Jeśli wierzymy sny się spełniają

to niewiarygodne

znajdowałem się daleko od ziemi

na jednej z milszych galaktyk

nie zamierzałem tutaj przybywać

miałem całkiem inne plany

 

siła wyższa

czy jak to

nazywaliśmy na ziemi opatrzność

mnie tutaj skierowala

poczułem w pewnym momencie

że muszę zboczyć z trasy

nic nie ucieknie

co przeznaczone ...

 

zaraz po zmaterializowaniu się

zobaczyłem tłum

zbierający się koło łuku triumfalnego

niezbyt interesowało mnie

to zbiegowisko

ani powód

 

ale podszedłem bliżej

już z daleka zobaczyłem JĄ

 

od dawna mam JEJ obraz w sobie

ale dziś

to niemożliwe

miliony kilometrów

miliony galaktyk

czy prawdopodobieństwo

na to by pozwoliło

 

tak to ONA

 

koniec samotności

koniec wolności

 

tyle na NIĄ czekałem

 

jeśli tak wygląda szczęście

to ja jestem … ❤️

 

warto czekać marzyć

nie wszystko musi mieć plan

 

7.2026 andrew

Sobota, już weekend

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (420)

  • il cuore 2 mies. temu

    To dzisiaj Bóg nie jest miłością ani Jezu ufam tobie?📌🌈

  • andrew24 2 mies. temu

    🌻

  • Polaroid 2 mies. temu

    Na szczęście Jest. Dlatego andrew odpowiada Ci kwiatkiem, nie agresją.

  • il cuore 2 mies. temu

    Szyjesz Pola niezgrabnie 🛴🚲

  • Polaroid 2 mies. temu

    il cuore
    zgrabnie, niezgrabnie.... prawdziwie

  • realista 2 mies. temu

    Wszystkie zgryźliwe zapiski il cuore
    Zasilą bezużyteczna makulaturę
    Wielu tu wbrew Bogu pisało
    Bo zaistnieć na opowi chciało
    Nie tędy droga, mości opowijscy userzy
    O Bogu z najwyższym szacunkiem pisać należy.

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    Jutro u niego bedzie dzień pański.
    NO!

  • andrew24 2 mies. temu

    🌻

  • Lotos 2 mies. temu

    andrew24 Sny się spełniają, tak, ofiary z Auschwitz marzyły o tym, żeby być zagazowane, a potem z ich skóry zrobiono abażury, a z kości guziki.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Nie tylko u niego. No i?

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    Polaroid ,
    A mówisz, że jesteś bezinteresowna. Ale wkładasz nogę między drzwi.
    "Jutro u niego bedzie dzień pański"
    Prawdziwie nie obraźliwie.
    NO!

  • Polaroid 2 mies. temu

    Starszy Woźny
    " Ale wkładasz nogę między drzwi." - bo?
    "Prawdziwie nie obraźliwie." - Dzień Pański nie jest określeniem obraźliwym. Przeciwnie. Ale sposób użycia go, już może być. Zgodzisz się w tym punkcie?

  • Polaroid 2 mies. temu

    ps. "bezinteresowna" - a bronić Prawdy to interes?

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    Polaroid ,
    "Prawda" od wieków problemem jest
    - dla jednych jest, dla drugich nie jest.
    Chyba, ze ty masz magiczny probierz prawdy
    i wiesz. Bo tak mówi tradycja, bo tak (wszyscy) mówią.
    Bo tak powiedział Pan Bóg.
    "albo, albo" Pewien już filozof rozważał i nie rozważył.
    NO!

  • andrew24 2 mies. temu

    Lotos
    Czy to przypadkiem robota naszych najlepszych przyjaciół. Nie krytykuj.
    Chcesz Polexitu

  • Marabut 2 mies. temu

    Polaroid To odwaga, ale i niestety w wielu przypadkach strata czasu.

  • Lotos 2 mies. temu

    andrew24 To robota Jahwe, bo od niego wszystko zależy.

  • Marabut 2 mies. temu

    Starszy Woźny Używanie "NO!" Zobowiązuje treść nad nim. Np "Jutro będzie u niego dzień pański" bez "NO!" ,pozostawia więcej miejsca dla interpretacji. "NO!" wybrzmiewa drwiną którą już wyraźnie słychać.

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    Marabut ,
    A ty co Marabucie. Tokujesz do Palaroid?
    że tak mnie osaczyliście.
    Nie interpretuj!
    No to jest NO!
    nic więcej. Moja pieczątka.
    Szczęścia życzę.

    NO!

  • andrew24 2 mies. temu

    Lotos
    Mocna wiara, dal jednak wolną wolę.
    O błędach przyjaciół lepiej nie mówić
    Polexitem czuć.

  • Lotos 2 mies. temu

    andrew24 W Biblii pisze, ze wszystko jest postanowione czym będzie człowiek i nalezy to przyjąć, tak pisze Księga Koheleta, więc wolna wola to taki chichot losu.

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    andrew24 ,
    Tak szczerze powiedz. Mówię całkiem poważnie.
    Czy jutro twój wiersz będzie miał puentę taką:
    - Niedziela, Dzień Pański!!!!
    Jeśli nie. Przeproszę Polaroid i marabuta.
    Mogłem zaczekać do jutra, ale mogę być różny.
    Tylko szczerze, nie kłam, bo to wiesz co jest.
    NO!

  • Marabut 2 mies. temu

    Starszy Woźny Tokują Głuszce.
    Za życzenia szczęścia dziękuję i
    Wzajemnie.

  • Marabut 2 mies. temu

    Starszy Woźny Wolność jest
    I będę sobie interpretował
    Do znudzenia.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Marabut
    Zgadzam się. To Prawda.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Starszy Woźny
    1. "Zgodzisz się w tym punkcie?" - nie odpowiedziałeś :)
    2. "Prawda"... - najwyraźniej postrzegamy ją inaczej. Zakładam więc, że 'cel naszej podróży' też postrzegamy inaczej a ponieważ nie jest on zbieżny, tylko jedna ze stron tej debaty może się nie mylić.
    Zatem krótko: odpowiedz SOBIE do czego zmierzasz, co jest celem życia i co będzie 'potem' bo - jak kiedyś usłyszałam - jeśli jesteś absolutnie przekonany, że znalazłeś Prawdę i decydujesz się pozostać w niej, to na wieki... Prawda?

  • Lotos 2 mies. temu

    Czy siła wyższa, zdecydowała o losie więźniów obozów koncentracyjnych? Czytając Biblię, często napotykam się o nakłanianie do ludobójstwa przez Jahwe, czyli wszystko zgdodnie z religią.

  • realista 2 mies. temu

    Już nie Bóg, ale wg ireneo, źle napisali prorocy

    *Bóg wiara sen mara pogan jara Autor: ireneo*

    Za wszystko ‘ireneo jam sam z-buk z dyni’ winą Boga czyni

    Że to nie przez Jozue’go a Boga zostali wycięci w pień Filistyni

    Że przez Boga na świecie szerzy się wszelkie zło

    A słudzy szatana, jako masowi mordercy to samo dobro.

    Czyżbyś dostrzegł SIEBIE wśród tutejszych fałszywych proroków?.

    Mówisz tak przekonująco, jakbyś prosto z piekła wyskoczył

    Ireneo=*ten ( z-buk) co im nadaje proroczej mocy,

    z niebiańskiej na szatańską ścieżkę zboczył*

    Nawet twój podnóżkowy zaprzecza S. W. ‘No nie wierzę!’

    Sam na siebie wydałeś wyrok głosząc, że zastępujesz Pana

    Bluźniąc i oczerniając Boga w imieniu samego szatana

    Przylgnął z-buk z klanem trolli do Belzebuba

    Nie wiedząc, że nadciąga na niego ostateczna zguba

    Wszyscy co wszetecznemu słowu z-buka z dyni uwierzyli

    Będą cię przeklinali, że przez ciebie od Boga się odłączyli

    „Niech tobie Pan uczyni tak, jak Sidkijaszowi i Achabowi!",

    których król babiloński usmażył na ogniu, ponieważ postępowali haniebnie w Izraelu, cudzołożąc z żonami swoich bliźnich i głosząc w Moje Imię słowa kłamstwa,

    czego im nie zleciłem.”

    To są te same czyny, które klan zboków na opowi czyni.

    ***uczynię ich przedmiotem zgrozy dla wszystkich mieszkańców ziemi,

    przedmiotem klątwy, postrachu, pośmiewiska i urągowiska między wszystkimi narodami, za to, że nie słuchali moich słów - chociaż posyłałem im swoje sługi,

    proroków, nieustannie, a oni nie chcieli słuchać - wyrocznia Pana.*** (Jr 29)

    Bo to mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie dajcie się wprowadzić w błąd przez waszych proroków, którzy są wśród was. Oni bowiem prorokują wam kłamstwo w moje imię.

    Każdy wiek ma swoich fałszywych proroków na których

    powołują się słudzy szatana w rodzaju ‘’ireneo jam sam buk’’

    Po to Ojciec Niebieski posłał Syna, aby dał świadectwo Prawdzie.

    „Oczyśćcie się ze starego zakwasu, abyście stali się nowym ciastem,

    ponieważ jesteście naprawdę przaśni.” (Kor.5)

    Ci co nie uwierzą słowom Syna Bożego sami wymierzą sobie karę.

    Zamiast pokoju ściągną na siebie miecz, głód i zarazę.

  • ProzaicznaObława 2 mies. temu

    realista a teraz łazisz pod cudze teksty i wklejasz swoje? Nikt cię nie odwiedza, bo bredzisz, a twoich wypocin nie da się czytać. Prawda w oczy kole.

  • Lotos 2 mies. temu

    realista Weź leki bo jutro ci się przyśni, że jesteś pierwszym kosmonautą, który wylądował na słońcu.

  • realista 2 mies. temu

    ProzaicznaObława Wszyscy co wszetecznemu słowu z-buka z dyni uwierzyli

    Będą cię przeklinali, że przez ciebie od Boga się odłączyli

    „Niech tobie Pan uczyni tak, jak Sidkijaszowi i Achabowi!",

    których król babiloński usmażył na ogniu, ponieważ postępowali haniebnie w Izraelu, cudzołożąc z żonami swoich bliźnich i głosząc w Moje Imię słowa kłamstwa,

    czego im nie zleciłem.”

    To są te same czyny, które klan zboków na opowi czyni.

  • realista 2 mies. temu

    Lotos Od z-buka poszła w las nauka;Wszyscy co wszetecznemu słowu z-buka z dyni uwierzyli

    Będą cię przeklinali, że przez ciebie od Boga się odłączyli

    „Niech tobie Pan uczyni tak, jak Sidkijaszowi i Achabowi!",

    których król babiloński usmażył na ogniu, ponieważ postępowali haniebnie w Izraelu, cudzołożąc z żonami swoich bliźnich i głosząc w Moje Imię słowa kłamstwa,

    czego im nie zleciłem.”

    To są te same czyny, które klan zboków na opowi czyni.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos,
    "Czytając Biblię" - a mogę zapytać JAK czytasz Biblię? Jaki jest Twój sposób czytania Biblii? Ciekawa jestem.

  • realista 2 mies. temu

    ProzaicznaObława .Rzeczywiście oświeciłeś mnie, że jesteśmy na *portalu literackim*.
    Tu produkują swoje jednozdaniowe wypociny "najwybitniejsi połeci opowijscy"
    Oczywiście z prześciganiem się , kto użyje większej liczby ohydnych wulgaryzmów ten ma 6+.
    Pomijając treść utworu autora, jaką wartość literacką ma nabijanie dla 'beki' setek "rzeczowych komentarzy " o *kiju w dupie*, wyrażonych nieraz jednym słowem , lub emotką?
    Jest to tylko żer na przybyłych do padliny hien i szakali. Ale literacki ubaw dla oświeconego luda, na najwyższym poziomie intelektualnym, ha ha ha. Oczywiście nie brakuje epitetów
    i oskarżeń o tumanach i idiotach o poziomie poniżej piaskownicy. Ale wzniosły poziom, zasługujący na Literackiego Nobla. Bravo bravo bravissimo .

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Zadając mi to pytanie domyślam się, że chcesz mi powiedzieć, że Biblię nie zawsze czyta się dosłownie, ale po pierwsze to stosunkowo krótki okres jak się do tego w ten sposób podchodzi, przez wieki był czytany dosłownie, a jak ktoś miał inne zdanie na ten temat, to musiał się tłumaczyć, albo kończył na stosie. Większość ludzi nie znała łaciny, a jak Jan Hus przetłumaczył Biblie na j. ojczysty to skończył na stosie. Natomiast dzisiaj część rzeczy nie czyta się dosłownie, ale część niestety nie da się inaczej, bo jak Jahwe nakazuje wymordowanie ludzi Jerycha, to nie ma tu zadnej przenośni, jak Jozue za pomocą Jahwe zatrzymuje słońce, to zatrzymuje, jak król Jehu podstępem zwabia do świątyni wyznawców Balla i ich morduje, to ich morduje. Jak w księdze kapłańskiej jest opisany rytuał składania ofiary min z ludzi " cherem" to jest. W Nowym Testamencie jak w Ew. Mateusza, Marka i Łukasza, na pytanie Piłata: Czy ty jesteś królem żydowskim, Jezus odpowiada jestem. Tylko u Jana mówi: Moje królestwo nie jest z tego świata. Przyznasz, że jest tu pewna nieścisłość. Tego jest wiele, zarówno w starym jak i nowym testamencie. Dzisiaj wielu tłumaczy, że nie należy do Biblii podchodzić dosłownie, bo niestety nie da się obronić tych absurdów. No i kościół nie ma mocy palenia wątpiących na stosie.

  • ProzaicznaObława 2 mies. temu

    realista a to ty piszesz literaturę? Nie zauważyłem. Wklejasz cytaty z ireneo, potem się do nich odnosisz, nikt nie wie, o co chodzi. Świetna literatura. Wydaj tomik wierszy - "Ireneo i ja" :D

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie. Nie miałam na myśli podejścia dosłownego. Są treści, które należy czytać dosłownie, są i takie, które nie. Ale nie o to mi chodziło.
    Zapytam inaczej: co odpowie przeciętny człowiek jeśli zapytam czy należy bić dzieci?

  • il cuore 2 mies. temu

    Cała ludzka cywilizacja, cała historia ludzkości opiera się na przemocy – delikatnie mówiąc 🌈🫣🤫

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Odpowie , że nie należy, ale to nie jest zasługą Biblii, kościoła, Jezusa itd. To ludzie wywalczyli sami. Kościół uważał, że dzieci nalezy bic, bo kto nie cierpi nie pójdzie do nieba, nawet w Mickiewiczowskich dziadach coś jest na ten temat. Dawno temu, kiedy byłem na studiach, miałem taki przedmiot: Historia Wychowania i tam ten temat tez był poruszany, bardzo sumiennie do tego podchodzili księża jak i ojcowie klasztorni.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Tak. Masz rację. I tu Twoja racja prowadzi do odpowiedzi. Spróbujmy powoli aby nic nie umknęło.
    1) "Odpowie , że nie należy" - dlaczego?
    (pytanie niby durne i odpowiedź niby oczywista, ale jednak... niech wybrzmi)

  • Polaroid 2 mies. temu

    il cuore
    W dużej mierze. A czy były jednak sytuacje, które można nazwać "słupami granicznymi" dla "zła"?
    A jeśli były: jakie to sytuacje? skąd czerpały? czy jasno określały swoje cele? jakie miały korzenie?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Wchodzisz w zupełnie inny temat, ja mówię o Biblii i powiedz mi teraz, czy mówiąc: jeśli ktoś nie ma nienawiści do swojej rodziny nie jest mnie godzien (upraszczam wypowiedź), to czy to jest dobry przykład dla ludzi? Przecież to jest ewidentne tworzenie fanatyzmu, komuniści, hitlerowcy też tak robili. Najpierw Hitler potem rodzina, w ZSRR dzieci donosiły na własnych rodziców, bo najpierw bolszewizm, a kto mu się sprzeniewierzy temu biada. Chrystusowi się to za jego życia nie udało, bo go zgładzono, ale chodziło mu o to samo.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Otóż to wcale nie jest inny temat :) tylko Twoje tezy/pytania są na tyle szerokie, że nie można ich ująć w dwóch słowach. Trzeba do nich dojść stopniowo.
    Osobiście nie bardzo lubię też "wykładania" swojej opinii bo może to być odebrane jako arogancja z mojej strony, jako pouczanie. A nie jest to moją intencją.

    "jeśli ktoś nie ma nienawiści do swojej rodziny nie jest mnie godzien" to nie jest dobre uproszczenie, ponieważ nadaje pewne ramy postrzeganiu Boga.

    Popatrzmy na ten fragment jeszcze raz: (Mateusza 10) "37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38" - a teraz: czy odbiór jest takim sam? + co oznaczają te słowa?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Dla mnie taki sam, dlatego uprościłem, słowo nienawiść brzmi fatalnie, ale nawet jakby było zastapione innym to i tak Chrystus oświadcza, że godni jego, sa jego fanatycy, wcześniej pisałem szerzej na ten temat, w bolszewiźmie i faszyźmie można takich znaleźć

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Te słowa oznaczają, że ja (Chrystus) musi być dla ciebie najważniejszy, tak jak dla bolszewika Lenin, dla faszysty Hitler, ważniejszy niż wszystko i jestę w stanie oddać za niego życie.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    tu, aby dojść do Prawdy, muszę prosić o rozwinięcie momentu "że ja (Chrystus) musi być dla ciebie najważniejszy,"

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No chyba już wystarczająco rozwinąłem, sam wcześniej oswiadcza, kto jest go godzien a kto nie i jak znajdzie wystarczajaco fanatyków, to bedzie mógł stworzyc fanatyczne ugrupowanie, które bedzie w stanie oddać za niego życie, tak sie tworzy sekty i stronnictwa polityczne, ilu ludzi oddało życie za Hitlera? Żołnierze wermachu przysięgali nie na wierność Niemcom tylko Hitlerowi.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Wybacz, nienależycie uważnie przeczytałam Twoją odp. bo częściowo rozwinąłeś.

    Dodam: dobrze byłoby rozciągnąć analizę na całość fragmentu (nawet dla ireneo, który lubi cytować ten słowa ale robi to, niestety, mylnie). Spójrzmy zatem na Mt:

    "Za Jezusem lub przeciw Niemu. Wyrzeczenie16

    34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową17; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy18. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża19, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je."

    Fragment nie nakazuje nienawidzić swoich najbliższych/kogokolwiek. Fragment mówi o wierności Dobru (Bogu) i przeciwstawieniu się złu. W skrócie przykład: mam być wierna mężowi (to oczywiste). Ale jeśli mój mąż czyni źle (np. kradnie) lub namawia mnie/zmusza do tego samego, nie mam być mu w tym wierna i przyłączyć się do niego - w tym miejscu mam mu się sprzeciwić choćby miało to przynieść rozdźwięk między nami. W takim momencie nie mam kraść razem a nim, prawda? o tym mówi fragment. Jeśli mój syn odwraca się od Boga i wybiera życie 'po swojemu', mam mu o tym wyraźnie powiedzieć i starać się go sprowadzić ku Dobru, a nie nic nie mówić żeby nie było mu przykro lub aby nie było kłótni w rodzinie.

    Fragment mówi o nieakceptowaniu zła, choćby miało nas to wiele kosztować fizycznie/emocjonalnie itp. Już sam 'tytuł' fragmentu mówi o ostatecznym wyborze.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Albo innym skrótem myślowym: choćby nie wiem co, nie dajcie się odłączyć od Dobra, od Miłości, od Zasad, choćby nie wiem kto was do tego namawiał.

    Jeśli napadnę z mężem na bank, a w sądzie usprawiedliwię się, że zrobiłam to z miłości do męża lub z chęci i potrzeby bycia mu wierną, to będzie ok?
    Sąd pewnie zrozumie przyczyny mojego postępowania, ale nie oznacza to, że mnie usprawiedliwi i powie, że postąpiłam w porządku, że napady na banki są ok jeśli tylko są z powodu miłości do męża.
    Czy tu się zgadzamy?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Problem w tym, że można mylnie potraktować ten fragment zakładając z góry, że z pewnością Bogu chodziło o coś przewrotnego, coś złego... a później przypisywać Mu całe zło tego świata.
    można... dlatego zapraszam do analizy choć sama nie wiem przecież wielu rzeczy, nie jestem po teologii. Jeśli czego nie wiem / nie rozumiem, bądź pewny, że powiem Ci o tym szczerze.

  • realista 2 mies. temu

    ProzaicznaObława. Gdzieś to wyczytał o jakiejś literaturze,
    na intelektualnej pustyni, ze z-bukiem w dyni.
    Ja po prostu walczę z prostactwem w codziennym życiu.
    Demaskując chamstwo i bluzgi będące tu w użyciu.
    Ja wszelkie objawy chamstwa i fałszu napiętnuję
    A ty sobie pisz, jeżeli taki styl chamskiego pisadła ci pasuje.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Dokładnie tak mówi, mówi o tym, że trzeba wierzyć w Chrystusa, tak jak Niemcy wierzyli w Hitlera, ponad wszystko, wiara w niego jest najważniejsza. Oni wszyscy na początku nie zmuszali, tylko najpierw przekonywali, mamili czy to Hitler, Czy Lenin, Stalin, ludzie się zaparli wszystkiego i zaczęli ślepo w nich wierzyć, jak się to skończyło, wiadomo. Z Chrystusem byłoby podobnie, tylko na mniejszą skalę, bo nie miał takich możliwości, ale to to samo.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    1. czy zasady głoszone przez Chrystusa i przykład Jego życia były takie, jak osób, które wymieniasz?

    2. czy osoby, które wymieniłeś oddały życie za ludzi?
    (podkreślam, że Chrystus nie oddał swojego życia [o sposobie nie wspomnę] tylko za swoich przyjaciół ale też za tych, którzy Go wydali na śmierć, szydzili itd).

    3. Chrystus nikogo, jak to nazwałeś, nie mamił. Przeciwnie. Mówił Prawdę i stąd takie reakcje.

    4. "Z Chrystusem byłoby podobnie, tylko na mniejszą skalę, bo nie miał takich możliwości, ale to to samo." - tu właściwie wracam do pkt 1):
    czy namawiał do buntu przeciw komuś czy przeciw złu?
    czy namawiał do krzywdzenia czy raczej uzdrawiał?
    czy zabił kogokolwiek czy, przeciwnie, przywracał do życia?
    czy głodził kogoś czy raczej karmił?
    czy coś odbierał czy raczej dawał w obfitości?
    czy namawiał do walki czy raczej mówił 'schowaj miecz'?
    czy potępiał czy raczej mówił 'nie potępiam, idź i nie rób tego więcej/ idź w pokoju'?
    czy nawet wobec zdrady, zaparcia się Go, kończył relację z człowiekiem czy przebaczał i podnosił człowieka?
    czy przebaczał raz czy raczej mówił: nawet 77 razy jeśli trzeba?
    czy skreślał kogokolwiek czy nawet w ostatniej chwili umierając w koszmarnych cierpieniach prosił o wybaczenie dla ludzi 'bo nie wiedzą, co czynią'? itd itd... itd itd....itd

    Ty serio chcesz położyć na szali Chrystusa i osoby wymienione wyżej? widzisz jakikolwiek wspólny mianownik?

    5. I ostatnie pytanie:
    Gdybyś stał w obliczu zagrożenia i Twoja sytuacja zależałaby od wyboru "dobro czy zło / prawość czy podłość", co wybrałbyś?
    Wybrałbyś podłość byleby się uratować? czy 'zachowałbyś się jak trzeba" mimo kosztów?

    Tu leży odpowiedź w kontekście oddania życia. I można by z tego zrobić zarzut gdyby nie "drobny fakt", że Chrystus pierwszy oddał swoje za nas. On nie tylko mówił o tym lub 'wymagał i tyle". Nie. Zrobił to, realnie. Dobrowolnie. Torturowany i skazany na dramatyczną śmierć za nic, bez żadnej winy. Po prostu, w pełni świadomie, zgodził się na to.
    Nie zastanawia Cię dlaczego?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid odpowiedź najpierw na to co ja przedstawiłem, podałem podobieństwa z bolszewzmem i faszyzmem, jego wyznawcy przez wieki mordowali niewinnych ludzi.
    Jutro więcej szczegółów teraz idę spać.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "podałem podobieństwa z bolszewzmem i faszyzmem," - Właśnie odpowiedziałam w punktach od 1 do 5 i wszystkich 10 "czy". To wciąż za mało?

  • Polaroid 2 mies. temu

    "podałem podobieństwa z bolszewzmem i faszyzmem" - więc dodam jedenaste "czy":
    Czy mimo licznych argumentów w punktach 1-5 można zrównywać bolszewizm, faszyzm i chrześcijaństwo TYLKO przez pryzmat zbiorowości?
    - czy, idąc tym tropem, zbiór ludzi, którzy idą za postulatami Owsiaka można przyrównać do zbioru ludzi, którzy idą za np. przywódcą gangu /tylko dlatego, że i tu i tu widzisz działanie zbiorowe/? Owsiakowi też ufają, ufają jego słowom o ideałach pomocy - jak oceniasz tą grupę ludzi?
    - czy patrzysz na cele, modus operandi i owoce działań grupy czy też cecha zbiorowości i fakt pójścia za liderem od razu dyskwalifikuje grupę?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid To co podałeś, to tylko teoryjki bez pokrycia. Jężeli twierdzisz, że komuniści nie oddawali życia za idee to jesteś w błędzie, było wielu takich, którzy je oddali. Na przykład brat Lenina, Aleksander Ulianow, który przygotowywał zamach na cara wraz z braćmi Bronisławem i Józefem Piłsudskimi, wszyscy wpadli, zamach udaremniono, a Ulianow całą wine wziął na siebie i został stracony. Poza tym idee komunizmu to: stworzenie społeczeństwa bezklasowego, równy podział dóbr, własność środków produkcji, czyli ogólnie mówiąc równość i jedność społeczeństwa. Jak się to skończyło wiadomo. Komuna doszła do władzy i się okazało, że równali wszystko do najgorszego dziada, siejąc terror, okupiony milionami ofiar. Chrystus był na etapie wstępnym, na agitowaniu ludzi do bezwzględnej wiary w niego, nie doszedł do władzy tak jak komuniści, ale jego spadkobiercy w końcu doszli i również zapanował terror. Zapłonęły stosy z niewinnymi ludźmi, zapanowała nietolarencja religijna, większość ludzi też stała się równa w głupocie i biedzie i trwało tak przez wieki. Na początku wszystko pięknie wygląda, ale jak się dochodzi do władzy, to różnie rozumie się równość i wolność. Trochę inaczej sprawa się ma z narodem wybranym i Jahwe. Tutaj jest podobieństwo do faszyzmu. Naród Wybrany to Żydzi, reszta się nie liczy. Przykładem tu być może piąte przykazanie biskie: nie zabijaj. Niestety nijak się to ma do tego co pisze w Biblii, sam Jahwe kazał wymordować wszystkich mieszkańców Jerycha,. U faszystów narodem panów były Niemcy i z racji tego przypisywali sobie prawo do panowania nad światem i wybijania tych, których uważają za niegodnych życia. Zarówno Żydem jak i Aryjczykiem byłeś z urodzenia (Dzisiaj u Żydów jest trochę inaczej) i nic ci nie pomogło wyznanie ich religii albo ideologii jak byłeś pod człowiekiem, to zasługiwałeś na niewolę albo śmierć.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "to co podałeś, to tylko teoryjki bez pokrycia." - jeśli tak będziemy rozmawiać, to dyskusję można już zakończyć.

    Nie można zadawać pytania lub dwóch i, otrzymując ileś konkretnych argumentów, stwierdzać po prostu: to bzdury.
    To nie są teoryjki bez pokrycia.
    1. powtórzę; Chrystus pierwszy oddał swoje za nas. On nie tylko mówił o tym lub 'wymagał i tyle'. Nie. Zrobił to, realnie. Dobrowolnie.

    2. "Zapłonęły stosy z niewinnymi ludźmi, zapanowała nietolarencja religijna, większość ludzi też stała się równa w głupocie i biedzie i trwało tak przez wieki" - to, że Bóg mówi jedno, a człowiek i tak postąpi według własnego uznania, nie oznacza, że Bóg jest temu winny.

    Tu już musielibyśmy wejść w osobny temat wolnej woli - gdyby Bóg wymuszał na człowieku trzymanie się przykazań, nie byłoby mowy o wolności i decyzyjności człowieka, nieprawdaż?
    A chyba cenimy wolność na wielu płaszczyznach - tu chyba nie masz wątpliwości.

    3. "Naród Wybrany to Żydzi, reszta się nie liczy" - błąd.
    Wielowielowielokrotnie w Piśmie jest mowa o miłosierdziu Boga nad całą ludzkością, o miłosierdziu wobec wrogów Izraela, o pragnieniu i możliwości zbawienia każdego człowieka itp.:
    - u Jana 3,16 :"Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.(...)"
    - Galatów 3: "27 Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. 28 Nie ma już Żyda ani poganina (...)"
    - 1 Tym 2: "3 Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, 4 który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy (...)"
    itd.

    4. Mówisz "sam Jahwe kazał wymordować wszystkich mieszkańców Jerycha,". Tak. A ja zapytam: czy znasz okoliczności i powód?
    To argument, jak zauważyłam, często podawany również przez ireneo. Więc pochylmy się nad tą sprawą.
    Sprawa Jerycha nie była jedyną taką. Dojdźmy zatem do sedna - dlaczego tak się stało? możesz mi powiedzieć? (i nie sądź, że arogancko sprawdzam wiedzę, nie, pytam o Twój odbiór tej kwestii chcąc, abyś go nieco szerzej nakreślił jeśli się da)

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Tak umiłował,że swego syna posłał, dlaczego sam nie poszedł na śmierć, tylko wyręczył się synem? Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego kazał wymordować mieszkańców Jerycha, skoro miłuje wszystkich ludzi. A Jezus skoro kazał miłować swych wrogów, dlaczego tak najeżdża na Faryzeuszy, powinien dać przykład i ich miłować. Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie, ja podałem porównanie Judaizmu i Faszyzmu, Komunizmu i Chrześcijaństwa. Ty na to nie odpowiadasz, tylko przytaczasz św. Pawła, który mówi o równości, ale tylko po śmierci. W jego listach wyraźnie pisze, że jeżeli ktoś jest niewolnikiem, to nie powinien się buntować tylko wiernie służyć swemu panu. Kobieta winna być slepo poddana swemu mężowi. Przed Bogiem wszyscy są równi, ale dopiero po śmierci. No i jeszcze jedno, to że Jezus zbawił świat, chodził po wodzie itp, to informacja dla wierzących, nie dla mnie. Ewangelie, które powstały kilkadziesiąt lat po jego śmierci są w istotnych fragmentach sprzeczne z sobą. I jeszcze o zbawieniu, Chrystus w ewangeliach wyraźnie stwierdza, że zbawieni będą ci, którzy w niego wierzą.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Odnośnie Jerycha, to mieszkańcy zostali wybici, bo zyli na ziemi którą Żydom obiecał Bóg, a jezeli zmierzasz do tego, że byli przekleci przez Boga, bo on najpierw musiał ich przeklać, zanim oni ich wybili, to niczego tu nie zmienia, ludobójstwo to ludobójstwo, niektórzy twierdzą, że pochodzili od Chama, to też nie powód by ich mordować. Jak na miłującego Boga, to kiepsko, znam bardziej miłosiernych tyranów.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Odnośnie wolnej woli, mały fragmencik: To co jest zostało juz dawno nazwane i postanowiono czym ma być człowiek, toteż nie może on się z tym prawować, który mocniejszy jest od niego. Bo im więcej przy tym słów tym większa marność. Księga Koheleta.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    1. "dlaczego sam nie poszedł na śmierć, tylko wyręczył się synem? " - nie, nie wyręczył się Synem: Jana 10 "17 Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję.(...)"

    2."dlaczego kazał wymordować mieszkańców Jerycha, skoro miłuje wszystkich ludzi." - (dodam do tego Kanaan) bo mimo przykazań, postępowali niegodnie, oddawali cześć bożkom, składali ofiar z ludzi, szerzyła się prostytucja itd Bóg napominał tych ludzi i czekał - czekał nie tydzień, miesiąc czy rok. Czekał nie dekady.... czekał 400 lat. I nic. Czekał, aż powiedział: dość. Nie można urągać Bogu w nieskończoność. = Miara grzechu się przebrała. Teraz rozumiesz?

    *Księga Rodzaju 15 "16 Twoi potomkowie powrócą tu dopiero w czwartym pokoleniu, gdy już dopełni się miara niegodziwości Amorytów»

    Czy (około) 400 lat to zbyt 'mała dawka cierpliwości' według Ciebie?

    Ja osobiście nie rozumiem pewnej niekonsekwencji w podejściu do tego tematu.
    Mianowicie:
    z jednej strony stawia się zarzut Bogu, że nie reaguje wobec zła na świecie (częste pytania w stylu 'dlaczego Bóg nie reagował na obozy koncentracyjne? ) ALE z drugiej strony gdy działy się potworności i Bóg w końcu zareagował, to też zarzuca się mu brak miłości wobec ludzi. To w końcu ma reagować czy nie? Ma objawiać swoją Moc w tak bezpośredni sposób czy nie?

    Nie można jednocześnie robić zarzutu z reakcji i z braku reakcji. Tak czy nie?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "postanowiono czym ma być człowiek, toteż nie może on się z tym prawować, który mocniejszy jest od niego" - tak. Człowiek nie może równać się Bogu. Człowiek jest stworzeniem Boga.
    Skąd tu zdziwienie?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No i to usprawiedliwia ludobójstwo? Chyba masz nie po kolei w głowie. Zabijać za to, że oddają cześć innym bogom, to chore, na tym chyba polega wolna wola, że mogę wierzyć w co chcę, ty zamordujesz kogoś za to, że wierzy w innego Boga?. A co do syna, to i jego "ofiary" to też niedorzeczność. Bo jeżeli ktoś chce komuś pomóc to nie powinien się nikim wyręczać, to nie świadczy o miłości, ale o kompletnym braku uczuć. Czy ty jakbyś chciał kogoś uratować, to wysłałbyś kogoś ze swojej rodziny, a sam przyglądał się temu czy się uda czy nie?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Czy Ty czytasz moje odpowiedzi?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Ty albo nie rozumiesz, albo udajesz, jasno z tego wynika, cze człowiek nic nie ma do gadania, a jego wolna wola nic tu nie znaczy.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Oczywiście, a ty czytasz moje? Szczególnie te o komunistach i Chrześcijanach. Sugerowałeś, że oni nie oddawali zycia za swoje idee, a oni oddawali.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Czy uważasz, że mieszkańcy Jerycha zasłużyli na śmierć?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Wolna wola...
    To inaczej: siadasz za kierownicę albo bez picia alkoholu albo po wypiciu alkoholu. Nie ma stanu pośredniego - prawda? masz wolną decyzję. Jeśli zdecydujesz, że wypijesz, musisz liczyć się z konsekwencjami.

    Podobnie jest z życiem Z Bogiem lub decyzja życia BEZ Boga. Ale należy liczyć się z konsekwencjami.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "Sugerowałeś, że oni nie oddawali zycia za swoje idee, a oni oddawali." - Stalin, Lenin czy Hitler? Który?
    Bo było to w kontekście przywódcy.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Wolna wola, to też, że chcę zostać piekarzem, a Bóg przeznaczył mi rolę mordercy. Np. takiego co zabija niewinnych ludzi jak ci z Jerycha.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "Czy uważasz, że mieszkańcy Jerycha zasłużyli na śmierć?" - źle postawione pytanie ponieważ to nie ja jestem sędzią.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Judasza Bóg też wyznaczył do zdrady, szkoda, bardziej by pasował Piotr.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No i już się zaczyna, dlaczego źle postawione pytanie, pytam ciebie.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie wyznaczył. Wolna wola zawsze pozostawała wolną. To raz.
    A dwa: Piotr też zdradził. Ale wrócił do Boga, przeprosił. Judasz wybrał samobójstwo zamiast powrotu do Boga i błaganie o przebaczenie.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid A ci z Auschwitz też zasłużyli na śmierć? Nie jesteś w tym sędzią? Dlaczego Bóg nie zniszczył tych co zabijali ludzi na przemysłową skalę.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "Dlaczego Bóg nie zniszczył tych co zabijali ludzi na przemysłową skalę." - o tym pisałam wcześniej.
    Stawiasz zarzut "Dlaczego Bóg nie zniszczył tych co zabijali ludzi na przemysłową skalę." jednocześnie stawiając zarzut, że w Starym Testamencie to zrobił. hmm?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Niestety, Judasz był wyznaczony do tego celu, Jezus o tym wiedział, to że wybrał samobójstwo, to wcale o nim źle nie świadczy, ale Bóg zna przyszłość i wiedział, że on tak skończy.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    To, że wiedział (Bóg wszystko wie) nie znaczy, że go do tego popchnął lub że mu kazał.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No właśnie, tam kazał mordować, bo w niego nie wierzyli, uprawiali seks zapewne nie po bożemu i za to ich kazał wymordować. Jak Ludzie zabijają na przemysłową skalę to nic nie zrobił bo zapewne bardzo mu się to podobało.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Skoro wie, to wiedział, że tak zrobi, a to juz swiadczy o nim, że jest cyniczny. Czy ty jakbys wiedział, że ktoś może komuś zrobić krzywdę albo sobie, też byś czekał i się przyglądał.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie.
    Tu musimy wejsć w różnicę między Stary Przymierzem Boga z ludźmi, a Nowym Przymierzem.

  • Polaroid 2 mies. temu

    * mała korekta: wiedziałA, przyglądałA :)

    '"jakbys wiedział, że ktoś może komuś zrobić krzywdę albo sobie, też byś czekał i się przyglądał." - nie. Tylko że Bóg dał człowiekowi wolną wolę - czy sugerujesz więc, że ma ją odbierać?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Coś takiego, te staer przymierze zabrania seksu niezgodnego z boskim gustem i zabija za to, a namawia do mordowania ludzi bo to lubi, jak tez woń palonego wołu, a w nowym to już jest taki bardziej powściągliwy?

  • Polaroid 2 mies. temu

    cd. Wtedy powiesz: jakim prawem? lub: a może ja bym tego jednak nie zrobił? gdzie moja decyzyjność?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Sugeruje, że ta wolna wola nic człowiekowi nie daje, chyba przytoczyłem już przykłady.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    1. zabrania - tak. I słusznie. Myślenie, że lepiej wiem co dla mnie dobre niż Ten, który wie wszystko, jest 1 błędem, 2 brakiem pokory
    2 bardziej powściągliwy? - tak. Miłosierny, wyrozumiały, litościwy, cierpliwy itd... Czy to też zarzut?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Nie powiem, tylko stwierdzę, jak zresztą twierdzę, że zarówno stary jak i nowy testament się kupy nie trzyma. Dochodzimy do tego, że Jahwe to psychopata, który nakazuje mordowanie ludzi jak wierzą w kogoś innego, a jak mordują się na przemysłową skalę to mu się to bardzo podoba.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "ta wolna wola nic człowiekowi nie daje," - daje. Decyzja zawsze jest moja.
    Wyobraź sobie, że stoisz nad mrówką w trawie. Widzisz z góry dokąd zmierza. Widzisz gdzie idzie ale to nie oznacza, że ją popychasz palcem w wybraną stronę.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Tak miłosierny litościwy, ale przede wszystkim uwielbia mordować i to z byle powodu. No chyba, że uważasz, że mordowanie innowierców to coś miłośiernego?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie. Dochodzimy do tego, że żyjesz dokładnie tak, jak chcesz.
    Że w Starym Testamencie Bóg wieloooookrotnie przestrzega, wysyła posłańców, prosi, czeka po setki lat na opamiętanie, mówi o konsekwencjach. I nic. Wybór człowieka brzmi: NIE.
    A zatem i konsekwencje są jak uprzedzano.

    Idziesz do banku, dostajesz kredyt, decydujesz się nie spłacać i mimo licznych listów i telefonów z banku mówisz; mam was w nosie. Po czym mija czas na opamietanie i bank w końcu zabiera Ci dom. A Ty rozpowiadasz wokół, że bank nie miał prawa, że jest okrutny itd itd. Hmmm....

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Nie wiem co ta mrówka zrobi, co zamierza itd. to głupie porównanie. Bóg zna moje mysli, ambicje itp. A skoro pisze, że już postanowione czym będzie człowiek, to temarzenia i ambicje z tym co planuje Bóg nie mają znaczenia.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid To dlaczego nie wysłał żadnego posłańca do Hitlera, nie zniszył go zanim ten rozpętał piekło? Bo lubi zabijać, Jerycho, wyrżnięcie wyznawców Balla w świątyni przez Jehu no i ofiara ze swego syna świadczą, że to psychopata.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    co oznacza 'postanowione czym będzie człowiek' w całości przytaczanego przez Ciebie fragmentu?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Już ci na to odpowiadałem, nie udawaj głupka.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No a to o mieszkańcach Jerycha najlepiej świadczy o wolnej woli, chcieli żyć po swojemu, mieć swoich Bogów. No niby wolna wola, ale za to was wyrżnę. No tak, masz wolną wolę, ale biada ci jak mi się coś nie spodoba. Chore po prostu chore. Dla ciebie zapewne tęż zabijanie to nic takiego, gorzej jakiś wyuzdany seks, albo jakiś inny Bóg , wtedy zabić wszystkich.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Mówisz "ale przede wszystkim uwielbia mordować i to z byle powodu". Zobaczmy te 'byle powody' ok? Księga Powtórzonego Prawa 18,9
    Sprawdzisz sam?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Sprawdzę, ale potem, dla mnie byle powody to właśnie takie które wymieniłem, też byś zabijał innowierców, albo takich którzy uprawiają seks grupowy?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Najpierw sprawdź (zanim osądzisz Boga).

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Człowieku, jeżeli ty mówisz, że słusznie wymordował mieszkańców Jerycha, to coś jest nie tak i nie mów mi, że sprawdź, czytałem księgę powtórzonego prawa, muszę sobe przypomnieć, ale o ile pamiętam to nic tam takiego nie było by usprawiedliwić mordowanie niewinnych ludzi. Odpowiedz mi na pytanie, czy tak jak Jahwe jesteś za mordowaniem innowierców, albo ludzi uprawiający seks niezgodny z prawem Jahwe, jesteś za mordowaniem takich ludzi?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie. Nie jestem.

    Ps. Sprawdź, proszę.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Nie jesteś a to ciekawe, doszliśmy do tego, że Jachwe kazał mordować ludzi, prawda?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Owszem. Na samym początku całej rozmowy.
    I powoli, pkt po pkt, tłumaczę stanowisko Boga.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Ps. teraz ja muszę na dłuższą chwilę wyjść. Wrócę później.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Człowieku, morderstwo to morderstwo, co ty bawisz się w adwokata mordercy? Nie ośmieszaj się, to nie rozprawa sądowa

  • Notopech 2 mies. temu

    Lotos i Polaroid — z czymś wejdę, ok? Ukazując swoje myśli — nie tylko na podstawie najstarszych źródeł — pod Waszymi komentarzami, chętnie podzielę się, inaczej interpretując "(Mateusza 10) "37"

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Muszę przyznać, że nieco irytujące/frustrujące jest dla mnie nasze skakanie po argumentach i brak analizowania ich do końca. Nawarstwiają się pytania bez odpowiedzi.
    Więc może tak:

    1.mówisz „czytałem księgę powtórzonego prawa, muszę sobe przypomnieć, ale o ile pamiętam to nic tam takiego nie było by usprawiedliwić mordowanie niewinnych ludzi.” –
    Sprawdziłeś?
    BYLI NIEWINNI?
    Możesz powiedzieć co robili ci ludzie PRZEZ 400 LAT?

    2.czy uważasz, że okres 400 lat jest niewystarczający na refleksję i zaprzestanie tego, co robili?

    3.pytasz mnie „co ty bawisz się w adwokata mordercy?” – a przecież pytałeś też (w uproszczeniu) dlaczego Bóg nie zabił hitlerowców z obozów.
    Rozumiem, że oczekiwałbyś takiego czynu wobec nich ale jednocześnie mówisz, że Bóg (zabijając np. Kananejczyków) postąpił haniebnie? Czyli: jeśli Bóg wybierze A, masz pretensje, że nie wybrał opcji B. A jeśli wybierze opcję B, oburzasz się, że nie wybrał A? Tamtych skazał na śmierć – źle, hitlerowców nie – też źle. Wyjaśnisz?

    Pytań, rzecz jasna, jest mnóstwo ale proponuję umówić się na ‘po 3’ i odnosić się do nich bo inaczej do niczego nie dojdziemy. Zgodzisz się?

    ps."Nie ośmieszaj się" - otóż... nie ośmieszam się :) ani troszkę :)
    a jeśli Ty uważasz inaczej - wolno Ci tak uważać :)

  • Polaroid 2 mies. temu

    Notopech
    chętnie posłucham (poczytam :))

  • Lotos 2 mies. temu

    Nie odwaga kota ogonem, przyznalaś, że nie zabilbyś innowiercow i tych uprawiających seks ni po bożemu a Jahwe tak zrobił, jeżeli usprawiedliwiaszkogos kto kazał zabić kobiety starców dzieci, bo mieli gdzieś jakiegoś Jahwe, to sam jesteś potencjalnym mordercą. Nie ma usprawiedliwienia dla takich czynów i jeżeli uważasz że dobrze zrobił nie reagując na gszowanie ludzi, palenie w krematoriach, robienie z ich skóry abażurów z kości guzików a z tłuszczu mydła, to coś z Tobą nie tak, no ale twoja sprawa. Na dzisiaj koniec idę spać.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie zabiłabym bo
    1) przykazanie mówi Nie zabijaj. Jako człowiek jestem równa drugiemu człowiekowi tak, jak on jest równy mnie. Stąd 'sprawiedliwość oddam Bogu'.

    2) może Ci się to nie spodobać, ale czyny mają konsekwencje. Jeśli Bóg mówi 'nie rób tego bo karą będzie śmierć', to tego nie robię. A jeśli w ludzkiej słabości niestety upadnę i jednak zrobię, Bóg daje mi czas na zmianę, czeka na mnie... Jeśli jednak ja uparcie będę tkwić przy swojej decyzji znając konsekwencje, to czego się spodziewasz? to skąd zdziwienie nad zasłużoną karą, o której byłam uprzedzona?

    3) może Ci się to jeszcze bardziej nie spodobać ale jako stworzenie Boga jesteśmy Jego własnością. Ale w Swojej Miłości do nas On robi wszystko, aby nie dać nam tego odczuć. Daje nam wolność wyboru, to znaczy, że zgadza się na nasze odrzucenie Go, nazywa nas swoimi dziećmi, wybacza najgorsze czyny jeśli żałujemy i o przebaczenie prosimy, nazywa nas swoimi przyjaciółmi, daje czas na opamiętanie do ostatniej chwili (na wcześniej wspomniany naród czekał 400 lat), obdarza cudami, wyprowadza z najgorszych problemów...

    4) nie odwracam kota ogonem - to Ty nie wiesz czego naprawdę chcesz. Powtórzę:
    Tamtych skazał na śmierć – źle, bo ich zabił, hitlerowców nie skazał – też źle bo nie zabił. Wyjaśnisz czego Ty oczekujesz od Boga?
    ...bo mam wrażenie, że jakkolwiek by nie postąpił, zawsze będziesz niezadowolony.

    Ponieważ nadal skaczemy po argumentach, tu się zatrzymam i poproszę o Twoje odniesienie do kolejnych pkt. Myślę, że tak będzie łatwiej do czegoś dojść.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid po pierwsze czy ty uważasz że Bóg słusznie zabija ludzi za to że oni chcą żyć po swojemu, prosta odpowiedź tak czy nie?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Z tego co napisałaś to rozumiem, że ty byś nie zabiła a on ma prawo do zabijania bo jesteśmy jego własnością, tak?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Wybacz ale pytanie nie jest dobrze tzn. SPRAWIEDLIWIE I UCZCIWIE POSTAWIONE.

    Pytanie jest postawione tak, aby "przyłapać kogoś na czymś" lub UNIEMOŻLIWIĆ odpowiedź zawężając ją do trzech liter 'tak' lub 'nie' już tłumaczę dlaczego [podkreślając, że są pytania na które po prostu nie można odpowiedzieć krótko tak lub nie i zostawić]:

    To tak jakbym zapytała 'czy przestał pan bić żonę: tak czy nie?' nie dając możliwości temu człowiekowi wytłumaczenia, że on w ogóle nie ma i nie miał żony lub (jeśli jest żonaty) że nigdy nikogo nie bił. Ale ja bym nie dała dojść do argumentacji tylko upierała się przy: krótko, tak czy nie??

    To też tak, jakbym zapytała czy Ty uważasz, że można kraść dlatego, że chce się coś zjeść? - Proszę o prostą odpowiedź: tak czy nie?

    Jeśli odpowiesz 'tak' - niejako mówisz, że jesteś za kradzieżą więc odpada.
    Więc pasowałoby wejść w powody czyli dokonać głębszej analizy powodów kradzieży (czy człowiek ukradł dla kaprysu czy po to by przeżyć bo np umierał z głodu) zanim powie się 'nie'
    Czy tu się zgadzamy?

    Jeśli tu się zgadzamy, to odpowiem na Twoje wyżej postawione pytanie, jeśli nie, dyskusja prowadzi do punktu wyjścia + nie mogę odpowiadać na pytania tak, jak Ty sobie tego życzysz.
    (Czasami odpowiedź jest dłuższa i złożona, mimo to sprawiedliwie byłoby dać jej wybrzmieć.)

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid człowieku, znowu mącisz, da się odpowiedzieć w jednoznaczny sposób, podajesz źle przykłady z tym biciem żony, bo jak ktoś bije żonę to na pytani cz to robi, nawet jak nie będzie chciał się do tego przyznać, to istnieje podejrzenie, że to robi i wtedy jest dochodzenie do prawdy. Natomiast jeśli ktoś nie ma żony to nie ma problemu. Zasugerowaleś jakbym nie dawał szans kimś się wytłumaczyć z tego czy bije, czy jej po prostu nie ma, głupoty opowiadasz. Jeżeli ktoś dał rozkaz wymordowanie ludzi i są na to dowody, to zamordował tych ludzi i koniec. Więc odpowiedź tak albo nie.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos

    Mącę?
    To zapytam: Czy Ty uważasz, że można kraść dlatego, że chce się coś zjeść?
    Proszę o prostą odpowiedź: tak czy nie?

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid tak

  • Aisak 2 mies. temu

    Towarzyszu Lotos
    Wy jesteście tacy mondrzy i bystrzy, a mimo tego, nie zauważyliście, że Polaroid to płeć żeńska i publikuje na opowi od 2 lat.

    Towarzyszu, policzcie swoje klepki, bo jak nic piątej brakuje.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid teraz ty czy uważasz że moznamordowac ludzi w tym kobiety dzieci i starców, bo chcą żyć po swojemu

  • Lotos 2 mies. temu

    Aisak nie będę odpowiadał bulterierowi Tjeri

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Czyli jesteś za kradzieżą.
    Jeśli jestem głodna, mogę sobie po prostu kraść, tak?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Nie. I Bóg nie skazał ich na śmierć tylko za to, że chcieli żyć po swojemu. "Żyć po swojemu" brzmi bardzo lekko.
    Dlatego chyba 2 lub 3 razy prosiłam, abyś powiedział mi ZA CO zostali skazani. Bo to, jak widać, ważne. Nie zostali skazani za to, że Jasiu pociągnął Małgosię za warkoczyk.

    Co takiego zrobili, że aż taka kara ich spotkała?

  • Polaroid 2 mies. temu

    (obowiązki mnie wzywają, do później)

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No to proszę o odpowiedź co takiego zrobili, ale o ilę się nie mylę, to pisałem już o wersji, że to niby potomkowie Chama i też o tym, że n ie żyli według prawa Jahwe. Napisz co zrobili bo najwyraźniej nie wiem i wtedy pogadamy o miłosierdziu boskim. Co takiego może zrobić człowiek by zasłużyć po 400 latach na rzeź.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Bardzo to spłycasz, jak ktoś jest głodny, bo nie jadł od tygodnia albo dłużej i jest w desperacji to tak, raczej każdy z nas by tak zrobił, albo próbował. Ty zmanipulowałaś moją odpowiedź, bo to nie jest tak sobie po prostu kraść, nie pogrywaj sobie, choć wiem, że to bardzo po katolicku.

  • Lotos 2 mies. temu

    Dodam, rzeź zadana przez Boga który tak umiłował ludzkość, że by ich wybawić od grzechu wysłał swojego syna na śmierć, zamiast siebie.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid No i przeczytałem księgę powtórzonego prawa, jak prosiłaś nie wiem po co, ale jeżeli chcoś mi chcesz przez to przekazać to jestem ciekaw, dla mnie to kolejna księga o Bogu psychopacie.

  • Aisak 2 mies. temu

    Towarzyszu Lotos,
    Lepiej być bulterierem Tjęri, niż Gomułki...

  • Lotos 2 mies. temu

    Aisak Tak, masz rację bulterierze.

  • Aisak 2 mies. temu

    Towarzyszu Lotos
    Zawsze mam rację. Nawet, gdy nie mam.

    Skończyłam dialogowanie z tobą towarzyszu.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos

    Bardzo dużo tego, ale OK… zmierzmy się z tym. Tylko po kolei:

    I.Zacznę od Twojego ostatniego wpisu: ludzie np. z Jerycha NIE BYLI NIEWINNI. I nie można skwitować tego słowami: po prostu chcieli żyć inaczej.
    Księga Powtórzonego Prawa 12:31 „Nie uczynisz tak wobec Pana, Boga swego, bo to wszystko, czym brzydzi się Pan i czego nienawidzi, oni swym bogom czynili, nawet swych synów i córki na ogniu palili dla swych bogów.”
    I rozdział 20: „18 abyście się nie nauczyli czynić wszystkich obrzydliwości, które oni czynią ku czci bogów swoich, i byście nie grzeszyli przeciw Panu, waszemu Bogu.”
    W Starym Testamencie, w innym miejscu, pojawiają się słowa (choć nie dotyczy to Jerycha) np.
    „1 Biada miastu krwawemu!
    Całe kłamliwe i grabieży pełne,
    a nie ustaje rabunek.”
    Podaję je, abyś miał obraz tego, o czym mowa gdy rozmawiamy o zepsuciu i ostateczności, po jaką sięgnął Bóg (np. z powodu morderstw i okultyzmu).
    A teraz:
    Powszechne zepsucie, czyny, o jakich mowa wyżej, nie były jednorazowe. Czyjaś pojedyncza słabość i już. Nie.
    PROSZĘ POMNOŻYĆ je razy około 400 lat. Wiesz ile tego było?? Wiedzieli co robią, a Bóg (choć przecież mógł od razu – jest Bogiem, władcą, nie musi nikogo pytać o pozwolenie) nie czekał na opamiętanie miesiąc ani dwa, ani rok, ani 10 lat. Dostali 400 lat cierpliwości od Boga… urągali Mu przez 400 lat… aż w końcu Powiedział: Basta! Dość! Wystarczy.
    Mieli 400 lat na poprawę. Zdecydowali: mamy to w nosie. 400 lat recydywy. Więc wyrok został wykonany.
    I to była ABSOLUTNA OSTATECZNOŚĆ ze strony Pana Boga, aby taki bezmiar zła nie trwał, nie przedłużał się i nie rozlewał na kolejne pokolenia.
    Mówię o ostateczności bo Biblia mówi o innych przypadkach (tak narodów jak i jednostek), które się opamiętały, przestały tak żyć i ZOSTAŁY OCALONE/UCHRONIONE OD KARY właśnie dzięki Miłosierdziu Boga. Mimo tego, co się tam działo, mimo tego, że ewidentnie zasłużyły na karę, Bóg zlitował się w obliczu ich pokory i nawrócenia. A Ty mówisz o braku miłosierdzia ze strony Boga? Wskaż mi choć jedną rozprawę sądową, w której morderca słyszy „żałujesz? Ok. …wybaczamy” i po prostu żyje sobie dalej. I mówię tu jednym, POJEDYNCZYM przypadku. A my tu dyskutujemy o czterech stuleciach recydywy, o całych pokoleniach… I Ty mówisz, że Bóg jest okrutny? Że brak Mu litości/ miłosierdzia?
    Tobie samemu chwilami puszczają nerwy przy zwykłej rozmowie ze mną choć nic złego Ci nie zrobiłam i mówisz ”coś z Tobą nie tak” albo „Nie ośmieszaj się” albo „Chyba masz nie po kolei w głowie.” A Boga, przy tym wszystkim co wymieniłam, oskarżasz o brak litości… ciekawe to..

    II.” Polaroid Bardzo to spłycasz, jak ktoś jest głodny, bo nie jadł od tygodnia albo dłużej i jest w desperacji to tak, raczej każdy z nas by tak zrobił, albo próbował.” – noooo wreszcieeee. TAK. Słusznie mówisz.
    I WŁAŚNIE DLATEGO ZADAŁAM TO PYTANIE O KRADZIEŻ BO ZROBIŁEŚ DOKŁADNIE TO SAMO MÓWIĄC/PYTAJĄC O WYROK BOGA.
    Dodałeś: „Ty zmanipulowałaś moją odpowiedź, bo to nie jest tak sobie po prostu kraść, nie pogrywaj sobie, choć wiem, że to bardzo po katolicku.” – tu odpowiem, że:
    po 1) po katolicku? – a kto pierwszy zadał tak zmanipulowane pytanie (uparcie dopytując „tak czy nie”) czy to przypadkiem Ty?? Tłumaczyłam Ci, że pytanie jest postawione błędnie – odpowiedziałeś, że „mącę”. Pamiętasz?
    I dlatego zadałam Ci pytanie o kradzież bazując na Twoim sposobie, abyś zrozumiał. I widzę, że zrozumiałeś.
    Tak samo, jak nie można na temat tej kradzieży powiedzieć krótko tak lub nie, bo to zależy od sytuacji człowieka (tu słusznie argumentowałeś, zgadzam się: nie wolno kraść. Ale jeśli ludzkie życie jest zagrożone głodem i nie ma innego wyjścia, życie jest ważniejsze). Tak samo z Twoim pytaniem o karę dla Jerycha – nie wolno zabijać. I Bóg robi wszystko, aby ocalić człowieka. Daje zasady, wysyła posłańców, przestrzega, mówi ‘przestańcie bo karą za takie czyny jest śmierć’, daje czas, daje więcej czasu, daje duuuuużoooooo czasu. I nic. Człowiek robi co robił jakby śmiał się Bogu w twarz. Mija czas. Więc Bóg mówi: basta! Dodatkowo, wykonując wyrok, zapobiega kolejnym stuleciom morderstw i „rozlewania się” tamtych czynów.
    Sorry, ale czyny mają konsekwencje, okres ochronny / ultimatum i cierpliwość kiedyś kończą.
    [w tym miejscu muszę dodać, że jest tu jeszcze jeden argument, ale już go nie ruszam bo będzie za dużo wszystkiego (chyba, że sam go poruszysz; na razie zostawiam)]

    I wreszcie III.
    Mówisz: „wysłał swojego syna na śmierć, zamiast siebie.” – przecież o tym już rozmawialiśmy ‘wyżej’. Jezus dobrowolnie oddał swoje życie. Ten temat już omówiliśmy.

  • Polaroid 2 mies. temu

    W tym miejscu dodam tylko prośbę (jeśli ktokolwiek oprócz nas śledzi tą debatę) - jeśli w którymś miejscu się mylę, proszę o skorygowanie lub poszerzenie o co trzeba.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Dawno nie czytałem takich bzdur, ty albo nie wiesz o co mi chodzi albo udajesz idiotkę. Przeceż już o tym pisałaś, prosiłaś, żebym przeczytał księgę powtórzonego prawa, no i przeczytałem i utwierdziłem się w psychopatyzmie Jahwe, ty tak na serio uważasz, że oni zasłużyli na śmierć? Tak wtedy żyli wszyscy, nawet nasi przodkowie, za Mieszka I organizowano wyprawy łupieżcze i handlowało się niewolnikami. Pierwsza wzmianka o Żydach jest na egipskiej stelii, mówiąca o niejakich Szasu ( w j. egipskim) ci którzy nie mają gdzie usiąść ( nomadzi), Egipcjanie skarżyli się, że napadają na karawany kupieckie i mają z nimi problem. Nikt, zapamiętaj nikt nie zasługuje na zagładę, cyniczna kobieto!!! A to że jesteśmy własnąścią jakiegoś Boga i to czy nam się podoba czy nie, to dopiero idiotyzm, czy rodzic może postępować ze swoimi dziećmi jak mu się podoba, według własnego widzi mi się> Może je zabić , sprzedać? No i tatroska Boga żeby wybić wszystkich, by zło się nie rozprzestrzeniało? To dopiero bzdura, patrząc, że ono się rozprzestrzenia apogeum to Auschitz, tam nic nie zrobił, zapewne Hitler go udobruchał składając mu ofiarę z ludzkiego mydła, gdyż ta woń jest miła Jahwe. Jahwe niczemu nie zapobiegł, wiele razy namawiał do mordowania i on jako wszechmocny, nie potrafił znaleźć innego rozwiązania, wstyd dla Jahwe. Swojego syna posłał a on zgodził się oddać życie. W tej religii bez mordu nie może się obejść, bo jahwe na początku sam był demonem pustyni( przynajmniej tak twierdzą naukowcy prof. M. Majewski i Niesiołowski - Spano). Powtarzam jeszcze raz chore. I mam prośbę nie powtarzaj się, szkoda czasu.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    "ono się rozprzestrzenia apogeum to Auschitz, tam nic nie zrobił" - i znowu sam sobie zaprzeczasz bo z jednej strony potępiasz Boga za interwencję w sprawie Jerycha ale z drugiej 'wymagasz' interwencji w sprawie Auschwitz. To ma interweniować czy nie??
    Zdecyduj się wreszcie.

    Masz pretensje do Boga, że zło się rozprzestrzenia? A kto popełnia złe czyny? Bóg czy ludzie? Ludzie postępują jak postępują, bo cały czas mają wolną wolę. Bóg, mimo tego co robią, nie odebrał im wolnej woli i możliwości decydowania. Gdyby tak zrobił, nie toczylibyśmy tej dyskusji od kilku dni. Nie miałbyś nawet możliwości poddawania czegokolwiek w wątpliwość.

    Oto waga Nowego Testamentu. Oto waga Nowego Przymierza. Oto waga Miłosierdzia Bożego, na które Nowy Testament tak kładzie nacisk. Pamiętasz kto został ukrzyżowany razem z Jezusem? Było ich dwóch. Przestępcy. Kryminaliści. Jeden tkwił w swoim uporze i wygadywał co wygadywał; drugi zwrócił się w pamiętnych słowach do Jezusa i co usłyszał w odpowiedzi? Czy Jezus powiedział 'jesteś mordercą więc spotka Cię zasłużona kara'? Nie. Z miejsca mu wybaczył, okazał miłosierdzie. I tak to wygląda w relacji Bóg - człowiek.

    Zatem: albo znajdź mi choć jeden przypadek w Piśmie gdzie Bóg odrzuca skruchę człowieka albo nie oskarżaj Boga fałszywie i absolutnie niesprawiedliwie.

    I jeśli teraz zapytasz o miłosierdzie nad Jerychem, to od razu odpowiem: czy byli niewinni jak wcześniej twierdziłeś (powiedziałeś, że Bóg pozabijał niewinnych ludzi)? czy była tam skrucha? tam lub w innym miejscu dotkniętym karą?

    (Wyżej) Oskarżasz Boga o potworności, które czynią/czynili LUDZIE. Przypisujesz Mu winy LUDZI i jeszcze oburzasz się wobec sprawiedliwości i zasłużonej kary za owe czyny.

    Ps. przeczytałeś Księgę? ja też Ci ją cytowałam - czy te fragmenty nic dla Ciebie nie znaczą?

    np Księga Powtórzonego Prawa 12:31 „Nie uczynisz tak wobec Pana, Boga swego, bo to wszystko, czym brzydzi się Pan i czego nienawidzi, oni swym bogom czynili, nawet swych synów i córki na ogniu palili dla swych bogów.”

    Czy jesteś pewien, że ja nie podaję Ci argumentów czy też Ty pozostajesz na nie niewzruszony (nie chcę nazywać tego nieładnie)?

  • Polaroid 2 mies. temu

    Szkoda czasu? - mi nie szkoda. To ważne sprawy. Warte poświęcenia czasu.

    Jeśli jednak nie chcesz dłużej rozmawiać, OK, zrozumiem i odejdę.

  • Aisak 2 mies. temu

    Polaroid
    Pierwsza Święta opowi.

    __
    Szkoda życia na trolle...

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Czy tacy ludzie zasłużyli na śmierć, co ty wygadujesz, jeszcze raz powtarzam odpowiedz czy oni zasłużyli na śmierć, podałem ci przykłady , że ludzie kiedyś żyli z rabunków, w tym nasi przodkowie, z czego czerpał największe zyski? Żydzi na początku też z tego żyli. Egipcjanie się na nich skarżyli, Takie są zazwyczaj początki przed powstaniem państwa. CZy coś do ciebie dociera czy nie, wiesz o co mi chodzi z Jerychem i Auswchitz, czy dale nie?

  • Lotos 2 mies. temu

    Aisak Bulterier Tjeri, leki już wziełaś czy będziesz ujadać, powiedz dalej jesteś moją fanka, tyle moich tekstów ci się spodobało, niesamowite.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid To Już było, pisałaś już o tym, zdecyduj się? Przecież ty dobrze wiesz o co chodzi W jerychu jachwe ukawrał ich za nieprawość itp. Zadziałal, W Auschwitz mordowano ludzi, dlaczego nie zadziałal. Ja uważam, że nie zadziałał, gdyż on uwielbia mordować, dałem ci przykłady, czy to Jerycho, czy wymordowanie wyznawców Balla, czy ofiara jaką sobie wyznaczył" cherem" Ile jeszcze mogę na ten temat mówić. Czy ty mnie rozumiesz czy nie? Jeszcze raz powtarzam. Ja twierdzę, że on kocha mordować i podoba mu się jak mordują inni, dlatego nie zadfziałał w Auschwitz i wielu innych miejscach, jak żyją w taki posób, że mu się nie podoba, a bo to seks nie taki, a bo to wierzą nie w tego Boga, a bo to napadają na innych, a ci inni na innych, podałem przykład jak ich opisują Egipcjanie, ile jeszcze mam się powtarzać, no ale jeszcze raz powtórzę ja uważam, że on uwielbia mordować i nie ingeruje jak ktoś morduje, tylko jak aniołowie uprawiają seks z kobietami, tylko jak jakiś wyuzdany seks uprawia się w Sodomie i Gomorze, a sam wymaga ofiar z Ludzi " cherem" powtarzam, "cherem" zapewne ci którzy zostali tam ofiarowani zasłużyli na karę śmierci, prawda? Oczywiście poraz któryś napiszesz, że to skomplikowane i np: jeżeli poganie prześladują chrześcijanina to robią to z nienawiści, a jak chrześcijanin poganina to robi to z miłości - czyje to słowa, wiesz? Kto popełnia złe czyny? Przede wszystkim Jachwe, człowiek tylko bierze z niego przykład.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid ja odpowiedziałem ci jasno ja twoje pytanie, odpowiedz teraz ty, czy ci ludzie zasłużyli na śmierć (mieszkańcy Jerycha) Czy ci ludzie zasłużyli na brak reakcji Boga (więźniowie Auschwitz)? Tak, albo nie.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Szkoda czasu jak odwracasz kota ogonem i się powtarzasz, nie mam zamiaru odpowiadać po raz kolejny na te same pytanie, teraz odpowiedz ty i to jednoznacznie, ja odpowiedziałem.

  • Aisak 2 mies. temu

    Towarzyszu Lotos
    Nie musicie przenosić swoich drastycznych, esbeckich metod na opowi.
    Czas starych komuchów dobiegł końca, więc przestańcie wyzywać, bo cię zgłoszę do admina.
    Jeśli nie potrafisz kukturalnie rozmawiać, to cię mogę nauczyć.

    PRECZ Z KOMUNĄ!

  • Lotos 2 mies. temu

    Aisak zgłaszają idiotko

  • Aisak 2 mies. temu

    Lotos
    Sam jesteś idiotą. Esbeku wstrętny.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Analizuję Twoje wypowiedzi, rozkładam je na elementy, kopiuję i wysyłam Ci nawet w punktach, niekiedy dużą czcionką dla podkreślenia, z moimi odpowiedziami i argumentami, aby wszystko było czytelne i aby łatwiej było się odnieść. A Ty mi mówisz, że mące, odwracam kota ogonem lub że nie odpowiadam??

    - mówiłeś o ofierze Jezusa - odpowiedziałam, że była dobrowolna, a Ty i tak swoje...
    - mówiłeś o zabijaniu 'niewinnych' z Jerycha - udowodniłam Ci, że nie byli niewinni
    - podałeś argument na korzyść Jerycha, że to byli ludzie którzy wierzyli w coś innego - pokazałam Ci, że to nie tylko 'coś innego', to był okultyzm, składanie ludzi/dzieci w ofierze
    - zarzucałeś interwencję Bogu w Jerychu jednocześnie robiąc zarzut z braku interwencji w Auschwitz - pokazałam Ci brak Twojej konsekwencji i logiki w oczekiwaniach wobec Boga, a Ty i tak swoje...
    - powiedziałam Ci też dlaczego Bóg (według mojego rozumienia, przypominam, że nie jestem teologiem) nie interweniował w obecnych czasach, napisałam Ci o znaczeniu Nowego Testamentu, a Ty swoje... ALE w tym miejscu się zatrzymam i pozwól, że sprawdzę czy nie mówię głupot. Gdzieś w okolicach początku dyskusji powiedziałam, że jeśli nie będę czegoś pewna, lub nie będę wiedzieć, otwarcie Ci o tym powiem. Więc w tym momencie powiem: poszukam odpowiedzi bo nie mam pewności i nie chcę kogokolwiek wprowadzać w błąd.

    Odezwę się i postaram się odpowiedzieć najkrócej jak się da. Mam nadzieję, że widzisz, że uczciwie i otwarcie stawiam sprawę.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Aisak
    Pierwsza... - Nie wiem co masz na myśli. Mogę tylko skomentować: świętość to cudna perspektywa.

    A czy szkoda życia? Uważam, że nie. Dopóki ludzie chcą rozmawiać i dopóki rozmowa jest możliwa, warto.

  • Aisak 2 mies. temu

    Polaroid
    Jesteś Oceanem Spokoju. Masz ogrom cierpliwości i dobre intencje. W moim założeniu, to cechy osoby świętej😇

    Przez 20 lat korzystania z internetu, takich osób jak Ty, mogłabym policzyć na palcach obu dłoni, choć kiedyś zdecydowanie ludzie byli dużo lepsi.

    Ale nie dawaj sobie wchodzić na głowę i nie toleruj wyzwisk. Jeśli obcy typ jest zdolny do wyzwisk, bo czuje się bezkarny, to moim bardzo skromnym zdaniem, nie zasługuje na kradzież czasu.

    Niemniej życzę powodzenia!

  • Polaroid 2 mies. temu

    Aisak
    Wiesz co? zatkało mnie... jejku...
    Dziękuję Ci za tak wielkie słowa. Budujące ale i zobowiązujące i mobilizujące.

    Spokoju musiałam się uczyć. Spokoju, uważnego słuchania ludzi, słuchania nie tylko ich słów ale ich gestów, twarzy, ubrań itd. Bez oceniania.
    To też spora część mojej pracy.
    Miałam szczęście trafić w życiu na kogoś, kto lubi ludzi, kto słucha ludzi, kto umie dawać czas i przyjmować ludzi. Fajnie jest umieć przyjąć człowieka :)
    Spotkałam inspirację i wzór. I cóż .. staram się.

    Czy reaguję? - reaguję : "Tobie samemu chwilami puszczają nerwy przy zwykłej rozmowie ze mną choć nic złego Ci nie zrobiłam i mówisz ”coś z Tobą nie tak” albo „Nie ośmieszaj się” albo „Chyba masz nie po kolei w głowie.”"
    Tylko, że staram się też zrozumieć skąd te nerwy i nie wchodzić w nie głębiej jeśli nie jest to konieczne.

    Nie traktuję tego jako kradzież czasu bo to czas poświęcony przy okazji wielu osobom, prawda? :) no i dobrze jest oddawać czas dla Dobrej Sprawy.

    Podsumowując:
    Bardzo Dziękuję i - wzajemnie - powodzenia we wszystkim, co Dobre :)

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Żydzi również składali ofiary z ludzi, także z dzieci, podałem nawet nazwę ofiary, napadli na parawany, podałem notatkę Egipcjan, ty się w ogóle do tego nie odnosisz, koniec dyskusji.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid powtarzasz wciąż te same bzdury, nie mówiąc nic konkretnego wyjaśniłem o co mi chodzi z Auschwitz, a Ty cynicznie odwracają kota ogonem, napisałem byś odpowiedziała tak albo ie, nie odpowiedziałaś. Ta dyskusja nie ma sensu. Mam wrażenie że masz niezły ubaw. Bez odbioru.

  • Lotos 2 mies. temu

    karawany.

  • Lotos 2 mies. temu

    Polaroid Aha i podsumowanie, czyli:
    Jezus wybrał swą ofiarę dobrowolnie, czyli ewangeliści byli obecni jak Jahwe mu proponuje (sam z jakichś względów boi się ponieść ofiary, chociaż jest nieśmiertelny) Syn równiez jest nieśmiertelny i tylko na chwilę umiera, a i tak o wszystkim wcześniej postanowił Jahwe, jak jeszcze nie było ludzi i świata.
    Kananejczycy słusznie zasłużyli na taki los gdyż np: składali ofiary z ludzi w tym również z dzieci. Żydzi robili to samo, były to ofiary : "Cherem" i w początkowej fazie za innymi ludami "molk" .Przy czym " molk została zakazana a cherem nie i nadal składano Jahwe ofiary z ludzi w księdze kapłańskiej jest ta ofiara opisana. Poza tym napadali na kupieckie karawany, o czym informują źródła egipskie.
    Zarzucasz mi, że z jednej strony zarzucam Bogu, że zniszczył ludność Jerycha (zadziałał) a z drugiej (brak logiki) zarzucam, że nie zadziałał w Oświęcimiu. Powinnaś to bez problemu zrozumieć (wg, mnie udajesz) że chodziło mi o to, że skoro według jego mniemania ( nie mojego) mieszkańcy źle się prowadzili to ich ukarał. Zarzucam mu brak konsekwentości w działaniach, bo w Oświęcimiu ludzie robili o wiele bardziej okropne rzeczy (według mnie) a on nie zrobił nic. Czyli tu zadziałał a tam nie. Moje przypuszczenie jest takie, że on lubi jak się ludzi morduje. Naukowcy po licznych badaniach nad wczesną kulturą semicką, stwierdzają, mając na to dowody, że Jahwe na początku był nie Bogiem, a demonem pustyni ( na you tubie są na ten temat wykłady prof. Majewskiego (teologa i biblioznawcę) i prof. Łukasza Niesiołowskiego - Spano ( historyka)
    Poza tym Jahwe dokonał wielu spustoszeń, a prawa które ustanowił są idiotyczne nawet jak na tamte czasy, ale to na marginesie.
    Proszę jednak, abyś się nie powtarzała, bo zapewne będziesz próbować to robić i udawać, że wszystko mi wyjaśniłaś. Szkoda czasu, ja już nie będę więcej wyjaśniał.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Lotos
    Wieczorem. Potrzebuję czasu. Proszę o cierpliwość.

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos,Polaroid, cześć!

    Zaczniemy od tego źródła, ok?
    https://www.biblia.info.pl/blog/narody-kanaanu-przed-wkroczeniem-izraelitow/#fn5

    Nie pomijam wykładów i Waszych myśli, które stanowią duży wkład w zapiskach powyżej — żeby nie było...

    To na początek.

  • Notopech miesiąc temu

    Zatem, mamy monoteizm i politeizm — wiadomo o co chodzi.
    Jednak, zanim powstał pierwszy; czerpiący potomkowie kananejczyków z wiedzy o sobie, byli
    jeszcze w fazie przeobrażeń, wynikających ze specyficznej odmiany monoteizmu, czyli ento teizmu...

    Przykładem entoteizmu izraelskiego jest, chociażby to:
    „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (znacie, nieprawdaż?)
    Znaczy to: dla Izraela, inni bogowie mogą być/ istnieć — ale, nie dla ich narodu.

    (będę pisać na raty, sorry)

  • Notopech miesiąc temu

    Po praktyce w części południowej stwierdzili, że trzeba się oderwać od przeszłości, tworząc finalnie kult jahwistyczny (Jahwe — do transcendentości jeszcze im daleko)

  • Notopech miesiąc temu

    Bożki służą/służyły ( tu mam piierdolamento, sorry) namacalnie podczas modlitwy (czym jest modlitwa?). jako ręce do ''bezpostaciowości''

  • Notopech miesiąc temu

    Jeśli spojrzymy na to, jak na piramidę społeczną — władca/władcy i podanni (podzieleni według funkcjii: ten robi to, tamtem tamto, inny jeszcze, ...uj wie co) To taki przewód pokarmowy., który wydala najsłabsze gówno; jest pewny, że akurat to, nie pasuje.

  • Notopech miesiąc temu

    Więc zwykli ludzie to statyści — muszą brać na swoje barki czyjeś zachcianki

  • Notopech miesiąc temu

    Tak wygladał ogół sytuacji (no i obecne czasy — fajnie, nie.,.)
    A dzisiejszy stan świadomości?

  • Notopech miesiąc temu

    Nie pomijam "molk" (ofiar z dzieci w tamtych czasach i obecnych — zamieciono te obecne... bo władza)
    Co do "cherem", Lotos. To jest ofiara, owszem, ale na zasadzie wygnania

  • Notopech miesiąc temu

    Idę spać. resztę przedstawię później

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos,
    Miało być ‘wieczorem’, jest dopiero dziś… potrzebowałam więcej czasu niż zakładałam i, tak właściwie, nadal potrzebuję bo 1)mimo wielu przemyśleń nie mogę przecież powiedzieć ‘już wszystko rozumiem’ i ‘już wszystko wiem’ 2)trafiłam na materiał, który mocno namieszał w moim rozumieniu tekstów z Pisma. I nie chodzi tu o spojrzenie na Boga – nie, w tym punkcie nic się nie zmieniło, tu wręcz umocnił. Rozwinę… Na samym początku zadałam Ci pytanie, bo mnie zaciekawiłeś: JAK czytasz Biblię? Pamiętasz? Dziś, po zetknięciu się ze wspomnianym materiałem (kontrowersyjne tematy typu Jerycho), sama sobie zadaję to pytanie, bo jeszcze mocniej wybrzmiało we mnie ile nie wiem tzn. jak niewystarczająco szerokie jest moje spojrzenie na samą analizę Tekstu. Miałam myśl, aby wrzucić Ci tutaj link do tego ale mam obawy co mogłoby się z tym stać. Więc zrezygnowałam.

    Wracając do tematu Auschwitz …

    – nie znalazłam na chwilę obecną materiału (poza KKK. wyd 1994, np. str 150 i poza wyżej wspomnianym), który uznałabym za satysfakcjonującą Cię odpowiedź na tyle, aby Ci tu wkleić bo… skoro negujesz nawet słowa samej Biblii, to cóż zdoła Cię przekonać? Jeśli znajdę coś jeszcze, mogę Ci podesłać (jeśli tylko chcesz, nic na siłę).

    - Zatem mogę napisać jedynie o MOICH własnych przemyśleniach pomieszanych z cudzą mądrością gdzieś przeczytaną, gdzieś usłyszaną, gdzieś pooglądaną i nieco doświadczoną, których naturalnie nie traktujemy jako jakąś wykładnię (PODKREŚLAM jeszcze raz: nie jestem teologiem a zwykłą/szeregową katoliczką, jeśli znajdę okazję, zapytam jakiegoś ks. o opinię/wyjaśnienie; a każdego, kto czyta moje słowa proszę o wielką ostrożność, rozwagę i sprawdzanie ich, aby nie zostać wprowadzonym w błąd + wyprowadzenie mnie z błędu jeśli moje rozumienie jest błędne):

    1.Stary Testament, (może i przez wzgląd na mentalność ówczesnego człowieka) wśród licznych przymiotów Boga podkreślał mocno Jego sprawiedliwość i wszechmoc.

    NOWY ich absolutnie nie neguje, ale kładzie nacisk na Miłość i Miłosierdzie.

    Wnioskuję po licznych zachowaniach i słowach Jezusa względem grzeszników, którym według prawa, należała się nawet kara śmierci. A jednak Jezus mówił „kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień?”, wybaczajmy nie 7 razy a 77 itp. Ukrzyżowanemu obok przestępcy, po okazaniu skruchy, Jezus wybacza od razu. Nie mówi: zawaliłeś, szansa przepadła, zasłużyłeś na śmierć. Mówi: „Dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju”.
    Gdyby spojrzeć na te wydarzenia tylko przez pryzmat zasad, w oczach ówczesnych Jezus łamał lub naginał prawo – przebaczał, uzdrawiał w Szabat itd. Oskarżano Go o łamanie reguł/tradycji, a jednak stawiał na Miłosierdzie. Stąd wniosek: Miłosierdzie nad sprawiedliwością, nad wyrokiem (co oczywiście nie wyklucza sprawiedliwości).
    Jezus nie łamał zasad, On je wypełniał, dopełniał Prawa.

    W moim rozumieniu, testament Chrystusa polega właśnie na wypełnianiu przykazania Miłości i na Jego Miłosierdziu. Tak rozumiem Mateusza 5, kazanie na górze (bardzo trudne czasem do realizacji w codzienności), tak rozumiem Słowa Mt 5, 21-48, a zwłaszcza 43-48.

    I ZADAJĘ SOBIE PYTANIE: czy interwencja Boga, o jakiej mówisz w Auschwitz (tzn. pozabijanie żołnierzy niemieckich), nie byłaby zaprzeczeniem pedagogiki Nowego Testamentu?
    U Mateusza dalej czytamy: „45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. „

    w MOIM (podkreślam) rozumieniu, właśnie to (albo między innymi to?) jest odpowiedzią na pytanie gdzie był Bóg gdy w obozach działy się takie rzeczy…

    Nie wiem, czy dobrze myślę.
    Rozważam… (temat jest wielostronny, rozgałęzia się, ale nie mogę poruszyć wszystkich wątków na raz… skupiam się tylko na Twoim pytaniu o brak Bożej konsekwencji w działaniu w ST i NT)...

    ZADAJĘ SOBIE PYTANIE (porównując z sytuacją pojedynczego niemieckiego żołnierza) co stałoby się z przestępcą ukrzyżowanym obok Jezusa gdyby nie zawisł tam, na tamtym krzyżu?
    a) przecież nie spotkałby Jezusa
    b) nie miałby szansy na opamiętanie, przebaczenie i zbawienie
    c) gdyby Bóg, kierując się wyłącznie poczuciem sprawiedliwości, interweniował wcześniej w jego życiu tak (jak chciałbyś w przypadku niemieckich żołnierzy), zgładziłby go wcześniej za jego przestępstwa nie dając tym samym szansy na spotkanie Jezusa i na rozmowę, której z Nim doświadczył = na zbawienie.

    2.W moim rozumieniu, Bóg dopuszcza zło dziejące się na świecie nie tylko z powodu danej człowiekowi wolnej woli, ale też (jak w przypadku tego przestępcy) czasem człowiek w swoim zaślepieniu brnie tak daleko, że aż do dramatu musi dojść aby spotkał Boga. Tak, jak w przypadku biblijnego syna marnotrawnego – musiał przejść całą drogę, zanim się opamiętał. Podjął decyzję o odejściu, stracił wszystko, głodował, prosił o jedzenie dla świń by tylko nie głodować. Tyle ‘musiał’ doświadczyć aby dotarła do niego myśl i pragnienie powrotu do Ojca.

    Więc tu usiłuję (może nieudolnie) popatrzeć oczami Boga na ludzi zarówno dobrych (więźniów obozów) jak i na złych (oprawców). Przecież oni wszyscy są jego dziećmi... Zastanawiam nawet się co On przeżywa w takim momencie. A przecież zależy Mu na wszystkich, na doprowadzeniu do zbawienia WSZYSTKICH.
    Może dopuszcza zło nie tylko przez wzgląd na podarowaną nam wolną wolę, ale przez wzgląd na Miłosierdzie, bo mimo wszystko, czeka na opamiętanie się tych złych do grobowej deski – jak w przypadku kryminalisty na krzyżu. Ten, prowadząc życie jakie prowadził, dopiero tuż przed śmiercią „otworzył” oczy. Co byłoby gdyby Bóg nie chciał czekać na niego tak długo? A przecież przez ten czas popełniał przestępstwa… jednak Bóg, w Miłosierdziu swoim, czekał, czekał. Czyli w Twoim rozumieniu: przez całe życie tego człowieka pozwalał mu na zło? No przecież nie. To tak jak rodzic, widząc, że dorosłe dziecko się stacza (alkohol, narkotyki - przecież bywa tak..), mimo wszystko czeka na nie, na opamiętanie. Czy przez ten czas „pozwala” mu na staczanie się? No wiadomo, że nie. To decyzja dziecka. Ale rodzic i tak czeka. Do końca. Do grobowej deski nie rezygnuje z dziecka i nie mówi, że jest stracone. Prawda?
    Bo jest Miłością, Miłosierdziem i Nadzieją.

    PODSUMOWUJĄC:

    - to ‘czekanie’ Boga na nas jest, dla mnie, rzeczą bardzo trudną ale i niezwykłą

    - różnica w potraktowaniu ludzi wynika, według mnie, z różnicy między ST a NT, z podejścia do ludzi, którzy byli na zupełnie innym etapie, świadomości, mentalności (dlatego zadałam Ci kiedyś pytanie o bicie dzieci – zadaj je dzisiejszemu człowiekowi, a człowiekowi żyjącemu 40 lat temu, a takiemu sprzed 100 lat? A sprzed 2100 lat? – czy odpowiedzi będą takie same? Nie. Bo mentalność i dojrzałość ludzi się zmieniła). Bóg inaczej przemawiał do ludzi 2100 lat temu, a inaczej do dzisiejszego człowieka – bo raczej trochę się zmieniliśmy, bo nasza mentalność/poziom empatii się zmieniły.. Prawda?

    - Bóg chce zbawienia wszystkich ludzi i myślę, że jak różni są ludzie i czasy, tak różne środki dobiera Bóg

    - sprawa NAJWIĘKSZEJ wagi a dotąd w ogóle nie poruszona: waga ofiary Jezusa na krzyżu – dlaczego to zrobił? Jakie są konsekwencje dla nas? – to ma ZASADNICZE znaczenie dla Twojego pytania (ale to kolejny argument i dłuuuugo można by o nim rozmawiać... a staram się ograniczać/zawęzić tylko do obszaru Twojego pytania)

    - nie wiem czy dobrze rozumuję dlatego ucieszyłabym się gdyby odezwał się ktoś, kto ma wiedzę w tym temacie i utwierdził mnie lub skorygował

    - mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy brać moich słów za pewnik; powyższe słowa to przemyślenia, być może błędne, proszę o podejście ze zdrowym dystansem i o SPRAWDZENIE czy są słuszne a, przede wszystkim, zgodne z nauką Kościoła i nie wprowadzające w błąd

    - nie wiem czy choć w części udało mi się pokazać Ci moje spojrzenie, bo dotąd słabo się rozumieliśmy. Sęk w tym, że nie chodzi mi tu o moją ‘rację’, o wygranie sporu.
    Chodzi mi o spojrzenie na Boga. Chodzi mi o prawdziwy obraz Boga. O niefałszowanie obrazu Boga. O próbę zrozumienia Boga. O to jaki ON Jest. Bo przecież staram się chodzić Jego ścieżkami i patrzeć na ludzi Jego oczami i słuchać ich Jego uszami… a Jest Miłością. ogromem miłości i wyrozumiałości.

    - może nie umiem wyjaśnić spraw tak, jakbym tego chciała i jak oczekujesz;
    z całą pewnością mam zbyt małą wiedzę w tematach teologicznych; ale jeśli jestem zbyt słabym adwokatem Boga, nie oznacza to, że On jest winny, tylko że adwokat ze mnie marny :) bo, jak to mówią znane słowa "ludzie ludziom zgotowali ten los", a nie Bóg ludziom.

    Kooonieeec :)

  • kasiaczek miesiąc temu

    Polaroid amen, ten jełop i tak nic nie zrozumie.

  • Polaroid miesiąc temu

    kasiaczek
    ooo to nie jełop. I zrozumie. Bo szuka.
    hmm... w gruncie rzeczy, gdyby popatrzeć na korzenie dyskusji, to bunt przeciw poczuciu niesprawiedliwości. Nawet jeśli w odmiennym postrzeganiu spraw, to jednak wciąż poszukiwanie Sprawiedliwości i Dobra. A szukanie Dobra jest... dobre (pytanie jakimi drogami i po ilu wybojach trzeba przejść, aby w końcu dotrzeć). Dla mnie ważne, by nie ustawać. Choćby po centymetrze, byle do przodu.

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    to ja grzecznie poczekam aż skończysz :)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, Lotos i inni, kontynuuje!

    Koran, At-Tawba 9:5
    (Bóg? — Allah?)
    „Gdy zaś upłyną miesiące święte, zabijajcie bałwochwalców, gdziekolwiek ich spotkacie, chwytajcie ich, oblegajcie i czyhajcie na nich w każdej zasadzce! Lecz jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to dajcie im wolną drogę. Bóg jest przebaczający, miłosierny!”

    (tłumaczenie prof. Jozefa Bielawskiego)
    _________________

    bałwochwalców — chodzi o Muszrików. Politeistów

    _____________________________

    1 Księga Samuela 15:3

    „Idź teraz i uderz Amaleka, i obłóż klątwą wszystko, co do niego należy. Nie oszczędzaj go, lecz zabij mężczyzn i kobiety, dzieci i niemowlęta, woły i owce, wielbłądy i osły.”

    obłóż klątwą wszystko — to jest cherem, zgadza się?

    Czyli rozkaz zniszczenia wszystkiego i wymazania z pamięci, co ma związek z przedmiotami (figurki bóżków) i ludźmi, na mocy danej Samuelowi przez Boga?
    To nic innego, jak podżeganie do wojny — to jest typowy dla cherem przykład.

    _____________________________________

    Mt 10:34

    „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.”

    To powiedział Jezus swoim uczniom, zgadza się? Naprawdę?

    A kim był Mateusz? Był poborcą podatkowym, który służył cesarstwu rzymskiemu, TFU!! Dla kolaboranta i zdrajcy.

    Jeśli taki istnieje w zapisie samej Ewangelii, biorąc pod uwagę odkryty urząd celny w Kafarnaum, nie należy wykluczać, że takie biuro posiadał Mateusz... — tak czuję. Dodatkowo, jeśli Ojcowie kościoła mieli dostęp do informacji przez osoby; te natomiast pośredniczyły w przecieku, w zamian otrzymując zapłatę w postaci pieniężnej — takie to moje myśli.
    Myślę, że należałoby wpierw przekopać "kazamaty watykańskie", skoro kościół potwierdza, że twórcą Ewangelii według św. Mateusza jest Mateusz.
    _________________
    Wtedy będzie wiadomo...
    ____________________________________________
    _______________________________________________

    Na razie przedstawiam (według mnie i źródeł oraz innych źródeł) pokazane wątki, jako jawny akt do podżegania, kłamstwa i zabijania w imię boga (słusznie napisałem z małej litery, gdyż to nieprawdziwy Bóg), tylko po to, żeby pokazać Wam na tych przykładach, jak działały i działają nadal istytucje (władza, pieniądze)
    robiące sobie z Boga proporczyk — czyli psychopaci, terroryści, fałszerzy.
    A dekalog co mówi?
    Do tego też dojdziemy, ponieważ prof. Niesiołowski- Spano twierdzi, że Mojżesz to postać fikcyjna, że Jezus nie urodził się w Betlejem i był faryzeuszem, oraz to:
    Biblia to zbiór literackich zapisków.

    Nie pominę tego tematu. Najpierw jednak wejdę w inny, również istotny, bo dotyczący II wojny światowej wątek — tu zamieszczę swoje myśli na temat...

    (żeby nie było za dużo, dzisiaj tego nie zrobię, ok?)

  • il cuore miesiąc temu

    Odpierdalasz bez sensu: wszystkie religie są dominujące przekazem i walczące wobec lub własnym przekazem – tak samo chuj wartym, zakłamanym szaleństwem nastawionym na żerowanie na społeczeństwach

  • Notopech miesiąc temu

    il cuore, o tym właśnie napisałem, co zresztą przedstawiłeś w swoim komentarzu, podsumowując: ''żerowanie na społeczeństwach''

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Człowieku, nie o to mi chodzi, to o czym piszesz to zupełnie inny temat. Wykładów w internecie jest multum. Tu nie chodzi o naukowe podejście, bo według archeologów i historyków, nie było rzezi Jerycha, nie było niewoli egipskiej i wielu innych rzeczy nie było. Tu chodzi o to, że jeżeli ktoś opiera się na Biblii i mówi o miłosiernym Bogu, kochającym, niektórzy na tym portalu określili go że jest sama miłością, to ja zadaje pytania podając przykłady z Biblii i tyle.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Nie wiem po co się tak rozpisujesz, tu nie chodzi o to by być adwokatem tylko o odpowiedź na moje pytania, na które nie umiesz odpowiedzieć. Powtórzyłem je i wyjaśniłem ( nie wiem czy bardziej się da) o co w nich chodzi. Dobra, skupmy się nad jednym pytaniem, gdzie zarzuciłaś mi brak logiki, czyli, że Zarzucam Bogu, że kazał zamordować ludzi z Jerycha, a nic nie zrobił katom z Oświęcimia. Jaki tu jest brak logiki? Skoro ukarał ludzi bo byli grzeszni i nie słuchali Boga ( chcieli żyć po swojemu) a nic nie zrobił tym zwyrodnialcom, którzy gazowali i palili ludzi w krematoriach, to coś tu jest nie tak, nie uważasz? A składanie ofiar z ludzi w starożytności było powszechne, od pierwszej cywilizacji Sumerów, Babilończyków, Kananejczyków w tym i Żydów, więc jestu jeżeli chodzi o Jahwe jakaś niekonsekwencja, w księdzie kapłańskiej jest szczegółowo opisana taka ofiara " Cherem" w Księdze Sędziów jest również opis ofiary, niejaki Jefte złożył ofiarę Bogu z własnej córki. Więc dalej uważasz, że w moim pytaniu jest brak logiki?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Owszem wytłumaczyłam. Już na początku pkt 1)
    "1.Stary Testament, (może i przez wzgląd na mentalność ówczesnego człowieka) wśród licznych przymiotów Boga podkreślał mocno Jego sprawiedliwość i wszechmoc.

    NOWY ich absolutnie nie neguje, ale kładzie nacisk na Miłość i Miłosierdzie."
    (pytanie: Czy Nowy Testament to nowe przymierze?)

    A rozpisuję się po to, aby dać przykłady i wyjaśnić swoje stanowisko. Stawiamy tezę, a potem ją wyjaśniamy i popieramy przykładami (podałam liczne). Tylko, że wydaje mi się, że TY jedynie 'mniej więcej skanujesz wzrokiem' moje odpowiedzi i na tym się kończy, W ogóle się w nie nie zagłębiasz.

    Przypadek Jeftego: dlaczego tak postąpił z córką?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Nie wytłumaczyłaś, zarzuciłaś mi tylko brak logiki. Ja zarzuciłem bogu brak konsekwencji w działaniu. Przedstawiłem, że skoro Bóg ingeruje w życie ludzi i karze za niecne czyny np: składanie ofiar z ludzi, to jest tu niekonsekwentny, bo Żydzi również składali takie ofiary więc powinien ich również wytracić, no, ale przecież to on im kazał składać takie ofiary, więc, coś tu nie tak z tym Bogiem. A to, że nie zadziałal W Oświęcimiu, świadczyłoby, że jak już wcześniej pisałem, on lubi jak się morduje ludzi np: pochwalił króla Jehu jak ten wymordował wyznawców Balla. Nie będę się rozpisywał bo w Biblii jest wiele i mogę jak chcesz je podawać, ale zastanów się jeszcze, czy moje pytanie jest nielogiczne. Jakoś nic nie mówisz o "Cherem", ciekawe?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Bóg nie kazał składać takich ofiar. Czym innym jest ewentualna kara, a czym innym ofiara. Dlatego zapytałam o poruszoną przez Ciebie córkę Jeftego - czy możesz wskazać fragment, w którym Bóg prosi/wymaga takiej ofiary?
    To teraz zapytam o Cherem - podasz jakąś formę definicji?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Po pierwsze Jefte ślubował złożyć w ofierze Bogu po wygranej bitwie pierwszego człowieka, którego zobaczy na swej drodze Bóg to przyjął, czyli nie było w tym nic takiego, niestety miał pecha bo pierwszym człowiekiem, którego zobaczył była jego córka i tu jest problem, Bogu składano ofiary z ludzi.
    Poświęcenie przez " cherem" Księga Kapłańska: Jeżeli kto poświęci co ze swojej własności dla Pana jako "cherem" : człowieka, bydlę, albo część gruntu dziedzicznego to znaczy, że nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde Cherem jest najświętsze dla Boga. Żaden człowiek poświęcony dla Pana nie może być wykupiony, musi być zabity.
    Przypominam jeszcze, że na początku wspólnoty Żydowskiej obowiązywała ofiara molk, czyli składanie swego pierworodnego w ofierze.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Śledzę te pytania Lotosa o Oświęcim... z jego teorii spiskowych wynika, że to Bóg rozpoczął wojnę i przetrzymywał tam ludzi w nieludzkich warunkach, a i pewnie jeszcze komory gazowe wymyślił... myślę sobie, jakie to proste się wydaje za wszystko Boga oskarżyć, bo ateista musi szukać zaprzeczenia istnienia Boga, tylko że w tych zaprzeczeniach, czy oskarżeniach Boga o brak reakcji na niemieckie zbrodnie, jest właśnie potwierdzenie wiary, dopuszczenia, że Bóg jest. A to znaczy, że Lotos będzie musiał zmierzyć się z każdym swoim bluźnierstwem, czyli z tym czego panicznie się boi... to widać w każdym pytaniu, w każdym zaprzeczeniu, w każdym sprzeciwie wobec czynienia przez Boga dobra. .

    Bo Lotos udaje, że nie wie, że Bóg dał ludziom wolną wolę i że niektórzy wykorzystują ją w czynieniu zła, to nie Bóg czyni zło, ale ludzie z wolną wolą. Zapisana jest Tajemnica Zła i tam dokładnie jest wyjaśnione na czym ta tajemnica polega.

    I można w niej odnaleźć podobieństwo do Lotosa właśnie, który dzisiaj, po tych wszystkich bluźnierstwach, które od lat uskuteczniał, po tym epatowaniu złem, nikt z taką zaciętością nie atakował katolików, że to zło jest ciągle w ludziach, choć mają wolną wolę, by czynić dobro, ale wybierają zło... to ich wybór, to wybór takich Lotosów, którzy wybrali zło, a teraz umierają ze strachu, że jednak ten Bóg jest i spotka ich kara.

    Stąd te pytania i ciągła potrzeba dopytywania o więcej, bo może na czymś zagnie się ten znienawidzony katolik, a on, Lotos, znajdzie więcej podobnych sobie, a w kupie wiadomo raźniej znieść strach.

    Tajemnica Zła, Lotos...

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Masz rację mówiąc: to Jefte złożył taką obietnicę. Ja dopowiem: bo tak sobie wymyślił.
    BÓG TEGO NIE WYMAGAŁ od niego i nie znalazłam w Biblii słowa aprobaty tego pomysłu ze strony Boga
    + w tym miejscu zagadkowy jest dla mnie cyt. "Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. 39 Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem (...)" - pytanie, czy chodziło o śmierć dosłowną? Nie wiem... musiałabym zapytać kogoś, kto ma gruntowną wiedzę w tłumaczeniu i odczytywaniu Tekstu.

    Co do 'Cherem' - moim zdaniem chodzi o obłożenie klątwą. Biblia mówi (np w Księdze Kapłańskiej) o zakazie takich praktyk.
    Ale nie umiem ci odpowiedzieć SZERZEJ na to pytanie. Nie mam takiej wiedzy, co nie oznacza, że Twoje twierdzenie jest prawdziwe. Dopytam mądrzejszych ode mnie, dowiem się. (na zasadzie: mogę zacytować twierdzenia/równania Einsteina ALE jeśli poprosisz mnie o ich zgłębianie/udowodnienie i nie będę w stanie tego zrobić, nie oznacza to, że Einstein się mylił i mówił niesłusznie, to oznacza tylko tyle, że to ja nie mam wystarczającej wiedzy w tym temacie. prawda? mój brak wiedzy nie jest dowodem, zgadzasz się? Uczciwiej, także w publicznych warunkach, wobec Oskarżonego przez Ciebie (tzn Boga) byłoby zapytać teologa, biblistę.

    Co do ostatniego Twojego argumentu - proszę o sięgniecie do Jeremiasza.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Wolna wola to wolna wola, ale skoro Bóg interweniuje każąc za grzechy np: Sodoma i Gomora, Potop, nakazuje zabijać mieszkańców Jerycha, wyznawców Baala, składać sobie w ofierze ludzi, a nie interweniuje w Oświęcimiu i wielu innych miejscach, to mam prawo mieć pytania, dlaczego ten miłosierny Bóg tak robi. Tu działa, a tam nie. No i oczywiście będę pytał dalej, bo te odpowiedzi, to żadne odpowiedzi. No chyba Grafi, że dasz odpowiedz taka jest jego wola i już i jakby mi kazał kogoś zabić to bym to zrobiła, wtedy wszystko będzie dla mnie jasne. No, ale jak jesteś daleka od wykonywania tego typu nakazów, to może odpowiesz na postawione przeze mnie pytania.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Biblia mówi wyraźnie : musi być zabity, koniec kropka, co jest napisane to jest napisane. Więc jak już mówiłem składanie ofiar z ludzi było czymś powszechnym w tamtych kulturach. A co do Jeftego nie muszą tu być słowa aprobaty, obiecał i tak uczynił, Bóg przyjął jego ofiarę i tyle.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, czy ty uważasz mnie za głupią? xD

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Poza tym mordowanie innowierców mam tu na myśli wyznawców Balla król Jehu zrobił to bardzo podstępnie i pochwalił go za to Bóg.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, czyli ten Bóg jest... xD

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Trudno powiedzieć, raczej nie, ale postawiłem pytanie i mam do tego prawo.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, a jakie masz prawo?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid No i zaczyna się ściema, Enstein itp. Odpowiedź jest prosta ludzie tak wtedy żyli i jeszcze raz powtarzam, składanie ofiar z ludzi w wielu kulturach bliskiego wschodu było stosowane w tym też u Żydów.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    z jednej strony odpisujesz "te odpowiedzi, to żadne odpowiedzi.", a z drugiej z Twojej strony pada hasło: "Bóg przyjął jego ofiarę i tyle." :)
    Skąd wniosek, że przyjął? 'Przyjął' oznacza zaaprobował. Gdzie znalazłeś słowa aprobaty?

    "Tu działa, a tam nie." - WYTŁUMACZYŁAM ci to w poprzedniej baaardzo długiej wypowiedzi; długość wynika z argumentów i przykładów je popierających. A Ty nadal mówisz, że ich brak... ta rozmowa faktycznie przestaje mieć sens :)

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka A co zabraniasz mi, coś tam mówiłaś o wolnej woli, więc mam taka wolę i pytam.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, ona od początku jest bez sensu... tutaj jedno pytanie wystarczy zadać; jakie ateista ma prawo do zadawania pytań o Boga?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Gdyby nie zaaprobował to raczej postąpiłby tak jak z Abrahamem. Co teraz będziemy się spierać dlaczego tam zadziałał a u Jeftego nie?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Tak, tak wtedy żyli. A Bóg w wielu miejscach ZAKAZUJE praktyk "innych ludów". Zacytować?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, ja? Nie. Tylko skąd ateista wziął przekonanie, że ma prawo pytać o Boga?

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Tak najlepiej stwierdzić, odpowiedz dlaczego np Zniszczył Sodomę i Gomorę a Nie zrobił nic z tymi mordercami z Oświęcimia, dlaczego?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Zacytuj " Cherem" bo tam wyraźnie pisze co Żydzi mają robić, zacytuj dokładnie.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, skąd ateista wziął przekonanie, że powinnam na cokolwiek mu odpowiadać?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    W pierwszym przypadku to była JEDYNIE próba wiary/wierności. Gdyby tak nie było, Bóg nie powstrzymałby Abrahama.

    W drugim - tłumaczyłam wcześniej - to był pomysł Jeftego, jego wola, nie Boga.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Bo ateista musi coś wiedzieć na temat Boga, a ty wystarczy, że wierzysz i tyle. Piza tym zadałem pytanie, odpowiedz.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, przecież ateizm polega na zaprzeczeniu w istnienie Boga, więc jaki sens masz w pytaniach na temat Boga, w którego istnienie nie wierzysz?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Ściemniasz i tyle, skąd wiesz, że Bóg nie przyjął jego ofiary. To było coś za coś, prawda.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Ja zadaję pytania, bardzo wątpiąc w jego miłosierdzie. Jeszcze dojdziemy co na temat Jahwe sądzą teolodzy i naukowcy na dzień dzisiejszy, ale to później.

  • Alienator miesiąc temu

    Lotos W sumie mnie też ciekawi, po cholerę po raz setny zadawać pytanie, na które znasz odpowiedź? Jakąś krucjatę prowadzisz?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, pośmiej się lepiej z tego ateisty, zamiast wyjaśniać cokolwiek, przecież to tak, jakbyś ślepemu o kolorach mówiła, a on dalej w nieświadomości, bo nigdy ich nie widział... xD

  • Lotos miesiąc temu

    Alienator Ja chcę, żeby ona odpowiedziała w jakiś sensowny sposób, a nie ściemniała, dyskusja będzie jeszcze długa

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos ''ja chcę'' xD

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Tak, tak, mów se mów, ale żadnej sensownej odpowiedzi nie udzieliłaś, teraz zaczynasz mi ubliżać odchodząc od tematu.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    nie, to nie było coś za coś.
    Księga Sędziów, rozdział 11: "29 Duch Pana był nad Jeftem, który przebiegał dzielnice Gileadu i Manassesa, przeszedł przez Mispa w Gileadzie, z Mispa w Gileadzie ruszył przeciwko Ammonitom. 30 Jefte złożył też ślub Panu:(...)"

    Co oznacza początkowe "Duch Pana był nad Jeftem (...)"?

  • Alienator miesiąc temu

    Lotos Ona nie zna odpowiedzi i co więcej odpowiedź jej nie obchodzi. To jak może Ci odpowiedzieć?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, ja ci nie ubliżam, tylko się śmieję z tych twoich ''zabiegów'' xD

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid No i to nie jest coś za coś? Okej Jefte złożył śluby Panu, Pan nie chciał ofiary, ale Jefte mu ją dał, gdyby mu jej nie złożył to wszystko było by ok, a tak Pan Jeftego ukarał, spalił go ogniem prosto z Chmury na której leciał. A Cherem zapewne według ciebie to żadna tam ofiara tylko jakaś tam zabawa w zabijanego, co?

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka No to wyśmiewasz, nie ważne odchodzisz od tematu nie odpowiadając na pytania.

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Kręcimy się w kółko.
    Tam, gdzie daję odpowiedzi, Lotos twierdzi, że ich nie udzielam albo że to żadne odpowiedzi ..no cóż..
    Tam, gdzie nie do końca znam odpowiedź (a czasem po prostu nie znam bo nie jestem ekspertem w tej dziedzinie co też jasno powiedziałam w trakcie dyskusji), pasowałoby sięgnąć po mądrzejszych ode mnie, a nie stwierdzać: Bóg jest winny bo adwokat jest słaby.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Kobieto ty jesteś w stanie zaraz powiedzieć, że Oświęcim nie istniał, a Jahwe cofnie czas wszystko pozmienia i będzie cudnie, skąd o tym wiesz, bo rozmawiałaś z nim wczoraj przy kawie.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, bo nie dostrzegam sensu w zadawaniu przez ciebie tych pytań i jeszcze mniej sensu widzę w odpowiadaniu ci na cokolwiek... niedzielę mamy, a ty się nudzisz po prostu i rozrywek szukasz, jakbyś nie miał z kim pogadać... xD

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, Lotos to ateista, jak chcesz się z nim dogadać? To nie ma sensu...

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Czyli rozumiem, że słusznie postąpił Jachwe namawiając do wyrżnięcia mieszkańców Jerycha, słusznie postąpił król Jehu wyżynając wyznawców Balla, słusznie Jahwe zgładził Sodomę i Gomorę i słusznie postąpił Jahwe nic nie robiąc kiedy gazowano ludzi w Oświęcimiu, Samo sobie winny jest Jefte, a CHerem to tylo niewinna zabawa. Okej nie mam więcej pytań

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Jak cię nudzę to po co tu przylazłaś?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos xD

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, bo mnie śmiech ogarnął... a i jeszcze żebyś poczytał o Tajemnicy Zła...

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Tajemnicy zła, a to coś o tobie i Graine?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, nie, to o tobie... żebyś więcej pytań nie musiał zadawać xD

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Nie tyle 'dogadać' co porozmawiać. Lubię takie rozmowy. Ciekawi mnie czyjeś spojrzenie, ciekawi mnie dlaczego jest inne niż moje, ciekawią mnie argumenty, ciekawi mnie sposób myślenia.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, a co jest skomplikowanego albo ciekawego w myśleniu ateisty?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    No niestety... istniał.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Ja Ci opiszę, Polaroid, mój kontakt z ateistą... na marginesie, to akurat o kimś, kto był bardzo wpływowy i często gościł na pierwszych stronach gazet... otóż, ten ktoś był ateistą, tylko nie takim jak Lotos, on po prostu nie wierzył i nie robił dupy z gęby, żeby o coś tam dopytywać... Wiedział, że jestem katoliczką i to szanował, dlatego ceniłam go, bo nie był hipokrytą... ale... pewnego dnia zachorował, czekała go bardzo skomplikowana operacja. Opowiadał mi o tym, i w pewnym momencie zapytał, czy mogłabym się za niego pomodlić... Przyznaję, ze to mnie zaskoczyło, bo ateista proszący o modlitwę... ale odpowiedziałam, że oczywiście pomodlę się, co też i zrobiłam...

    Niemniej po tym zrozumiałam ten cały ateizm... dzisiaj wiem, że są pod nim całe pokłady strachu, a ten strach wychodzi, kiedy życie na włosku...

    Lotos musi być jeszcze zdrowy, ale kto wie czy też nie będzie prosił o modlitwę, kiedy śmierć zajrzy w oczy... oby trafił mu się wtedy ktoś, kto, pomimo wszystko, szczerze się pomodli

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Cokolwiek postanawia Bóg - jest słuszne.
    Nie zawsze miłe i wygodne (delikatnie mówiąc), ale zawsze słuszne. - I nie łap mnie tu zaraz za słówka upraszczając do "aha, czyli Bóg jest winny całego zła". NIE.

    Człowiek patrzy na wszystko 'tu i teraz'. Bóg widzi skutki tego, co teraz, za 1000 lat i tylko On Jest Tym, który nawet ze zła/ a raczej powinnam powiedzieć POMIMO dziejącego się zła, potrafi wyprowadzić Dobro. I mam na to liczne przykłady, nawet w mojej rodzinie.

    Cały Twój trik polega na tym, że mimo moich wieeeelu tłumaczeń i przykładów na poparcie argumentów, zarzucasz Bogu to, co Ci pasuje wtedy, gdy Ci pasuje.

    Gdy okaże Sprawiedliwość - zarzucasz Mu brak miłosierdzia.
    Gdy okaże Miłosierdzie - zarzucasz Mu brak sprawiedliwości.
    Gdy daje wolną wolę - złe jej wykorzystanie przez ludzi przerzucasz na Niego
    Gdy interweniuje - to źle
    Gdy nie interweniuje - też źle
    Gdy mówi JESTEM - mówisz/mówią, że Go nie ma
    Gdy pozostaje w ukryciu - pytasz "gdzie był Bóg?"
    Gdy oddaje własne życie - mówisz, że jest tchórzem
    Gdyby tego nie zrobił - zapewne zarzuciłbyś, że uczy "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), a sam takiej ofiary nigdy się nie podjął

    itd itd

    Zapytam Cię jeszcze o jedno, jeśli mogę, (rzecz jasna odpowiadać nie musisz):
    Czy Bóg istnieje?
    Czy Twoim zdaniem Boga nie ma?

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Aha, super.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Grafi, tak będę prosiło o modlitwę, ale tylko Ciebie, jak se przypomne twoje słowa do eki: dla mnie to możesz się powiesić, to będziesz odpowiednią osobą, żebyś się za mnie pomodlić do Jahwe Boga, który jest uosobieniem miłości.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid W takiej formie jak Jahwe go niema, w innych formach np Bóg Spinozy, trudno powiedzieć.

  • Sucre miesiąc temu

    Polaroid a ja Tobie serdecznie współczuję Polaroid. Jesteś dobrym człowiekiem, a trafił ci się "dyskutant" dureń o szczególnei złej woli, prawdopodonie nie dońca normalny, co widać po sposobie zadawania pytań, natręctwa w domaganiu się odpowiedzi jedynie słusznej według niego i złośliwości, których nie żałuje pod Twoim adresem. On tu już startował do wielu osób, tylko wszyscy go olali, bo wiedzą z jaką kreaturą mają do czynienia.
    U znajomych jest pies, który uwielbia głaskanie, ale jego właściciele mają już serdecznie dość jego umizgów i tego całego głaskania. Dlatego, gdy ktoś ich odwiedza ów Basset startuje do gości i się im podstawia. Gdy znajdzie chętnego właściciele mówią wówczas, że znalazł sobie głaskacza. Później już od tego pieska trudno się uwlonić, bo trąca cie łbem, a jak nie głaszczesz to zaczepia cię łapą. W tej przypowieści Lotos jest owym namolnym bassetem, a ty tym głaskaczem, który się dał złapać na haczyk. On ci nie daruje, przed chwilą naisał "dyskusja będzie trwała jeszcze długo". Naprawdę współuczuję. Durnia i tak nie nauczysz.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, te słowa do eki... już 100 razy pisałam, że w ramionach Roberta... a ty dalej swoje xD

  • Grafomanka miesiąc temu

    a może ona nie chciała w ramionach Roberta, może w garści miała inne plany xD

  • Polaroid miesiąc temu

    Sucre
    Bądźmy w tej kwestii uczciwi (być może nie sięgnąłeś do początków rozmowy): to ja pierwsza odezwałam się do Lotosa.

  • Polaroid miesiąc temu

    Sucre
    Ogólnie: dziękuję.
    Dla mnie to cały czas rozmowa o Bogu więc to dobra sprawa, nie trzeba tu współczucia. Trzeba modlitwy, cierpliwości, dobrych intencji i wiedzy (tu jest mojej zbyt mało).

  • Sucre miesiąc temu

    Polaroid tu już nie ma znaczenia, kto pierwszy, tego Basseta wystarczy pogłaskać przy powitaniu z gospodarzami i już cię nie opuści. Poczytaj historyjkę, jak startował do Yaro i innych, co rozsądniejsi go zabanowali i mają spokój. Namolność i domaganie się uciążliwe odpowiedzi nawet gdy piszesz komentarze pod tekstami innych użytkowników, to najmniejsza wada. Zobacz jego wulgarne komentarze kierowane do niektórych, to ci powinno chyba dać do myślenia. Mi jest po prostu ciebie żal. On Ciebie tu będzie ustawiał. Żadna odpowiedź go nie zadowoli.
    Komentarz sprzed godziny:
    "Ja chcę, żeby ona odpowiedziała w jakiś sensowny sposób, a nie ściemniała, dyskusja będzie jeszcze długa".

    Przygotuj się, że zatruje ci życie. To toksyczny, wulgarny, niemiły człowiek.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "W takiej formie jak Jahwe go niema". A czego potrzebowałbyś, co musiałoby się stać, aby się okazał dla Ciebie Obecny?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Gdy okazuje sprawiedliwość - nie zarzucam brak miłosierdzia, tylko brak konsekwentności. Jednym niby okazuje miłosierdzie, a innym nie, bo niby grzeszą, a jak ci udowodniłem, Żydzi prowadzili podobny żywot. Zresztą możesz zajrzeć w you tuba na wykłady prof. Łukasza Niesiołowskiego - Spano, albo prof. Marcina Majewskiego odnośne Boga Jahwe, kim był skąd się wzioł i jak ewolułował z demona na Boga.

    Gdy okaże miłosierdzie - zarzucasz mu brak sprawiedliwości - nie zarzucam mu takich rzeczy, tylko brak konsekwentności w działaniu. Jeżeli okazał miłosierdzie względem Lota i jego rodzinie, bo byli porządnymi ludźmi, to dlaczego nie okazał miłosierdzia gazowanym w Oświęcimiu, czyżby oni wszyscy zasłużyli na taki los?
    Gdy daje wolną wolę, złe jej wykonanie przerzucasz na niego nie na ludzi - W Księdze Koheleta pisze, przytaczałem, że ona nic nie znaczy względem woli boskiej, jest postanowione czym będzie człowiek i im więcej człowiek będzie się z tym prawował tym większa z tego przyjdzie marność. Tam pisze również, że czas i przypadek rządzą wszystkim. Czyli wolna wola to taki chichot losu.
    Gdy interweniuje źle gdy nie interweniuje też źle - tutaj chodzi o to, że albo interweniuje i kiedy człowiek, a raczej społeczeństwo czyni zło go za to karze, albo nie interweniuje wcale i bedzie go (ich) rozliczał po śmierci. A w Biblii interweniuje, to w Sodomie, to zsyła potop itd. A kiedy faszyści dokonują tak ogromnego zła nie robi nic, uważam to za niesprawiedliwe.
    Gdy mówi jestem mówisz/ mówią że go nie ma - nie przypominam sobie tego tematu - przypomnij, kiedy coś takiego stwierdziłem. Następne jest podobne do tego powyżej więc nie przypominam sobie podjęcia tego tematu.
    Gdy oddaje własne życie mówisz, że jest tchórzem - odnoszę się do Boga Ojca Jahwe, który zesłał swego syna, który złożył ofiarę. Ja podejrzewam, że zaraz powiesz, że oni są jednym. No, ale skoro jest mowa o ojcu i synu, no i Jezus zwraca się do niego w ogrójcu i na krzyżu, to jak mam do tego podchodzić, jest wyraźnie rozrużnienie, przynajmniej na tym swiecie.
    Gdy oddaje własne życie mówisz, że jest tchórzem - powtarzam odnoszę się do Chrystusa nie do Jahwe, on przecież nie oddawał swojego życia, zapewne chodzi o to że są jednym, ale pisałem już o tym powyżej, nie chcę się powtarzać.
    Gdyby tego nie zrobił.... - słuchaj, jakby do mnie przyszedł i zapytał czy chcę żeby oddał życie za moje grzechy odpowiedzałbym mu, nie, za moje to se umrę sam.

    Odpowiedziałem na wszystkie pytania i ja do tego tak podchodzę, dlaczego? Ponoć mam wolną wolę, prawda?
    No i na razie sorry idę na spacer.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Nic nie musiałoby się stać. Ale skoro zadajesz takie pytanie, to powiedz, jak myślisz z czego składałby się Jahwe, no bo z czegoś składać się musi, prawda?

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka No jasne, pamiętam jej odpowiedź, strofowała cię żebyś takich słów nie mówiła, bo ktoś może faktycznie sobie krzywdę zrobić, nie ściemniaj.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, nie ściemniam. to było po tym, jak popędziła do Roberta ze skargą, że śmieję się z wierszyków jej psiapsióły, a Robert jak poczytał te ''wiersze, to zaniemówił... no i pośmieliśmy się później, taką małą grupką, że wiesza się na nim za każdą bzdurę... oj, dawno to było, wtedy jeszcze portal żył, później wykończyła go z Dorotą... i zostały tak jak chciały - same i wreszcie najwięcej mają do powiedzenia xD

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Jej tam już nie ma

  • Grafomanka miesiąc temu

    Trochę mi żal ósmego, kiedyś był najlepszy, dopóki jej potrzeba dominacji nie spowodowała, że wszyscy odeszliśmy...

    Może i nie ma, ale swoje zrobiła...

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Nie wiem czy zrobiła czy nie, ale często się kłóciłyście i była tam jeszcze jeden kłótnik

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, kłóciłyśmy się, bo była niesprawiedliwa... oceniała dobrze tylko tych, którzy jej z ręki jedli albo byli użytecznymi idiotami - ja też byłam użyteczna, kiedy broniłam jej przed Bartkiem, a ona mnie za to siostrą w pw nazywała... wtedy myślałam, że to coś znaczy, a znaczyło mniej niż zero... xD

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, hej.
    Dobrze, że o tym piszesz. Więc odpowiadam ci: był jahwe Marduk i jahwe Aton — to tak w skrócie. Potem ze złączenia (kto jest twórcą, nie trzeba chyba przypominać?) powstał jeden jahwe

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Jakoś ci nie wierzę.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, nie musisz... a ja swoje wiem, i ona wie... i to ją bolało xD

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Ameryki nie odkrywasz, jak dyskusję z panią adwokat Boga, przyjdzie czas na naukowców, na to, kiedy większość tekstów biblijnych została napisana, ale jeszcze nie teraz. W Biblii jest dużo różnych tekstów, które są absurdalne, jestem ciekaw, jak dalej bedzię pani adwokat bronić tych tekstów, mówiąc że są świętą prawdą?

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka E tam bolało, chyba bardziej Szarą kiedy wygarnąłem jej co o niej myślę.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, jak jej wygarnąłeś?

    Bolało, bolało... jak odeszłam z ósmego to i na opowi za mną przylazła, i na weryfikatorium, i na postscriptum... śmiesznie było xD

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, nad ''jahwe'' dominował i dominować będzie uniwersalny system wartości da każdego człowieka, który nic nie mówił o spętaniu, ani o obezwładnianiu ludzi — wchodząc domeną
    w wilki w owczej skórze.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Wiesz... na jednym portalu pisała, że nie wie o co chodzi w moim tekście, na ósmym, że jej się podoba i tak było z kilkoma tekstami, to była duża rozbieżność w czasie, więc nie pamiętała co napisała wcześniej no i jej to wygarnąłem, stwierdzając, że jej komentarze są niewiarygodne.

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Jeżeli tacy ludzie jak ona, nie widzą nic złego w że Jahwe robił i nakazywał robić wiele złych rzeczy, wszystko usprawiedliwia i twierdzi, że wszystko jest okej, to wielu takich się znajdzie, że w Mein Kampf będą widzieć same dobro i twierdzić, że nikt nie zrozumiał o co chodziło Hitlerowi. Np, że był wysłannikiem Jahwe, będącym karą dla Żydów, bo żyli nie tak jak on im przykazał. Z takim podejściem wszystko można usprawiedliwić.

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, no właśnie... wiem, do czego zmierzasz...

  • Notopech miesiąc temu

    Adi wykorzystał wizerunek Jezusa..., czując w Nim wyzwoliciela na podobieństwo
    ''Andersa na białym koniu'' ...

  • Notopech miesiąc temu

    Jest wielce prawdopodobne, że czerpał siłę z jahwe Marduka — choć nie był Żydem (Hitler) .
    Prawdopodobieństwo jest uderzające (Cherem) i różnica... on grabił co popadnie (dzwony, dzieła sztuki i inne rzeczy)

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, nie ona jedna tak robiła... to nagminne. Pamiętasz Herbatkę u Heleny? Tam to dopiero cyrki odchodziły... każdemu wg zasług xD
    Nieraz pytałam, na różnych portalach, znane wszędzie osoby, bo nie oszukujmy się, wszędzie są ci sami, tylko zdanie zmieniają, może żeby było śmieszniej... albo są tak bardzo zakręceni na własnych wierszach, że niczego więcej nie widzą... a złapani wykręcali się jak tylko mogli. Takie słowa nie znaczą nic...

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Tak i o herbatkę mi chodziło, chociaż tam byłem głównie krytykowany za prozę, wiersze dla większości były okej, kilka nawet były wysoko ocenione, ale Szara co do paru z nich miała wątpliwości i to do tych, które kiedyś wygrywały konkursy, albo były drukowane w ósmym arkuszu czasopisma Odra. Natomiast na ósmym zapomniała i jej się podobały, więc jej wygarnąłem.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, wiesz, moim zdaniem, te opinie na portalach, to można sobie między bajki włożyć...

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, nie wchodząc w ad personam, wchodzę tylko w wątek dotyczący religii, historii, nauki i innej nauki. Każdy element dyskusji na temat jest ważny.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka No, to zależy jest trochę takich, których opinię sobie cenię, no ale jest wiele takich tam. Natomiast nie wiem czy wiesz, że chociażby na tym portalu są ludzie z tytuami naukowymi, którzy wiele książek juz wydali.

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech No tak, ale już nie dziś idę spać. Poza tym przedstaw pani adwokat Boga swoje tezy, mi nie musisz.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, bardzo możliwe, ale nie zawsze te książki są dobre... tak naprawdę na portalach jest zaledwie garstka ludzi, których z przyjemnością można poczytać, u których widać talent

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, to także jest ważne, jak to, co powyżej już przedstawione — przykłady cherem i nie tylko.
    Natomiast reszta, doczepiona do tego wątku jawi się także, jako dopełnienie w poniższych komentarzach.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Może i tak, ale mnie zastanawia po co ktoś z niezłym już dorobkiem literackim, ładuje tu propagandowe teksty o upadku ludzkości, nie odpowiada na komentarze i zablokował tych, którzy chcą z nim podyskutować?

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Może i tak, ale powinieneś swoje tezy przedstawić tej pani i podyskutować z nią trochę. Ja idę według swojego planu.

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, tego planu należy się trzymać, jeśli w jego drodze czujesz się uszczęśliwiony

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech To nie kwestia szczęścia, a ty sobie pogrywasz trochę co?

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, nie, coś ty, — miałem na myśli plan, który daje człowiekowi wolność i szczęście. Tylko to

  • Notopech miesiąc temu

    Grafomanka:

    Grafomanka!?

    "Grafomanka godzinę temu
    Lotos, nie ona jedna tak robiła... to nagminne. Pamiętasz Herbatkę u Heleny? Tam to dopiero cyrki odchodziły... każdemu wg zasług xD
    Nieraz pytałam, na różnych portalach, znane wszędzie osoby, bo nie oszukujmy się, wszędzie są ci sami, tylko zdanie zmieniają, może żeby było śmieszniej... albo są tak bardzo zakręceni na własnych wierszach, że niczego więcej nie widzą... a złapani wykręcali się jak tylko mogli. Takie słowa nie znaczą nic..."

    Pamiętasz Dagmarę Gądek? — z ciekawości zapytam

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "jak myślisz z czego składałby się..." - On Jest, bez trybu przypuszczającego;

    a z czego składa się miłość?
    bo, skoro istnieje, z czegoś składać się musi, prawda?
    Czy każde istnienie ma (fizyczny) skład?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid miłość to zjawisko polegające min na w udzielaniu pewnych hormonów, jest w to zaangażowana również genetyka, chodzi o dobór naturalny, czyli głównie to substancje.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Ja nie pytam o to, jakie reakcje wywołuje w ciele człowieka. To sprawa wtórna.
    Pytam z czego składa się miłość.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Z hormonów, czyli substancji.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid w dzisiejszych czasach można sztucznie wywołać miłość, albo agresję podrazniajac odpowiednie receptory w mózgu

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos np. przez hiszpańską muchę 🤪

  • Notopech miesiąc temu

    Dobra. sorry za wtargnięcie, Pola i Lotos

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Uznajesz miłość za przekaźnik?

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    ok

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, obserwuję tylko -:)
    Milczenie owiec.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Chyba już odpowiedziałem, nie udawał głupszej niż jesteś. Teraz ty odpowiedz czy według ciebie Bóg jest substancjonalny, skoro uznajesz go za miłość (którą można w mózgu sztucznie wywołać, naukowcy przeprowadzili juz niejeden taki eksperyment) Podejrzewam, że nie odpowiesz i będziesz kręcić tak jak zwykle. Mnie to nie zraża, to raczej ty się kompromitujesz.

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Łukaszenko?

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos ,nie wiem, kto to jest?

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Aha

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, pasuje, jak ulał:
    https://youtu.be/XzhpxytykZM?si=2uFvA6YH2_nOAlRb

    -:)

  • JagVetInte miesiąc temu

    Polaroid o co tu chodzi?

  • Notopech miesiąc temu

    JagVetInte, tu potrzebna jest enigma 🤪

  • JagVetInte miesiąc temu

    Notopech enigma, kod zodiaka.

  • Notopech miesiąc temu

    JagVetInte, mnie nie przeszkadzają szyfry -:)

  • JagVetInte miesiąc temu

    Notopech no wiesz... Tam gdzie ludzie spierdolili, to ludzie powinni naprawiać. I nie ma co tam mieszać Boga. To z szyfru wyczytałem

  • Notopech miesiąc temu

    JagVetInte,Jagu... Nie jest dobrze (to taka skrócona wersja wibrujących ust "~")

  • JagVetInte miesiąc temu

    Notopech nie jest dobrze, gdy skrajnościami się popiera swoje zdanie

  • Notopech miesiąc temu

    JagVetInte, wiem o tym, spokojnie

  • JagVetInte miesiąc temu

    Notopech Ty wiesz. Ale niektórzy zapomnieli o jakże ważnej aplikacji opatentowanej przez Boga, mianowicie "wolna wola". Bo ludzie robią, nie on. I jeśli można kogoś winić... To ludzi. Ta apka też pełni ważną rolę przy spełnianiu snów, marzeń, życzeń...

    Nie tylko biało I czarno.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "nie udawał głupszej niż jesteś. " - więc po co ze mną rozmawiasz?
    [Mniemam, że chcesz mnie oświecić, prowadzisz mnie za rękę w moich ciemnościach :)]

    Możesz myśleć o mnie, co Ci się podoba (to akurat dzięki wolności, którą Ci podarowano i żeby nie wiem co, nie masz wpływu na ten fakt)
    Natomiast co do mówienia w ten sposób... robisz to kolejny raz. I tu mówię STOP.
    To, że mamy odmienne poglądy i się nie rozumiemy nie daje prawa do obrażania rozmówcy.
    Argument bądź jego brak to nie to samo, co prostactwo = 'nie potrafię kogoś przekonać więc będę go wyzywać'. Fajna strategia. Z najwyższej półki. Gratuluję.

    Bóg, jak powszechnie wiadomo, jest bytem duchowym (choć i przez wzgląd na Jezusa trzeba przyłączyć do dyskusji (trans)substancjację). Co do naukowców - czy żaden nie odrzucił swojego 'wieloletniego' ateizmu i, mimo analitycznego umysłu i naukowego podejścia do rzeczywistości, nie zwrócił się w stronę akceptacji istnienia Boga?

    Ostatnia rzecz: tu pytanie co kogo kompromituje...

  • Notopech miesiąc temu

    JagVetInte, dokładnie mówiąc o wolnej woli, można śmiało przytoczyć przykład monety, wprawionej w ruch obrotowy (palce). Chodzi o to, aby znaleźć w niej swoje perpetum mobile ( spójrz, proszę, na krwawe wodospady) , nawet jeśli się położy (czy to na awersie czy rewersie) ; warto ją wprawiać w ruch. Potem nie ma upadania, tylko kontrola ( tu jest najgorzej)

  • Polaroid miesiąc temu

    JagVetInte
    pytasz o dobór piosenki? czy o bieżący temat rozmowy? :)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, a co tam, wrzucam to -:)

    https://youtu.be/Z19xky1RlIs?si=05QVcqcuO8qmF_4g

  • JagVetInte miesiąc temu

    Polaroid ogólnie, o cel? I sens gdy jest tylko biało z jednej strony, czarno z drugiej.

    Tak tylko pytanie mi się narzuciło. Głośno myślę.

    A utwór? Hm...

    https://youtu.be/OMXpf2UvYoQ?is=3Ycu0K6AMY7SEj24

  • Polaroid miesiąc temu

    JagVetInte
    Słusznie Ci się narzuciło. U mnie podobnie. Rozmowa będzie ciągnąć się w nieskończoność więc chyba pora powiedzieć stop tym bardziej, że nie czuję się komfortowo będąc kilka razy obrażana (nie wiem skąd u kogoś poczucie, że to jest ok, po czy mówi coś o kompromitacji..hmm)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, ja ciebie nie obraziłem, żeby nie było, ok?

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    Ja nie mówiłam o Tobie :)

  • Notopech miesiąc temu

    Głowa do góry i tyle -:)

  • JagVetInte miesiąc temu

    Polaroid no nie wiem, jeśli z argumentów przechodzi się do obrzucania... No nie wiem jak to nazwać 😏🤨

  • Polaroid miesiąc temu

    Bardzo ciężko jest mi zaakceptować coraz częściej spotykany sposób rozmowy obecnych czasów.
    Przy zwykłym braku porozumienia (nic w tym niezwykłego) zamiast stwierdzić 'ok, nie dogadamy się' i odejść od stołu, ktoś wybiera dorzucenie 'bo jesteś głupia' bo jego 'cokolwiek' musi wybrzmieć jako ostatni akcent.

  • Polaroid miesiąc temu

    Ja tego nie akceptuję. Muszę tolerować bo żyję wśród ludzi. Ale nie akceptuję takiego działania.

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid...

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    hmm? mylę się?

  • Polaroid miesiąc temu

    JagVetInte
    to może tego nie nazywajmy :)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, spokojna duszyczko, żyj zgodnie i zawsze ze swoimi zasadami -:)
    Resztę, po prostu olej -:)

  • JagVetInte miesiąc temu

    Polaroid 🥸

  • Polaroid miesiąc temu

    JagVetInte
    XD

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, JagVetInte 😆😆

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    Tu nie chodzi o olewanie bo ludzie są ważni. Ci o innych poglądach też są ważni. Właściwie powinnam powiedzieć 'są tak samo ważni'.
    Naturalnie, nie są mi tak bliscy, ale nie oznacza to, że są nieważni.

    Tu idzie bardziej o poziom kontaktu, poczucie obopólnego szacunku i zwykłe zakończenie rozmowy jeśli brak wspólnych wniosków lub przekonania którejś ze stron debaty. Tyle. Proste.

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, wiem o tym doskonale, (wymknęło się coś ,co nie podlega kontroli)
    Przepraszam za impuls

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    Było, minęło. Żyjemy dalej :)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, to najważniejsze -:)

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Daję ci najpierw odpowiedź z AI, jak to nie wystarczy, bo powiesz, że to kłamstwa, to poszukam, wśród wykładowców, którzy na ten temat się wypowiadali, jestem po AWF fie i na antropologii i biochemi też ten temat był poruszany, tylko notatek już brak, ale może gdzieś znajdę, a teraz odpowiedź co do miłości:Tak, hormony i neuroprzekaźniki w dużym stopniu odpowiadają za stan, który nazywamy miłością i zakochaniem, sterując naszym pobudzeniem, euforią i poczuciem bliskości. Zaznaczam, że jak już mówiłem były eksperymenty, gdzie sztucznie pobudzano pewne stany uczuć, o tym możesz przeczytać w internecie. Nie używał bym takich określeń wzgledem ciebie, ale ty sobie najwyraźniej ze mną lecisz w kulki, bo nie wierzę , żebyś nic nie wiedziała na ten temat.

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech łukaszenko, a może tak wciel się w ks. Popiełuszkę jak już nie raz to robiłeś.

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, co tym masz z tym Łukaszenko; Jeśli chcesz, podam Ci na miary mojego Ip. to żaden problem

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Nie, ale daj sobie ze mną spokój, okej?

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos ,ok, jeśli tak chcesz (choć nie rozumiem), uszanuję Twoją decyzję...

  • Lotos miesiąc temu

    Notopech Super!!!

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos, w ramach uzupełnienia:
    https://zapodaj.net/plik-aFBU7fEDmv

    Żebyś wiedział ,że nie jestem jakimś Lukaszenko.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "bo nie wierzę , żebyś nic nie wiedziała na ten temat." - dziękuję.
    Ja rozumiem dowody naukowe na określone mechanizmy ciała, pobudzenie / euforia/ pragnienie poczucia bliskości. Ale to wciąż następstwa, a nie przyczyny.
    Co jest przyczyną miłości? i czy miłość, skoro badasz/szukasz jej składu, jest wyłącznie sprawą fizyczną/fizjologiczną?

  • Aisak miesiąc temu

    Notopech
    To jeden z kilkuset kont psychola.

  • Notopech miesiąc temu

    Aisak, i co? Mam tam wejść -:)

  • Notopech miesiąc temu

    A na co mi to?

  • Aisak miesiąc temu

    Notopech
    Nie. Dla opowijskiej wiedzy, żebyś wiedział z kim cię mylą.

  • Notopech miesiąc temu

    to brzmienie, bez kanji wygląda japońsko 🤪

  • Notopech miesiąc temu

    Aisak, rozumiem ,że porównują mnie chyba do tej legendy...
    Może jestem jakąś reinkarnacją Łukaszenki 🤪

  • Aisak miesiąc temu

    Notopech
    Jeśli chcesz być reinkarnacją psychopaty i bandyty, to wolna wola.

  • Notopech miesiąc temu

    Aisak, 😆😆
    Niestety

  • Notopech miesiąc temu

    Nie należę do to tego środowiska -:)

  • Polaroid miesiąc temu

    Źle postawiłam pytanie. "Co jest przyczyną miłości?" tzn. miłości tak opisanej, jak wyżej przez Ciebie. Co jest przyczyną uruchomienia hormonów, neuroprzekaźników?

    Wrócę do Twoich słów: "Tak, hormony i neuroprzekaźniki w dużym stopniu odpowiadają za stan, który nazywamy miłością i zakochaniem, sterując naszym pobudzeniem, euforią i poczuciem bliskości." A co steruje hormonami i neuroprzekaźnikami? co wprawia je 'w ruch'?
    Tu chyba też powinniśmy się zatrzymać i zdefiniować 'miłość' bo to, semantycznie, bardzo szeroki wspólny mianownik.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Masz duże braki w nauce pt, Biologia, a szczególnie neurobiologia. Po prostu na dany widok tak reagują nasze hormony, wydzielają się pewne substancje itd. Dlaczego na taki a nie inny widok? Jeszcze raz przypomnę, że to dzisiaj można wywołać sztucznie, pobudzając odpowiednie receptory w mózgu, możesz się zakochać w swoim fotelu lub w czymkolwiek. Lub wręcz odwrotnie możesz rzucić się na kogoś lub coś. Jak mi nie wierzysz to radzę się trochę do edukować na ten temat. Przyczyna miłości jest jedna, przedłużenie genów, to kiedyś nazywało się chucią, ale z czasem wyewulowało w coś o wiele bardziej szlachetnego. Samice stoją za tym uczuciem, które wyszło z macierzyństwa i w zetknięciu się z pożądaniem, powstało nowe uczucie. Nie jestem wykładowcą i nie chce mi się rozpisywać, jeszcze raz proponuję poczytanie fachowej literatury na ten temat. Aha, zadałaś pytanie czy miłość jest sprawą wyłącznie fizjologiczną, tak jest tylko fizjologiczną. No i stąd moje pytanie z czego składa się Bóg? Tylko nie powtarzaj się z tą miłością, zanim nie przeczytasz czegoś fachowego. Bóg skoro miałby istnieć i oczywiście być istotą myślącą, musiałby się składać zdecydowanie z czegoś innego niż hormony.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid tak, jeszcze raz powtarzam fizyczni fizjologiczna, ale przypominam pytanie, bo podchodzisz o tematu, z czego może składać się Bóg, a nie o przyczynę dlaczego wszystko działa, jak widać z miłości Bóg się nie składa., więc?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    1. "Masz duże braki w nauce (...) " - daruj sobie takie uwagi.
    2. Ja przyjmuję Twoje argumenty "pt. Biologia, a szczególnie neurobiologia." Tylko, że bazując wyłącznie na nich, sprowadza się człowieka do poziomu czystej fizjologii. Jeśli jesteśmy tylko tym, co opisujesz, cóż różni nas od zwierząt poza wyższym poziomem ewolucji/tempem rozwoju?
    Człowiek nie jest tylko biologią, tylko reakcją chemiczną.

    Na Twoje pytanie o "skład" Boga uśmiecham się :)
    Najpierw w największym skrócie myślowym: jak to stwierdziłeś "skoro miałby istnieć", czy jako Bóg, z definicji, byłby wszechmocny? Czy mógłby wszystko? bo zakładam, ze z definicji Bóg to Ten, który nie ma ograniczeń. Czemu więc chcesz Go ograniczać do "czegoś"? Do "składu z czegoś"? Chcesz definiować Boga jak stworzenie?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Jeżeli istnieje to musi z czegoś się składać, no chyba że według ciebie istnieje i z niczego się nie składa, no i ma syna, który z niczego się nie składa? Hm... dziwne to bardzo. A co do człowieka, to skoro uważasz, ze nie jest tylko biologią, to czy istnieje poza nią, wystarczy żeby coś w mózgu mu uszkodzić i staje się roślina, podłączony do respiratora, nie widzi, nie słyszy, pozbawiony samoświadomości, kim jest? Wszystkie zmysły to chemia i fizjologia, kazda część mózgu za coś odpowiada, w ty też za uczucia.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "Jeżeli istnieje to musi z czegoś się składać (...)" nie, nie musi. Jako byt duchowy, nie musi. Chcesz Bogu coś narzucić?
    Dziwne to bardzo? - być może... Dla mnie dziwne jest to, że chcesz zamknąć Boga w ludzkim wymiarze, w ludzkim pojmowaniu, które ma swoje ograniczenia. Tu mogłabym wtrącić: w sumie... no i co z tego? Ciebie dziwi jedno, a mnie - drugie. I przecież wolno nam pozostać w swoich zdziwieniach.
    A czy Ty musisz to akceptować? - przecież nie musisz.

    Bóg, z definicji, nie ma ograniczeń; nie ma składu (gdyby coś z niego odjąć, Bóg stałby się niekompletny?); nie ma początku ani końca (bo nie jest stworzeniem). Dla człowieka Bóg jest 'byłem, jestem, będę' bo ciężko z ludzkiego pkt widzenia pojąć, że Bóg jest "Jestem" ponieważ człowiek funkcjonuje wyłącznie w czasie, nie jest w stanie funkcjonować poza czasem.

    Skoro tak mówisz o człowieku, rozumiem, że nie akceptujesz istnienia duszy. Czyli po śmierci zostaje po nas tylko, w skrócie, 'garstka prochu'/rozkładająca się materia, jak po zwierzętach. I tyle? czyli, w tym aspekcie, nie ma różnicy między człowiekiem a zwierzęciem?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid nie ma

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid oczywiście w sensie składu , w inteligencji jest duża różnica, ale to zupełnie inny temat. No, ale wielu chrześcijan uważa że i zwierzęta mają duszę.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid czyli mam rozumieć, że Bóg z niczego się nie składa Czyli jest niczym, czyli nic tworzy wszystko?

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid na sądzie ostatecznym też to wielkie nic będzie mnie sądzić?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, przecież nie wierzysz w Boga, więc kto ma ciebie sądzić, jak Sąd Ostateczny?

    Rzucą cię gdzieś pod płotem i tyle... więc nie masz o co się martwić xD

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka grafi, ty jesteś wierząca, więc wierzysz w sąd ostateczny, a tam Bóg według wierzących będzie sądził wierzących i nie wierzących, więc zadaję pytanie o Boga, i dostaje odpowiedź, że to wszechogarniajace nic.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, powiedz mi, po co ty prowadzisz te ''rozmówki towarzyskie''?

    Nie wierzysz w Boga, twoja sprawa, nikt nie zamierza ciebie za to rozliczać, nikt nie zamierza głupoty ci zarzucać, bo tak naprawdę nikogo to nie obchodzi...

    Ale dlaczego ateistę obchodzi Bóg, dlaczego z powodu Boga atakuje wierzących, to ja nie rozumiem...

    Masz swoją ''wiarę'' i ja to szanuję, ale nie rozumiem, dlaczego ty nie jesteś w stanie uszanować innego człowieka, innych poglądów, innego wyznania?

    Co jest z tobą nie tak?

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "No, ale wielu chrześcijan uważa..." - a czy jesteś pewien, że wszyscy ateiści kategorycznie odrzucają wszelką 'siłę wyższą' (nie powiem Boga bo to oczywiste) = że skrupulatnie trzymają się obranej filozofii życiowej?

    Nie wymagaj ode mnie 'tłumaczenia się' za innych.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    "nie ma" - aha... ok.. przyjmuję Twoje osobiste przekonanie. Wolno Ci takie mieć.

    Dla mnie jest zasadnicza różnica między człowiekiem a zwierzęciem w dużo głębszym wymiarze niż biologia, materia. Zwierzę nie jest równe człowiekowi. To moje przekonanie. I też wolno mi je mieć.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Ja zadaję pytania, bo jak ktoś twierdzi, że Jahwe jest miłością to ja śmiem w to wątpić i podaję przykłady, dlaczego wątpię. W ten sposób jak broni Boga Jahwe Polaroid jest dośc ciekawe dla mnie, bo jak przytaczam biblijne teksty, że tu ten Bóg miłości kazał mordować, tam kazał mordować, kazał sobie składać ludzi w ofierze, wszystko to pisze w biblijnych księgach, a ona nie nie oto chodziło, albo ze ci i tamci zasłuzyli na śmierć. To jest dla mnie ciekawe, bo tak można by bronić tez Men Kampf Adolfa Hitlera i udowadniać, że on też bardzo kochał ludzi, karał tych którzy na to zasłuzyli, albo nie zgadzali się z jego wolą. To są dla mnie bardzo ciekawe rzeczy ja to kopiuje i przesyłam swoim znajomym, którzy kręcą głowami z niedowierzaniem.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, Ty też wytłumacz, po co ciągniesz tę ''rozmowę'' z ateistą, bo ja nie rozumiem... ani sensu, ani celu?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, poszukaj dobrego lekarza, od serca radzę... serio!

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Oczywiście, ale to jest tylko przekonanie, póki co nauka nie udowodniła, by człowiek był czymś więcej niż tylko ssakiem.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Oj, a czy możesz mnie zrozumieć, że takie informacje są mi do czegoś potrzebne, może się będę doktoryzował.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Lotos, nie, ty chcesz koniecznie głupka zrobić z innych, tylko nie dostrzegasz, że z samego siebie go robisz... i to jest przykre, w sensie przykro patrzeć na taki upadek człowieka

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    w sumie ja już też nie :)
    było ciekawie, poniekąd nadal jest, ale i tak do niczego nie dojdziemy poza wzajemnym poznaniem poglądów.. więc szkoda ciągnąć

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka No cóż, skoro tak uważasz, to okej. Niemniej chciałbym z nią jaszcze kilka tematów przerobić i będzie koniec.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Twierdzisz, że Bóg jest poza czasem, w jakim sensie?

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, pisałam Ci już o tym nie raz... nie ciągnij tego, ale uparłaś się.

    Nigdy ateista nie dogada się z katolikiem, ani z żadnym wyznawcą jakiejkolwiek religii... to się wyklucza.

    Co ciekawego może być w rozmowie z ateistą na temat wiary? Toż to tak jak ze ślepym o kolorach...

    Lotos, umów się na wizytę do terapeuty... wydaje się to, w tej chwili, czymś najbardziej ci potrzebnym... o ile nie jest za późno

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    Nie, nie dostałeś takiej odpowiedzi. Sam sobie stworzyłeś "wszechogarniające nic."

    Ludzkim okiem, naturalnie, poszukujesz materii, bytu materialnego. I nic innego nie mieści Ci się w głowie. No i luz. Kiedyś człowiekowi nie mieściło się w głowie istnienie bakterii i samolotów. Jak widać wszystko przychodzi człowiekowi z czasem :)
    Na Sądzie Ostatecznym też przyjdzie: zdziwienie.

    Twoi znajomi kręcą głową z niedowierzaniem - mogą, nie bronię. Ja mogę kręcić głową nad zawężonym spojrzeniem, ograniczonym do 'tu i teraz' i 'tylko jeśli dotknę'.

    I tak sobie możemy kręcić głowami.
    Różnica jest jednak taka, że ja mogę się nie zgadzać, mogę Cię poznawać od tej strony, może mnie coś dziwić ALE nie umniejszam Cię. Zauważyłeś?

  • Grafomanka miesiąc temu

    I nadal prowadzi te ''rozmowy'', już nie wiem, kto tu jest głupszy... idę, bo cierpliwość nie jest moją mocną stroną...

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Nie. Kończę. Po tygodniu (?)... zmęczenie materiału. Kręcimy się w kółko. Dość.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid To wielkie nic wynikało z twojej odpowiedzi, którą tak zinterpretowałem, bo stwierdziłaś że Bóg z niczego się nie składa.

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Okej, ale pozwól, że jeszcze pociągnę ten temat, bo jeszcze kilku rzeczy mi brakuje.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Co do bakterii i samolotów, człowiek doszedł do tego za pomocą swego umysłu, nie Boga.

  • Polaroid miesiąc temu

    Lotos
    1. "którą tak zinterpretowałem" - interpretować można słusznie lub błędnie więc: otóż to; to tylko Twoja interpretacja.
    2. "Grafomanka Okej, ale pozwól, że jeszcze pociągnę ten temat," - traktowanie z góry kolejny raz nie przejdzie, Szanowny Panie, bo chyba mam tu coś do powiedzenia, hmm?

    Bywa, że rozmawiam z ateistami, ze Świadkami Jehowy, z poszukującymi... i nie mam nic przeciw rozmowie: zgadzamy się, zgadzamy się częściowo, skrajnie nie zgadzamy się, dziwimy się, różnimy itp ale wszystko na równych warunkach.
    Przy poprzednim okazanym wobec mnie braku szacunku (a nie był jedyny) powiedziałam Ci STOP. Chyba mylnie 'zinterpretowałeś' ten komunikat, bo dla mnie stop oznacza stop.

    No cóż... tak oto nadszedł czas, by powiedzieć: dziękuję za rozmowę.

  • Lotos miesiąc temu

    Polaroid Cóż, okej, masz rację nie mam do ciebie szacunku, przede wszystkim dlatego, że dla ciebie takie biblijne zabijanie to nic takiego Bóg się rozgniewał, Bóg ostrzegał nie usłuchali. Jesteś fanatyczką, czyli potencjalnym mordercą i zbrodniarzem, broniąc takich rzeczy dajesz dowód, że mogła byś usprawiedliwiać poglądy zawarte w Mein Kampf Hitlera, gdzie mogła byś tłumaczyć, że ludzie go źle zrozumieli, że słusznie karał Żydów, bo duża część z nich nie żyła zgodnie z prawami Jahwe, to była po prostu kolejna kara. Gebels byłby z ciebie zadowolony. Zapewne gdybyś we śnie usłyszała głos zabij kogos tam bo mnie obraża, zrobiłabyś to. Bog według ciebie jest poza wszystkim i nie wiem, ale nie określiłaś z czego się składa, najperw tylko stwierdziłaś, że jest miłością, kiedy to obaliłem, to napisałaś, że c nie o to ci chodziło, tylko o to, że on to wszystko sprawia i dzięki niemu jest np. życie i miłość, no ale nie o to w moim pytaniu chodziło. Bardzo kiepskich udzielasz odpowiedzi, a twoje tłumaczenia? Już napisałem co o tym sądzę, fanatyzm i tyle. Nie mniej dla mnie miała ta dyskusja sens, dowiedziałem się kim jest bogobojny katolik.

  • Grafomanka miesiąc temu

    No, i tutaj Lotos zawarł wszystko... napisał, że nie szanował swojej rozmówczyni, która chyba od tygodnia starała się przekazać swoje poglądy, odpowiedzieć na pytania, słowem porozmawiać o wierze.

    Na końcu, co było do przewidzenia, Lotos bezczelnie jej pisze, że nie ma do niej szacunku...

    Panie Lotos, przeszedł pan samego siebie, wiedziałam, że chce pan wyśmiać rozmówczynię, ale aż takiej bezczelności, to nawet po panu się nie spodziewałam.

    Kuźwa, dramat...

  • Grafomanka miesiąc temu

    Tym bardziej, że Polaroid zawsze okazywała szacunek. Nie obraziła ani razu...

    Brak słów...

  • Grafomanka miesiąc temu

    Ale Polaroid może wyniesie naukę, żeby z byle kim nie rozmawiać... i może tyle w tym dobrego

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Tak, swoje poglądy, o tym, że Jahwe słusznie postępował, że nakazywał mordowanie ludzi, że zasłużyli na to, a kiedy zapytałem czemu nie interweniował jak gazowano ludzi w Oświęcimiu, to zarzuciła mi brak logiki, no i okej. Dla mnie wniosek jest jednoznaczny, napisałem co o tym myślę i nie chce mi się powtarzać.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Jesteś moralnym dnem i nikt nie powinien zamienić z tobą choćby słowa... tyle ode mnie

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Okej, przyjąłem do wiadomości, chociaż ty dyskutujesz ze mną i dyskutujesz.

  • Grafomanka miesiąc temu

    ja ci tylko doradzałam dobrego lekarza, a to żadna dyskusja...

  • Lotos miesiąc temu

    Grafomanka Aha, okej.

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Poznałam Pana L. w kontakcie 1:1. Widywałam wcześniej jego komentarze pokazujące, czego można się spodziewać. Ja nie mam problemu z rozmową z ludźmi o innych przekonaniach, z wymianą zdań i poglądów, uważam, że w cywilizowanym świecie ludzie potrafią ze sobą rozmawiać nawet o skrajnych poglądach. Nie szufladkuję ludzi, przynajmniej się staram. Poznaję.
    Ateista - raczej wiadomo czego będzie bronił i w jakim kierunku pójdzie rozmowa (podobnie agnostyk, Świadek Jehowy, katolik, buddysta itd.). Chodzi o obronę swoich poglądów przed brutalnym atakiem + o przebieg rozmowy. Patrzę na stosunek człowieka do człowieka. I wyciągam wnioski.
    Osobiście uważam, że ta rozmowa dużo pokazała.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, wiesz, rozmawiać można z każdym, pod warunkiem, że ludzie się szanują, jeżeli nie, to rozmowa bez sensu. Ja wiedziałam, że zechce Ciebie wyśmiać, widać to było w tych powtarzających się pytaniach, w tym kluczeniu, robieniu z siebie durnia, ale nawet po nim nie spodziewałam się takiej bezczelności. Rozmawiać z kimś przez tydzień, a później napisać, że nie ma się do tej osoby szacunku, przy czym Ty nie obraziłaś go ani razu... Mógł podziękować i zachować resztki godności, wybrał inaczej... sam siebie określił.

    Moje stanowisko jest następujące; z takim gatunkiem ''człowieka'' można i należy tylko kpiną...

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    "Ja wiedziałam, że zechce Ciebie wyśmiać" - owszem wyśmiewał, kilkakrotnie, i mówił o kompromitacji. Tu pozostaje pytanie co dla kogo jest kompromitacją...

    "przy czym Ty nie obraziłaś go ani razu." - i nie obrażę, podobnie jak z ireneo, podobnie jak z najmniejszą. To, co myślą/mówią/robią, to ich rzecz, nie moja.
    Ja mogę przyjąć, upomnieć się o zasady i, jeśli nie ma odzewu, powiedzieć Dość.

    Ps. Dziękuję.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, dobry z Ciebie człowiek, ale nie rzucaj więcej pereł przed wieprze, bo świnia to zawsze świnia...

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Tylko co zrobić gdy czuję inaczej? :)

  • Grafomanka miesiąc temu

    Polaroid, chcesz rozmawiać z ludźmi, którzy będą Ci mówili, że nie szanują Ciebie?

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, hej.
    Czyli na tej podstawie mam rozumieć, że rozmowa doszła do końca?

  • Polaroid miesiąc temu

    Grafomanka
    Przynajmniej spróbować podjąć dialog. Ale nic na siłę. Jak widać :)
    Każda cierpliwość ma granice. Moja także.

  • Polaroid miesiąc temu

    Notopech
    Temat nie został wyczerpany. Rozmowa - tak.

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, też tak uważam — mimo dalszych chęci do kontynuowania tego wątku; nadal jestem otwarty na rozmowę (dyskusję)

  • il cuore 2 mies. temu

    W Biblii niewolnictwo jest oczywistością dla Boga🤪

  • Polaroid 2 mies. temu

    Tak? :D
    a rozwiń "jest oczywistością" :)

  • il cuore 2 mies. temu

    Tylko naród wybrany może trafić do raju.
    Nie jesteś obrzezana? – nie masz szansy! 💥😝

  • Polaroid 2 mies. temu

    il cuore
    błąd :) i Ty o tym wiesz :)
    Sęk w tym, że Ty żartujesz a niektórzy mogliby wziąć to na serio.
    Stąd w takich tematach nie bardzo lubię żartować.

  • il cuore 2 mies. temu

    Biblia a zatem i religia jest formatem paternalistycznym Nadal? (taki tenisista), masz dużo szczęścia, że możesz się swobodnie wypowiadać, bo w środowisku twórców Biblii musiałabyś wyłącznie słuchać i wykonywać polecenia 🛵📌🪑

  • Polaroid 2 mies. temu

    il cuore
    i tak i nie :) ale zakładam, że o tym też pewnie wiesz

  • Polaroid 2 mies. temu

    Dokończę: skoro napisałeś wyżej, jak napisałeś, to znaczy, że jednak wiesz i prawdopodobnie sprawdzasz, czy ja znam temat. Więc w tym punkcie raczej już się rozumiemy.

  • Notopech 2 mies. temu

    andrew24 — ''znajdowałem się daleko od ziemi'' (chyba z dużej powinno być słowo: Ziemia, co sądzisz?)
    Miłość nie miała i nigdy żadnych planów mieć nie będzie.

    Pozdro.

  • Notopech 2 mies. temu

    Polaroid, Lotos, il cuore — skupimy się na fragmencie Mateusza (10,37).
    ''37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.'' — oryginał w języku greckim, naprawdę? : ''Ὁ φιλῶν πατέρα ἢ μητέρα ὑπὲρ ἐμὲ οὐκ ἔστιν μου ἄξιος· καὶ ὁ φιλῶν υἱὸν ἢ θυγατέρα ὑπὲρ ἐμὲ οὐκ ἔστιν μου ἄξιος·'' Żródło: https://biblehub.com/text/matthew/10-37.htm.

    No i wydanie Westcotta i Horta (1881), rzekomo będące najstarszym źródłem, z którego zaczerpnęli naukowcy — bazując na wiedzy dwóch kodeksów: synajskiego i watykańskiego...
    Są starsze źródła, choćby te, pochodzące z papirusów magdaleńskich i innych — zamiecione pod dywan.

    Nasuwa się pytanie, w jakim to języku przemawiało, zmaterializowane w odpowiedź do ludu?

    "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien" — z naciskiem na ''bardziej niż Mnie'', nie chodzi (IMHO) tutaj o podział klas: czy ktoś jest bogatszy od biednego, i na odwrót.

    W tym wszystkim wydaje się być wspólny mianownik, chroniący niż demograficzny.
    Aby to nie przestroga?

    .

  • Notopech 2 mies. temu

    ''Ewolucja została zdezintegrowana przez czynniki, które spowodowały większą fale pytań , aby człowiek się pogubił!! I tu jest cały szkopuł... Chodzi o ingerencję w ewolucję na poziomie duchowym.

    Powietrze, którym każdy oddycha; ziemia, po której stąpamy; kamienie i rośliny — oto odpowiedź, zaprzeczysz?
    Tak samo pojęcie śmierci jest błędne, jak chodzi tylko o przepływ energii ( myślę, że wiesz, o czym piszę)''
    — to mój komentarz pod innym wierszem ( tutaj go nie ma)

  • Polaroid 2 mies. temu

    "Chodzi o ingerencję w ewolucję na poziomie duchowym." - tu muszę prosić o dokładniejsze wyjaśnienie tego stwierdzenia abyśmy się nie rozminęli w rozumienia 'poziomu duchowego'.

    Z perspektywy chrześcijańskiej: nauka Jezusa rzeczywiście była ingerencją w rozwój duchowy człowieka - trochę nowości w postrzeganiu Boga, w podejściu do bliźniego i do własnego życia.

    Ale między wierszami czytam, że chyba nie o to ci chodzi, hmm?

  • Notopech 2 mies. temu

    Polaroid, nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć, skoro się czuje.
    Wolna wola musi (powinna) przejść przez wiele pułapek, żeby to poskładać w tym świecie.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Notopech
    Wolna wola często wystawiana jest na próbę i każda nasza decyzja ma swoje konsekwencje, pozytywne lub negatywne - rozumiem, że o to chodzi.

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, omówimy ten temat, jak i ten poniżej. Ponadto, wejdę w powyższy — czyli dotyczący ważnego wątku — , uzupełniając co nieco czymś, co nie zostało jeszcze zatwierdzone przez środowiska akademickie (prawdopodobnie przez brak środków pieniężnych, albo restrykcje panujące w myślach)

  • Notopech 2 mies. temu

    Im mniej pułapek, tym lepsze, bez zobowiązań życie

  • Notopech 2 mies. temu

    Polaroid, na temat poziomu duchowego, wypowiem się, tak:
    kto potrafi przełączyć swoje zmysły w ciało; będzie obserwować praktycznie ''teoryje'' ...

  • Polaroid 2 mies. temu

    Jeśli mówimy o ciele przez 'małe c', to tak (jeśli dobrze Cię w tym punkcie zrozumiałam bo piszesz mocno enigmatycznie a jest to temat wielkiej wagi, tu nie powinno być niejasności i niedomówień, aby kogoś nie wprowadzić w błąd)

  • Grain miesiąc temu

    Lotos to homoseksualista i odrzut z seminarium, będzie mendził do usranej śmierci, o Sodomie, Auschwitz i tak dalej mentalny zachłystek,

  • Lotos miesiąc temu

    No i jest mały pedałek, sorry, ale idę już spać, jutro cię trochę dotrę, jak tam ósme wszyscy od ciebie uciekli?

  • Lotos miesiąc temu

    Mały pedałku, no to powiedz coś o homoseksualizmie w Sodomie i Gomorze, zapewne wiele wiesz na ten temat?

  • Notopech miesiąc temu

    Grafomanka!?

    "Grafomanka godzinę temu
    Lotos, nie ona jedna tak robiła... to nagminne. Pamiętasz Herbatkę u Heleny? Tam to dopiero cyrki odchodziły... każdemu wg zasług xD
    Nieraz pytałam, na różnych portalach, znane wszędzie osoby, bo nie oszukujmy się, wszędzie są ci sami, tylko zdanie zmieniają, może żeby było śmieszniej... albo są tak bardzo zakręceni na własnych wierszach, że niczego więcej nie widzą... a złapani wykręcali się jak tylko mogli. Takie słowa nie znaczą nic..."

    Pamiętasz Dagmarę Gądek? — z ciekawości zapytam

  • Grain miesiąc temu

    na HuH, było ,,wyrobione towarzystwo'', które sobie słodziło,
    wyjątki to Anka Musiał, Marcin Sztelak, Marta Halska.
    Ja zaczynałem pisać, na większość krytyki załugiwałem, natomiast niektórzy ,,recenzenci' nie wchodzili w tekst.

  • Grafomanka miesiąc temu

    Notopech, gdzieś mi się chyba nawinęła, ale nie pamiętam za bardzo. Dobre wiersze bym zapamiętała. Tak myślę...

  • Notopech miesiąc temu

    Grafomanka ,ok. Dzięki za info

  • Grafomanka miesiąc temu

    Notopech, Grain pisze o Poezji Polskiej, może i tam ją spotkałam... głowy nie dam

  • Notopech miesiąc temu

    Grafomanka, mnie zablokowano

  • Grain miesiąc temu

    tak, manipulantka, mitomanka, w sumie biedna, chora osoba

  • Notopech miesiąc temu

    Hej, Grain -:)
    Wiele w korespondencjach mi powiedziała...

  • Grain miesiąc temu

    Notopech, nie tylkio tobie, szukała stronników, łgała na potęgę, chorobliwie

  • Notopech miesiąc temu

    Grain, kurcze... no nie wiem; jakiekolwiek zdanie na jej temat masz?

  • Notopech miesiąc temu

    pisała ci o kradzieży?

  • Grain miesiąc temu

    jak wyżej, pisała fatalnie, na siłę, chciała zaistnieć

    na Poezji Polskiej robiła za samozwańczy autorytet, przymędziła się do Gloinen i niestety reż dawałem się w to wciągać.

    nie ważne, oczym pisała, nikt inny mi tyle nie nałgał

  • Notopech miesiąc temu

    Grain, pamiętam wszystko; szkoda tylko, że, dziś się zalogować nie mogę... (podejrzane konto)
    "samozwańczy autorytet" — domyślam się, o co biega?
    ;'

  • Notopech miesiąc temu

    "Wędka służy łowieniu ryb, nie uwzględniając i uwzględniając moc karty,
    aby zrozumieć sam proces z przekazywanych informacji miłości, od ''Cio'' "

  • Notopech miesiąc temu

    Lotos,Polaroid i inni

    Lotos: "Poza tym przedstaw pani adwokat Boga swoje tezy, mi nie musisz" — żeby nie zgubić wątku.
    Chętnie odkryciami się podzielę, nawiazując do Adiego i jego ideologiii (powyżej mamy na te temat zapiski)

    Kluczowym momentem wydaje się być — nawet po porażce w Afryce — późniejsza rozmowa dyktatora z przedstawicielem ludności żydowskiej (nie wiem ,czy prawidłowo to nazywam?) ; zadecydowała, by nie tykać Bliskiego Wschodu — to, kur..., nie były obiecanki ani cacanki, tylko jawny pakt (barter: Wy dostaniecie to., my dostaniemy to)
    Na tej podstawie Adi ukierunkował swoje dalsze działąnia, czyniąc czystki w obozach zagłady (wiadomo, o które chodzi)...
    Jednak, wśród tej ludności byli ''asymilanci", działający na rzecz wspólnej sprawy (materiał ośmio-godzinny na temat Auschwitz i pokazanych zdjęć; w nich ukazani hitlerowcy obok Żydów, świętujących to ,co Braun gaśnicą gasił). Wstawię te zdjęcia (zrobię tylko screenshoty z filmu, by wspólnie przyjrzeć się temu popcornowi)

    Rezultatem jest to: Żydzi otrzymali reparacje!!
    Warto czuć i myśleć, nieprawdaż?

  • Notopech miesiąc temu

    Dodatkowo wypada wspomnieć o zmodyfikowanym przez Hitlera kulcie ''cherem".
    Nie wchodząc w szczegoły, kościół też był wmieszany (kolejny barter: My przechowamy to, a Wy zostaniecie wynagrodzeni)

  • Notopech miesiąc temu

    Polaroid, cześć.

    Zaczniemy od tego:

    "Polaroid 6 dni temu
    Notopech
    Wolna wola często wystawiana jest na próbę i każda nasza decyzja ma swoje konsekwencje, pozytywne lub negatywne - rozumiem, że o to chodzi."

    _________________________________

    "Z perspektywy chrześcijańskiej: nauka Jezusa rzeczywiście była ingerencją w rozwój duchowy człowieka - trochę nowości w postrzeganiu Boga, w podejściu do bliźniego i do własnego życia."

    ____________________________________

    "Polaroid 6 dni temu
    Jeśli mówimy o ciele przez 'małe c', to tak (jeśli dobrze Cię w tym punkcie zrozumiałam bo piszesz mocno enigmatycznie a jest to temat wielkiej wagi, tu nie powinno być niejasności i niedomówień, aby kogoś nie wprowadzić w błąd)"

    ______________________________________

    Czy jesteś gotowa poznać "kahuna" (święty język i tajemnice, jeszcze przed powstaniem Hun) i jego system związany z man(ą)ami (energią), nie wykluczając Chrześcijanizmu?
    Od tego temat zaczniemy ,ok?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania