Z miłości do garów: przepisy

JamCi
31.07.2019
Mam fajny przepis i nie zawaham się go użyć. Czyli chętnie się podzielę, bo choćby najbardziej uduchowiony człek jeść musi.
Proszę tylko przepisy i uwagi do wykonania.
Jutro będzie mój pierwszy.
Pozdrawiam łakomców i koneserów :-)
fanthomas
31.07.2019
Zgłaszam do admina
fanthomas
31.07.2019
Może też będzie się chciał podzielić jakimś przepisem
JamCi
31.07.2019
Dobrze. Może co lubi.
JamCi
31.07.2019
SAŁATKA Z SUSZONYMI POMIDORAMI
Składniki:
2/3 paczki makaronu (pełnoziarnisty lub tricolore) świderki, kokardki itp.
słoik suszonych pomidorów (fajne są takie, co na dnie kapary siedzą)
słoik oliwek zielonych
paczka sera typu feta, może być bałkański itp
3-4 ząbki czosnku

Makaron ugotować, ostudzić. Pokroić drobno pomidory, grubo fetę, oliwki w plasterki. Przecisnąć czosnek przez praske. Wlać połowę oleju z pomidorów. Wymieszać. Zostawić do przegryzienia sie na jakieś 2 godziny w lodówce.
JamCi
31.07.2019
Ona dobra jest na zimne pory roku. Sycąca. Do wina czerwonego pasuje.
Ritha
31.07.2019
Ulala, lubie oliwki, ser feta i makaronowe salatki (!)
JamCi
31.07.2019
O widzisz :-)
Jak chcesz, zeby była ładna, to tricolore, jak zdrowa, to pełnoziarnisty. Z pełnoziarnistym nie jest taka cieżka. Tylko na lato ona nie bardzo.
Ritha
31.07.2019
Na jesien bedzie jak znalazl. Dzieki, nie spamuje ;)
Canulas
31.07.2019
Chlebowa kanapka ze kiełaso.

Kupujem chleba
Kupujem kiełbasy
Kładziem kiełbase na chleba

Uwaga: jeśli się ześlizguje to odwracam chleba na brzuszek, bo tam ma płasko.

No i jemy ze smakiem. Mniam, mniam.
JamCi
31.07.2019
łogurka dołusz bedzie git :-)
JamCi
31.07.2019
i ajwar :-)
JamCi
31.07.2019
Pieczem a nie kupujem chleba. Robiłeś kiedyś kiełbasę? Ja robiłam. :-)
Canulas
31.07.2019
Winszuję
JamCi
31.07.2019
Nie rozumisz. Taka jest lepsza. Bez syfu, za to pyszna.
Ritha
31.07.2019
Musztardą bym majdnęła jeszcze
JamCi
31.07.2019
;-) całkiem spoko pomysł :-)
JamCi
31.07.2019
zapraszam Tych, którzy mają coś fajnego do jedzenia ;-)
JamCi
01.08.2019
Może ktoś ma fajny przepis i chce się podzielić?
fanthomas
01.08.2019
Niestety nie mam

Część postów została ukryta (322)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Narrator
4 miesiące temu
E tam, słaba... może tylko z pozoru. Rodzenia żaden facet by nie wytrzymał. Psychicznie kobieta też jest o wiele silniejsza.
Szpilka
4 miesiące temu
Ja umrę pierwsza, bo nie mam dłuższego drugiego palca od palucha, czyli niech se łun szuka następnej, hehehehe, wcale nie jest tak łatwo znaleźć dopasowną połówkę, choć tego kwiatu pół światu ? No i ten ból straty mnie ominie, ale się cieszę.

Rodzenie wcale nie boli, trzeba się tylko nauczyć oddychania przeponowego, no może trochę psychicznie silniejsza jest, ktoś w stadle musi ?
Narrator
4 miesiące temu
Pesymistka? Nie pasuje do ciebie. Kiedy umrzemy tego nikt nie wie (na szczęście). A ty będziesz żyć jak długo będą ciebie czytać ?

Co do rodzenia — żonie asystowałem przy dwóch porodach, to coś widziałem. Pierwszy prawdziwa męka, ostatni faktycznie małe piwo, że z nudów to aż usnąłem ?
Tjeri
4 miesiące temu
Szpilka, miałam koleżankę, która "wypluła" dziecko. Raz dwa i po robocie... Większość jednak rodziła w mękach. A dziś już raczej każdy poród po szkole rodzenia z nauką oddychania itp. To po prostu kwestia indywidualna.
Szpilka
4 miesiące temu
Optymistka, pierwsza umrę, organizacja pogrzebu mnie ominie, pierwsza, ale w słusznym wieku. Moja mama umarła na życzenie, dosłownie na życzenie zawału dostała, nie chciała już żyć po śmierci mojego brata, a jej syna.

No Ty asystowałeś, a ja rodziłam bezboleśnie, doświadczona pielęgniarka gały wytrzeszczała, do porodu trzeba się przygotować psychicznie i nauczyć oddechu, który zonsi ból, przygotowanie fizyczne miałam, bo sportsmenka ?

Ciao i udanego dzionka ?
Szpilka
4 miesiące temu
Tjeri, to też zależy od budowy anatomicznej, tej z szerokimi biodrami łatwiej. No właśnie - szkoła rodzenia i nie ma mąk ?

Ciao i dobrego dzionka ?
Narrator
4 miesiące temu
Tak jak moja babka... Rankiem rodziła, po południu z powrotem w polu pieliła grządki. Cheers ?
Tjeri
4 miesiące temu
Szpilka, jak nie ma jak są! ?
Miłego!
Opalony Ernest
4 miesiące temu
refluks zrobił wczoraj ogóry małosolne, dziś gotowe.
Wyjął z czeluści zamrażalnika truchło na gulasz.
I do tego gryczana.
I będzie żarł.
Szpilka
4 miesiące temu
Ant
4 miesiące temu
Trochę to dziwne. One w środku dalej są surowe chyba?
Szpilka
4 miesiące temu
Ant, znam ten sposób, ale jeszcze nie wypróbowałam, dziś zrobię i jutro albo pojutrze powiem, jak smakuje, ewentualnie Ernest zda relację, bo ma już gotowe ?
Ant
4 miesiące temu
Na moje oko to smakować będzie jak zwiędnięte posolone i poczosnkowane ogórki. Nie mówię, że niedobre, ale chyba nie dla mnie
Szpilka
4 miesiące temu
Ant, te ogórki nie tracą koloru, jak te kiszone metodą tradycyjną, to przysmak Rosjan, a Rosjanie mają smaczną kuchnię ?
Szpilka
4 miesiące temu
Przepis, który zaprezentował pan kucharz, nie za dobry jest, ogórasów nie trzymamy w lodówce, tylko w temperaturze pokojowej, nie daje się też tyle samo soli, co do kiszenia metodą tradycyjną. Ja ogóry przyrządziłam w woreczku silikonownym, użyłam czosnku i koperku suszonego, świetnie przylega do ogóra i ogór nabiera smaku. Dodałam pieprzu cayenne, bo papryka ma właściwości antybakteryjne, czyli nie dopuszcza do zepsucia ogóra ?

Ogóry kiszone na sucho smakują dobrze, wytwarza się sok i zachodzi fermentacja, ogóry miękną i zachowują kolor świeżego, mi smakują, a co ciekawe, można je kisić cały rok, szklarniowe też się kiszą, trzeba pokroić w grubsze talary, poniżej foto z moim ogórasem ?

https://zapodaj.net/d9e8a6b3818cb.jpg.html
Szpilka
4 miesiące temu
Aha, koniecznie przed włożeniem ogórków do woreczka trzeba je namoczyć minimum godzinę w zimnej wodzie.
Opalony Ernest
4 miesiące temu
Bierze się truskawki i ugniata widelcem, naciepuje cukru.
Makaron, najlepiej świderki, po ugotowaniu z letka aby zimną wodą przepłukać, by nie przestudzić, natalerz, na to truskawki i wprowadzamy do organizmu.

Dla niedorozwiniętych: truskawki trzeba pozbawić zielonych farfocli, umyć, wodę na makaron posolić, sprawdzić czy gaz się pali pod garnkiem i przypilnować kota, żeby nie pożerał much robacznic.

Wasz kulinasrarny reporter refluks!
Shogun
4 miesiące temu
Ooo, tyż tak jadam :D
Onyx
4 miesiące temu
Można jeszcze zamiast makaronu dać ryżu
Tjeri
4 miesiące temu
No, dla mnie to granica jednak ciężka do przejścia, ale spróbowałabym spróbować bez uprzedzenia ?
Szpilka
4 miesiące temu
Mam coś niamniuśnego dla zapracowanych - "tarta" z ciasta yufka, czyli filo po grecku. Nabywamy gotowe arkusze, są chude /mąka, woda i sól/ w przeciwieństwie do ciasta francuskiego, nie polecam kupnego francuskiego, bo robione na tłuszczach utwardzonych. Każdy arkusz yufki pędzlujemy roztopionym masłem /3 lub 4 arkusze na spód/, żeby ciasto nie było suche, posmarowaną tłuszczem tortownicę wykładamy arkuszami yufki, potem masę, ja nałożyłam mięsną, znowu arkusze i szpinak, zawijamy rogi, przykrywamy górę arkuszami, pędzlujemy masłem i pieczemy 30 minut w 180 stopniach C, górę warto przykryć pergaminem, przed końcem pieczenia posypujemy serem i gotowe:

https://zapodaj.net/360c5b0503af5.jpg.html

A dla wegetarian sam Jamie Oliver prezentuje: Feta and Spinach Filo Pie ?

Ellie Victoriano
4 miesiące temu
A ja polecę ten kanał:
https://youtube.com/user/TheSeriousfitness
Zarówno dla osób jedzących mięso, ale i dla wegan i wegetarian ?
Szpilka
miesiąc temu
Kiedyś znajomy Włoch stwierdził, że polski makaron smakuje jak karton, hmmm, trochę mnie to ukłuło, ale cóż, dużo w tym prawdy, bo my nie potrafimy należycie ugotować makaronu ani się na gatunkach nie znamy - do jakiej formy jaki sos należy zastosować.

Makaronu się nie hartuje, czyli nie przelewa zimną wodą, nie dodaje się oleju do wody, w której się gotuje, bo wtedy żaden sos się nie przyklei dobrze.
Do zapiekanek najlepiej zastosować formy rurkowe jak: penne, rigatoni i cieniszy maccheroni, w trakcie zapiekania sos wypełni rurki i cały makaron nabierze niebiańskiego smaku, dlatego makaronu przed zapiekaniem nie gotujemy, wrzucamy do wrzątku na 1-2 minuty, ja zalewam surowym sosem, tak samo jak cannelloni - grube rurki do napełniania farszem.
W polskich przepisach na makaron zapiekany poleca się makaron ugotować, znalazłam włoski przepis, w którym się króciutko poddaje obróbce termicznej, ugotowany makaron nie przyjmuje smaku sosu jak surowy i dlatego smakuje jak karton 😉

Sos do zapiekania ma być gęsty, żeby przykrył rurki i nie spłynął, naprostszy to jaja rozbełtane z jogurtem lub smietaną, oczywiście dosmaczamy według uznania albo pomidorowy - jogurt /śmietana/, przecier pomidorowy, przyprawy.

Poniżej tagliatelle z sosem pomidorowo-śmietanowym i mięsem, makaron przed zapieczeniem podgotowano 1 minutę:

Szpilka
miesiąc temu
*zalewam sosem surowy makaron.
cos_ci_opowiem
miesiąc temu
Kiszona cebula: bierzesz cebulę, kroisz najlepiej w talarki, upychasz w słoiku, dodajesz parę ząbków czosnku, pieprz i ziele angielskie, wsypujesz ok. 2 łyżki soli na litrowy słoik, zalewasz wrzątkiem, zakręcasz, czekasz tydzień-dwa i masz na kanapki (jestę kucharzę).
Szpilka
miesiąc temu
Marchewka kiszona też jest w dechę, kisiłam, niemal wszystko można kisić, nawet cytrynę - jeszcze nie kisiłam 😉

https://www.olgasmile.com/kiszona-marchew.html
cos_ci_opowiem
2 tygodnie temu
https://www.winiary.pl/przepisy/czeska-zupa-czosnkowa-zwz/
cos_ci_opowiem
2 tygodnie temu
Przy moich przepalonych kubkach smakowych wrzuciłem tam prawie całą małą główkę czosnku a i tak nie czułem zbytnio. xD
cos_ci_opowiem
tydzień temu
Szpilka 3 tygodnie temu
Marchewka kiszona też jest w dechę, kisiłam, niemal wszystko można kisić, nawet cytrynę - jeszcze nie kisiłam 😉

https://www.olgasmile.com/kiszona-marchew.html
x
Właśnie mam taki trochę większy słoik i nie wiem, co w nim ukisić. Zastanawiam się nad kalafiorem, ale marchew też nie brzmi źle. Się zastanowię.
Tjeri
tydzień temu
Świetnie wychodzi w jednym słoju kalafior i rzodkiewka. Zamieniają się kolorami. I pyszne są.
pansowa
tydzień temu
Tu same zestawy obiadowe i sałatkowe dla masochistów i osadzonych.
Ble
Szpilka
tydzień temu
Marchewka po zakiszeniu jest twarda, ale surową się też jada np. startą z chrzanem i z jogurtem, zatem to żaden problem, ale twardy kalafior nie każdemu może przypaść do gustu, dlatego trzeba by zastosować pewien myk 😉 Kapuchę do kiszenia się ubija albo depcze, wtedy ona mięknie, ale kalafiora lepiej nie ubijać, cukinia np. wychodzi za miękka, nadaje się tylko na zupę, papryka wychodzi chrupiąca, z buraków zaś otrzymamy świetny barszcz, dużo lepiej smakuje niż ze słodkich podprawiany sokiem z cytryny.
Przed laty pewna leciwa już sąsiadka zdradziła mi sekret na kapuchę po grecku - krojona w ósemki i mięciutka, smakowała niebiańsko, zupełnie inaczej niż nasza tradycyjna. Niestety, w ferworze ekscytujących zdarzeń zapomniałam o przepisie, a dziś cóż, domniemywam tylko, jak tę kapuchę się przyrządza 🙂
Tjeri
tydzień temu
Miękkiego kalafiora nie lubię nawet gotowanego. Taki twardawy jeszcze dla mnie jest naj. Ale wiadomo, każdy ma insze przyzwyczajenia.
Jeszcze pomidory nie były chyba wymieniane, a też dobre kiszone. Ale nie każde dobre wychodzą (w sensie gatunku i proporcji zalewy).
Szpilka
tydzień temu
Nom, dlatego każdy winien sam wypróbować, czy mu dana kiszonka będzie smakowo odpowiadać 😉
pansowa
tydzień temu
Kiszone to są ogórki i kapusta.
Czasami grzybki.
Reszta to fanaberia miłych trucicielek.
cos_ci_opowiem
tydzień temu
I trucicieli 😂
cos_ci_opowiem
tydzień temu
A kiszonka rzodkiewkowo-kalafiorowa posiada na pewno walor estetyczny, czy smakowy, to się okaże. 😁
JamCi
tydzień temu
Sprofanowałam doskonałość. Nie spodziewałam się tego po sobie. Wstyd mi, ale było pyszne. Odkukam za to, bo alergia mnie przydusi.
Co zrobiłąm? Pomidorową z rosołu. Profanacja.
cos_ci_opowiem
tydzień temu
Oj tam. Dobra była?
JamCi
tydzień temu
Dobra, ale całe życie uważałam, że robienie pomidorowej z rosołu jest profanacją.
pansowa
tydzień temu
Pychota
JamCi
tydzień temu
Rosół pychota nie?
cos_ci_opowiem
tydzień temu
Pan Buczybór
tydzień temu
pomidorowa z rosołu to ciekawa opcja. Nie wiem nawet czy nie lepsza od zwykłej, ale pomidorową i tak można pewnie przygotować na tysiąc sposobów
cos_ci_opowiem
tydzień temu
Jak każdą inną zupę. xD
JamCi
tydzień temu
Hahhahah. Moja wpadka była pojedyncza. Wracam do rosołu trzy razy dziennie :-)
cos_ci_opowiem
tydzień temu
Ta rzodkiewka z kalafiorem ma świetne walory estetyczne, już po pierwszym dniu zaczynają się zamieniać kolorami :D
Szpilka
tydzień temu
Hahahahaha, ale fajny clip, nie ma co owijać w bawełnę, chłopy zazwyczaj najbardziej lubią mięcho /wojownik przeca/, a zupka najlepsza do popicia mięcha zapodana w filiżance albo w kokilce. O! 🙂
JamCi
tydzień temu
Pączki z serka:
2 serki homogenizowane (całość 28-300g)
1,5 szklanki mąki
2 jajka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
łyżka spirytusu, wódki lub octu (żeby nie nasiąkały tłuszczem)
Składniki mieszamy. Łyzką kładzie się niewielkie porcje na gorący głeboki olej. Smazymy na złoto, osuszamy na reczniku papierowym.
Można posypać cukrem pudrem lub pudrem z cynamonem. Cała robota 15 minut a pyszne.
JamCi
tydzień temu
280-300 g (jeden serek ma 14 lub 150g).

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji