tak
fanthomas
ponad tydzień temu
To i tak dziwne że odpisali
Rafał Łoboda
ponad tydzień temu
Bardzo dziwne. Przeważnie nic nie piszą. Uprzejme wydawnictwo.
Morus
ponad tydzień temu
Mój brat wysłał książkę do kilku wydawnictw. W jednym uzyskał po miesiącu pozytywną odpowiedź, wydał książkę, zapomniał, a tu zaczęły przychodzić po roku odpowiedzi z większości pozostałych, że przepraszają, że dopiero teraz przeczytali, a dwa chciały nawet wydać, i zaproponowały nawet wyższy procent od sprzedaży, ale już było po ptokach. Trochę żałował, że się zdecydował na pierwszą ofertę, ale tak bywa.
Bukietkwiatow
ponad tydzień temu
Wydawnictwa często odrzucają książki na podstawie wpadnięcia na kilka sztamp na samym początku (podobno). Na YT był o tym filmik, jak będę pamiętać to ci go tu wrzucę po pracy.

Ale po angielsku będzie.
Zaciekawiony
ponad tydzień temu
Często jest tak, że jeśli pierwszy rozdział nie jest interesujący, to dalej nie czytają. Więc autorzy zaczynający od prologu z opisaniem mitologii i historii, którzy założyli sobie, że opowieść zaczyna się zwyczajnie a dopiero potem się rozkręca, mogą mieć problem. I w sumie nic zaskakującego. Czytałem przecież amatorskie powieści, w których akcja zaczynała się dopiero w trzecim czy czwartym rozdziale a wszystko wcześniej to ekspozycja, wstęp do wstępu, prolog do prologu...

Kiedyś tu wrzucałem link do artykułu o głównych problemach jakie mają redaktorzy wydawnictw z autorami - począwszy od autorów, którzy przesyłają plik ale bez wyjaśnienia z czym i kim są, przez osoby mające dalekosiężne plany, autorów kłócących się, że tekst jest genialny i czemu nie chcą wydać. Oraz masa grafomanów, którzy nie umieją pisać po polsku
https://przekroj.pl/kultura/grzechy-debiutantow-kulisy-poczty-literackiej-marcin-kozlow
Yourofsky
2 dni temu
Witam, sorki za długą nieobecność, ale wiecie życie.

https://ridero.eu/pl/blog/?p=478 - ciekawe, oni wydają po jednym egzemplarzu ksiązki, dopiero wtedy jak ktos ja zamówi. myślałem żeby tak samo zrobić na Amazonie, ale wole poczekać co wydawnictwa powiedzą, o ile coś odpowiedzą.

Na razie wysłałem do 15 wydawnictw. Myślicie że to wystarczy jeśli początek książki jest wciągający ?
Jeśli ich też wciągnie
Yourofsky
2 dni temu
Pokazałem to kilku oczytanym i mówili że początek dobry, wciągający wręcz. :)
Oczytani to jedno, a wydawcy to jednak krwiopijcy
Yourofsky
2 dni temu
Jak żaden wydawca nie zechce wydać to na jesień sam wydam na Amazonie, wycenie książke na 10zł a potem sam kupie 200 sztuk i pochodze z nimi po księgarniach, bibliotekach itp.
Zaciekawiony
2 dni temu
Jeśli jest wciągający, to może się zainteresują. Możemy potrzymać kciuki. Przy selfpubie dobrze by było jednak zadbać o jakąs zewnętrzną korektę.
Yourofsky, Wrzuć tu jakiś rozdział, to pewnie czytelnicy napiszą coś o nim, przed wydaniem skasujesz - wrzuć pierwszy
Onyx
2 dni temu
Trzymam mocno kciuki i dołączam się do prośby Yanka

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji