...

Konsultacje

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (52)

  • Felicjanna 17.12.2017
    zaje... fajne. Uwielbiam się śmiać
  • Canulas 17.12.2017
    Dzięki Miss Fell. Umotywowany do dalszych starań idę spać.
    Pozdro wielkie
  • KarolaKorman 17.12.2017
    A o to chodziło! :) Super :) Kapitalnie odwróciłeś wszystko. Obejrzyj to:
    https://www.youtube.com/watch?v=SYeWd2ZYEnM
    Dałam 5 :)
  • Canulas 18.12.2017
    Ano
    Obejrzę link już na jak na melinkę zjadę.
    Dzięki za wizytę K.K.
  • Canulas 18.12.2017
    Znam to, K.K. Dobre.
  • Adam T 18.12.2017
    Tech-aid:
    "Kupował lekarstwo w aptece na przeziębienie." - apteka nie jest na przeziębienie ;)

    Humor ciut, a może bardziej niż ciut brytyjski, chociaż poletko "nasze". Fajne.
    Pozdrawiam ;)
  • Canulas 18.12.2017
    No tak. Racja. Zmiana szyku wskazana. Dziękuję.
    Nareperuję w domku, bo "kamery oko patrzy"
    Pozdrawiam
  • pasja 18.12.2017
    Kodeina różne daje niepożądane objawy. Ostatnio widziałam w koszu gdzieś w mieście przy aptece puste opakowania ( A było ich sporo) po leku w którym głównym składnikiem jest efedryna.
    Cieszymy się jak nam się uda przechytrzyć farmaceutę, a nie liczymy się z konsekwencjami z obu stron.
    Ciekawy problem poruszyłeś.
    Pozdrawiam:)
  • pasja 18.12.2017
    I jeszcze jedno ta wyświechtana regułka o konsultacji jest przesadzona.
  • Canulas 18.12.2017
    pasja alw u mnie czy ogólnie? ;)
  • Canulas 18.12.2017
    Efedryna, powiadasz ;)
    To złoczyńcy jedni, no. Jednak pomysł, że chciałem tutaj poruszyć jakiś problem, to chyba lekka nadinterpretacja.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • pasja 18.12.2017
    Wybacz, że źle zinterpretowałam, ale tak jakoś mi się wydawało, że kupujemy leki często przereklamowane.
    Potem szukamy winnych jak nam coś się stanie. :)
  • Canulas 18.12.2017
    pasja , nie ma czegoś takiego jak zła interpretacja. Zbyt wielki czynnik subiektywizmu się wkrada. Chciałem tylko uściślić, że z mojej strony nie ma tu żadnych zawoalowanych podtekstów. Tekst jest tym, czym się zdaje. Humoreską o (mam nadzieję) zabarwieniu absurdalnym.
    Jeśli dostrzegasz coś więcej, to tym lepiej, ale nie będę se wpisywał to w poczet zasług.
  • Canulas 18.12.2017
    Cóż. Czym więcej interpretacji, tym lepiej, ale tym tekstem nie miałem zamiaru naprawiać świata. To taki luźny tekst.
  • Lekko, zabawnie i do końca nie domyśliłem sie zakończenia, czyli śmiech przez zaskoczenie. Dobre lekarstwo :)
  • Canulas 18.12.2017
    Dokładnie. Zamysł kiecy na wietrze. Lekko, zwiewnie i z humorem.
    Pozdro ML
  • Agnieszka Gu 18.12.2017
    A świetne to wyszło ;) Dobry pomysł z tym opowiadankiem. Wychodzi naprzeciw wciskaniu farmazonów w reklamach :))
    PS. Kiedy cd "mili" ? Niewinnie się jeno pytam :)
  • Canulas 18.12.2017
    Proszę Pani. Początek stycznia jakoś. Inaczej się nie da. Po prostu się nie da. Jednostrzałowca mogę spieprzyć. Coś, co wiodę tak długo, bym nie chciał. Mam wszystko rozrysowane, poza najbliższą sceną. Zależy mi na nietypowym zobrazowaniu postaci i... Nie umiem. Póki co, odbijam się jak pieprzona, kałczukowa piłeczka.
    Taka robota niestety.
  • Ritha 20.12.2017
    "Aptekarz przybliżył twarz do tego stopnia, że jego nochal rozpłaszczył się na szybie" - haha, wyobraziłam to sobie i wygląda przezabawnie :D
    "- Po czym słyszysz, skoro się nawet odezwać nie zdążyłem?" - to samo pomyślałam
    "- Bo jeśli jesteś chory, to ja ci mogę pomóc. Chcesz?" - powariowali?
    Jestem w tym miejscu i jestem zaciekawiona fest, bo pomysłu o co kaman, nie mam żadnego.
    "Agaty, dawnej szkolnej miłości, która od zawsze marzyła, by być chirurgiem. I została. Skalpel w jej dłoni był na to żywym dowodem." :D
    "albo sami skontaktują się z tobą" haha, no tak, okej refleksję mam - ja Cię widzę w takim opowiadaniu właśnie, kurde, że facet wariuje i nie wie co jest prawdą, a co mu się mani, gdzies jest krew, może na rękach, może koszuli, on nie wie, czy on ubił, czy jego ubili, a przeżył, może sam się zrasta, zielone światło podziemnego parkingu, i nagle rażące słońce na ulicy posrodku setek przechodniów i znów przeskok, tunel z blachy falistej, ktoś mu coś szepcze do ucha w kolejce po leki uspokajające, ooo, taki klimat fajny.
    Kurde, może bym też napisała kiedyś jakąś masakrę... Pierwszy raz o tym pomyślałam własnie w tym momencie. No, ale wracając - widzę Cie w takich klimatach.
    Pięć czegoś. Zawieszam wymyślanie czego na 48 h. Nie mam siły :D
  • Canulas 20.12.2017
    Ritha, dobry pomysł. Pisz horrora. Pisz, pisz.
  • Ritha 20.12.2017
    Może kiedyś ;)
  • Writer'sWife 14.03.2018
    Mieli rzekomo wycofać, ale jak widać, chyba nadal tego nie zrobili. Nie wiem o co się rozchodzi, sama go kiedyś brałam i nie latałam. Daję 4, ale tylko za końcówkę. Coś mi jakoś nie ten teges, ja bym podciągnęła to pod sen. Ale to ja, więc tym się nie przejmuj, poza tym ja mam dożywotni monopol ma marudzenie. Ci, co wiedzą, przywykli :) Pozdrawiam.
  • Canulas 14.03.2018
    Ależ, ba. I czwórka dobra. Ot staroć. Mile odwiedziny funtujesz, ale jakoś tak w gruchoty się wstrzelasz. ;)
  • Justyska 14.03.2018
    Uśmiałam się! Świetny pomysł :)
  • Canulas 14.03.2018
    Eh, noo... taki trupek. To był taki zamysł - 23 krótkie teksty w 23 dni.
    Różne dziwadla wyskoczyły.
    Dziekns
  • Writer'sWife 14.03.2018
    Canulas Wiesz co? Cały czas myślę nad tym nieszczęsnym TW i spędza mi to sen z powiek. Do tego, jak na złość, nie idzie nic wymyślić. To żeście mnie załatwili, no <śmiech>. Ale napiszę. Zesraj się, a nie daj się, napiszę. Prędzej czy później :D
  • Canulas 14.03.2018
    Writer'sWife oj tam. Nic na chama. W niedziele robimy znó losowanie, wpadnij. ALbo wylosuj sobie w dowolnym momencie i napisz.
  • Writer'sWife 14.03.2018
    Canulas Ale to pójście na łatwiznę - losuje znowu, bo mi nie podeszło. Chociaż jakieś krótkie, z czystej ambicji. Ritha widzę, pisze, i fajnie pisze, czyli się da :) Ogólnie z niej to niezła artystka :):)
  • Canulas 14.03.2018
    Writer'sWife - noo baaa, obmawiając ją na żywca, to się zgadzam. Losuj, losuj. Losu j z emocjami - losuj bez. Możesz iść z gatunkami. Jak wolisz.
  • Writer'sWife 14.03.2018
    Canulas Podumamy, pomyślimy, wymyślimy :D
  • Canulas 14.03.2018
    Writer'sWife - no i git. Walcz. Bydzie dobrze.
  • Margerita 28.04.2018
    Ale mnie rozbawiłeś tym opisem o aptekarzu co przybliżył twarz do szyby tak blisko, że aż nos mu się na niej rozpłaszczył. Wygląda na to, że oni robią z tego chłopaka wariata albo on nim jest naprawdę. Pięć
  • Canulas 28.04.2018
    No, wygląda, że robię wariata z niego
  • Ozar 28.04.2018
    No se kufa nie kumam o co tu chodzi za hujca, ale przeczytałem.
  • Szudracz 28.04.2018
    Ozar Przeczytaj ulotkę leków, może Cię oświeci. :)'
  • Ozar 28.04.2018
    A co to ulotka leków?
  • Canulas 28.04.2018
    Jakbyś czytał ulotkę, brałbyś poprawne dawki ;)
    Dzięki za akcję pod starym tekstem. Brawo Marg za zaczyn.
  • Margerita 28.04.2018
    Canulas
    mam, już też recenzję zapisaną
  • Canulas 28.04.2018
    Margerita :)
  • Majonez XvX 10.09.2018
    Zaśmierdło mnie tu takim brytem z owłosionymi łydami. Taki chudy ale śmiszny. Prychłem nawet. No to tekst jest git majonez
  • Canulas 10.09.2018
    Haha, stare jednostrzały. Kiedyś cały kajet najebałem takich "hitów". Niespodziewany, acz miły odkop.
  • Agnieszka Gu 10.09.2018
    Witam, Czytam, czytam... myślę... mam jakieś deja vu albo Can coś co już podobnego wstawiał... doleciałam do dołu i... dostrzegłam swój komentarz. A więc to nie było przywidzenie i jednak jestem zdrowa na umyśle :D
    Miło było ponownie się tu nieopatrznie zakręcić ;))
    Pozdrowionka :)
  • Canulas 10.09.2018
    Taaaa, pa jak rozgrzebał, urwis.
  • Ozar 24.11.2018
    Can chyba jednak coś się we mnie zmieniło. Przeczytałem ten tekst nieświadomy że 7 miesięcy temu już go czytałem i napisałem "
    "No se kufa nie kumam o co tu chodzi za hujca, ale przeczytałem" - tym razem zakumałem sens od razu. Kurdę chyba rzeczywiście wchodzę w inne klimaty tak z pisaniem jak i z kumaniem. Dziwne..
  • Canulas 24.11.2018
    To raczej dość prosty tekst, ale może faktycznie zaczmhodza u Ciebie jakieś przemiany. Opowi rozwija. Ja swój pierwszy tekst z pogranicza prozy poetyckiej też napisałem dopiero tutaj.
    Pozdrox
  • Wrotycz 25.11.2018
    He, he ale sympatyczna makabreska. Też mi się nóż otwiera, jak słyszę ową przyspieszającą, ubezpieczeniową mantrę reklamową.
  • Canulas 25.11.2018
    Kolejny tekst z cyklu: Hej. Mam pięćset lat.
  • Angela 25.11.2018
    Wlaznęłam przez przypadek, przeczytałam i umarłam : D
  • Canulas 25.11.2018
    Nie umiroj ;)
    Takich głupot jest tu 3/4
  • Ozar 25.11.2018
    Canulas Mam pytanie bo ty masz doświadczenie w pisaniu takich demonicznych odlotowych tekstów. Mam taki pomysł na III i dalsze części Klauna. Otóż ta dziewczynka to w rzeczywistości coś ala pramatka Ziemi, taka matka natura i jak sie okaże to jej mąż taki ojciec bogów taki Zeus (imię nie ma znaczenia)zniszczył Ziemię za ludzkie słabości, za nienawiść wojny itd. Ona choć podporządkowana temu Zeusowi chce jednak odrodzić ludzi i dlatego mój bohater i kobieta (ukryta w innym mieście ) mają być tak ja Adam i Ewa i mają odnowić rasę ludzką. Matka robi to jednak wbrew swojemu mężowi tak jakby po cichu, choć jest gotowa walczyć nawet z nim o te dwa istnienia. Jak myślisz ma to sens? To coś jak konflikt Zeusa i Hery ale w takim kontekście, że to Zeus jest tym złym i że matka natura może bardzo cieżko zapłacić za bunt przeciw męzowi.
  • Canulas 25.11.2018
    Ozar
    Raz, że ciężko się odnieść na podstawie takiego skrótowego planu.
    Dwa, że się nie poczuwam kompetencji bo wyrokowania, co ma sens, co nie.
    Po prostu napisz.
    Jeśli będzie chujowe - stracisz niewiele.
    Jeśłi będzie zajebiste - zyskasz sporo.

    Trochę nie mam teraz odpowiedniej linii melodycznej w głowie, by rozstrząsać na podstawie takich kawałków całościowe kwestie.

    Jeśli Cię ciągnie na te wody - płyń.
  • Ozar 25.11.2018
    Canulas Oki popłynę. Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania