Poprzednie częściFoto-zabawa nr 10 Ufo

Foto-zabawa nr. 10 U bot

Dziennik pokładowy nr. 10

 

https://zapodaj.net/plik-AVv6UtVBVF

 

Data wojennej tułaczki, wpisz w górnym rogu.

 

Zrobiłem znak zapytania, jest 35 stopni Celsjusza. Zanurzenie na głębokości? Sprawdzę. Orientacyjny czas europejski, południe.

Patrzę na te pokrętła i nie wiem, czy mam siły wyprowadzić peryskop. Dzisiejsze racje jedzenia starczają mi jedynie na podstawowe funkcje życiowe.

Przesiąknięty pokład "puszka" moimi kolegami, którzy są swojego rodzaju chodzącymi ręcznikami po kąpieli w saunie z własnego potu.

Moje ciepłe łóżko nigdy nie stygnie, zmieniamy się co siedem godzin z Rufowym.

On krzyczy w nocy przez sen. Mogą nas namierzyć.

Głębiny wyłapują szmery, wyłączamy siebie i światło, czekając na trafienie z torpedy.

Jeszcze jedna doba do przodu. Przepłynęli obok, ławica ryb maskuje nasze położenie. Myślę o nich jak o wietrze z liśćmi, jest jesień. Wspominam też morską bryzę, gdy stoję na lądzie i nie czuję smaru pod powierzchnią wody.

Wyławiam te chwile, gdy śmiech był czymś zwyczajnym. Gdy ona po prostu była, wolność. Mogłem oddychać, bez ryzyka, że pochłonę mikro przestrzeń nozdrzami.

 

Przepraszam, wracam do braku światła. Teraz jest ciemno. Nikt się nie rusza. Zamieramy tak jak turbiny.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • kigja 7 godz. temu

    CHO,
    Czy to opowiadanie jest bardzo dobre, ale nie jestem pewna, czy fotka jest prawidłowa😄

  • kigja 7 godz. temu

    Bez "czy" :p

  • kigja, o faktycznie, pomyliłam linki. Dzięki i za czytanie też. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania