Istar i Szamhazai III: Gazelo Edenu!
W różanym ogrodzie, w szafiru mgły,
Z błogimi na sercu, jak złoto, snami,
Leżałeś, w kamienie cenne wtulony,
Kwiecie syriuszowy z Irydy barwami;
Mirra twoje imię, gazelo zwiewna,
Melodio czystsza od Jutrzenki chłodu,
Spragnione me serce i myśl ma rzewna
Do źródeł twych piersi i ust jak miodu…
Cześć oddają Bogu śliczne driady,
I gra na swych lirach centaurów jazda,
Gdy wpływa w nocną toń księżyc blady,
Ciepłą i cichą, jak twe czułe oczy,
Które, jak polarna prowadzą gwiazda,
Gdzie duch – wśród mięt i róż – wraca i kroczy
– w tęsknocie, by jeszcze raz ujrzeć twe oczy!
Komentarze (1)
W szafiru mgły? W szafiru mgle raczej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania