*

 

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (46)

  • Canulas 28.11.2018

    Nie patrz na gwiazdki, bo chuj tutaj znaczą. Świetny w sferze odczuciowej utwór. Największą robotę robi druga zwrotka poprzez kapitalne (tylko mym skromnym zdaniem) napowtórzenie. Gwiazdka i odniesienie dodają jakiegoś zwiewnego cynizmu. Lubię takie rzeczy. Mnie trafiło. Jest git.

  • nimfetka 28.11.2018

    Jejku. Jak ja dawno liryki nie rozpracowywałam. Nie umiem wskazywać błędów w wierszach, więc pozostawiam to osobom lepiej wykwalifikowanym. Postaram się zinterpretować ten fajny minimalizm, mniej więcej.
    Tekst jest dla mnie takim trochę manifestem osoby, która pozwoliła poddać się terapii(?) Miała poważne problemy, z którymi borykała się długo, których nie zauważała, które pociągały ją na dno. Kiedy znalazła się na tym dnie, nie zauważała nadziei - odnalazła pył (przystała na terapię) i jej życie stopniowo zaczęło nabierać nowego znaczenia. Zaczęło scalać jej życie.
    Mam wrażenie, że strasznie naiwnie to brzmi, ale nieważne. xD
    Pisz, pisz, pisz.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Skoro tak mówisz, to o tym jest.
    Ja sama nie umiem stwierdzić. Miałam coś takiego w głowie i się tego pozbyłam. Czysto intuicyjnie.
    Ale podoba mi się Twoja interpretacja :)

    Z pisaniem na razie koniec, ale zobaczymy.

  • betti 28.11.2018

    Bardzo dobry wiersz... ''piękno z dna, szkliwo, które zaniedbał Bóg''

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Cieszę się, że Ci się podoba :)

  • Broadway 28.11.2018

    Dzięki wam. Odpowiem personalnie potem.
    A teraz... zgadnijcie, kim jestem. Znacie mnie ;)

  • Canulas 28.11.2018

    Jolko-ka?

  • Broadway 28.11.2018

    Canulas nie :)

  • nimfetka 28.11.2018

    Elorence xD

  • Ritha 28.11.2018

    Nmp...?

  • Broadway 28.11.2018

    nimfetka kurczę, serio xD
    Nie wiedziałam, że Elo pisze wiersze.

  • Broadway 28.11.2018

    Nie :)

  • Ritha 28.11.2018

    Ciepło, zimno? :)

  • Elorence 28.11.2018

    Nimfetka, co? xD
    No sama jestem zaskoczona :D

  • Ritha 28.11.2018

    iks de pisze... hm :)

  • Ritha 28.11.2018

    Ench.

  • Ritha 28.11.2018

    Odpowiem personalnie + xD
    Ench.

  • Broadway 28.11.2018

    Ritha brawo.
    Jakbym napisała "merc"i, byłoby prosciej :D

  • Ritha 28.11.2018

    Taa... nastepnym razem moze coś trudniejszego ;)

  • Ritha 28.11.2018

    Ps. z innymi zapewne też mam rację :)

  • Broadway 28.11.2018

    Ritha nie wiem :)
    Ale wierze, ze to nie ty jestes Gorzalka. Chociaz...nie no, to jest Ritha lamana na Szudracz :D

  • Canulas 28.11.2018

    Broadway - wiersz zajebisty. Naprawdę mega. Sama idea o chuj potłuc

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Dzięki Can.
    E tam, potłuc, nie potłuc.

    Chciałam co$ sprawdzić i sprawdziłam.
    Tez nieszczególnie mi zależało, żeby się ukryc. Ale jakoś tak głupio publikować definitywnie ostatni wiersz na swoim koncie
    To jest takie... zbyt ostateczne.

  • Canulas 28.11.2018

    Enchanteuse, nie wiem czy to nie najlepsze co u "Ciebie" czytałem. A w pierwszej trójce na pewno.
    Niesmak jednak jest

  • betti 28.11.2018

    Wiersz naprawdę dobry i nie wiem czemu ostatni, kiedy talent widać gołym okiem? Byłaby wielka szkoda.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Betti, czuję, że się wypalam. Nie ma już we mnie energii, pomysłów, chęci do pisania. Chyba zabiłam to w sobie.

    Can, okej, ty tak to widzisz, ja widzę inaczej. Nie będę się spierać, nie ma sensu.

  • betti 28.11.2018

    Takich rzeczy się nie zabija, mogło coś przygasnąć, ale wróci... chciałabym to jeszcze zobaczyć.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Betti, a ja chciałabym to znowu poczuć.
    Chciałabym wierzyć. Kto wie, może nie umarło całkowicie.

  • Nachszon 28.11.2018

    Śliczne. Jedno dno dla x naczyń niepołączonych fizycznie oznacza, że muszą być połączone w inny sposób. Wspólne jest właśnie to dno, a może jeszcze coś innego. Niepołączone, a jednak połączone. A może coś, co jest wspólne, wcale nie oznacza, że to coś łączy. Na przykład dom, który zamieszkuje dwoje obcych sobie ludzi. Zeskrobywane piękno i szkliwo to rewelacyjne połączenie, bo szkliwo często pełni rolę ozdobną. Dwusylabowe trzecie wersy w każdej zwrotce w zestawieniu z pozostałymi elementami kompozycyjnymi tworzą przyjemną dla ucha rytmikę. Jedyna uwaga (drobna) to taka, że szkliwo w praktyce nie scala, ale chroni lub zdobi. Także ja czytam "być szkliwem, które/potrafi chronić/to co/zaniedbał..." Brawo... Enchanteuse. Bardzo piękna kompozycja.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Hmm... Ale gdyby pomyśleć o szkliwie w kontekście uzębienia... Naprawia, choc de facto pelni tez role estetyczna, czasem.
    Ale warto wiedziec o tamtym, ładniejszym znaczeniu.
    Co do rytmu, to zaczęłam ostatnio kombinować, i takie kontrastiwanie ostatnim wersem strasznie mi się spodobało.
    Dziękuje, Nachszon.

  • Dekaos Dondi 28.11.2018

    Bardzo ładny tekst. Taka ''delikatność w porywach''. Pozdrawiam→5

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Dzięki, Dekaosie.

  • Dekaos Dondi 28.11.2018

    Enchanteuse→ Przeczytałem drugi raz, i dopiero się puknąłem, skąd ta subtelność. Chodzi o oddalone niedokładne rymy. No i treść rzecz jasna, dużo mówiąca.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Dekaosie ja nie wiem, ja to pisałam w innym wymiarze, więc nie wiem :)
    Skoro tak mówisz, znaczy że tak jest.
    Dzięki za obecność.

  • Pan Buczybór 28.11.2018

    Bardzo mi się podoba. Naprawdę dobry wiersz

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Fajnie ze wpadles. Merci.

  • sensol 28.11.2018

    diament

  • Enchanteuse 28.11.2018

    aż tak wysoko jeszcze nie doszłam. I pewnie nie dojdę. Zarezerwuj to słowo dla wielkich pokroju Herberta ;)

  • sensol 28.11.2018

    Enchanteuse diament na tle twórczości na tym portalu :)

  • Enchanteuse 28.11.2018

    sensol dobra już. Bo wbijesz mnie w dumę i zepsujesz ;)

  • sensol 28.11.2018

    Enchanteuse nie odchódź :)

  • Enchanteuse 28.11.2018

    sensol a dokąd miałabym? Po prostu przestanę pisać.
    I zacznę komentować. Z tego większy pożytek :)

  • sensol 29.11.2018

    Enchanteuse dobra dobra. każdy tak kiedyś twierdził. może Ty chciałabyś opuścić pisanie, ale pisanie nie opuści Ciebie. to jest jak nieuleczalna choroba

  • Broadway 30.11.2018

    sensol a co, jeśli wszystkie źródła wewnętrznej chęci do niego wyschną?

  • Angela 28.11.2018

    Bardzo delikatny, przecudny wiersz.

  • Enchanteuse 28.11.2018

    Miło, że wpadłaś, Angelo. I dzięki za opinię :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania