Z miłości do garów: przepisy

JamCi
dwa lata temu
Mam fajny przepis i nie zawaham się go użyć. Czyli chętnie się podzielę, bo choćby najbardziej uduchowiony człek jeść musi.
Proszę tylko przepisy i uwagi do wykonania.
Jutro będzie mój pierwszy.
Pozdrawiam łakomców i koneserów :-)
fanthomas
dwa lata temu
Zgłaszam do admina
fanthomas
dwa lata temu
Może też będzie się chciał podzielić jakimś przepisem
JamCi
dwa lata temu
Dobrze. Może co lubi.
JamCi
dwa lata temu
SAŁATKA Z SUSZONYMI POMIDORAMI
Składniki:
2/3 paczki makaronu (pełnoziarnisty lub tricolore) świderki, kokardki itp.
słoik suszonych pomidorów (fajne są takie, co na dnie kapary siedzą)
słoik oliwek zielonych
paczka sera typu feta, może być bałkański itp
3-4 ząbki czosnku

Makaron ugotować, ostudzić. Pokroić drobno pomidory, grubo fetę, oliwki w plasterki. Przecisnąć czosnek przez praske. Wlać połowę oleju z pomidorów. Wymieszać. Zostawić do przegryzienia sie na jakieś 2 godziny w lodówce.
JamCi
dwa lata temu
Ona dobra jest na zimne pory roku. Sycąca. Do wina czerwonego pasuje.
Ritha
dwa lata temu
Ulala, lubie oliwki, ser feta i makaronowe salatki (!)
JamCi
dwa lata temu
O widzisz :-)
Jak chcesz, zeby była ładna, to tricolore, jak zdrowa, to pełnoziarnisty. Z pełnoziarnistym nie jest taka cieżka. Tylko na lato ona nie bardzo.
Ritha
dwa lata temu
Na jesien bedzie jak znalazl. Dzieki, nie spamuje ;)
Canulas
dwa lata temu
Chlebowa kanapka ze kiełaso.

Kupujem chleba
Kupujem kiełbasy
Kładziem kiełbase na chleba

Uwaga: jeśli się ześlizguje to odwracam chleba na brzuszek, bo tam ma płasko.

No i jemy ze smakiem. Mniam, mniam.
JamCi
dwa lata temu
łogurka dołusz bedzie git :-)
JamCi
dwa lata temu
i ajwar :-)
JamCi
dwa lata temu
Pieczem a nie kupujem chleba. Robiłeś kiedyś kiełbasę? Ja robiłam. :-)
Canulas
dwa lata temu
Winszuję
JamCi
dwa lata temu
Nie rozumisz. Taka jest lepsza. Bez syfu, za to pyszna.
Ritha
dwa lata temu
Musztardą bym majdnęła jeszcze
JamCi
dwa lata temu
;-) całkiem spoko pomysł :-)
JamCi
dwa lata temu
zapraszam Tych, którzy mają coś fajnego do jedzenia ;-)
JamCi
dwa lata temu
Może ktoś ma fajny przepis i chce się podzielić?
fanthomas
dwa lata temu
Niestety nie mam

Część postów została ukryta (286)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Szpilka
miesiąc temu
Po wiedeńsku już było, zatem czas na jajko poszetowe zwane też w koszulce, gotuje się szybciej niż po wiedeńsku. Z poszetowego przyrządza się po benedyktyńsku, czyli gotowe jajo w koszulce nakładamy na opieczoną grzankę, dodajemy plaster podsmażonej szynki i polewamy sosem holenderskim.

Jaja poszetowe gotuje się łatwo, polecam jednak foremki, bo w nich wychodzą ładne i równiutkie, miłe dla oka, no i nie trzeba uważać. O! 🙂

https://www.garneczki.pl/produkt/foremki-do-gotowania-jajek-w-koszulkach-silikonowe-cuisipro-czerwone-2-szt-,32155

Enchanteuse
miesiąc temu
odkopałam przepis curry z mlekiem kokosowym i chyba spróbuję. Tylko bez rodzynek, bo rodzynek nie znoszę w każdej aranżacji
JamCi
miesiąc temu
Rodzynki są ttam koniieczne dla balansu smaków. Warto zaryzykować.
JamCi
miesiąc temu
To nie smakuje rodzynkami. Dodaje koniecznej tam słłodyczy.
Ant
miesiąc temu
Będę dzisiaj degustował mrożonkę https://www.hortex.pl/product/kasza-gryczana-na-patelnie-z-burakami/
Ant
miesiąc temu
Jestem po degustacji. Moja ocena: pozytywna. Smaczne i ciekawe. Mogę szczerze polecić
Szpilka
miesiąc temu
Gryczaną też lubię, najbardziej z sosem grzybowym i ogóraskiem 🙂

Wracam do tematu jajek, bo po śniadanku, w którym dominują jajka, człek długo jest syt. Dziś toster do jajek - Egg Master Rollie, oprócz jajek można w nim przyrządzić kiełbaskę i jaja z kiełbaską.



https://www.toys4boys.pl/toster-do-jajek-egg-master-item9460.html
Szpilka
3 tygodnie temu
Dziś gołąbki dla zapracowanych - przekładane, wszystkie przepisy, które polecam, wypróbowałam, jak i zaproponowane urządzenia 🙂

Autor przepisu dodaje jajo, ja nie dodaję, nie ma takiej potrzeby, sos pomidorowy i ryż dobrze wiążą masę mięsną, a dlaczego nie dodaję? Jaja poddawane długiej obróbe termicznej stają się cieżkostrawne, na twardo winno się gotować maksymalnie dziesięć minut. Ryż zaś powinien być niedogotowany i pełnoziarnisty, no proszę, jaka arogancka jestem, samego pana kucharza poprawiam 😉

Gołąbki przekładane przyrządziłam w zaprezentowanym powyżej garnku firmy Princess, dużo szybciej są gotowe niż z piekarnika.

kigja
3 tygodnie temu
Targówek
3 tygodnie temu
JamCi
3 tygodnie temu
wygląda pysznie. Patelnię grillową mam. Robiłam na niej różne rzeczy, głównie warzywka.
JamCi
3 tygodnie temu
Mięsko też.
Szpilka
tydzień temu
Kigja, moja mama wekowała mięso, chyba już problemy z mięsem się nie powtórzą 🙂

Tomasz, patelnia grillowa fajna jest 😉

Dziś hreczanyki, kotlety mielone z kaszą gryczaną, dodajemy surówkę i obiad gotowy, szybko i smacznie. Poniżej moje danie i video, na którym pani Jola prezentuje hreczanyki, jakieś nieładne jej wyszyły.

https://zapodaj.net/f384372f75eda.jpg.html

kigja
tydzień temu
Nie chodzi o problemy z mięsem.
Szpilka
tydzień temu
Ano zauważyłam, że facet ma fobię, a to on jeden? Niektórzy schrony budują na wypadek wojny, a ten pan z video zamiast się tak męczyć, niech suszoną wołowinkę zakupi, pyszna, lekka i mało miejsca zajmuje. Suszone pewnikiem można latami przechowywać, do tego chlebek chrupki, miodek /też się nie psuje/, warzywka konserwowane i kiszonki, kompoty i żaden głód nie grozi 😉

Narrator
6 dni temu
Najlepszy miód, jedyna żywność co przechowa się i tysiąc lat. Do tego daktyle i orzechy. Kiedy szukałem pracy, wynajmowałem kąt u znajomych, nie miałem warunków do przyrządzania posiłków, na restauracje ani choćby szybkie żarcie nie było mnie stać, to właśnie wyżyłem na takich suszonkach — figach, pekanach, migdałach, orzechach makadamii. Pożywne, energetyczne, przenośne, można je zjadać w biegu na ulicy bądź jadąc windą przed samym interview. Arabowie nazywają to „gorący pokarm”.
Szpilka
5 dni temu
Mój bracik opowiadał, że najgorszy czas przeżył na gorzkiej czekoladzie i bananach, ale później się odkuł i zajadał jak pasza jakiś 😉

Suszona wołowina /biltong wytwarzali ludzie pierwotni/, mimo że ma termin przydatności do spożycia, da się przechowywać o wiele dłużej, ale ta twarda, bardziej miękka już nie, natomiast orzechy zawierają tłuszcz, a tłuszcz niestety jełczeje. Za to makaron szklany można długo przechowywać, wystarczy gorącą wodą zalać, polać doprawionym przecierem pomidorowym i danie gotowe 🙂
Narrator
5 dni temu
Gorzka czekolada dobra, ale w małej ilości, banany też nie dostarczą koniecznych wartości odżywczych. Konserwowanie żywności to domena ludów koczowniczych, żyjących w nieustannym ruchu. Jako człowiek osiadły nie miałem dużego wyboru, bo moja starsza córka jest wegetarianką, młodsza weganką, to zamiast gotować trzy różne obiady sam przeszedłem na wegetarianizm. Nie stuprocentowy, bo czasem zjem jakiegoś zwierza, ale rzadko. Ogródek na hodowlę świnki, a tym bardziej krowy, trochę mały, za to wystarczająco duży na uprawę rozmaitych warzyw i owoców. A wkrótce kilogram pomidorów lub avocado będzie kosztować więcej niż smartfon.
Szpilka
5 dni temu
Dlatego trzeba jeść wszystko, żeby dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Weganką nie zostanę, bo nie zrezygnuję z produktów odzwierzęcych, lubię nabiał i jaja, a propagowana soja jako zastępnik mięsa wcale nie jest taka zdrowa, bo zawiera izoflawony, które mocno blokują pracę tarczycy, a gdy tarczyca niedomaga, to nie tylko ciężko się myśli, ale i tyć się zaczyna 😉 Co dobre dla Azjatów, nie musi być dobre dla nas, Azjaci np. nie trawią krowiego mleka, dlatego piją sojowe.
Najczęściej gotuję posiłki bezmięsne np. ulubione danie Szwajcarów - ziemniaki z serem Gruyere albo Raclette, albo naszego gzika, czyli z twarogiem, ziemniaki na modłę niemiecką polewam olejem lnianym, to coś jak słynna pasta doktor Budwig 😊

Na co pomaga pasta dr Budwig?

Tajemnica sukcesu pasty dr Budwig polega na tym, że badaczka odkryła, iż dodatek twarogu do oleju lnianego umożliwia bardzo szybkie wchłanianie kwasów tłuszczowych w przewodzie pokarmowym oraz transportowanie ich do komórek ciała. Zapewnia przeciwzapalny silny wpływ kwasów omega-3. To sprawia, że ten skromnie wyglądający posiłek ma naprawdę silne działanie witalne.

Pasta dr Budwig ma niezwykłe właściwości. Jej składniki:

przyspieszają metabolizm,
wspomagają układ sercowo-naczyniowy,
wzmacniają odporność,
zapobiegają otłuszczeniu wątroby,
spowalniają procesy starzenia (także skóry).

https://allegro.pl/artykul/pasta-dr-budwig-przepis-i-wlasciwosci-lD4V5zl2DfM

Mięso jadam raz w tygodniu, ale tylko białe, czyli drób, bo nie powoduje miażdżycy jak mięso czerwone, krewetki i z rzadka rybkę na parze 😉
Opalony Ernest
5 dni temu
Nie ma to jakdrób, czyly kurczaki nawalone antybiotykami i hormonami.
Wąs ci się nie sypie, Iglasta?

Te wasze menju...

Młode ziemniaczki (im drobniejsze, tym lepsze) namacza się ze godzinkę, potem z letka obskrobuje. Ugotować, odcedzić, nawalić masła i koperku w gar i zamieszać. Do tego kalafior ugotowany i pierdyknąć w zasmażoną bułkę tartą.
Do tego sadzone jhajka z lekko ściętym żółtkiem.
Do tego mleko zsiadłe.
Jesz i umierasz z rozkoszy.
Szpilka
5 dni temu
Skąd, od pasty doktor Budwig buźkę mam gładką jak pupa niemowlaka 😁

Na Zachodzie nie ma młodych ziemniaków, bywają importowane z Izraela, ale po tych antysemickich zadymach we Francji, Izraelczycy cosik mniej eksportują 😐 Izraelskie młode jak nasze polskie.

Nie hoduje się też kurczaków w klatkach, dlatego kurczak nienapakowny antybiotykami jak panga np. Ano, młode ziemniaki z sadzonym i kalafiorkiem też niamniuśne 😊
kigja
5 dni temu
A kto lubi kalarepę?
Szpilka
5 dni temu
Wolę rzepę, pycha i jaka słodziutka 😊
Narrator
4 dni temu
Akurat mleka nie piję od wielu lat (za radą chińskiego lekarza), zostawiam je cielakom. Wyobraźmy sobie kosmici dokonali inwazji Ziemi, po ty by pić kobiece mleko. Nieustannie je zapładniają, a potem doją bez końca. Jaki to ma sens? Od kiedy przestałem pić krowie mleko nie choruję na przeziębienie, nie wspominając zwykłego kataru czy bólu gardła. W kuchni jak w poezji — czasem mniej słów daje większy efekt.

Za granicą odkryłem wiele egzotycznych warzyw, takich jak komosa ryżowa. Ma więcej składników odżywczych niż ziemniaki, kasza gryczana, buraki, ogórki, kapusta kiszona razem wzięte, do tego nie zawiera glutenu. Tym się żywili Inkowie i rośli zdrowo. Polskie żarcie to doskonała recepta na burzliwe, lecz krótkie życie.
Tjeri
4 dni temu
Narratorze, a produktów mlecznych też nie jadasz? O ile za mlekiem samym w sobie nie tęsknie, to chyba ciężko byłoby mi zrezygnować z twarogu, sera żółtego, kefiru czy jogurtu. Dajesz radę bez?
Szpilka
4 dni temu
Nom, ale człek nie świnia i wszystko zje 😁 Hhahahahaha, u kobitki tego mleka za mało, żeby dało się ją wydoić i w przeciwieństwie do mleka krowiego, kobiece jest lekkostrawne, dlatego mieszanki dla niemowląt się humanizuje, czyli pozbywa nadmiaru białka. Pisałam wyżej, Azjaci nie mają enzymu jelitowego - laktazy, który trawi mleko, a my mamy. Z wiekiem ilość laktazy się zmniejsza, dlatego lepiej pić i jadać produkty z mleka, niż pić słodkie mleko. Nasza gryczana jak komosa właśnie i też komosę mamy - lebioda.

Chińczycy zdrową kuchnię mają, ale nie żyją najdłużej, ciekawe dlaczego? Ano dlatego, że w reżimie nie da się długo żyć, bo niezmiernie ważny spokój wewnętrzny i radość z życia, no i opieka medyczna na wysokim poziomie ważna. Najdłużej żyją Japończycy - 84,2, zaraz po nich Szwajcarzy ze swoimi tłustymi serami, kiełbasą i świniną w menu 😉 Hiszpanie zaraz po Szwajcarach - 83,1, pewnie ich ta świnia bez cholesterolu /Iberico/ ratuje, aczkolwiek importowana z Węgier mangalica też zdrowsza od naszej i jaka fajna, wygląda jak owca, Hiszpanie produkują z niej szynkę serrano 😁

Nasza średnia to 77,8, nie jest tak źle, poprawi się poziom opieki medycznej i świadomość zdrowego odżywiania, i dogonimy przodowników.

Więcej jarzyn i ryb, mnie tłustej świniny i dobrze będzie 😉
Narrator
4 dni temu
Jak smakuje mleko kobiety nie pamiętam, lecz z tego samego powodu nie piję krowiego, ani żadnego innego.

Chińczycy faktycznie nie żyją najdłużej, ale nie z powodu niewłaściwej diety, lecz przepracowania, skażenia środowiska, słabej opieki zdrowotnej.

Średnia życia w roku 2021
1. Hongkong (prowincja Chin) 85,29 lat
8. Australia 83,94 lat (gdyby wyłączyć Aborygenów wynik byłby lepszy niż w Hiszpanii)
27. Niemcy 81,88 lat
44. Polska 79,27 lat (nieźle jak na schaboszczaka z kartofelkami polanymi tłuszczem!)

Tutaj cała lista: https://www.worldometers.info/demographics/life-expectancy/
Margerita
4 dni temu
A tutaj mamy dobrą opiekę?
Szpilka
4 dni temu
Narrator, z tymi danymi statystycznymi różnie jest, mężczyźni w Polsce żyją krócej od kobiet:

81,8 roku - średnia długość życia kobiet w Polsce
74,1 roku - średnia długość życia mężczyzn w Polsce

Eksperci z GUS podają, że na terenie Europy występuje duże zróżnicowanie przeciętnej długości trwania życia. Najdłużej żyją mężczyźni w Szwajcarii - 81,9 roku, najkrócej na Litwie - 70,9 roku. Wśród kobiet najwyższe oczekiwane trwanie życia zanotowano w Hiszpanii - 86,3 roku, najkrótsze w Serbii - 78,4 roku.

Źródło: Puls Medycyny
https://pulsmedycyny.pl/srednia-dlugosc-zycia-w-polsce-ile-lat-zyja-mezczyzni-a-ile-kobiety-998421
Ellie Victoriano
4 dni temu
Siostra mieszka w Niemczech, ale pediatrę dla dziecka ma w Polsce, więc no... W Niemczech podobno pielęgniarki mają pracę od zaraz z pocałowaniem ręki.
Margerita
4 dni temu
Mój znajomy to wciąż powtarza tu nie ma lekarzy i nie ma gdzie się leczyć on Woli się leczyć w Niemczech gdzie pracuje
Szpilka
4 dni temu
To słabo opłacany zawód a ciężki, dlatego jest stałe zapotrzebowanie na pielęgniarki.
Ellie Victoriano
4 dni temu
Ano niestety
Szpilka
4 dni temu
Ale w gabinecie u lekarza praca dużo lżejsza, tej się jednak z ulicy nie dostanie. Pielęgniarka wykonuje badania - EKG, pobiera krew, robi zastrzyki i wypisuje recepty i zajmuje się sprawami organizacyjnymi, czyli rejestracją pacjentów.
Narrator
4 dni temu
Jeszcze nie znam takiego kraju gdzie mężczyźni żyją dłużej od kobiet. Dlatego ci co dożyją późnych lat mają w czym przebierać... threesome, foursome, etc 😁
Szpilka
4 dni temu
No widzisz, a słaba płeć ponoć 😁
Narrator
4 dni temu
E tam, słaba... może tylko z pozoru. Rodzenia żaden facet by nie wytrzymał. Psychicznie kobieta też jest o wiele silniejsza.
Szpilka
4 dni temu
Ja umrę pierwsza, bo nie mam dłuższego drugiego palca od palucha, czyli niech se łun szuka następnej, hehehehe, wcale nie jest tak łatwo znaleźć dopasowną połówkę, choć tego kwiatu pół światu 😁 No i ten ból straty mnie ominie, ale się cieszę.

Rodzenie wcale nie boli, trzeba się tylko nauczyć oddychania przeponowego, no może trochę psychicznie silniejsza jest, ktoś w stadle musi 😉
Narrator
4 dni temu
Pesymistka? Nie pasuje do ciebie. Kiedy umrzemy tego nikt nie wie (na szczęście). A ty będziesz żyć jak długo będą ciebie czytać 😊

Co do rodzenia — żonie asystowałem przy dwóch porodach, to coś widziałem. Pierwszy prawdziwa męka, ostatni faktycznie małe piwo, że z nudów to aż usnąłem 😙
Tjeri
4 dni temu
Szpilka, miałam koleżankę, która "wypluła" dziecko. Raz dwa i po robocie... Większość jednak rodziła w mękach. A dziś już raczej każdy poród po szkole rodzenia z nauką oddychania itp. To po prostu kwestia indywidualna.
Szpilka
4 dni temu
Optymistka, pierwsza umrę, organizacja pogrzebu mnie ominie, pierwsza, ale w słusznym wieku. Moja mama umarła na życzenie, dosłownie na życzenie zawału dostała, nie chciała już żyć po śmierci mojego brata, a jej syna.

No Ty asystowałeś, a ja rodziłam bezboleśnie, doświadczona pielęgniarka gały wytrzeszczała, do porodu trzeba się przygotować psychicznie i nauczyć oddechu, który zonsi ból, przygotowanie fizyczne miałam, bo sportsmenka 😉

Ciao i udanego dzionka 😉
Szpilka
4 dni temu
Tjeri, to też zależy od budowy anatomicznej, tej z szerokimi biodrami łatwiej. No właśnie - szkoła rodzenia i nie ma mąk 😉

Ciao i dobrego dzionka 😊
Narrator
4 dni temu
Tak jak moja babka... Rankiem rodziła, po południu z powrotem w polu pieliła grządki. Cheers 🤠
Tjeri
4 dni temu
Szpilka, jak nie ma jak są! 😁
Miłego!
Opalony Ernest
6 godz. temu
refluks zrobił wczoraj ogóry małosolne, dziś gotowe.
Wyjął z czeluści zamrażalnika truchło na gulasz.
I do tego gryczana.
I będzie żarł.
Szpilka
3 godz. temu
Ernest i to jest ekstra żarełko, mucha nie siada, uwielbiam gryczaną z sosem grzybowym i ogóraskiem 😉 Poniżej przepis na ogórki małosolne po rosyjsku, czyli na sucho:

Ant
3 godz. temu
Trochę to dziwne. One w środku dalej są surowe chyba?
Szpilka
3 godz. temu
Ant, znam ten sposób, ale jeszcze nie wypróbowałam, dziś zrobię i jutro albo pojutrze powiem, jak smakuje, ewentualnie Ernest zda relację, bo ma już gotowe 😉
Ant
3 godz. temu
Na moje oko to smakować będzie jak zwiędnięte posolone i poczosnkowane ogórki. Nie mówię, że niedobre, ale chyba nie dla mnie
Szpilka
3 godz. temu
Ant, te ogórki nie tracą koloru, jak te kiszone metodą tradycyjną, to przysmak Rosjan, a Rosjanie mają smaczną kuchnię 😉

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji