Jesteś dla mnie jak stary dobry
Zawsze chciałam tego o tym nie myśląc
Posłuchałam i popatrzyłam
I przytuliło się do mnie coś
Zbyt łatwo było zrozumieć że jednak mało
Tak mało potrzeba ludziom
A potem pomyślałam że to żart
Uciekłam
Szukały mnie rekiny
Wody nieskończonej jasności przemierzając
A ja ukrywałam się pod nią
Widziałam rekiny od spodu
Podpłynął do mnie delfin
Miał uśmiech jak
Jak delfin
A śmiech jakby mniej śmiejący
Dlatego mu zaufałam
Razem płynęliśmy w morzu czegoś
Pod jasnością i nie była to ciemność
Uśmiechnęłam się brudno
Chciałam nerkę mu sprzedać
I siebie
Ale on nie
Piliśmy razem uśmiechaliśmy się
Płakaliśmy
Straciłam przytomność
Nie pamiętam
Ale
Jak się obudziłam
W ciemność wyszeptałam
Jesteś dla mnie jak stary dobry
Tlenek węgla
Komentarze (8)
czadowe ;)
Dzięki XD
Miałam wrażenie, że zanurzyłam sie w twoim śnie lub fantazji, 5 :)
Cieszę się bardzo ;3
Już pierwsza zwrotka (jak i cała reszta) bardzo na taak. Masz 5! :)
Dzięki, Ritha :D ;*
Ukochany tlenek węgla. "Uśmiechnęłam się brudno" świetne. 5
Dziękuje ;3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania