jednoręki ogrodnik
nie spytałem kolegi dlaczego jego ojciec
lewy rękaw marynarki trzyma w kieszeni
nawet kiedy pracował sztychówką
zakładając coraz bardziej zjawiskowe rabaty
przed domkami w ośrodku wypoczynkowym
tak było na początku życia niewymagającego
jeszcze oburęczności przy klaskaniu
Komentarze (1)
Ogrodnik, to w ogóle ładne słowo. Kiedyś prawie codziennie widywałam człowieka z jednym rękawem w kieszeni. Jechał rowerem. obdartym, pomarańczowym składakiem. Kierownicę trzymał tylko prawą ręką, a w ustach miał palącego się papierosa. Za każdym razem współczułam mu, że nie może tego papierosa wyjąć z ust ani na chwilę podczas jazdy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania