jestem z wyobraźni
rozbierał nie mnie, rozbierał ze mnie swoje fantazje.
każdego dnia starał się wejść głębiej,
powoli i do końca.
obnażał fragment piersi. w dłoniach ważył dopasowanie.
zostawiał, by za chwilę wrócić po więcej,
zaznaczyć na skórze własne terytorium. a usta miał głodne.
patrzyłam.
patrzyłam, jak się patrzy na rozkapryszone dziecko.
pragnie zabawkę, ale szybciej niszczy.
więc rozbierał,
rozkładał na czynniki pierwsze każde słowo, lub szept.
nawet śmiech przyjmował niczym rozkołysanie.
z czasem wiedział o mnie więcej niż ja o sobie.
nie przeszkadzało mi to, byłam przecież
wymyślona.
Komentarze (19)
Grafomanka - Tytuł warto zmienić, puenta domyka myśl.
albo puentę... muszę pomyśleć.
Dzięki, infelia, za sugestię...
🎯
NinjaC, nie wiem, co napisać...
Graf, bo to nie do tekstu, tylko do riposty 😅 sory.
NinjaC, no masz, a ja już myślałam, że wreszcie coś dobrego napisałam... xD
głupio wyszło🙄ale śmiesznie.
NinjaC, no, tak śmiesznie, że nie będę mogła zasnąć z zażenowania... ale cóż, wszystkiego ponoć trzeba spróbować... xD
Graf, nie śpij - zażenowanie buduje charakter.
NinjaC, to idę czuwać... i budować
Grafi, ty jesteś jednak zboczona - xd, czy powinnam wstawić dywisa, gdzieś w tym zdaniu ?
uwaga wstawiam, rzeczywisty dywis
https://zapodaj.net/plik-SBbYYMhmY7
:)
Diabelskie Muskuły 27 min. temu
Grafi, ty jesteś jednak zboczona - w czyjejś wyobraźni może i tak xD
fikcyjni :)
👋👋👋
odkrywasz się... może jeszcze to przemyśl, tak ładnie w damskich ciuszkach wyglądasz xD
Graf, i te papiloty.
NinjaC, dokładnie... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania