'Pewnego dnia koleżanka zasłabła w drodze do pracy. Szpital, komplet badań i co? Przyczyna – skrajne wypłukanie potasu z organizmu. Rokowania – powinna żyć. Zalecenia – banany. Przestraszyliśmy się wszyscy i odpuściliśmy zupki chińskie. Na tydzień. ' - no uśmiechnęłam się :)
Sam tekst raczej nie jest optymistyczny, ale jak go czytałam - uśmiechałam się. Potrafisz w taki lekki sposób napisać historię, że płynie sie przez nią i w ogólnym rozrachunku, nie czuję się tego przygnębienia. Za krótkie opowiadania piszesz :(
Dziękuję xxECxx :) Wiesz, ta "historia" to... moje życie :) Wyobraźni mi nie brakuje, ale po co mam coś wymyślać, skoro jak to mówią, życie pisze najlepsze scenariusze, a mnie o dziwo kręci relacjonowanie rzeczywistych zdarzeń. Za krótkie? O lol, miło mi bardzo, serio, bo ja je czytam z poczuciem "takie se", no ale widać tyle jestem w stanie w tym momencie z siebie wycisnąć :)
xxECxx po prostu ciężkie tematy mnie nastrajają do pisania, poza tym z perspektywy czasu, mimo wszystko miło wspominam tą pracę. :) Ale nie wróciłabym tam teraz:)
Komentarze (22)
Sam tekst raczej nie jest optymistyczny, ale jak go czytałam - uśmiechałam się. Potrafisz w taki lekki sposób napisać historię, że płynie sie przez nią i w ogólnym rozrachunku, nie czuję się tego przygnębienia. Za krótkie opowiadania piszesz :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania