Poprzednie częściFoto-zabawa nr 10 Ufo

Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Foto-zabawa nr. 10 Amanto

https://zapodaj.net/plik-8nUkTZZWom

 

Ale jesteś seksi w tym jednoczęściowcu, ten kolor... Czekaj coś tu ci się przekręciło, ramiączko. Zaraz będziesz gotowy, ty mój delfinie.

I wiesz co, pożyczę sobie apaszkę, tam od tej kobiety na leżaku. Zasłonię ci widok na mnie. Moje szpilki są odrobinę za ciasne. Nie oglądaj się, głowa do ściany. Zanim spalisz papieroska ja już tuż, ach... Ty moja Ciciubabko! Ach! No, macham tak rączką, tytycici. No, nie podglądaj.

 

Ja Amanto wykręcam sobie kostki, teren jest perfekcyjnie wyszlifowany przez naturalne wystawianie jęzora modnisiom na tej znanej Hollywood atrakcji kręcenia filmów.

Dwa metry od mojego dublera, a tu jeszcze z pięć do celu. Jak ja to przejdę!

Kto wymyślił takie buty, zaraz złamię obcas, gdzie moja gracja. Rola mi przepadnie, ile jeszcze urwą taśmy na tę improwizację. A Alfredo, nie pomaga, tylko się pindrzy, aktor urodzony.

On nigdy nic nie mówi, ale nie przeszkadza mi to, wyraża wszystko tym swoim charyzmatycznymi rajstopami. Puszczają oczka, jak ja uwielbiam, gdy mogę śledzić ten moment, chwilę przed rozdarciem.

 

Dam mu prezent, morski powiew odświeżenia.

 

* Kilka metrów dalej na planie filmowym.*

 

– Czy mogę pożyczyć od ciebie Ateno ten zwiewny, kawałek wyobrażeń. – Amanto wskazał wątłym gestem chustę o perlistej barwie, którą miała na głowie starsza pani.

– Czy ja mogę oddać moje uniesienia? – To jest dorobek mojej intymności, nigdy nie zmyłam zapachów moich kochanków, a wiedz... nie był ich mało.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • kigja

    Aż mi się "Pół żartem, pół serio" przypomniało!
    Super, że poszłaś w inne rejony i dałaś nam inną historię.

    Pozdrawiam CHO :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania