Poprzednie części: jestem bogiem
jestem nocą
Dzisiaj nocą pośród gwiazd uniosę
ciepłym świetle utulę postać chyba ciebie
biegiem czasu brakiem niepotrzebnych myśli
razem objeci nocnym szalem wiatru
deszczem byłaś dla których się nie liczyłem
kocham te rzęsy magnetyczne pomalowane
wystarczy dobiec pada śnieg gdy zechcesz
jestem znakiem zapytania ile jeszcze zostało
dni do chwil wyjścia z ukrycia przed słowami
bądź przy mnie widzisz zakochanego motyla pachniały wiśnie zapach mamony pachnie inaczej nas tam nie ma tylko trochę nieba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania