Istar i Szamhazai III: Gazelo Edenu!

W różanym ogrodzie, w szafiru mgły,

Z błogimi na sercu, jak złoto, snami,

Leżałeś, w kamienie cenne wtulony,

Kwiecie syriuszowy z Irydy barwami;

 

Mirra twoje imię, gazelo zwiewna,

Melodio czystsza od Jutrzenki chłodu,

Spragnione me serce i myśl ma rzewna

Do źródeł twych piersi i ust jak miodu…

 

Cześć oddają Bogu śliczne driady,

I gra na swych lirach centaurów jazda,

Gdy wpływa w nocną toń księżyc blady,

 

Ciepłą i cichą, jak twe czułe oczy,

Które, jak polarna prowadzą gwiazda,

Gdzie duch – wśród mięt i róż – wraca i kroczy

 

– w tęsknocie, by jeszcze raz ujrzeć twe oczy!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grisza

    W szafiru mgły? W szafiru mgle raczej...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania