Imperium Dyskietek i Ludzi Miękkogłowych
W kafejce internetowej pod Dworcem Centralnym siedział człowiek, który od trzech miesięcy nie mógł znaleźć pracy i od dwóch tygodni nie był pewien, czy rzeczywistość działa prawidłowo. Grzyby tylko pogorszyły sprawę. Modem wył jak ranne zwierzę, monitor pulsował zielonym światłem, a zza ekranu zaglądała do niego inna wersja samego siebie: grubsza, łysa, starsza i smutniejsza. Tamten nie wyglądał na zdobywcę światów. Wyglądał na człowieka, który przeżył ich zbyt wiele. „Nie otwieraj portalu” — powiedział. „Dlaczego?” „Bo po drugiej stronie nie ma przyszłości. Są tylko kolejne wersje ciebie”. Wtedy ekran zamigotał, a cała kafejka zadrżała jak sen człowieka śpiącego w autobusie.
w równoległym roku, było niestety tylko gorzej
W podziemiach kafejki internetowej otworzył się portal.
Nikt nie wiedział dlaczego.
Prawdopodobnie przez zwarcie, wilgoć i ogólne lekceważenie praw fizyki.
Z portalu wyszedł pierwszy głupek.
Miał gumowy mózg.
Potem drugi.
Też miał gumowy mózg.
Po godzinie całe przejście dla pieszych było pełne ludzi z gumowymi mózgami. Odbijali się od ścian, mylili własne imiona i prowadzili wielogodzinne dyskusje o tym, czy modem 56k jest zwierzęciem.
— Jest ssakiem — twierdził jeden.
— Nie, jest minerałem — odpowiadał drugi.
— A może premierem?
Wtem portal otworzył się szerzej.
Wyszedł z niego Król Głupków.
Nosił koronę z dyskietek i płaszcz uszyty z rachunków za Internet.
— Który rok? — zapytał.
— Tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty ósmy.
— Doskonale. Najgorszy jeszcze przed nami.
Po czym wskoczył do automatu z colą i ogłosił się urządzeniem peryferyjnym.
Ludzie przyjęli to z entuzjazmem.
Wieczorem portal zamknięto przy pomocy starej klawiatury, trzech spinaczy i człowieka, który twierdził, że rozumie komputery, ponieważ kiedyś kopnął monitor i przestał migać.
kolejny równoległy rok, był jeszcze gorszy...
Komentarze (5)
Windows 98 po grzybach.
Też chujowo wychodzi – chyba wszyscy co robią zakupy w biedronce chujowo na tym wychodzą.
Kiedyś siadła mi na ramieniu i powiedziała,:
– Jebał pies wszystkich biskupów a gdy druga nadleciała dodała; – Jebał ich pies 🏖️
A trzecia powiedziała: chuj im wszystkim w ryj 😱
potem nadleciała cała zgraja tych wariatek i nie było już co pisać, bo wszystko było oczywiste🐎
Trochę, a nawet więcej, te wulgarne obsceny kojarzą się z rozemocjonowanym chamstwem ubogich w slownictwo ordynysów, obojga tu płci.
Moze potrafisz cokolwiek samodzielnie?! Spróbuj. Gdyby jednak otępienne już bariery, to poproś Jezusa o łaskę, to da znać jakie emocje chcesz wyrazić, a pomogę dobrać stosowne słownictwo.
Bądź dobrej myśli. Język polski jest budująco urozmaicony. Potrafisz, panie chłopie kochany...
Za tobą pojdą inni, a nawet inne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania