Poprzednie częścijestem bogiem

jestem nocą

Dzisiaj nocą pośród gwiazd uniosę

ciepłym świetle utulę postać chyba ciebie

biegiem czasu brakiem niepotrzebnych myśli

razem objeci nocnym szalem wiatru

 

deszczem byłaś dla których się nie liczyłem

kocham te rzęsy magnetyczne pomalowane

wystarczy dobiec pada śnieg gdy zechcesz

jestem znakiem zapytania ile jeszcze zostało

 

dni do chwil wyjścia z ukrycia przed słowami

bądź przy mnie widzisz zakochanego motyla pachniały wiśnie zapach mamony pachnie inaczej nas tam nie ma tylko trochę nieba

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania